Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

słuchaj,

pręga wołowa, szyjki indycze, pałki z kurczaka (opcjonalnie mogą być inne mięsa, ogranicza Cię tylko wyobraźnia) do wody, gotujesz bulion.
Jak ściągniesz szum (białą pianę) i mięso się ugotuje dorzucasz marchew, seler, pietruszkę, por, możesz jeszcze dodać białą rzodkiew i seler naciowy, główkę cebuli

jak się ugotuje bulion z warzywami, bierzesz miskę i zalewasz wrzątkiem makaron ryżowy

ładujesz makaron do miski, zalewasz bulionem i dodajesz : grzyby shih-take, sezam czarny, sezam biały, świeże liście kolendry, świeże liście pietruszki, świeży szczypior, jajko ugotowane na twardo, może być opcjonalnie pasta z tamaryndowca, ścierasz skórkę z cytryny/limonki, drobno gniecione nerkowce/od biedy fistaszki, papryczkę chilli, kiełki fasoli mung, pomidorki koktajlowe krojone na pół, pieprz, sól, czosnek niedźwiedzi

i smacznego :-)

Cudo.

Zdjęcie stare, ale jare. Bulion na kościach i mięsie wołowym+włoszczyzna, makaron, rolowany boczek, jajka i tabasco. Jak niewiele potrzeba żeby było wszystko :antonio:

received_634996642135176.jpeg
 
Jak się śniegi pojawiają to się dopiero zabieram za zupy. Teraz będzie trzeba zrobić ten cały "amen".
:beczka:
tylko Ci podpowiem, że taki bulion robi się bez kostki rosołowej
Samo kilka rodzajów mięs wystarcza, ewentualnie możesz dodać łyżkę smalcu gęsiego jak lubisz na jeszcze bardziej tłusto
i przyprawy, zioła

od tego jest siła później, a od kostki rosołowej imitacja siły :gdzie:
 
zwłaszcza Panowie, że idzie zima i nie wierzę, że w zimę pijecie 3-4l wody na dzień
nikomu się nie chce pić wody w zimę

dlatego buliony są na wagę złota, pięknie dbają o stawy

Łatwo. 10-12 lat temu jak rzucałem palenie wyrobiłem sobie nawyk picia wody i tak mi zostało do dzisiaj. Większość ma z tym problem właśnie. 10min po przebudzeniu mam w sobie 0.5-0.7l i jakoś dalej leci
Kostka rosołowa może być?
:redford:

Jak sam sobie zrobisz taką prawilna i zamrozisz w foremce do kostek lodu to ok :fjedzia: to i tak nie będzie to, ale baza na szybką zupę jest.
Jak się śniegi pojawiają to się dopiero zabieram za zupy. Teraz będzie trzeba zrobić ten cały "amen".
:beczka:

tylko Ci podpowiem, że taki bulion robi się bez kostki rosołowej
Samo kilka rodzajów mięs wystarcza, ewentualnie możesz dodać łyżkę smalcu gęsiego jak lubisz na jeszcze bardziej tłusto
i przyprawy, zioła

od tego jest siła później, a od kostki rosołowej imitacja siły :gdzie:

Wywar na kościach i mięsie pyrkać min 12h a najlepiej i 18-20h:antonio: włoszczyznę dla smaku na ost 2h. Na początku warto dodać 2 łyżki octu jabłkowego co niby przyspiesza uwalnianie minerałów z kości do bulionu. Ciekawe ile w tym prawdy, że metali ciężkich też
 
Tematy o zupach, a dzisiaj jak rosół podżarłem i jeszcze inne rzeczy to łooo matko poeeezyyyja.

Przekonuję się do tych zup, jeśli to jest coś na wzór właśnie jakiejś dobrej pomidorówki/coś tajskiego.

A teraz mi chodzi po głowie zupa serowa z mięsiwami :D :D
 
A widzisz z opisu jaki jest cel tych przysiadów?
Dokładnie, pod specyfikę sportu. Nawet jak się ćwiczy trójbój i przysiad musi być ze złamaniem kąta prostego, to często się robi np. same wyjścia ze stojaka ze 110-115% 1RM, żeby ćwiczyć spięcie. Zależy co się chce zrobić.
 
Panie Jaworku to nie jest przysiad tylko inne ćwiczenie, którego nazwa jest dla mnie zagadką gdyż ja trenuję typowo kulturystycznie.

Kurwa widzę że koksy dupy pospinane jakoś ostatnio.. :fjedzia:


Widzę że każdy Pan profesjonalista sztywno jak na przesłuchaniu z podstaw treningu. :tysoncoffe:


:conorsalute:
 
Dobrze że Ty reprezentujesz siłę i biedę.
Słabe , ale nie spodziewałem się więcej. Nawet nie rozeznajesz się w ironicznym humorze wielkich chłopów, prawdopodobnie dlatego że jesteś postury szczura wyścigowego i wszystko Cię wkurwia i trzeba wszystko brać na poważnie bo im mniejszy człowieczek tym serce bliżej dupy i kłuje jedno i drugie
 
Słabe , ale nie spodziewałem się więcej. Nawet nie rozeznajesz się w ironicznym humorze wielkich chłopów, prawdopodobnie dlatego że jesteś postury szczura wyścigowego i wszystko Cię wkurwia i trzeba wszystko brać na poważnie bo im mniejszy człowieczek tym serce bliżej dupy i kłuje jedno i drugie

Dobrze że Ty wszystkiego nie bierzesz na poważnie. :conorsalute:

Idę dalej się męczyć życiem szczura wyścigowego. :śmiech:


Edit:

Już pierwszy post z wykonywanym ćwiczeniem zawierał ironię, który nie był skierowany do Ciebie, ale co ja tam mogę wiedzieć.

Oczywiście jak przystało na wielkiego chłopa z dystansem i wyczuciem ironi musiałeś zwrócić uwagę co do mojego mojego postu o przysiadach.

W sumie czego tu się spodziewać po wielkim chłopie. :wink:
 
Last edited:
Back
Top