Syn, dąb i... ...DOM :)

@Betonowy Krzychu
@ninja
@reszta
Dwa pytania.

Pierwsze.
Do projektu który miałem wykonany dołożyłem budowę murów oporowych na zewnątrz budynku.
Czy muszą być one tak samo zrobione przed odbiorem domu?

Drugie.
Czytałem że jest coś takiego jak odbiór częściowy, czyli spełniając wszystkie wymogi sanitarne i bezpieczeństwa mogę zamieszkać już w domu i dokończyć resztę potem.
W Nadzorze w Rybniku powiedzieli że oni tego nie wykonują.
Nie jest to odgórnie ustalane takie coś? Może sobie nadzór mieć wyjebane jaja na ten przepis?
Co to znaczy "dołożyłeś"? Te mury oporowe były częścią jakiegoś projektu zamiennego który złożyłeś do urzędu w trakcie budowy, czy to całkowicie oddzielne opracowanie na oddzielne pozwolenie? Jak to drugie to robisz je niezależnie od domu i nie muszą być zrobione, jak pierwsze to powinieneś je mieć wykonane razem z chalupą.

Co się tyczy odbiorów częściowych, to słyszałem o czymś takim ale nigdy nie brałem udziału, więc nie będę się wypowiadał. Przypomnę tylko, że każdy urząd to oddzielne państwo które interpretuje przepisy swój sposób i co się tyczy jakichkolwiek procedur odbiegających od standardowej budowy wykonywanej w 100 % zgodnie z PB i pozwolniem to odpowiedź zawsze brzmi "to zależy od konkretnego urzędu". :fjedzia:
 
@Betonowy Krzychu
@ninja
@reszta
Dwa pytania.

Pierwsze.
Do projektu który miałem wykonany dołożyłem budowę murów oporowych na zewnątrz budynku.
Czy muszą być one tak samo zrobione przed odbiorem domu?

Drugie.
Czytałem że jest coś takiego jak odbiór częściowy, czyli spełniając wszystkie wymogi sanitarne i bezpieczeństwa mogę zamieszkać już w domu i dokończyć resztę potem.
W Nadzorze w Rybniku powiedzieli że oni tego nie wykonują.
Nie jest to odgórnie ustalane takie coś? Może sobie nadzór mieć wyjebane jaja na ten przepis?
tak niestety to wygląda, zależy od urzędu, jak pisałem kiedyś co urząd to inne obyczaje...
 
Co to znaczy "dołożyłeś"? Te mury oporowe były częścią jakiegoś projektu zamiennego który złożyłeś do urzędu w trakcie budowy, czy to całkowicie oddzielne opracowanie na oddzielne pozwolenie?
Projekt miałem, a teraz dołożyłem właśnie mury.
Myślałem że będzie to niezależne.

Pisze mi:
Projekt budowlany zmian-
Budowa Budynku Mieszkalnego Jednorodzinnego
Do decyzji o pozwolenie na budowę nr. ...
-Miany obejmują budowę muru oporowego.
 
Projekt miałem, a teraz dołożyłem właśnie mury.
Myślałem że będzie to niezależne.

Pisze mi:
Projekt budowlany zmian-
Budowa Budynku Mieszkalnego Jednorodzinnego
Do decyzji o pozwolenie na budowę nr. ...
-Miany obejmują budowę muru oporowego.
Czyli zamienny, czyli mury do odbioru powinieneś mieć gotowe.
 
To może jakaś odbiorowa improwizorka z kartonu czy coś, te tępawe babska z nadzoru mogą się nie połapać :) pomazać na szaro i już.
Muszę to zrobić.
@ninja, mam dwa pytania odnośnie tych murów oporowych.
Projekt oczywiśce jak po chuju. Wytycza tylko wysokość i długość.
Dlatego zadzwoniłem i zapytałem co z zbrojeniem tego kurestwa.
Pustak jest taki
Screenshot_2021-09-22-19-43-46-281_com.google.android.apps.docs.png

No to mi powiedział że pionowo jeden drut 12, albo 14 co 50 cm (czyli 1 na 1 pustak), a w poziomie dać 12 co warstwę.

W zeszłym roku bym machnął na to ręką, ale wtedy była stał po 2570, a teraz 6430 i takie z głowy pogrubianie (jak mniemam) dla świętefo spokoju mnie nie urządza.
Trzeba to przeliczać, czy są jakieś kalkulatory?

