Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Warto obejrzeć. Dużo myczków od DJ-a. Ogólnie ciekawostka, że niby Arman ćwiczy tylko na gumach i treningi mma. Brak ciężarów. Ciężko w to uwierzyć.

nie widzę innego powodu dlaczego tak wielu zawodników kłamie mimo że przecież dowody sa jawnie w sieciPamiętam jak internet raczkował jeszcze, nie było takiego przepływu informacji, pierwsza zajawka na MMA to Pride i Fedor, i ten mistycyzm, filmiki w 140p, że gość po lasach biegał, na jakiś rozklekotanych sowieckich siłowniach pod chmurką robił, czy sauny i biczowanie się gałązkami brzozowymi. A potem wchodził i rozpierdalał gości. To się biegało z kolegami po lasach i drzewa kurwa biło, bo myśmy myśleli że to przepustka do sukcesuBo to pierdolenie, jest pelno filmików z jego treningów gdzie ćwiczy ciężarami, piłkami, kettlami , hantlami, sztangami
Większość tych bajek myślę ze wynika z tego ze Ci zawodnicy nawet nie wiedzą co robią, maja trenerów którzy im programują treningi, poprawiaja technike, dobieraja ćwiczenia.
Chlop woli powiedzieć ze nie ćwiczy bo gdyby go zapytać to by nie umiał sie wypowiedzieć o tymnie widzę innego powodu dlaczego tak wielu zawodników kłamie mimo że przecież dowody sa jawnie w sieci
Niebo aż tak to nie. Tutaj wychodzi sporo czynników i u każdego są słabsze elementy. Poprzez dobrze dobrany trening poprawisz wybrany aspekt. A to czy sztanga, guma, czy piłka już zależy.Po tym poznać ewolucję zawodnika : ogranicza śmieciową objętość, tłucze podstawy do znudzenia....na tym najwyższym poziomie treningi są tak proste, że aż wręcz prostackie
Te wszystkie rzucanie piłkami, zajeżdżanie się - nie poprawia walki
Co Ty, kurwa, powiedziałeś?!sztanga

