Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Na pewno bardzo zdrowa by była taka dieta dla wątroby i serca na dłuższym etapie. Jedźcie sobie tłuszcze tylko nie wmawiajcie ludziom że to jedyna droga życia.
Nigdzie tak tego nie argumentowałem, podałem jako możliwą opcję przecież.
 
To ja jeszcze dodam, że swego czasu Inuici byli przedmiotem badań jako ludność z najmniejszą zapadalnością na choroby nowotworowe. Pytanie czy to dieta, tryb życia, środowisko, genetyka czy może wszystko po trochu.
Z drugiej strony najdłuższa średnia długość życia jest na Okinawie i niektórych rejonach basenu morza Śródziemnego. To co łączy te rejony to to, że ludzie tam żyjący mają zróżnicowaną dietę i jedzą sporo owoców morza.
 
To ja jeszcze dodam, że swego czasu Inuici byli przedmiotem badań jako ludność z najmniejszą zapadalnością na choroby nowotworowe. Pytanie czy to dieta, tryb życia, środowisko, genetyka czy może wszystko po trochu.
Z drugiej strony najdłuższa średnia długość życia jest na Okinawie i niektórych rejonach basenu morza Śródziemnego. To co łączy te rejony to to, że ludzie tam żyjący mają zróżnicowaną dietę i jedzą sporo owoców morza.
a także o zgrozo dla węglowodanowców,
wieprzowinkę w dużej ilości ;)
 
a nie wołowinkę przypadkiem?
nie,
zdecydowanie gustują w świniach, połowa (może przesadziłem, ale wiele) dań Japończyków oparta jest na wieprzowinie
Edit: podejrzewam, że artykuliki pisane przez przygłupie lewicowe cipy na onecie przeczą temu co napisałem ale tak to jest jak lewactwo sojowe przedstawia fakty, o których nie ma pojęcia
 
Last edited:
jedno nie przeczy drugiemu, nie mógł długo zapolować na zwierzynę to jadł co się dało ale głównym celem było mięso,
no najprostszy współczesny przykład eskimosi, daleko nie trzeba szukać
:roberteyeblinking:
Menu Eskimosów, lub według nowoczesnego nazewnictwa Inuitów, składa się z tego, co mogą oni upolować, złowić lub zebrać. Do tej grupy możemy zaliczyć między innymi morsy, foki, wieloryby, niedźwiedzie polarne i wierzbówki. Taka mięsna dieta umożliwia długie utrzymywanie ciepła przez organizm i jednoczesne jego wzmocnienie.
W jadłospisie pierwsze miejsce zajmują foki, na które Eskimosi polują w zależności od pory roku. Na foki obrączkowane można urządzać łowy przez cały rok, podczas gdy foki grenlandzkie pojawiają się tylko w lecie. Zwierzęta te są źródłem cennego oleju, wykorzystywanego do przygotowania potraw, a ich mrożone płetwy uważane są za wyjątkowy przysmak.
Inne zwierzę, na które polują Eskimosi to mors. Łowy zwykle odbywają się zimą lub wiosną, ponieważ latem morsy są zbyt groźne. Z mięsa najczęściej przyrządza się gotowane steki.
Oczywiście, w arktycznej diecie nie może zabraknąć wieloryba grenlandzkiego, który jako jeden z największych ssaków na świecie może dostarczyć wystarczająco dużo pożywienia, aby wykarmić całą gromadę przez rok. Oprócz mięsa, wykorzystywany jest także tran oraz skóra, którą je się w postaci zamrożonej.
Eskimosi nie gardzą też mięsem karibu (północnoamerykańskiego renifera), który dwa razy do roku przemierza przez ich terytoria. Ze zwierzęcia przygotowuje się steki, które następnie są gotowane i polewane.... olejem z foki.
Od czasu do czasu udaje upolować niedźwiedzia polarnego. Najbardziej smakowite są łapy tego zwierzęcia, które gotuje się w osolonej wodzie. Po ugotowaniu należy poczekać, aż się schłodzą (raczej niedługo) i można je konsumować (oczywiście z olejem z foki).
Biorąc pod uwagę, że morza są bogate w ryby, także one stanowią ważną część tamtejszego menu. Jednym z przysmaków jest zupa z małży, którą przyrządza się, gotując wyczyszczone małże w osolonej wodzie.

jadą na tłuszczu nonstop i zobacz jacy uśmiechnięci


art63.jpg


nie wyglądają na 35 lat raczej 65 i jakie zdrowe zarumienione poliki :)
Untitled%20design%20-%202023-01-06T115302.057.png


no to się @Jawor ek zdziwi jak wróci z pływalni ;)


:enterthehorwitch:

No jebany znalazł eskimosów.. :śmiech:

nie wyglądają na 35 lat raczej 65 i jakie zdrowe zarumienione poliki :)

Wiesz, tak to oczywiście możemy gadać, że w dobie obecnych możliwości, chodzi o medycynę, medykamenty dostępne w aptekach i wiedzę ludzi w tych czasach, to i eskimos dożyje 100 lat.