Druga zagwozdka to mur od strony zachodniej. Normalnie powinien zaczynać się od razu za styropianem z płyty fundamentowej domu, ale tak żeby nie był zlicowany.
Natomiast ja za styropianem mam jakieś 40cm. żwiru (na szerokość i wysokość) i w niej rurę z odwodnienia. No i jak teraz zacznę za żwirem to będzie niecałe pół metra między ścianą z domu i pewno tam będzie ziemia spierdalać, a na żwirze raczej nie mogę tego postawić?
IMG_20210921_062739.jpg
IMG_20210921_062703.jpg
 
Muszę to zrobić.
@ninja, mam dwa pytania odnośnie tych murów oporowych.
Projekt oczywiśce jak po chuju. Wytycza tylko wysokość i długość.
Dlatego zadzwoniłem i zapytałem co z zbrojeniem tego kurestwa.
Pustak jest taki
View attachment 26524
No to mi powiedział że pionowo jeden drut 12, albo 14 co 50 cm (czyli 1 na 1 pustak), a w poziomie dać 12 co warstwę.

W zeszłym roku bym machnął na to ręką, ale wtedy była stał po 2570, a teraz 6430 i takie z głowy pogrubianie (jak mniemam) dla świętefo spokoju mnie nie urządza.
Trzeba to przeliczać, czy są jakieś kalkulatory?

Druga zagwozdka to mur od strony zachodniej. Normalnie powinien zaczynać się od razu za styropianem z płyty fundamentowej domu, ale tak żeby nie był zlicowany.
Natomiast ja za styropianem mam jakieś 40cm. żwiru (na szerokość i wysokość) i w niej rurę z odwodnienia. No i jak teraz zacznę za żwirem to będzie niecałe pół metra między ścianą z domu i pewno tam będzie ziemia spierdalać, a na żwirze raczej nie mogę tego postawić?View attachment 26527View attachment 26528
To ma służyć jako mur oporowy, ilość prętów to kolejny temat gdzie nie mogę udzielić jednoznacznej odpowiedzi, takie rzeczy się przelicza nie daje na czuja. Na czuja to mogę powiedzieć, że daj fi12 co 15cm pionowo i powinno być dobrze. Pręty w poziomie są tu mało ważne, służą jako rozdzielcze czyli dać co około 30cm.
Drugie pytanie, nie wiem na jakiej głębokości jest rura z odwodnienia, jak płytko to może ją ten mur po prostu zgnieść. Zresztą na jakim poziomie planujesz spód tego muru, ile na głębokość poniżej poziomu gruntu?
Pamiętaj to jest konstrukcja jakaś, czyli powinna być posadowiona poniżej strefy przemarzania.
 
Dałem zdjęcia powyżej, ale tak będzie czytelniej.
IMG_20210923_145825.jpg

Mur i płyta na jednym poziomie się zaczynają.
Od strony domu cały mur w ziemi.
Od strony sąsiada tak jak na rysunku- od całego w ziemi, do odkrytego 150cm (w projekcie jest 190cm).

Pomimo że z tej jednej strony te 150cm jest odkryte, to i tak tam jest 140 cm
pod ziemią (w projekcie 100cm).
 
Widze po cenie płyty osb ze juz ludzie trochę zmądrzeli i nie kupują albo kto musiał juz kupił
spadła z 1m3 juz o tysiaka i zapowiadają sie dalsze obniżki
 
Widze po cenie płyty osb ze juz ludzie trochę zmądrzeli i nie kupują albo kto musiał juz kupił
spadła z 1m3 juz o tysiaka i zapowiadają sie dalsze obniżki
No to trochę tak wygląda jakby peak był za nami, ale i tak Monty Python wciąż.
 
Ni liczyłbym na ogromne spadki. Raz napompowane już zostanie rozciagnięte
Ja mowie o cenach u producenta , nie o tych kurwach jebanych pośrednikach
Juz kilka razy sie spotkałem z tym ze jebańce bardzo duzą marze narzucają i najlepszy tekst szybko brać bo podwyżka juz jest tuż tużi bedzie drożej:mamedwhat:
 
Nie, działka jest z elektryka, zrobiony i ścianami gotowe do wykończenia

Tak jak Ci kolega @mighty napisał. Jest to możliwe jeśli projekt i wykonanie będzie bez szaleństw. Aczkolwiek czasy są tak pojebane że ja realnie bym skończył dom w 320-340, a nagle brakuje pół bańki.
 
@ninja
@Betonowy Krzychu

Robiłem rozrys dziś pod klimę i zauważyłem że cała ściana zachodnia ma na tynku pęknięcie. Okazuje się że wschodnia (ale nie cała) i część południowej też. Wewnątrz ani nośne, ani działowe nie mają.

Mam akurat rusztowanie z drugiej strony bo wełnę zakladają i z zewnątrz żadnej rysy nie ma.
No to zrobiłem małą dziurę kontrolną i pękniecie dotyczy wychodzi na to samego tynku (gipsowy). Za ttnkiem jest akurat fuga pomiędzy przedostatnim a ostatnim pustakiem.

Jaka może być przyczyna? I czy jest to coś groźnego?

