Wiedzmin 3 - GameZone

Kończę czytać Panią Jeziora i ciągnie mnie żeby zaopatrzyć się w dwie pierwsze części, zwłaszcza, że druga podstawka ma być potrzebna do tego, mam nadzieję, że ten projekt wypali i skończą to do końca roku.

1678485458.jpg

Smialo bierz. Raz, ze kosztuja teraz doslownie grosze. Ostatnio chyba po 10 zl byly obie czesci. Dwa, ze jezeli nie grales, to Wiedzmin 1 mimo pewnych bolaczek natury technicznej ma FENOMENALNA fabule i po prostu trzeba to przejsc (dodatkowo genialny soundtrack).
 
Smialo bierz. Raz, ze kosztuja teraz doslownie grosze. Ostatnio chyba po 10 zl byly obie czesci. Dwa, ze jezeli nie grales, to Wiedzmin 1 mimo pewnych bolaczek natury technicznej ma FENOMENALNA fabule i po prostu trzeba to przejsc (dodatkowo genialny soundtrack).


Grałem, ale chciałbym sobie odświeżyć, no i jeśli rzeczywiście to "Pożegnanie Białego Wilka" kiedyś wyjdzie to trzeba będzie mieć podstawkę W2.
Gdzie widziałeś takie ceny? Pudełko czy wersja cyfrowa?
 
Grałem, ale chciałbym sobie odświeżyć, no i jeśli rzeczywiście to "Pożegnanie Białego Wilka" kiedyś wyjdzie to trzeba będzie mieć podstawkę W2.
Gdzie widziałeś takie ceny? Pudełko czy wersja cyfrowa?

Cyfrowe. Co pare dni sa w takich cenach.
 
Ostatnio skończyłem Wiedźmina III z dodatkami.
Moje życie straciło sens.

Jak żyć?

Powiem, że gra zjada dupom wszystkie inne, które widziałem. Nie rozumiem jednak, dlaczego w wielu miejscach Serce z Kamienia ma lepsze noty, niż Krew i Wino, które według mnie jest 100x lepsze.

https://www.survio.com/survey/d/K8T7A7Y2G6A9Q9A6Y

Dobrze, że Ciri została Wiedźminką, gdybym miał złe zakończenie, to bym się załamał :((
Nie miałem sumienia zostawić Evereca samemu sobie - a szkoda, bo dostałem marny miecz, zamiast zajebistego rogu obfitości.
Ja pierdole, ale misja z Ukrytym ma klimat :o o: Myślałem jednak, że to rozwiązanie będzie miało dobre zakończenie, a tu zonk

Wracając do pytania postawionego wyżej - jestem fanem Dragon Age'a, jednak oglądając gameplay trójki, nie wyglądało to dla mnie zbyt dobrze. Polecacie? Dorasta do pięt Wiedźminowi?
Na razie zainstalowałem sobie znowu Wiedźminka II, ale to już (a właściwie to jeszcze) nie ten klimat :(
 
Last edited by a moderator:
Ostatnio skończyłem Wiedźmina III z dodatkami.
Moje życie straciło sens.

Jak żyć?
Ja ogarnąłem Serca z Kamienia na szybko, w 2-3 dni, ale Krwią i Winem zamierzam się znacznie bardziej delektować i przeciągać rozgrywkę tak jak w przypadku podstawki (chyba ponad 250h nabiłem). Ale jak w końcu przejdę to chyba zdrowo zesmutnę...
 
Ja ogarnąłem Serca z Kamienia na szybko, w 2-3 dni, ale Krwią i Winem zamierzam się znacznie bardziej delektować i przeciągać rozgrywkę tak jak w przypadku podstawki (chyba ponad 250h nabiłem). Ale jak w końcu przejdę to chyba zdrowo zesmutnę...

Krew i Wino jest znacznie dłuższe i można je przejść na różne sposoby. Także przynajmniej o to się nie martw.
Quest poboczny z...
"wiagrą"
:DC::DC:
 
Wracając do pytania postawionego wyżej - jestem fanem Dragon Age'a, jednak oglądając gameplay trójki, nie wyglądało to dla mnie zbyt dobrze. Polecacie? Dorasta do pięt Wiedźminowi?
Ja tam zajebiście się bawiłem grając w DAII, ale Inkwizycja była strasznie słaba moim zdaniem. Takie rozmemłanie fabuły, że masakra.
 
