Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

A
Podciąganie + brzuch plank
Wiosło hantlami
RDL na jednej nodze
Młot na oponie
Lina podciąganie
Sprawl + wioślarz

B
Podciąganie podchwytem
Przysiad z kettlem z wyciśnięciem
Spacer farmera
Slam ball
Sanki
Sprawl + air bike

C
Żołnierskie + triceps
Gorilla row
Swing z kettlem + skok na skrzynie/skok w dal
Stabilizacja barku z kettlem
Cardio

@Brawler098 @szplin @Kar0l

Jakies propozycje co dodać co zamienić?
Lepiej sobie ustal 3-4 ćwiczenia na sesję. Jak zrobisz to porządnie to nic innego już nie zrobisz

Przykład :
Wejścia na linę
Podciąganie nóg do klatki piersiowej w górnej pozycji podciągnięcia na drążku 30-50 w serii
Mosty z ziemi 25-40 w serii albo swingi ketlem 20-30 w serii
 
A
Podciąganie + brzuch plank
Wiosło hantlami
RDL na jednej nodze
Młot na oponie
Lina podciąganie
Sprawl + wioślarz

B
Podciąganie podchwytem
Przysiad z kettlem z wyciśnięciem
Spacer farmera
Slam ball
Sanki
Sprawl + air bike

C
Żołnierskie + triceps
Gorilla row
Swing z kettlem + skok na skrzynie/skok w dal
Stabilizacja barku z kettlem
Cardio

@Brawler098 @szplin @Kar0l

Jakies propozycje co dodać co zamienić?
Jaki cel? Jak serie, powtórzenia i obciążenia dobrane?
 
Jaki cel? Jak serie, powtórzenia i obciążenia dobrane?
Ogólna sprawność, jak mi zdrowie kiedyś pozwoli to jeszcze coś bym sie posparował w KB.

Z seriami nie wychodzę ponad 3. Młoty, line, sprawle air bike robie na czas, zwykle nie przekraczam minuty maksymalnej pracy.

Z pociągnięciami progresuje dodając po prostu 2 powtórzenia do całości/tydzień. Robię pełne ruchy do pełnego wyprostu bez żadnych technicznych podciągnięć crossfitowych.

Sanki czy farmer to robię długości a ciężar to ile allah pozwoli, do oporu. Tak samo z wyciskaniem nad głowę, nie przekraczam 8 powtórzeń.
Triceps to typowe siłowniane pompowanie łapy, robię mayo repsy ( seria robocza plus seria/dwie po 10 sekundach na dobicie).

Swingi czy inne RDL na jednej to są małe ciężary bo nie chce sie jeszcze bardziej rozpaść. Wystarczą mi te kontuzję które mam :beczka:
 
Ogólna sprawność, jak mi zdrowie kiedyś pozwoli to jeszcze coś bym sie posparował w KB.

Z seriami nie wychodzę ponad 3. Młoty, line, sprawle air bike robie na czas, zwykle nie przekraczam minuty maksymalnej pracy.

Z pociągnięciami progresuje dodając po prostu 2 powtórzenia do całości/tydzień. Robię pełne ruchy do pełnego wyprostu bez żadnych technicznych podciągnięć crossfitowych.

Sanki czy farmer to robię długości a ciężar to ile allah pozwoli, do oporu. Tak samo z wyciskaniem nad głowę, nie przekraczam 8 powtórzeń.
Triceps to typowe siłowniane pompowanie łapy, robię mayo repsy ( seria robocza plus seria/dwie po 10 sekundach na dobicie).

Swingi czy inne RDL na jednej to są małe ciężary bo nie chce sie jeszcze bardziej rozpaść. Wystarczą mi te kontuzję które mam :beczka:
Myo reps ty kurwo jebana już niedługo się widzimy.

:antonio:
 
To prawda przyjemne są, tym bardziej jak sie robi 3 serie w których sa jeszcze 3 myo :awesome:
Zeszły rok robiłem dużo FTS7 i za mało turbiny, żeby to wytrzymać na dłuższą metę.
:beczka:

Mam gościa na siłce co rok w rok robi myo i muszę go złapać, żeby rzucił okiem na mój plan czy to przeżyje :mamed:
 
Ogólna sprawność, jak mi zdrowie kiedyś pozwoli to jeszcze coś bym sie posparował w KB.

Z seriami nie wychodzę ponad 3. Młoty, line, sprawle air bike robie na czas, zwykle nie przekraczam minuty maksymalnej pracy.