Dom jest na płycie. W piwnicy ma 19 rdzeni, na parterze 17. Strop i stropodach lany.
 

Attachments

  • IMG_20211009_150736.jpg
    IMG_20211009_150736.jpg
    235.4 KB · Views: 33
  • IMG_20211009_144455.jpg
    IMG_20211009_144455.jpg
    121.1 KB · Views: 34
@ninja
@Betonowy Krzychu

Robiłem rozrys dziś pod klimę i zauważyłem że cała ściana zachodnia ma na tynku pęknięcie. Okazuje się że wschodnia (ale nie cała) i część południowej też. Wewnątrz ani nośne, ani działowe nie mają.

Mam akurat rusztowanie z drugiej strony bo wełnę zakladają i z zewnątrz żadnej rysy nie ma.
No to zrobiłem małą dziurę kontrolną i pękniecie dotyczy wychodzi na to samego tynku (gipsowy). Za ttnkiem jest akurat fuga pomiędzy przedostatnim a ostatnim pustakiem.

Jaka może być przyczyna? I czy jest to coś groźnego?

Dom jest na płycie. W piwnicy ma 19 rdzeni, na parterze 17. Strop i stropodach lany.
1633787506669.png
 
@ninja
@Betonowy Krzychu

Robiłem rozrys dziś pod klimę i zauważyłem że cała ściana zachodnia ma na tynku pęknięcie. Okazuje się że wschodnia (ale nie cała) i część południowej też. Wewnątrz ani nośne, ani działowe nie mają.

Mam akurat rusztowanie z drugiej strony bo wełnę zakladają i z zewnątrz żadnej rysy nie ma.
No to zrobiłem małą dziurę kontrolną i pękniecie dotyczy wychodzi na to samego tynku (gipsowy). Za ttnkiem jest akurat fuga pomiędzy przedostatnim a ostatnim pustakiem.

Jaka może być przyczyna? I czy jest to coś groźnego?

Dom jest na płycie. W piwnicy ma 19 rdzeni, na parterze 17. Strop i stropodach lany.
Groźnego to raczej nic nie jest skoro rysa jest tylko na tynku.
Na próbę daj tam siatkę stalową.

Moja teoria jest na to, że budynek jest "przesztywniony" i wciąż trwa pełzanie betonu, może za wcześnie był tynk kładziony.



Ostatnio miałem na budowie dziwną sytuację, od strony wewnętrznej, gdzie opierał się podciąg na wieńcu, powychodziły na tynku odbicia ułożonych pustaków, (podciąg dźwigający małą część dachu, więc gówno-obciążony). Wg mnie była to wina złej zaprawy (nałożono za grubo tej do cienkich spoin).
Kazałem dać siatkę ale stalową z drutu wtopić w tynk i jak ręką odjął.

 
Dom do 100m2 do stanu deweloperki do 350k uda się ?
Deweloperka to jedno, wykończenie drugie…
Kolejna sprawa to zagospodarowanie w koło domu. (Jak komuś na tym zależy) - ogrodzenie, brama z automatyką, podjazd pod garaz, opaska w koło, kostka, taras, odwodnienie, trawa, tuje, nawodnienie itp itd. (Tu trzeba liczyc na spokojnie 50-100 tysi.)
 
Tak jak Ci kolega @mighty napisał. Jest to możliwe jeśli projekt i wykonanie będzie bez szaleństw. Aczkolwiek czasy są tak pojebane że ja realnie bym skończył dom w 320-340, a nagle brakuje pół bańki.
Czy to prawda, że jest permanentny brak wszelkiej maści kotłów gazowych, przepływowych pogrzewaczy wody itp ??
Ktoś niezbyt wiarygodny mi przed chwilą takie coś powiedział.
 
Czy to prawda, że jest permanentny brak wszelkiej maści kotłów gazowych, przepływowych pogrzewaczy wody itp ??
Ktoś niezbyt wiarygodny mi przed chwilą takie coś powiedział.
Są, tylko przychodzą z opóźnieniem albo zdekompletowane (nie wiem po cholere je w ogóle wysyłaja). Brakowało/brakuje pewnych podzespołów (to samo chyba się tyczy rynku samochodowego).
Tak więc są ale mniejsze ilości (przynajmniej u nas).
 
Są, tylko przychodzą z opóźnieniem albo zdekompletowane (nie wiem po cholere je w ogóle wysyłaja). Brakowało/brakuje pewnych podzespołów (to samo chyba się tyczy rynku samochodowego).
Tak więc są ale mniejsze ilości (przynajmniej u nas).
Czyli co nie są dostępne jakieś modele czy dłużej trzeba czekać na dany piec? I jakich tematów budowlanych jeszcze, to dotyczy ?
Zerwane łańcuchy dostaw :usunto:
 
Czyli co nie są dostępne jakieś modele czy dłużej trzeba czekać na dany piec? I jakich tematów budowlanych jeszcze, to dotyczy ?
Zerwane łańcuchy dostaw :usunto:
Trochę dłużej trzeba czekać, ale nie jest to jakoś długo. Bym musiał handlowców zapytać, ale kwestia tygodni.