34239.jpg


Biorąc pod uwagę, że morza są bogate w ryby, także one stanowią ważną część tamtejszego menu.

jadą na tłuszczu nonstop i zobacz jacy uśmiechnięci

No właśnie, to teraz chcesz powiedzieć że chodziło Ci o dietę tłuszczową, a nie mięsną... :śmiech:
Dawaj dalej..

34522.jpg
 
:enterthehorwitch:

No jebany znalazł eskimosów.. :śmiech:



Wiesz, tak to oczywiście możemy gadać, że w dobie obecnych możliwości, chodzi o medycynę, medykamenty dostępne w aptekach i wiedzę ludzi w tych czasach, to i eskimos dożyje 100 lat.

View attachment 126456





No właśnie, to teraz chcesz powiedzieć że chodziło Ci o dietę tłuszczową, a nie mięsną... :śmiech:
Dawaj dalej..

View attachment 126457
Dla kolegi ryba to nie mienso???
:confused:
To w mamucie nie było tkanki tłuszczowej?
:confused:

:robertmakeup:
Źródłem białka - białko w mięsie,
źródłem energii tłuszcz w miejsce węglowodanów,
to żadna tajemnica przecie.
W każdym mięsie jest tłuszcz, w różnych ilościach zależnie od części mięsa, nigdzie nie pisałem, że chude mięso.
Lew to niby wybrzydza i bebzona zebry nie opierdoli?
:jimcarrey:
 
Last edited:
Dla kolegi ryba to nie mienso???
:confused:
To w mamucie nie było tkanki tłuszczowej?
:confused:

:robertmakeup:
Źródłem białka - białko w mięsie,
źródłem energii tłuszcz w miejsce węglowodanów,
to żadna tajemnica przecie.
W każdym mięsie jest tłuszcz, w różnych ilościach zależnie od części mięsa, nigdzie nie pisałem, że chude mięso.
Lew to niby wybrzydza i bebzona zebry nie opierdoli?
:jimcarrey:

Ja pierdole.. starczy tego, możesz sobie popisać sam ze sobą. :siara:
Widzę że kurwa jesteś mądrzejszy od każdego.
Robienie kretyna dobrze Ci wychodzi.

@Autovidol wrzucił wstawkę, ale ty dalej jebiesz swoje..

Ehhh, Ninja byku... Przodkowie ludzi byli typowymi wszystkożercami oportunistami. Jak znaleźli padlinę to jeśli mięso jak nie to rośliny. Nie wiem czego chcesz dowieść tą argumentacją bo już się zgubiłem
View attachment 126440

Lew to niby wybrzydza i bebzona zebry nie opierdoli?
:jimcarrey:

Chuj mnie obchodzi ten lew, daj mu już spokój.. :śmiech:

Zacznij jeść to co lew i nim zostań, powodzenia!

:tiphatb:
 
Ja pierdole.. starczy tego, możesz sobie popisać sam ze sobą. :siara:
Widzę że kurwa jesteś mądrzejszy od każdego.
Robienie kretyna dobrze Ci wychodzi.

@Autovidol wrzucił wstawkę, ale ty dalej jebiesz swoje..





Chuj mnie obchodzi ten lew, daj mu już spokój.. :śmiech:

Zacznij jeść to co lew i nim zostań, powodzenia!

:tiphatb:
A ponoć pływanie synchroniczne uspokaja
:korwinlaugh:

rockwool2.JPG
 
Last edited:
:usunto:


Widze że dyskusja poszła na noże.

Nic tak nie łączy jak sport :beczka:


W Twoim przypadku wyjątek potwierdza regułę :)

Szczególnie, ze u Ciebie wyjątek i objawy to hejtowanie Janka :awesome:


Ale tak poważnie to zaczął się robić śmietnik w tym temacie co raz większy, kiedyś wchodziło się tutaj poczytać opinie, wymienic poglądami, podoceniać wielkie chłopiska, a teraz to szkoda gadać.. boję się, że niedługo pojawi się tu jeszcze jeden osobnik albo nawet i dwa i całkiem rozdupczą temat.
 