Dokładnie.Co Ty, kurwa, powiedziałeś?!![]()
Im dłużej w tym jestem tym mocniej widzę co ludzie odpierdalajaNiebo aż tak to nie. Tutaj wychodzi sporo czynników i u każdego są słabsze elementy. Poprzez dobrze dobrany trening poprawisz wybrany aspekt. A to czy sztanga, guma, czy piłka już zależy.
To ciekawe po co Fedor walił młotem w oponę? To już rzut piłką bardziej przypomina zadawanie ciosu.Im dłużej w tym jestem tym mocniej widzę co ludzie odpierdalaja
A prawda jest mało atrakcyjna : czy jesteś zawodnikiem czy amatorem będziesz tłukł te podstawy do pełnej perfekcji
Jak się zapytasz co konkretnego chcą poprawić rozbijając piłkę o glebę i w jakim czasie chcą to osiągnąć to nabierają wody w usta :)) sami nie wiedzą.... inni będą szli po hasłach "eksplozywnosc!" "Zdolność generowania mocy!" Ok, ale w walce nie używasz dwóch rąk jednocześnie w dodatku w takim ułożeniu i przy zabetonowanej pozycji ciała - to mrzonki są :)) robią to bo inni tak robią....
Dlatego widziałeś np takiego Fedora co wkręcał się do rzutu z pomocą gumy czy tam Karelina bawiącego się ciężkimi ketlami w ruchu, był jeszcze jeden znany zapaśnik - zapomniałem nazwiska co napierdalal buławą i maczugami takie ruchowe flow - coś jak Mariusz w kazamatach by chciał tylko lepiej i sprawniej:))
Element destabilizacji + balistyka + wymagający ciężar = będziesz lepszym zawodnikiem
Statyka + stabilność + dokładna forma wykonania (techniczna purystyka) = oduczasz swój układ nerwowy ruchów potrzebnych w walce
O sztandze to mow Siwemu - on lubi się na niej robić sztywny :))
No już bardziej zasadne jest bicie młotem w oponę - destabilizacja na poziomie kończyny - nierówne rozłożenie ciężaru+ zamach (też destabilizacja) + amortyzacja/odbicie - kolejny element ..To ciekawe po co Fedor walił młotem w oponę? To już rzut piłką bardziej przypomina zadawanie ciosu.
Ciekawe jakie destabilizacje robisz, które niby są naturalniejsze w walce niż ciężkie wiosło?
Te podstawy u Armana to rotacje półsztangą? Bo tak rozpoczyna się jeden z filmików z jego treningów. A może wbieganie bokiem po schodach to normalny element walki?
Przecież rzut piłką też może być bardzo niesymetryczny. Wystarczy rzucać na bok, przez ramię czy z rotacją. A jak zrobisz to blisko ściany i dodasz łapanie odbitej piłki to masz tak różne cechy rozwijane, że nie podrobisz tego innym ćwiczeniem.No już bardziej zasadne jest bicie młotem w oponę - destabilizacja na poziomie kończyny - nierówne rozłożenie ciężaru+ zamach (też destabilizacja) + amortyzacja/odbicie - kolejny element ..
Złap ciężkiego ketla 50kg i zrób z nim diagonalne swingi albo wymachy 180 od biodra do biodra - choćby takie.
U Armana podejrzewam, że podstawami są zapasy - trening umiejętności i katowanie tam podstaw - jak w każdym sporcie zresztą
To tylko udowadnia wciąż jedno : dobry trening siłowy to właśnie ograniczenie się do kilku mocnych ćwiczeńPrzecież rzut piłką też może być bardzo niesymetryczny. Wystarczy rzucać na bok, przez ramię czy z rotacją. A jak zrobisz to blisko ściany i dodasz łapanie odbitej piłki to masz tak różne cechy rozwijane, że nie podrobisz tego innym ćwiczeniem.
Chyba za bardzo się zafiksowałeś na wąskim zakresie dozwolonych ćwiczeń.
Co do tego, że podstawą Armana są zapasy to pełna zgoda. On nie musi robić wielu ćwiczeń siłowych, bo od dziecka przerobił hektolitry potu na zapaśniczych siłówkach i jest po prostu turem. Niestety, nie wszyscy mają taką motorykę i nie wszyscy są w ten sposób zajeżdżani (co często chyba pokrywa się z typem budowy). Dobry przykład to Gamrot, który technicznie jest kotem, ale ni chuju nie jest fizolem i to ogromny brak w jego arsenale. Drugi koleś teho typu to Ben Najlepszy. Askren kochał zapasy i godzinami ćwiczył drille, tylko co z tego skoro nienawidził siłówki. Kiedy trenerzy go do tego przymusili to zakwalifikował się na igrzyska olimpijskie. Nigdy nie miał lepszej formy niż wtedy.
Ale sowieci nie unikali sztangiTo tylko udowadnia wciąż jedno : dobry trening siłowy to właśnie ograniczenie się do kilku mocnych ćwiczeń
Powiem więcej: te określone ćwiczenia budują też inny typ sylwetki, siły.
Nie wymyślono nic nowego w samym treningu pod walkę od już przeszło 70 lat. To są dalej najczęściej sowieckie i wschodnie metody, które przekurewsko działają!
Podstawy jak najbardziej są ważne bo umożliwiają dalszy progresi są niezbędne. Jednocześnie uważam, że wszystko zależy od tego co i po co trenuje. Akurat z tymi piłkami, młotami, buławami to również jak wspomniałeś sporo ludzi ćwiczy. Do tego masz aktualnie różne maszyny które też wymuszają dany ruch. Wszystko zależy gdzie jesteś słaby a gdzie masz jako taką sprawność. Podsumowywując lepszy każdy ruch niż go brak. Ale w sporcie zawodowym to już dochodzimy do łączenia nauki, treningów i coraz częściej technologii. O typach sylwetek i mocnych słabych stronach też możńa by pisać i nie kończyć. Porównajmy chociażby budowę Diazów. Typowa budowa wydolnościowa. Stare czasy też pokazywaly, że kiedyś myśleli na zasadzie duży, masywny to i wygra bo była eksplozywność (Kevin Randleman). Do tego dochodzi również genetyka która gdy masz ją chujową to nieważne jak będziesz ćwiczyć nie osiągniesz takich efektów jak ktoś kto wygrał w genetyczne lotto.To tylko udowadnia wciąż jedno : dobry trening siłowy to właśnie ograniczenie się do kilku mocnych ćwiczeń
Powiem więcej: te określone ćwiczenia budują też inny typ sylwetki, siły.
Nie wymyślono nic nowego w samym treningu pod walkę od już przeszło 70 lat. To są dalej najczęściej sowieckie i wschodnie metody, które przekurewsko działają!
Powinniśmy w tym temacie stworzyć słownik słów zakazanych
Ale się wjebałeś teraz![]()
To ciekawe po co Fedor walił młotem w oponę? To już rzut piłką bardziej przypomina zadawanie ciosu.
Ciekawe jakie destabilizacje robisz, które niby są naturalniejsze w walce niż ciężkie wiosło?
Te podstawy u Armana to rotacje półsztangą? Bo tak rozpoczyna się jeden z filmików z jego treningów. A może wbieganie bokiem po schodach to normalny element walki?

