Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Nawet nie wiem o jakim planktonie mówicie. Tam gdzie trenuje nigdy nie trafią. Nie stać biedaków, żaden rodzic im nie da 400 co miesiąc , dlatego od lat trenuje stara ekipa + jak się pojawiają nowi to nie tacy co patrzą na portfel. Nie ukrywam jest to komfortowe
 
Podstawą jest picie dzika zamiast wody na treningu. Chuj, że tona kofeiny z tego energetyka się zmetabolizuje dopiero po treningu i generalnie wypicie tego gówno da, ale ważne że można się polansować w klapkach na siłowni.

:siara:
Dobrze, że napisałeś o tym piciu energetyków. Pytałem kilka razy chłopaków w wieku 20 - 25 lat, czemu piją energetyki w czasie treningu, a w szatni lecą miarki przedtreningowki, odpowiedź jaką usłyszałem: "Bez tego nie jestem w stanie zrobić treningu". Osobiście wolę wypić kawę na godzinę czy półtorej, przed treningiem i jest gitara.
 
Nawet nie wiem o jakim planktonie mówicie. Tam gdzie trenuje nigdy nie trafią. Nie stać biedaków, żaden rodzic im nie da 400 co miesiąc , dlatego od lat trenuje stara ekipa + jak się pojawiają nowi to nie tacy co patrzą na portfel. Nie ukrywam jest to komfortowe
400 zł na miesiąc, brzmi jak fabryka formy na Arenie w Poznaniu.
 
Podstawą jest picie dzika zamiast wody na treningu. Chuj, że tona kofeiny z tego energetyka się zmetabolizuje dopiero po treningu i generalnie wypicie tego gówno da, ale ważne że można się polansować w klapkach na siłowni.

:siara:
To akurat sam zauważam, nie jestem jakimś koksikiem jak wy co nie wiadomo ile bierze, czy wygląda, ale na miłość Pańską, w klapkach na trening:matt:
Wracaj szybko do zdrowia i lecisz z treningami :conorsalute:
Chciałem olać na początku, ale baba mi powiedziała, że mogę dostać zapalenia mięśnia sercowego to mózg wysłał mejla do gówna że spotkanie jest wiadomo w jakim miejscu:mamed:
Nawet nie wiem o jakim planktonie mówicie. Tam gdzie trenuje nigdy nie trafią. Nie stać biedaków, żaden rodzic im nie da 400 co miesiąc , dlatego od lat trenuje stara ekipa + jak się pojawiają nowi to nie tacy co patrzą na portfel. Nie ukrywam jest to komfortowe
Zajechało Pawełkiem tym drugim zdaniem:beczka:
 
Dobrze, że napisałeś o tym piciu energetyków. Pytałem kilka razy chłopaków w wieku 20 - 25 lat, czemu piją energetyki w czasie treningu, a w szatni lecą miarki przedtreningowki, odpowiedź jaką usłyszałem: "Bez tego nie jestem w stanie zrobić treningu". Osobiście wolę wypić kawę na godzinę czy półtorej, przed treningiem i jest gitara.
Ma to sens. Kofeinę zalewać kofeiną, żeby wycisnąć połowę wagi ciała.

:beczka:
 
Dobrze, że napisałeś o tym piciu energetyków. Pytałem kilka razy chłopaków w wieku 20 - 25 lat, czemu piją energetyki w czasie treningu, a w szatni lecą miarki przedtreningowki, odpowiedź jaką usłyszałem: "Bez tego nie jestem w stanie zrobić treningu". Osobiście wolę wypić kawę na godzinę czy półtorej, przed treningiem i jest gitara.
Wystarczy glam metal na słuchawkach
:bleed:
 
Tylko pedały i inne błękitne ostrygi słuchają szarpidrutów. Normalny człowiek podczas treningu słucha Chopina
635cbeec0745a978348b4cfce3b23967.jpg
 
Niestety nie mogę się zgodzić byczku. Każda muzyka ma swoje miejsce i cel w życiu białego człowieka
Czajkowski i Chopin pobudzają umysł do nauki i chłonięcia lektury a Motley crue i Wasp napędzają mięśnie do dźwigania żelastwa
nie ma bardziej chujowego dźwięku we wszechświecie jak dźwięk przesterowanej gitary
 
Post sowiecki zapaśnik Kim Shashok , 57 lat z zdjęcia. Daj Bóg mieć taką formę na starość.
 

Attachments

  • Zk5veBWey4kQ4FWEHyn3CRtOBKdRAWlfEJBngwN0EeYDikBc_ghhzh4fIo2CejDin0SkqWMlmtiLjvNb87IBegMS.jpg
    Zk5veBWey4kQ4FWEHyn3CRtOBKdRAWlfEJBngwN0EeYDikBc_ghhzh4fIo2CejDin0SkqWMlmtiLjvNb87IBegMS.jpg
    69.2 KB · Views: 40
Back
Top