Co ten Sapkowski ma do REDów? Nie obejrzałem całości ale od 1:04-1:07 pieprzy jak potłuczony.

 
Sapkowski ma jakiś ból dupy o gre nie ma co sie oszukiwać ale książka Wiedźmin poza Polska przed ukazaniem się gry nie istniała na światowym rynku nawet nie wiem czy każda część była przetłumaczona coś mi świta że gdzieś czytałem o tym że tylko jedna cześć i tylko na angielski byłą tłumaczona . Od kiedy wyszła gra to gość zarobił w chuj hajsu a pierdoli jakby mu to na złe wyszło
 
Sapkowski jest alkoholikiem, który na każdym konwencie musi się najebać, wrzucać antysemickie hasła (to akurat plus) i zarywać laski młodsze od siebie o 50+ lat. Czy ktoś uważa, że 3 tom Trylogii Husyckiej był niedorobiony, słusznie, Andrzejowi kasa z zaliczek od Supernovy się skończyła na alko i trzeba było coś ogarnąć. Za hajs z amerykańskich wydań Wiedźmina Andrzej powinien Redom robić masaż prostaty językiem.
 
Sapkowski jest alkoholikiem, który na każdym konwencie musi się najebać, wrzucać antysemickie hasła (to akurat plus) i zarywać laski młodsze od siebie o 50+ lat. Czy ktoś uważa, że 3 tom Trylogii Husyckiej był niedorobiony, słusznie, Andrzejowi kasa z zaliczek od Supernovy się skończyła na alko i trzeba było coś ogarnąć. Za hajs z amerykańskich wydań Wiedźmina Andrzej powinien Redom robić masaż prostaty językiem.

Wywiad dla jakiegoś czeskiego portalu, gdzie wyzywał polskich fantastów od żmij żerujących na jego łonie też był dosyć zabawny.
 
Sapkowski ma jakiś ból dupy o gre nie ma co sie oszukiwać ale książka Wiedźmin poza Polska przed ukazaniem się gry nie istniała na światowym rynku nawet nie wiem czy każda część była przetłumaczona coś mi świta że gdzieś czytałem o tym że tylko jedna cześć i tylko na angielski byłą tłumaczona . Od kiedy wyszła gra to gość zarobił w chuj hajsu a pierdoli jakby mu to na złe wyszło
Jeszcze przed premierą pierwszej gry były tłumaczenia na kilka innych języków niż angielski, m.in. czeski, rosyjski, pewnie jeszcze jakieś... a zresztą wygooglałem:
http://www.andrzejsapkowski.pl/tlumaczenia.html
Angielskie to oczywiście zasługa gier i domyślam się, że mają też największy wymiar prestiżowy oraz finansowy. Pod tym drugim względem to kto wie, może rosyjska wersja jeszcze robi robotę, bo coś mi się kojarzy, że tam już dawniej Wiedźmak był popularny. Wiele zależy od tego czy ze wschodu da się odzyskać jakieś tantiemy za te sprzedane egzemplarze, czy trzeba się zadowolić jednorazową opłatą przy sprzedaży praw? :werdum:

Tak czy inaczej, chociaż Sapkowskiego całkiem lubię posłuchać, to z jakimikolwiek pretensjami do Redów pieprzy jak potłuczony.
 
No dokładnie można powiedzieć że Redzi dali temu uniwersum drugie życie a chłop ma jeszcze do nich jakieś pretensje
 
Nie wiedziałem, że Sapkowski, to taki kutas.:DC:
A miałem skompletować sobie trylogie Wiedźmina.
 
Nie wiedziałem, że Sapkowski, to taki kutas.:DC:
A miałem skompletować sobie trylogie Wiedźmina.

Andrzej nie ma zbyt wiele do gadania przy trylogii Wiedźmina, kompletuj śmiało :D

Sapkoś jest zmienny jak kobieta, pamiętam, że przy premierze pierwszej części gry o przygodach Białego Wilka kilka razy zmieniał zdanie. Raz popierał Redów i współpracował przy tworzeniu gry, potem twierdził, że gra nie jest kontynuacją jego książek i że mu się tak to wcale nie podoba.
 
Jak facet wywala tekst "Nie znam wiele osób, które grały w Wiedźmina, bo obracam się wśród ludzi inteligentnych" to znaczy, że nieco się zagubił.
 