W Twoim przypadku wyjątek potwierdza regułę :)

Szczególnie, ze u Ciebie wyjątek i objawy to hejtowanie Janka :awesome:


Ale tak poważnie to zaczął się robić śmietnik w tym temacie co raz większy, kiedyś wchodziło się tutaj poczytać opinie, wymienic poglądami, podoceniać wielkie chłopiska, a teraz to szkoda gadać.. boję się, że niedługo pojawi się tu jeszcze jeden osobnik albo nawet i dwa i całkiem rozdupczą temat.
E tam, normalne wymiany opinii
 
W Twoim przypadku wyjątek potwierdza regułę :)

Szczególnie, ze u Ciebie wyjątek i objawy to hejtowanie Janka :awesome:
Nie hejtuj :jjsmile:
Ale tak poważnie to zaczął się robić śmietnik w tym temacie co raz większy, kiedyś wchodziło się tutaj poczytać opinie, wymienic poglądami, podoceniać wielkie chłopiska, a teraz to szkoda gadać.. boję się, że niedługo pojawi się tu jeszcze jeden osobnik albo nawet i dwa i całkiem rozdupczą temat.
To prawda. Od jakiegos czasu jest tu nieskończona pętla wymiany tych samych poglądów.
 
A ponoć pływanie synchroniczne uspokaja
:korwinlaugh:

View attachment 126462

Można powiedzieć że wczoraj było te pływanie synchroniczne, ale nie uspokoiło.. :śmiech:

6 torów, 2 tory zajęte przez naukę pływania czy jakieś zajęcia. Na pozostałych 4 torach od 4-7 osób, płyniesz i wąchasz komuś kroczę, a ktoś za tobą tobie.. więc musisz zapierdalać synchroniczne w pewnym sensie. Bałem się kurwa podczas nawrotek, że mnie wpierdoli pod wodę i kurwa nikt tego nie zauważy, a przy takim młynie wróć z powrotem na powierzchnię.. jeszcze jakiś łeb płynie środkiem, inny kurwa wyprzedza bo jest sprinterem i zaraz się w Ciebie wpierdoli..

Mówili idź na basen, zrelaksujesz się i odpoczniesz.

:beczka:
 
Można powiedzieć że wczoraj było te pływanie synchroniczne, ale nie uspokoiło.. :śmiech:

6 torów, 2 tory zajęte przez naukę pływania czy jakieś zajęcia. Na pozostałych 4 torach od 4-7 osób, płyniesz i wąchasz komuś kroczę, a ktoś za tobą tobie.. więc musisz zapierdalać synchroniczne w pewnym sensie. Bałem się kurwa podczas nawrotek, że mnie wpierdoli pod wodę i kurwa nikt tego nie zauważy, a przy takim młynie wróć z powrotem na powierzchnię.. jeszcze jakiś łeb płynie środkiem, inny kurwa wyprzecza bo jest sprinterem i zaraz się w Ciebie wpierdoli..

Mówili idź na basen, zrelaksujesz się i odpoczniesz.

:beczka:
Dlatego ja od środy atakuje jezioro, powinna być już z 19-20 stopni woda
 
Tak, w kółko tych samych. I co ktoś by nie napisał to jest to co @Siwy25_1 wrzucił. A jak nikt nie pisze to i tak trzeba przypomnieć wszystkim, że są chujowi i źle ćwiczą :)
Ile można?
A chuj mnie to obchodzi
Obaliłem trochę alkoholu który jest wegański.dyskutujcie dalej, piękny weekend
 
Można powiedzieć że wczoraj było te pływanie synchroniczne, ale nie uspokoiło.. :śmiech:

6 torów, 2 tory zajęte przez naukę pływania czy jakieś zajęcia. Na pozostałych 4 torach od 4-7 osób, płyniesz i wąchasz komuś kroczę, a ktoś za tobą tobie.. więc musisz zapierdalać synchroniczne w pewnym sensie. Bałem się kurwa podczas nawrotek, że mnie wpierdoli pod wodę i kurwa nikt tego nie zauważy, a przy takim młynie wróć z powrotem na powierzchnię.. jeszcze jakiś łeb płynie środkiem, inny kurwa wyprzedza bo jest sprinterem i zaraz się w Ciebie wpierdoli..

Mówili idź na basen, zrelaksujesz się i odpoczniesz.

