Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Zrobiliśmy wczoraj trening typowo z klamotami. Garaż, wywalanie sztangi i obciążenia + stojaków/ławki przed i nakurwianie ordynarne..

Martwe poszły, OHP, jakieś zarzuty i wariacje, zabawy z talerzami 10-20kg

Zdziwiłem się, bo jednak jakiś tam ciężar w martwym poszedł, gdzie go całkowicie nie robię (a robiłem go też mocno wczuwając się w technikę), podobnie na OHP też moc (chyba największa)

Świetny trening, a jeszcze dobitka jakimiś tam pompowaniami + na drążkach, że nawet wariacja archerów weszła
 
Last edited:
Zrobiliśmy wczoraj trening typowo z klamotami. Garaż, wywalanie sztangi i obciążenia + stojaków/ławki przed i nakurwianie ordynarne..

Martwe poszły, OHP, jakieś zarzuty i wariacje, zabawy z talerzami 10-20kg

Zdziwiłem się, bo jednak jakiś tam ciężar w martwym poszedł, gdzie go całkowicie nie robię (a robiłem go też mocno wczuwając się w technikę), podobnie na OHP też moc (chyba największa)

Świetny trening, a jeszcze dobitka jakimiś tam pompowaniami + na drążkach, że nawet wariacja archerów weszła
Ścięgna rozjebane?
 

Mateusz Burdzy operacje kolan, barków, ileś tam różnych zerwań
Chlop ma 40 lat zaledwie

Dźwigał na prawdę solidne ciężary. Dziś musi się bardzo miarkowac, chociaż tu na filmie 120kg czy 130 na sztandze w zakresie na jakim pozwala zdrowie i deficyty ciała
 

Mateusz Burdzy operacje kolan, barków, ileś tam różnych zerwań
Chlop ma 40 lat zaledwie

Dźwigał na prawdę solidne ciężary. Dziś musi się bardzo miarkowac, chociaż tu na filmie 120kg czy 130 na sztandze w zakresie na jakim pozwala zdrowie i deficyty ciała
Burdzynator
:antonio:

U niego nie sztanga była problemem, a metodyka treninowa, a w zasadzie jej brak. Oby podnieść.
 
Burdzynator
:antonio:

U niego nie sztanga była problemem, a metodyka treninowa, a w zasadzie jej brak. Oby podnieść.
Jesteś niesprawiedliwy w tej ocenie
Zatem to samo spotkało: Borysiuka, Maszewskiego, Brzózkę, Olborskiego etc

Też mieli zła metodykę?
 


Mistrz treningu przemówił….
Wedle mistrza osobnicy ciężcy 110+ powinni trenować bardziej statycznie bo nie nadają się do szybszych ruchów….ja pierdole
Dowiemy się też, że boksowanie z 1kg hantlami nie daje nic i że największym mentorem treningu to jest phil daru a cała reszta to jest chuja warta stara szkoła

Tyle, że to ta stara szkoła robiła wyniki a dziś chłopcy od mistrza dostają wpierdol na walkach, ale ! Endurance power brzmi fajnie
 

Oglądam chłopa już jakiś czas, prosto i czytelnie wszystko przekazuje, metody działają i pregresja jest długofalowa a do tego nie jest to kolejny pizduś gadający pod dane instytutu informacji z dupy bo chłopak jest w światowej topce trójboju.
Sporo mi pomógł w stagnacji.
 
Na serio uważasz, że to ćwiczenie jest kalectwem?
A ja nie wiem jakie oni mają cele czy tam wyobrażenia treningowe

To tylko urywek. Na podstawie samego urywku :
Ten pierwszy jest na carnivore i robi sztangę 40kg naprzemiennie z burpees, chociaż więcej mobilności i siły dałyby ketle

A ten drugi robi zarzuty na sztandze na dość zaawansowanym poziomie co znaczy że trenuje ten ruch przez wiele lat, ludzie się tym będą podniecać i małpować i się będą elegancko rozpierdalac - tak jak crossfitowcy amatorzy

Poza tym wszystkim nie znam całego kontekstu.

Ciężko tu o spor merytoryczny , za mało widzimy. Co innego jak widzę jakiegoś zawodnika - cały trening, potem ten zawodnik dostaje wpierdol zgodnie z moimi przewidywaniami , wtedy nawet warto podyskutować czy jest sens kontynuować trening, który przynosi więcej szkody niż korzyści
 
A ja nie wiem jakie oni mają cele czy tam wyobrażenia treningowe

To tylko urywek. Na podstawie samego urywku :
Ten pierwszy jest na carnivore i robi sztangę 40kg naprzemiennie z burpees, chociaż więcej mobilności i siły dałyby ketle

A ten drugi robi zarzuty na sztandze na dość zaawansowanym poziomie co znaczy że trenuje ten ruch przez wiele lat, ludzie się tym będą podniecać i małpować i się będą elegancko rozpierdalac - tak jak crossfitowcy amatorzy

Poza tym wszystkim nie znam całego kontekstu.

Ciężko tu o spor merytoryczny , za mało widzimy. Co innego jak widzę jakiegoś zawodnika - cały trening, potem ten zawodnik dostaje wpierdol zgodnie z moimi przewidywaniami , wtedy nawet warto podyskutować czy jest sens kontynuować trening, który przynosi więcej szkody niż korzyści
Przecież to 61 letni koleś napierdala trening jakiego by nie zrobiło 90% gówniarzy. O czym tu wielce dumać?
 
Back
Top