Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
To ćwiczenie by Cię zabiło. Plakałbyś, że nie możesz własnych rąk podnieść. I to piszę serio
Faktycznie tam by nie dało rady, bo byś musiał zgarniać sprzęt dla siebie jak jakiś samolubek.Serie łączone, obwodów nie robię ze względu na specyfikę miejsca w którym ćwiczę. Robienie obwodów na sieciowych siłkach to masochizm
Musiałbym spróbować, ale w porównaniu do twojego karku, to długa droga pod względem uzbrajania mojegoKark w moście tyłem do ściany
Kark w moście przodem do ściany
Aniołki leżąc na brzuchu
Hollow body/ deska bokiem
Bułgary z nogą zaparta o ścianę
I cyk, obwód co rozpierdala mózg
A lamki z siłowni zanim plastikowe hantelki nazbierają, przygotują się to już im ktoś to zajebie sprzed nosa i chodzą sfrustrowanikawalek podłogi, ściana.
Ale ja nie chcę być 70kg pizdokleszczem co będzie robić aniołka przy ścianieKark w moście tyłem do ściany
Kark w moście przodem do ściany
Aniołki leżąc na brzuchu
Hollow body/ deska bokiem
Bułgary z nogą zaparta o ścianę
I cyk, obwód co rozpierdala mózg
A lamki z siłowni zanim plastikowe hantelki nazbierają, przygotują się to już im ktoś to zajebie sprzed nosa i chodzą sfrustrowanikawalek podłogi, ściana.
również nie napierdalałem masy towaru lata temu by teraz robić przemianę w "naturalnego kalistenika" i wmawiać sobie ze urosłem od "kręcenia głową na nie 2 minuty". Widziałem wielu tych rzeczywiście naturalnych kalisteników na siłowniach co caly trening stoją przy ścianie, gdybyśmy nie byli na siłce to nigdy w życiu bym ich o trening nie posądził, super efektów nie stwierdzono
Największy progres zrobiłem bez żadnego towaru od wymagającej kalisteniki właśnie.Ale ja nie chcę być 70kg pizdokleszczem co będzie robić aniołka przy ścianierównież nie napierdalałem masy towaru lata temu by teraz robić przemianę w "naturalnego kalistenika" i wmawiać sobie ze urosłem od "kręcenia głową na nie 2 minuty". Widziałem wielu tych rzeczywiście naturalnych kalisteników na siłowniach co caly trening stoją przy ścianie, gdybyśmy nie byli na siłce to nigdy w życiu bym ich o trening nie posądził, super efektów nie stwierdzono
![]()
70kg pizdokleszcza vs kulturnicka forma 120kg - nie no te drugie to zdecydowanie lepsze.Ale ja nie chcę być 70kg pizdokleszczem co będzie robić aniołka przy ścianierównież nie napierdalałem masy towaru lata temu by teraz robić przemianę w "naturalnego kalistenika" i wmawiać sobie ze urosłem od "kręcenia głową na nie 2 minuty". Widziałem wielu tych rzeczywiście naturalnych kalisteników na siłowniach co caly trening stoją przy ścianie, gdybyśmy nie byli na siłce to nigdy w życiu bym ich o trening nie posądził, super efektów nie stwierdzono
![]()
95-100 kg sprawnego silnego dynamicznego chłopa.70kg pizdokleszcza vs kulturnicka forma 120kg - nie no te drugie to zdecydowanie lepsze.
PooooMpkaaa

No, ale czemu uważasz, że jak ktoś stoi przy ścianie to jest leszczem? Rozumiem, że bez problemu sobie robisz stanie na rękach, a potem nawet na nich chodzisz?95-100 kg sprawnego silnego dynamicznego chłopa.
Nie trzeba być kulturownikiem, wystarczy nie być leszczem od stania przy ścianie a tacy najczęściej sa Ci rzeczywiście naturalni robiący wyłącznie aniołki i kręcący głową![]()
I od podnoszenia złomu statycznie będziesz tym sprawnym, silnym, dynamicznym chłopem? :)95-100 kg sprawnego silnego dynamicznego chłopa.
Nie trzeba być kulturownikiem, wystarczy nie być leszczem od stania przy ścianie a tacy najczęściej sa Ci rzeczywiście naturalni robiący wyłącznie aniołki i kręcący głową![]()
Po prostu śmieje się dokładnie tak samo jak wy tylko w drugą stronę. Najczęściej Ci rzeczywiście naturalni co od początku robią wyłącznie kalistenike zatrzymują się w miejscu bo ten sposób treningu po prostu ma pewne ograniczenia i mówią o tym wszyscy, nawet ludzie którzy zjedli na tym staniu na rękach zęby. Wiadomo tu zaraz napiszą ze trzeba sobie utrudniać i wtedy łamiesz wszystkie prawa treningu i wcale tak nie ma!No, ale czemu uważasz, że jak ktoś stoi przy ścianie to jest leszczem?
Tak stanę na rękach, po chuj mam na nich chodzić? Tu kolejna sprawa, podajecie wyćwiczony ruch uznając to za super sprawność, otóż to nie różni sie niczym od cyrkowej sztuczki, da się tego po prostu nauczyć.Rozumiem, że bez problemu sobie robisz stanie na rękach, a potem nawet na nich chodzisz?
Mieszając treningi i wykonując odpowiedni plan? Tak. 99.99% zawodników SW się stało w ten sposób sprawnym, silnym i dynamicznym chłopem.I od podnoszenia złomu statycznie będziesz tym sprawnym, silnym, dynamicznym chłopem? :)