Z pociągnięciami progresuje dodając po prostu 2 powtórzenia do całości/tydzień. Robię pełne ruchy do pełnego wyprostu bez żadnych technicznych podciągnięć crossfitowych.

Sanki czy farmer to robię długości a ciężar to ile allah pozwoli, do oporu. Tak samo z wyciskaniem nad głowę, nie przekraczam 8 powtórzeń.
Triceps to typowe siłowniane pompowanie łapy, robię mayo repsy ( seria robocza plus seria/dwie po 10 sekundach na dobicie).

Swingi czy inne RDL na jednej to są małe ciężary bo nie chce sie jeszcze bardziej rozpaść. Wystarczą mi te kontuzję które mam :beczka:
Klatę totalnie pomijasz? Możesz na przykład w leżeniu na plecach powyrzucać slam balla nad klatą. Trochę plyometrii ją wzmocni a możesz zacząć od delikatnych wyrzutów. Z czasem możesz urozmaicac i utrudniać rzucając jednorącz.
Slam ball jest zajebisty i żałuję, że tak późno kupiłem, bo wuchtę rzeczy można z nim zrobić.
 
Klatę totalnie pomijasz? Możesz na przykład w leżeniu na plecach powyrzucać slam balla nad klatą. Trochę plyometrii ją wzmocni a możesz zacząć od delikatnych wyrzutów. Z czasem możesz urozmaicac i utrudniać rzucając jednorącz.
Slam ball jest zajebisty i żałuję, że tak późno kupiłem, bo wuchtę rzeczy można z nim zrobić.
Jeszcze niedawno robiłem dipy z obciążeniem w myo repsach ale bark mi zaczal bardziej dokuczać, wkurwiłem sie i postanowiłem dać mu całkowicie odpocząć ( wywaliłem wszelkie ćwiczenia które sprawiały ból barku - wszelakie wyciskanie 'na klatke' ) o dziwo nad głowę wyciskanie mnie nie boli

Na usg wyszlo zapalenie kaletki podbarkowej i idę z tym do fizjo. Lekarz jak zwykle zaproponował 3 szybkie strzały jakims blokerem oczywiście prywatnie w innej klinice. 300/sztuka a miałbym niby przyjąć 3-4 i byc jak nowy.

Każdy z kim gadałem i miał to samo to nie polecali tych magicznych zastrzyków.
 
Jeszcze niedawno robiłem dipy z obciążeniem w myo repsach ale bark mi zaczal bardziej dokuczać, wkurwiłem sie i postanowiłem dać mu całkowicie odpocząć ( wywaliłem wszelkie ćwiczenia które sprawiały ból barku - wszelakie wyciskanie 'na klatke' ) o dziwo nad głowę wyciskanie mnie nie boli

Na usg wyszlo zapalenie kaletki podbarkowej i idę z tym do fizjo. Lekarz jak zwykle zaproponował 3 szybkie strzały jakims blokerem oczywiście prywatnie w innej klinice. 300/sztuka a miałbym niby przyjąć 3-4 i byc jak nowy.

Każdy z kim gadałem i miał to samo to nie polecali tych magicznych zastrzyków.
Wodyn poleca zwisy na drążku na dekompresję barków. Jakoś tego nie widzę.
 
Wodyn poleca zwisy na drążku na dekompresję barków.
Oglądałem to ostatnio, próbuje właśnie tej metody.

Plus oprócz treningów zaczynam robić teraz jeszcze cwiczenia na wzmocnienia rotatorów, wszelakie wzmocnienie stabilizacji łopatki i inne takie. Nie wiem na ile ma mi to pomóc bo w badaniu 'dynamicznym' u orto nic nie wyszlo, wszystko w normie w sprawie zakresu ruchu itd
Jakoś tego nie widzę.
Tzn?
 
Oglądałem to ostatnio, próbuje właśnie tej metody.

Plus oprócz treningów zaczynam robić teraz jeszcze cwiczenia na wzmocnienia rotatorów, wszelakie wzmocnienie stabilizacji łopatki i inne takie.

Tzn?
Od siebie dorzucę, że warto pomyśleć nad dodaniem do palnu tureckiego wstawania z ketlem. W tym ćwiczeniu doskonale przepracujesz stabilizację.
 