Fakt, jednak to wciąż wyglądało dalece inaczej niż terazAle sowieci nie unikali sztangi
Zawodowi sportowcy często się przetrenowuja. Mistrzowie w danych dyscyplinach tego nie robią, ale też i się tym nie chwalą:) najczęściej to Ci na samym dole najwięcej i najglupiej zapierdalaja.Podstawy jak najbardziej są ważne bo umożliwiają dalszy progresi są niezbędne. Jednocześnie uważam, że wszystko zależy od tego co i po co trenuje. Akurat z tymi piłkami, młotami, buławami to również jak wspomniałeś sporo ludzi ćwiczy. Do tego masz aktualnie różne maszyny które też wymuszają dany ruch. Wszystko zależy gdzie jesteś słaby a gdzie masz jako taką sprawność. Podsumowywując lepszy każdy ruch niż go brak. Ale w sporcie zawodowym to już dochodzimy do łączenia nauki, treningów i coraz częściej technologii. O typach sylwetek i mocnych słabych stronach też możńa by pisać i nie kończyć. Porównajmy chociażby budowę Diazów. Typowa budowa wydolnościowa. Stare czasy też pokazywaly, że kiedyś myśleli na zasadzie duży, masywny to i wygra bo była eksplozywność (Kevin Randleman). Do tego dochodzi również genetyka która gdy masz ją chujową to nieważne jak będziesz ćwiczyć nie osiągniesz takich efektów jak ktoś kto wygrał w genetyczne lotto.
Co sztanga robi z człowiekiem po latach
Nie bardzo,Zawsze znajdzie się taki przykład w każdym sporcie i innej czynności życiowej. Trening siłowy na jakichkolwiek ciężarach ma na pewno więcej korzyści niż wad, chcesz być zdrowy, silny i sprawny na starość? To napierdalaj różne wielostawowe ćwiczenia na kettlach i sztandze, workach, itd. do usranej śmierci, nie zapominając o treningu z własną masą ciała i mobilności. Na wiele rzeczy nie mamy wpływu i gość z filmiku nie dźwigając nic mógłby być jeszcze w gorszym stanie zdrowia niż po dźwiganiu.
Gdyby robił pompki niedostępne dla zwykłych śmiertelników to by 100 lat chodził i salta robiłZapominacie chyba, że koleś dźwigał ciężary niedostępne dla zwykłych śmiertelników. Sport na tym poziomie zawsze zbiera jakieś żniwo.
Tu mamy kozaka, też po nieodwracalnych zmianach w mózgu po kontakcie ze sztangą

Od kulturownikow to każdy jest dalece bardziej sprawny , nawet Pani Wojciechowa z Podpiździa StromegoGdyby robił pompki niedostępne dla zwykłych śmiertelników to by 100 lat chodził i salta robił
Chłop jest sprawniejszy niż 90% kalisteników i kulturowników w tym kraju![]()

Tu mamy kozaka, też po nieodwracalnych zmianach w mózgu po kontakcie ze sztangą
Od kulturownikow to każdy jest dalece bardziej sprawny , nawet Pani Wojciechowa z Podpiździa Stromego
Sztanga zawsze zbiera żniwo
Dla kontrastu :
Ruska propaganda łaaaaaa!![]()
tak czy inaczej ruchy robi te same co w kazdym treningu ze sztangą/piłką/hantlem również byś zrobił. Sztangi to przecież nie tylko robienie zestawu dyskotekowegoA jakież to ćwiczenia w płaszczyźnie mieszanej zrobisz ze sztangą? :))Fajny gej z czajnikiem, nawet bicka pompował jak kulturownik.
Szkoda ze nikt mu nie powiedział ze nie musi robic tego kettlem a lepszy ruch jest hantlem bądź gryfemtak czy inaczej ruchy robi te same co w kazdym treningu ze sztangą/piłką/hantlem również byś zrobił. Sztangi to przecież nie tylko robienie zestawu dyskotekowego
Mieszanej nie zrobisz, tyle że to nadal jest narzędzie. To tak jakby się kłócić ze śrubokrętem chujowo sie gwoździe wbija.A jakież to ćwiczenia w płaszczyźnie mieszanej zrobisz ze sztangą? :))
Sztanga służy głównie do ćwiczeń w płaszczyźnie strzałkowej, od biedy czołowej a i tak ludzie nie robią tych ćwiczeń
Stąd te wszystkie kontuzje i pospinane ciała
No skoro nie zrobisz to nie rozwijasz ciała we właściwy sposób.Mieszanej nie zrobisz, tyle że to nadal jest narzędzie. To tak jakby się kłócić ze śrubokrętem chujowo sie gwoździe wbija.
No jak ruski typ robi uginanie tym kettlem to znacznie lepiej by to zrobić sztangą/hantlem, halo sztangą nie zrobię bo lepiej talerzem czy kettlem.
Przysiad z kettlem będzie niewygodny i praktycznie rzadko kiedy na silkach znajdziesz tak duże kettle. Martwy to samo.
Wystarczy używać narzędzi do tego do czego są przeznaczone i wszystko zajebiście działa według mnie.