Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Dzisiejszy trening:
0a) końcowy wyprost kolana z gumą 3 serie
0b) robal 3 serie
1) mostki takie jak w szkole na wf 5 serii
2a) podciąganie australijskie 3 serie
2b) martwy na jednej nodze z jednym małym kettlem 3 serie
3a) pompki tempo 3:1:1 3 serie
3b) przeskoki do boku z zatrzymaniem 3 serie
4) spacer farmera z jeden kettlem 3 serie

@Brawler098 te mostki robione w seriach i na określoną ilość powtórzeń dają w pizdę.
Oj dają, jak zaczniesz je coraz lepiej czuć i zaczniesz dodawać obciążenia to się rozpierdol robi z siłą
 
Po prostu wypinacie biodra w górę?

Aha...


pudzi-wow-gif.124824
 
A jak potem z obciążeniem, jakaś kamizelka obciążeniowa czy robić na głowie potem żeby móc rękami trzymać ciężar?
W klasycznym moście ciężar na brzuch
W moście zwodzonym (ze stania) ciężar do rąk
W moście na głowie ciężar do rąk

Inna metoda progresji to pogłębianie mostu - dążysz do tego by stopy znalazły się jak najbliżej głowy. Każdy wypracowany kolejny centymetr tej ciasnej pozycji to realna siła
 


Zapewne wielu z Was kojarzy to słynne zdjęcie ukazujące moment nabawienia się koszmarnej kontuzji przez Jean Pierre’a Fuxa. Miało to miejsce podczas sesji zdjęciowej. Ciężary naprawdę potężne – 306 kg na przysiad. Fotograf stwierdził, że trzeba ponownie zrobić fotkę, jak Fux siada z ciężarem. Kulturysta się zgodził, i stało się to, co widzimy na zdjęciu. Facetowi dosłownie porozrywało uda. Chciałbym Wam przedstawić fragment wywiadu z Fuxem, przeprowadzonego przez Kevina Levrone. Fux opisał to, co się działo w jego głowie podczas wypadku i kilka chwil po. Te przemyślenia bardzo trafnie wpasowują się w nierzadko podejmowane tutaj na forum rozważania odnośnie tego, co czai się za ciężkim, katorżniczym treningiem – często jest to jakaś wewnętrzna, nieświadoma wojna, której skutki mogą być tragiczne(nie mam na myśli jedynie ciężarów). Kontuzje, gronkowce, inne choroby..

Fragment wywiadu:

„ Rzecz, jaka wydarzyła się w trakcie tego wywiadu, była bardzo duchowa. Zabrałem sztangę, i to było takie uczucie... jakby jakaś bardzo demoniczna siła napierała na mnie. W momencie, gdy schodziłem ze sztangą w dół.. nigdy wcześniej czegoś takiego nie doświadczyłem. Miałem wrażenie, że jest 30 talerzy po każdej stronie sztangi. Zszedłem do około 90 stopni, i wszystko działo się jak w spowolnionym tempie. Czworogłowy lewej nogi kompletnie się urwał. Następnie całość ciężaru zeszła na prawą nogę. Wtedy moja prawa noga się przekręciła i mój czworogłowy się zerwał razem z rzepką. I upadłem na ziemię. Nie było żadnych wątpliwości, że straciłem to, co wypracowałem. Leżę, a Milos Sarcev zerwał się i pobiegł po lód. Fotograf nie wiedział, co ma robić. I ten spokój, który gwałtownie nastał.. byłem szczęśliwy. Uczucie było takie, jakby moja wojna właśnie się skończyła. Leżałem tam i czułem ogromną ulgę. Nie czułem żadnego bólu z powodu szoku. Walka właśnie się skończyła”.
 
Mój kolega lubuje się w wypadkach na siłowni, wysyła mi takie filmy....rzecz jasna wszystkie wypadki z udziałem sztangi/hantli, pięknie tam ludzie się rozrywają,łamią
 
Kiedyś, w dobie gdy jeszcze niemal nikt nie wiedział o czymś takim jak body bulding, wszyscy dżudocy i zapaśnicy to robili. Fuj, to było ze sztangą ::clintdis::
Już na samym początku filmiku masz criminally exersize ....jak umiesz po anglosaskiemu poziom mocne B2 to wiesz, że jest to ćwiczenie za które możesz pójść siedzieć do kryminału
 
Nawet gdyby chodził na mostach po ścianie i suficie jak tak dziewczynka w pierwszej scenie Constantine, to nadal byłby tak samo wyjątkowy.:jjsmile:
Niestety, tego już się nie cofnie
Sztanga zbyt mocno wydrenowala mózg. Przeprowadził na sobie lobotomię
 
Back
Top