?Mieszając treningi i wykonując odpowiedni plan? Tak. 99.99% zawodników SW się stało w ten sposób sprawnym, silnym i dynamicznym chłopem.
Każdy jeden podnosi złom a ich treningi są różnorodne.
Po prostu nie róbcie jak te dziewczyny w rajtuzach które nagrywają treningi dla Grażyn i wmawiają im że ta dupa zbudowana jest podnoszeniem nóżki w bok i przysiadem bez obciążeń, po czym poza kamerą na siłce robią ciężkie hipthrusty i rdl![]()
Tylko trening własnym ciałem.Mieszając treningi i wykonując odpowiedni plan? Tak. 99.99% zawodników SW się stało w ten sposób sprawnym, silnym i dynamicznym chłopem.
Każdy jeden podnosi złom a ich treningi są różnorodne.
Po prostu nie róbcie jak te dziewczyny w rajtuzach które nagrywają treningi dla Grażyn i wmawiają im że ta dupa zbudowana jest podnoszeniem nóżki w bok i przysiadem bez obciążeń, po czym poza kamerą na siłce robią ciężkie hipthrusty i rdl![]()

Od dawna używano zewnętrznego obciążenia.?
Nie.
Zapoznaj się z historią lepiej.
Nie wiem czy jest śmiesznie bo nie zrozumiałeś co napisałemŻeby było śmieszniej : sam podałeś ćwiczenie kalisteniczne jako przykład : wskok na skrzynię![]()
ja to podałem dla was byście już nie musieli truć dupy tym chodzeniem na rękach jak banda jehowych. Teraz możecie pisać o skoku na skrzynie, przynajmniej jest to przydatne w ogólnym pojęciu sprawności.Słowa klucz "po chamsku rozrośnij" - samą kalisteniką tego nie zrobię i potwierdzają to nawet ludzie którzy robią to zawodowo i tu jest domknięcie tematu.Im masz wyższą wagę tym więcej uwagi musisz przykładać do ćwiczeń z własną masą ciała by nie tracić elastyczności, sprężystości
Więc jak chcesz być duży i dynamiczny to najpierw się po chamsku rozrosnij a dopiero potem z nowym już ciałem ucz się tym zarządzać w przestrzeni

Owszem rozrosniesz, ale w chuj uwagi będziesz musiał poświęcić treningowi samego dołu. Bo im chcesz więcej ważyć tym bardziej rozwijasz dół - taka ciekawostka. I tak się składa, że są ultra trudne ćwiczenia na dół z samym tylko ciałem. I monitoring wagi co tydzień - tak jak robią to sumici, czyli bylo-nie było : zapaśnicyOd dawna używano zewnętrznego obciążenia.
Kamienie, dyski, zwierzęta, kłody
Nie wiem czy jest śmiesznie bo nie zrozumiałeś co napisałemja to podałem dla was byście już nie musieli truć dupy tym chodzeniem na rękach jak banda jehowych. Teraz możecie pisać o skoku na skrzynie, przynajmniej jest to przydatne w ogólnym pojęciu sprawności.
Słowa klucz "po chamsku rozrośnij" - samą kalisteniką tego nie zrobię i potwierdzają to nawet ludzie którzy robią to zawodowo i tu jest domknięcie tematu.![]()
Jakas ciekawa książka o przygotowaniach siłowych? Motoryka? Kurde ten?![]()
Czytacie coś w tematach treningu?
Żaden kulturownik nie wejdzie z lodówką na 3, bo z samą pedałówką na ramieniu muszą robić przerwy na półpiętrach.Tylko trening własnym ciałem.
A potem trzeba wnieść lodówkę na 3cie i jest płacz, że płaszcz mięśniowy nie wydaje.
![]()
Oj legginsiaku rozkoszny w kroku , ale byś płakał od kalisteniki bojowejTylko trening własnym ciałem.
A potem trzeba wnieść lodówkę na 3cie i jest płacz, że płaszcz mięśniowy nie wydaje.
![]()