Andrzej po spożyciu podbijał do mojej koleżanki. Rocznik 87 jakby ktoś pytał :)
 
Andrzej po spożyciu podbijał do mojej koleżanki. Rocznik 87 jakby ktoś pytał :)

Może ubzdurał sobie, że to jakaś groupie, taki Martin pewnie nie może się odpędzić od foczek na konwentach, dlatego tak wolno pisze ... albo ucieka przed swoja starą :wink:
 
Od dawna wiadomo, ze Andrzej to buc nad bucami co nie zmienia faktu, ze wszystkie jego ksiazki o Geralcie to mistrzostwo i gdyby urodzil sie w stanach to pewnie zrobilby kariere na miare Martina.
 
Może ubzdurał sobie, że to jakaś groupie, taki Martin pewnie nie może się odpędzić od foczek na konwentach, dlatego tak wolno pisze ... albo ucieka przed swoja starą :wink:
Groupie ubrana w pancerz scout troopera z SW ?
Od dawna wiadomo, ze Andrzej to buc nad bucami co nie zmienia faktu, ze wszystkie jego ksiazki o Geralcie to mistrzostwo i gdyby urodzil sie w stanach to pewnie zrobilby kariere na miare Martina.
Na całe szczęście urodził się w Łodzi.
 
Bycz plis, gdzie Martin a gdzie Sapkowski. Gdyby w książkach Martina bohaterowie nie ginęli to niczym by się to nie różniło od setek innych fantasy dla nastolatków.
 
Bycz plis, gdzie Martin a gdzie Sapkowski. Gdyby w książkach Martina bohaterowie nie ginęli to niczym by się to nie różniło od setek innych fantasy dla nastolatków.

Przeczytałeś chociaż książki czy piszesz to na podstawie serialu?
 
Bycz plis, gdzie Martin a gdzie Sapkowski. Gdyby w książkach Martina bohaterowie nie ginęli to niczym by się to nie różniło od setek innych fantasy dla nastolatków.
Przesadzasz. Martin umie pisać długie opowieści (w przeciwieństwie do Sapka - pod koniec Saga się totalnie rozjechała). Poza tym potrafi tworzyć pseudorealistyczne konflikty zbrojne. Po "Grze o Tron" byłem zawiedziony, ale po "Starciu Królów" załapałem się na hype. Może nie jest najbardziej oryginalnym twórcą (aczkolwiek inne jego książki są co najmniej przyzwoite), ale umiejętnie łączy wszystko w jedną całość, nawet jeśli niektóre elementy są słabe (Daenerys - ja jebie).
 
Przeczytałeś chociaż książki czy piszesz to na podstawie serialu?
Przeczytałem wszystkie części, serialu nie oglądałem. Wszystko proste jak budowa cepa, żeby jak najwięcej osób to przeczytało. Taki Zmierzch dla facetów. Jedyne co spaja te książki to zwroty akcji, które przyznaje - są naprawdę niezłe.
 
~6 lat temu zacząłem czytać serię o Wiedźminie, jednak nie byłem w stanie przebrnąć przez, zdaje się 5-6 część. Dzięki grze rozważam kupno książki, ale nie jestem pewien, czy znowu nie skisnę z nudów, lub czy Pan Andrzej nie uzna mnie za idiotę.

Drogie Bravo, co mam zrobić? ;/
 
Jeśli chodzi o ocenę wiedźmińskich opowiadań, to jakiś czas temu wpadł mi w ręce ciekawy tekst.
http://niezatapialni.com/2015/10/05/tomek-czyta-wiedzmina/
Strona to miejsce do publikacji podcastu / blog kilku osób, które kiedyś tworzyły bardzo ciekawy dział Gry na wp.pl (i fajną audycję "Nieczyste Zagrywki", którą teraz kontynuują pod nową nazwą).

Sam tekst - chociaż ciekawy - jest wg mnie przesadzony. Trochę za dużo tam czepiania się, momentami bezpodstawnego. Z drugiej strony zwrócił moją uwagę na elementy, które obiektywnie patrząc są słabe/dziwne, ale jakoś wcześniej przymykałem na nie oko. A nie jest tak, że książki czytałem jakieś wieki temu - ostatni raz odświeżałem sobie w formie audiobooka maksymalnie rok/dwa lata temu.
 
Back
Top