:beczka:
Dobra opcja to po prostu wymaksować pływanie, a potem lecieć w "dzikie wody", najbardziej odpoczywam właśnie, gdy wskoczę do jakiegoś jeziora
 
No, Panowie, pierwszy trening na kółkach za mną. Czas na obserwacje i wnioski :
- ćwiczenia takie jak Podciąganie podchwyt czy Dipy są 2x bardziej wymagające na kółkach, zrobiłem sporo mniej powt. w każdym z ćwiczeń
- 3 lata nie robiłem kółek i ciało się mocno trząsło, na następnym treningu zapewne będzie pod tym względem dużo lepiej
- core zapracował bardzo mocno
- pompa na przedramionach, łapach z kosmosu
- wydatek energetyczny z pewnością dużo większy

Planuje robić 2x kali na kółkach i 1x Pływanie w jeziorze. Tak się kształtuje mój lipiec :))

Miejscówka jest top of the top:



 
No, Panowie, pierwszy trening na kółkach za mną. Czas na obserwacje i wnioski :
- ćwiczenia takie jak Podciąganie podchwyt czy Dipy są 2x bardziej wymagające na kółkach, zrobiłem sporo mniej powt. w każdym z ćwiczeń
- 3 lata nie robiłem kółek i ciało się mocno trząsło, na następnym treningu zapewne będzie pod tym względem dużo lepiej
- core zapracował bardzo mocno
- pompa na przedramionach, łapach z kosmosu
- wydatek energetyczny z pewnością dużo większy

Planuje robić 2x kali na kółkach i 1x Pływanie w jeziorze. Tak się kształtuje mój lipiec :))

Miejscówka jest top of the top:



Też muszę kółka zamówić, żeby sprawdzić wrażenia z takiego treningu, a miejscówka w lesie? Nie ma nic lepszego, byle robactwo nie wkurzało, ale jak co to repelent i na przód! Dobrego rozwoju życzę.
 
Też muszę kółka zamówić, żeby sprawdzić wrażenia z takiego treningu, a miejscówka w lesie? Nie ma nic lepszego, byle robactwo nie wkurzało, ale jak co to repelent i na przód! Dobrego rozwoju życzę.
Właśnie trochę jest tego robactwa ale do ogarnięcia. Dzięki:bleed:
 
No, Panowie, pierwszy trening na kółkach za mną. Czas na obserwacje i wnioski :
- ćwiczenia takie jak Podciąganie podchwyt czy Dipy są 2x bardziej wymagające na kółkach, zrobiłem sporo mniej powt. w każdym z ćwiczeń
- 3 lata nie robiłem kółek i ciało się mocno trząsło, na następnym treningu zapewne będzie pod tym względem dużo lepiej
- core zapracował bardzo mocno
- pompa na przedramionach, łapach z kosmosu
- wydatek energetyczny z pewnością dużo większy

Planuje robić 2x kali na kółkach i 1x Pływanie w jeziorze. Tak się kształtuje mój lipiec :))

Miejscówka jest top of the top:



Ale dojebałeś :burnit: :heart:
 
No, Panowie, pierwszy trening na kółkach za mną. Czas na obserwacje i wnioski :
- ćwiczenia takie jak Podciąganie podchwyt czy Dipy są 2x bardziej wymagające na kółkach, zrobiłem sporo mniej powt. w każdym z ćwiczeń
- 3 lata nie robiłem kółek i ciało się mocno trząsło, na następnym treningu zapewne będzie pod tym względem dużo lepiej
- core zapracował bardzo mocno
- pompa na przedramionach, łapach z kosmosu
- wydatek energetyczny z pewnością dużo większy

Planuje robić 2x kali na kółkach i 1x Pływanie w jeziorze. Tak się kształtuje mój lipiec :))

Miejscówka jest top of the top:



Kurwa i to jest trening!
A nie przerzucanie na siłowni-gejowni i urywanie sobie bicepsów
 
Poukładałem drewna, gdzie w między czasie poruszałem się grając w piłkę z huskym, a teraz przede mną jeszcze docelowy trening.

Rano codziennie 4 wstaję, gdzie w rutynę wplatam gimnastykę, a następnie około 5tej lecę z psem do lasu, gdzie robię marsz z biegami (sprinty również wchodzą, bo najczęściej mój husky preferuję ostre tempo)
 
Poukładałem drewna, gdzie w między czasie poruszałem się grając w piłkę z huskym, a teraz przede mną jeszcze docelowy trening.

Rano codziennie 4 wstaję, gdzie w rutynę wplatam gimnastykę, a następnie około 5tej lecę z psem do lasu, gdzie robię marsz z biegami (sprinty również wchodzą, bo najczęściej mój husky preferuję ostre tempo)

Jesteś bezrobotny? :joer:
 
Back
Top