To jest najzdrowsze pojęcieMieszając treningi i wykonując odpowiedni plan? Tak. 99.99% zawodników SW się stało w ten sposób sprawnym, silnym i dynamicznym chłopem.
Idealne, żeby amator się rozpierdoliłTo jest najzdrowsze pojęcie
fizjo lubi to!Przecież kalisteniczne szczury również sie rozpierdalają więc argument inwalidaIdealne, żeby amator się rozpierdoliłfizjo lubi to!
albo patrzymy z perspektywy zawodowca albo amatora a nie jak nam wygodniej dobrać pod tezę, chyba ze jest się zawodowcem i amatorem jednocześnie 
Ależ kapitalne niezrozumienie tematuPrzecież kalisteniczne szczury również sie rozpierdalają więc argument inwalida
Większość ludzi nie umie poprawnie pompki zrobić czy się prawidłowo podciągnąć. Każdym podejściem treningowym możesz zrobić sobie krzywdę jeżeli nałożysz za duże obciążenie dla organizmu i dopchniesz to brakiem techniki.
Raz piszesz o sumitach by móc jakoś ratować argument rośnięcia na kalistenice by zaraz potem użyć argumentu ze amator sie rozpierdoli innym systemem treningowym, to nie jest czas treningu byś robił fikołkialbo patrzymy z perspektywy zawodowca albo amatora a nie jak nam wygodniej dobrać pod tezę, chyba ze jest się zawodowcem i amatorem jednocześnie
![]()

Pięknie to tlumaczysz tyle ze jak dostajesz te same argumenty w treningu inaczej robionym niż utarte w Twojej głowie to krzyczysz "kuuuurła trenować chcą jak zawodowcy, rozjebia się!"Ależ kapitalne niezrozumienie tematu
Bzdury totalne. Jak nie potrafisz czegoś zrobić to niczego nie dopniesz bo Cię ciało do tego nie dopuści. Nie ma takiej możliwości nawet.
Zastanawiało Cię to kiedyś czemu silowniane grubasy , te nawet dość silne kochają wyciskać, coś podnosić ? Bo to są łatwe, leniwe ćwiczenia
Ale każ mu przyjąć podpór przodem i potrzymać 2 minuty to zobaczysz wszystkie kolory świata na nim.....bo to jest trudne, musi zaangażować całe ciało, musi umieć oddychać, musi rozumieć gdzie jego ciało się znajduje w przestrzeni, musi wyłapywać drobne błędy i na bieżąco robić korekty
No tak - sumici amatorzy , czyli zapaśnicy amatorzy istnieją wyobraź sobie.....i na tym polega cała zabawa, że poprzez utrudnianie sobie wykonywania ćwiczeń obrastasz w siłę, masę mięśniową, nie tracąc przy tym kontroli nad swoim ciałem
A Ty jakieś bzdury wyciągasz o pompkach czy drążku, chłopie.....osoba początkująca zaczyna z poziomu podłogi i powoli odkłada siłę do banku by móc w końcu robić bardziej zaawansowane ćwiczenia. Na tym to polega
W odróżnieniu od ciężarów - Heniek po budowie ogarnie 100kg w martwym, na garbie, skompensuje wszystkim co ma w ciele , ale podniesie! Silacz!
Każ temu samemu Heńkowi odgiąć się w tył i wrócić, już nawet nie mówię o mostku.....to nagle Heniek w szoku jaki jest słaby i mało sprawny![]()
Dlatego powtarzam : kalistenika bojowa to jest zabójstwo ego. Ciężary to pompowanie egoPięknie to tlumaczysz tyle ze jak dostajesz te same argumenty w treningu inaczej robionym niż utarte w Twojej głowie to krzyczysz "kuuuurła trenować chcą jak zawodowcy, rozjebia się!"
Tyle że tak jak Ci tłumaczę ten sam Heniek może sie rozpierdalać takim odginaniem jak opisujesz po prostu źle go wykonujac, zapewniam Cię ze to zrobi, zapewne niejeden nawet mostek jebnie kalecząc technike ale zrobi po prostu kiedyś sie rozjebie, to samo jest ze wszystkimi innymi ćwiczeniami.
Druga sprawa to praktycznie nikt nie zaczyna z poziomu podłogi jak to opisujesz tylko praktycznie każdy rzuca sie na głęboką wodę tak jak i z ciężarami, dlatego zarówno w jednym jak i drugim są kontuzję
Nie ma różnicy jeżeli pochodzisz do tego z głową i masz wiedzę.Dlatego powtarzam : kalistenika bojowa to jest zabójstwo ego. Ciężary to pompowanie ego

