Yooo
Po słabym piatku złapałem załamke i ogladajac gromde przyjałem 400 mil nalewki wisniowej 50%. Sobote zaczolem leciutkim kacem w poniedzialek był plan na kolejne podejscie pod 120. Dzis jest niedziela nie wytrzymalem mimo ze nie czulem sie w pełni sił podjalem wyzwanie. Klasyka 3x10 na 91 i testowo 110 1x10 zeby zobaczyc czy 120 ma sens. Jakos poszlo wiec nie czekam do pniedzialku tylko lutujemy 120. Kamizelka + 20 i siostrzenica na kark 13 kilo. Wychodzi 123 kilo poszlo na 11. Niby zajebiscie ale sumie nie bo poraz kolejny musialem skrocic czas.
Pozdro 600
Po słabym piatku złapałem załamke i ogladajac gromde przyjałem 400 mil nalewki wisniowej 50%. Sobote zaczolem leciutkim kacem w poniedzialek był plan na kolejne podejscie pod 120. Dzis jest niedziela nie wytrzymalem mimo ze nie czulem sie w pełni sił podjalem wyzwanie. Klasyka 3x10 na 91 i testowo 110 1x10 zeby zobaczyc czy 120 ma sens. Jakos poszlo wiec nie czekam do pniedzialku tylko lutujemy 120. Kamizelka + 20 i siostrzenica na kark 13 kilo. Wychodzi 123 kilo poszlo na 11. Niby zajebiscie ale sumie nie bo poraz kolejny musialem skrocic czas.
Pozdro 600

źle wybrał

. Za kolejne 2 dni speed session na 70 kilo 10 seri po 3 na dynamike. Robilem to pierwszy raz i nie wiem czy dobrze dobrałem ciezar ale uj jakos poszlo. Dalem sobie tym razem 3 dni pełnego odpoczynku. Niedziela godzina 8 rozgrzewka 15 minut potem gryf x 10 -50 x 10 - 80 x 10. Samopoczucie srednie i jeszcze jakis typ robi uwagi i pyta co za kretynska progresja na tych 10. Odpowiadam ze ja ogolnie mało chodze i tylko sobie soprawdzam siłe a w serie robocze dopiero wchodze. Odczepił sie. Leci 100 i to leci mozolnie poszlo 10 a potem 11 12 13 14 mysle ze 15 bym wymeczył. Ciesze sie jak glupi i chce sobie jeszcze 105 zweryfikowac. Tylko czy mnie znowu nie odetnie? Szok poszlo 12 sztuk potem jescze 100 bez nog na 12. Pompki zrobiły robote, teraz jeszcze z tydzien max 2 na silce i wracam do pompek.

Bebech wyjebany od hormonu wzrostu i insuliny, zadyszka przy mówieniu, zajebisty wzór do naśladowania. Na miejscu ludzi, którzy tam trenowali obok niego to bym go wyśmiał publicznie i zrównał z ziemią, niech wypierdala na maszyny.