Co ciekawe, to ostatnio kolega do mnie dzwonił u którego w marcu tego roku kupiłem kozę czy potrzebuję ją na grudzień, bo ma klienta a trzeba trzebać od 8 do 12 tygodni (czeski Romotop).
O ile te nasze kotły trochę tych podzespołów posiadają, to tam jest tylko stal i szamot.

Z innych materiałów to już kwestia uczciwości handlowców, np.wełna 20cm elewacyjna czekałem 6 tygodni,(cena z 39zł z marca na 82zł w sierpniu) a styropian to oczywiście świat absurdu.
To co robia z ludzi za idiotów to nie mam pytań.
Gośc z hurtowniastyropianu.pl (pisze też dla Money.pl i Bankier) nakręca taką spiralę że głowa mała (juz tu pisałem).
Kupujcie teraz, bo brak styrenu!!!
Ludzie jak pojebani jeszcze płyty nie mają zalanej, a kupują styropian :pociesznymirek:
Trzykrotny popyt, styrenu jakoś nie braklo. Max dwa tygodnie czekania ( kto prowadząc budowę nie potrafi zaplanawać pracy i materiałów z dwutygodniowym wyprzedzeniem).

Następny wpis- ze względu na duży popyt jest podniesienie ceny.
Jak już jest taka cena że wszyscy czekają bo cena wzrosła o 70%, to następny wpis:
- ludzie dali się ponieść szaleństwu (sam to nakręcił jebany z premedytacja- jak co roku). Radzę przeczekać! (i tak wszyscy czekają).
Na wszystkich hurtowniach cena spada od 6 do 10%, hurtowniastyropianu.pl podnosi o kolejne 5% i dalej manipuluje tępym bydłem. Jak już nawet tam czekają, to wrzuca gość:

Cena spada od 3% do 6%
Obniżka! Kupujcie!
Ludzie jak pojebani rzucają się choćby mieli okazję życia (3% z uprzednio podniesionych sztucznie kilkadziesiąt).

Ostatni wpis z końca października- mialo być taniej, ale nie będzie. Za duży popyt.
KUPUJCIE dopóki towar jest i nie brakuje styrenu :pociesznymirek:
Gość nagrodę Złotą jarmułkę ma w kieszeni. Jeganiec i manipulat roku.
W szoku jestem że ludzie są tak głupi.
 
Od siebie dodam, że jak kupię to biały. Gdyby ceny były normalne to bym kupił ten dwuwarstwowy, ale pierdolę-100% różnicy ceny. Nie zwróci mi się to nigdy.
Między grafitem lambda 0.31 a białym lambda 0.39 jest chuj nie różnica- w skali roku zapłacę z tego tytułu ile? 100zł? 150?zł?
To przy cenie zakupy o kilkadziesiąt zł. na m² kiedy by się mi miało to zwrócić?
Inna sprawa, że nasi fachowcy na rynku (Stanisław mechanik z synem, czy Janusz na codzień bezrobotny z bezrobotnym kolegą spod Żabki) to Ci jeszcze to tak ładnie spierdolą że zapłacisz kilkadziesiąt złotych więcej za 1m², a te jebane mongoły i opoje spierdolą Ci to jak ta lala, bo wiadomo że grafit tak fajnie już się nie kładzie i musi być odpowiednia temperatura.

Oczywiście i Krystian i Janusz ze względu na popyt ceny mają np. 189zl za 1m²
Za fachowca trza płacić :pociesznymirek:
Miałem już na budowie takie niemyte kurwy. Nigdy więcej.
Za takich Stefanów musiałem już dopłacić 2400zł. do tynków, a teraz prawie 4000zł do styropianu (a cenowo byli drożsi niż profesjonalna firma która niestety wzięła by tą robotę dopiero za rok). Dokładając do tego powyższe 2400+4000 i kilka tysi za materiały zjebane i materiały których bym nie musiał normalnie kupować bo fachowcy mieli w cenie (np.płyty szalunkowe itd.) to przepłacasz na te kurwy 100%

Tak więc zerwanie łańcucha dostaw to jedno, nakręcanie spirali to drugie, a Janusze budowlani to trzecie.
Jeśli ktoś chce zacząć budować to niech bierze tylko i wyłacznie sprawdzone firmy, jeździ na budowy i zobaczy jak robią, bo to sprawa kluczowa.

Druga ważna rzecz to zaplanowanie sobie budowy, żeby nie musieć kupować na ostatni moment. To akurat proste. Wyprzedzać o kilkanaście tygodni front robót.
 
Back
Top