Mówię o ćwiczeniach, nie dyskusji. Nabierasz pokory jak padasz na pysk podczas pompek choćbyNie ma różnicy jeżeli pochodzisz do tego z głową i masz wiedzę.
Co do pompowania ego to sorki ale jak ktoś prześledzi ten temat i wpisy użytkowników to zapewniam Cie że z dwóch obozów to obóz sztangi nie będzie posądzany o pompowanie sobie ego![]()

Kto tak się zatrzymał z kalisteniką, że musiał coś więcej wdrożyć do treningu?Po prostu śmieje się dokładnie tak samo jak wy tylko w drugą stronę. Najczęściej Ci rzeczywiście naturalni co od początku robią wyłącznie kalistenike zatrzymują się w miejscu bo ten sposób treningu po prostu ma pewne ograniczenia i mówią o tym wszyscy, nawet ludzie którzy zjedli na tym staniu na rękach zęby. Wiadomo tu zaraz napiszą ze trzeba sobie utrudniać i wtedy łamiesz wszystkie prawa treningu i wcale tak nie ma!
Tak stanę na rękach, po chuj mam na nich chodzić? Tu kolejna sprawa, podajecie wyćwiczony ruch uznając to za super sprawność, otóż to nie różni sie niczym od cyrkowej sztuczki, da się tego po prostu nauczyć.
Równie dobrze mogę zapytać czy zrobicie 100 żonglerek piłka trzymając jednocześnie kettla nad głową dupą do góry, nie? To chuj nie sprawność bo ja znam takiego co cały czas to ćwiczy i by zrobił, nie jest ważne że chłop się nie podciąganie ani nie zrobi przysiadu, umie żonglerki z kettlem.
Nauczenie sie konkretnego ruchu/sztuczki nie jest wyznacznikiem sprawności ani jakimś świętym graalem, tym bardziej tak niepotrzebnego jak chodzenie na rękach które tu uwielbiacie podawać.
Serio już bardziej byłoby sensownie skupić się na wskoku na skrzynie z miejsca.
W sumie to większość osób które chciały budować sylwetkę i siłę na ciężarze własnego ciała i doszły do etapu bardziej zaawansowanego.Kto tak się zatrzymał z kalisteniką, że musiał coś więcej wdrożyć do treningu?
Odpowiedziałem, tak stanę na rękach, nie chodzę na rękach bo nigdy mi to do życia się nie przyda a jest mnóstwo lepszych ćwiczeń którymi mogę zająć sobie czas.No pytam czy staniesz na rękach, bo rzuciłeś, że ci co tak robią: "to leszcze". Gdzie cyrkowa sztuczka? Jakby tak nawalać próbę za próbą bez zbudowania odpowiedniej bazy, to mógłbym się zgodzić, że to cyrkowa sztuczka, a tak to wynika ze stopniowego przechodzenia do stopnia mistrzowskiego.

Tak, ludzie kiedyś używali zwierząt, skał, drzew jako obciążenie zewnętrzne.Z tymi zwierzętami co napisałeś jako używanego obciążenia to jak to wyglądało? Brali byka na barki i przysiady robili czy jak?
Finalnie to ciekaw byłem jak trenujecie, a wyszło, że znowu się przekomarzamy.W sumie to większość osób które chciały budować sylwetkę i siłę na ciężarze własnego ciała i doszły do etapu bardziej zaawansowanego.
Odpowiedziałem, tak stanę na rękach, nie chodzę na rękach bo nigdy mi to do życia się nie przyda a jest mnóstwo lepszych ćwiczeń którymi mogę zająć sobie czas.
Według mnie to taka cyrkowa sztuczka bo wiecej tam jest do nauczenia i ogarnięcia balansu niż rozwinięcia rzeczywistej sprawności.
Równie dobrze moge rzucić czy przejedziecie rowerem po linie, nie? No widzisz. Czy to wyznacza poziom Twojej sprawności? Przecież też wymaga mnóstwo skilla, mięśni i wyczucia równowagi.
Stanie na rekach to po prostu umiejętność a nie żaden wyznacznik sprawności stąd moje określenie na kolejny z rzędu tekst o staniu na rekach rzucony przez fanów stania na rękach
Tak, ludzie kiedyś używali zwierząt, skał, drzew jako obciążenie zewnętrzne.
Juz w starożytności rzucali dyskami etc
Ja robię wszystko. W jeden dzien mam ciężki trójbojowy SBD a w inne mam podciąganie na drążkach, swingi kettlem, hipthrusty, skacze na skrzynie, rzucam slam ballem a i przypompować nogę na maszynie mi sie zdarzy.Finalnie to ciekaw byłem jak trenujecie, a wyszło, że znowu się przekomarzamy.