Wodyn poleca zwisy na drążku na dekompresję barków. Jakoś tego nie widzę.
A ja polecam kalistenikę jak kogoś męczą kontuzje wszelakie, bo kontuzja najczęściej bierze się z dysproporcji sił między siłą czynną stawu a mięśniem przy nim położonym. Jak staw słaby to i ścięgno itd

Zwisy to najstarsze i najlepsze ćwiczenie na świecie, znane szerzej jako zwisochwyt. By zdobywać krzepę palców, nadgarstków, przedramion, ramion siłacze stosowali zwisochwyt z jednej ręki na linie

W prawidłowo zrobionych pompkach bark dokuczać nie będzie. On boli podczas antyanatomicznych ułożeń na ławce czyt. łokcie szeroko i wyciskamy na klatę, najgłupszy rodzaj wyciskania , nieprzydatny do niczego
 
Jeszcze niedawno robiłem dipy z obciążeniem w myo repsach ale bark mi zaczal bardziej dokuczać, wkurwiłem sie i postanowiłem dać mu całkowicie odpocząć ( wywaliłem wszelkie ćwiczenia które sprawiały ból barku - wszelakie wyciskanie 'na klatke' ) o dziwo nad głowę wyciskanie mnie nie boli
Może być też coś z nad/podgrzebieniowym
Na usg wyszlo zapalenie kaletki podbarkowej i idę z tym do fizjo.
ototo pewnie rotatory rozjebane sie wyciskało na poziomej xD
Lekarz jak zwykle zaproponował 3 szybkie strzały jakims blokerem oczywiście prywatnie w innej klinice. 300/sztuka a miałbym niby przyjąć 3-4 i byc jak nowy.

Każdy z kim gadałem i miał to samo to nie polecali tych magicznych zastrzyków.
Daj spokój to już lepiej peptydy za 120 zł kupić, albo mikrodawkowanie hormonu, bo te ich blokady kolagenowe to o kant chuja potłuc robienie ludzi na hajs, bo jak substancja się skończy to ból wróci i problem zacznie się od nowa.
 
Wyciskało sie w opór. Nigdy więcej, nie chce kurwy znać :beczka: teraz to ja myślę co z tym zrobić bo efekty juz mam
Dlatego mało który zawodowy kulturysta to robi, bo każdy wie do czego to prowadzi.
Rozjebani trójboiści potwierdzą :mamed:

Tylko hantle i stanie na rękach łaaaaa
:irish:
 
A ja polecam kalistenikę jak kogoś męczą kontuzje wszelakie, bo kontuzja najczęściej bierze się z dysproporcji sił między siłą czynną stawu a mięśniem przy nim położonym. Jak staw słaby to i ścięgno itd
Mnie w korpo już tak rwało w plecach że hoi, jak uruchomiłem kalinestyke to naprawdę odeszło. Więc pełna zgoda.
Wyciskało sie w opór. Nigdy więcej, nie chce kurwy znać :beczka: teraz to ja myślę co z tym zrobić bo efekty juz mam
Dlatego mało który zawodowy kulturysta to robi, bo każdy wie do czego to prowadzi.
Rozjebani trójboiści potwierdzą :mamed:

Tylko hantle i stanie na rękach łaaaaa
:irish:
Czyli co płaska chujowa i nie ma co przeginać ?
Bo na końcówkę zimy chciałem progresję robić a tu takie straszaki że teraz 2x pomyślę zanim grubo polecę po rekordy hah
 
Mnie w korpo już tak rwało w plecach że hoi, jak uruchomiłem kalinestyke to naprawdę odeszło. Więc pełna zgoda.


Czyli co płaska chujowa i nie ma co przeginać ?
Bo na końcówkę zimy chciałem progresję robić a tu takie straszaki że teraz 2x pomyślę zanim grubo polecę po rekordy hah
Ja dla zdrowia i urody nie wysikam na płaskiej, bo chce się cieszyć z trenowania całe życie, a nie latać po lekarzach rotatory naprawiać.

Czytałem badania, które jasno pokazywały największą aktywność piersiowych i najmniejsze obciążenie na barki przy skosach 15-33% czyli dla mnie zwykłego koksa najważniejsze informacje.
 
Czyli złoty deszcz tylko na krągłości? :lol:
Hantle kurwa hantle!

W mojej nie znaczącej opini najlepsze ćwiczenie na klatkę, bo od razu pracujesz nad stabilizacją i każda ręką pracuje oddzielnie.


Typ mi na siłce powiedział że chuja ćwiczę jak nie robię płaskiej. Pech chciał że później robiliśmy na jednym Hammerze wyciskanie i chłopak po pierwszej serii "nie no tyle to nie ja robię dziś objętość xD". Jebane wk dziki.
:beczka:
 
A ja polecam kalistenikę jak kogoś męczą kontuzje wszelakie, bo kontuzja najczęściej bierze się z dysproporcji sił między siłą czynną stawu a mięśniem przy nim położonym. Jak staw słaby to i ścięgno itd

Zwisy to najstarsze i najlepsze ćwiczenie na świecie, znane szerzej jako zwisochwyt. By zdobywać krzepę palców, nadgarstków, przedramion, ramion siłacze stosowali zwisochwyt z jednej ręki na linie

W prawidłowo zrobionych pompkach bark dokuczać nie będzie. On boli podczas antyanatomicznych ułożeń na ławce czyt. łokcie szeroko i wyciskamy na klatę, najgłupszy rodzaj wyciskania , nieprzydatny do niczego
Tylko dlaczego gimnastycy też łapią kontuzje?
Wiadomo, że elastyczność wsparta epą w mięsniach i stawach pomoże, ale nie ma niezniszczalnych. Kontuzje zniszczyly tysiące karier na każdym ich etapie.
 
Hantle kurwa hantle!
Kiedyś od Słodkiewicza załapałem rozpiętki leżąc na płasko z ziemi, i ogólnie lubiłem te ćwiczenie zawsze jako dojazd po płaskiej. Plus dipy jak pogoda jest. Więc nie będzie tragedii, od bidy też zrobię skos na ławce o ile się bidna nie rozleci :penn:
 
Tylko dlaczego gimnastycy też łapią kontuzje?
Wiadomo, że elastyczność wsparta epą w mięsniach i stawach pomoże, ale nie ma niezniszczalnych. Kontuzje zniszczyly tysiące karier na każdym ich etapie.
Bo trenują 6x w tyg po 4-6h różne dziwne ciężkie pozycje
Jak będziesz robił kali 3x w tyg to uwierz nic Ci nie grozi a efekty są bardziej niż fajne
 
Kiedyś od Słodkiewicza załapałem rozpiętki leżąc na płasko z ziemi, i ogólnie lubiłem te ćwiczenie zawsze jako dojazd po płaskiej. Plus dipy jak pogoda jest. Więc nie będzie tragedii, od bidy też zrobię skos na ławce o ile się bidna nie rozleci :penn:
Chuj z tymi kulturownikami....powyginane to to i niesprawne jak pantografy na wrocławskich tramwajach
 
Hantle kurwa hantle!

W mojej nie znaczącej opini najlepsze ćwiczenie na klatkę, bo od razu pracujesz nad stabilizacją i każda ręką pracuje oddzielnie.


Typ mi na siłce powiedział że chuja ćwiczę jak nie robię płaskiej. Pech chciał że później robiliśmy na jednym Hammerze wyciskanie i chłopak po pierwszej serii "nie no tyle to nie ja robię dziś objętość xD". Jebane wk dziki.
:beczka:
Najgorszy sort to właśnie wyznawcy wk. Przecież ich nie da się słuchać, a co dopiero wspólnie ćwiczyć. I każdy obowiązkowo koszulka z gripem, bo dziś rekordowe 45 kg idzie na dwa razy.
 
Hantle kurwa hantle!

W mojej nie znaczącej opini najlepsze ćwiczenie na klatkę, bo od razu pracujesz nad stabilizacją i każda ręką pracuje oddzielnie.


Typ mi na siłce powiedział że chuja ćwiczę jak nie robię płaskiej. Pech chciał że później robiliśmy na jednym Hammerze wyciskanie i chłopak po pierwszej serii "nie no tyle to nie ja robię dziś objętość xD". Jebane wk dziki.
:beczka:
Jak mi kiedyś zdrowie pozwoli to również przerzucę się wyłącznie na dodatni skos i hantle bo kurwa to co się dzieje to patologia :mamed:
 
Najgorszy sort to właśnie wyznawcy wk. Przecież ich nie da się słuchać, a co dopiero wspólnie ćwiczyć. I każdy obowiązkowo koszulka z gripem, bo dziś rekordowe 45 kg idzie na dwa razy.
Niestety na moją siłkę chodzi mnóstwo "młodzieży" i na tych wk dzików rynce opadają.
:siara:
 
Back
Top