Kar0l
M-1 Global Featherweight
Jestem maszyną bojowąJesteś bezrobotny?![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Jestem maszyną bojowąJesteś bezrobotny?![]()
Nie podgryzaj, tylko idź na trening ;)Czy cyganem?![]()
Marsz na czczo zrobiony, a do tego jakieś przebieżki
Wywodzę się z blokowiska, więc kiedyś będąc na innym poziomie świadomości - nie rozumiałem tego, a teraz to mógłbym całe dnie w naturze przebywać, bo tam dosłownie ładuję baterię (nawet jeśli robię trening, który z zasady spala energie).Piękne tereny i piękny pies.
Obcowanie z takim środowiskiem na co dzień, to dla mnie peak of life.
Czasem można się zatracić i zapomnieć, że tak to działa. Sam jestem tego najlepszym przykładem - od gościa spędzającego 16-18h na świeżym powietrzu do gościa siedzącego na dupie i wychodzącego po żarcie i na piwo... Na szczęście wróciłem do ruchu i już do końca życia tak pozostanie.Konsumowanie, do którego ludzie zachęcani są na każdym kroku. Moim zdaniem to, co opisujesz, związane jest z tendencją do "brania, kupowania, przyjmowania" energii w życiu, a nie oddawania jej na zewnątrz. Jeżeli ten balans - przyjmowanie/oddawanie energii jest zaburzony, dochodzi do zwyrodnienia. Najpierw na poziomie jednostki, potem na poziomie społeczeństwa. Dziś mamy czasy natychmiastowej gratyfikacji, od dzieciaka matka da tablet, i dzieciak ma hormonalne kongo w głowie. Mózg nauczony, że wystarczy wziąć coś w łapy, żeby mieć lot, będzie miał duży problem z produktywnością. To się nie tyczy tylko młodych osób oczywiście. Wielu ludzi zatraciło się w spełnianiu pokus, pragnień. Odroczona gratyfikacja to coś, co dzisiaj wymiera, a otoczenie nie pomaga. Kiedyś, bez telefonu, nie wiedziałeś czasem, gdzie zlokalizować swoją drugą połówkę, pisałeś listy, cierpliwie czekałeś na odp. Było w tym coś magicznego. Ludzie w spokojnym tempie doświadczali. Jak ktoś jest w miarę świadomy, to wyłapie, że nieoddawanie energii na zewnątrz zaburza balans, pojawia się kiepskie samopoczucie, los nie staje się łatwiejszy itp. Natomiast z racji tego, że ego jest nienasycone, wiele osób będzie wciąż dążyło do poprawy swojego samopoczucia poprzez wyłącznie branie. Skrajne przykłady to oczywiście narkotyki, perwersje seksualne itp. A fajne życie się zaczyna, jak człowiek polubi oddawać energię dla świata. Wtedy branie jest bardziej harmonijne. Np. trening dla samego treningu, bo mogę, bo chcę, bo fajnie jest poczuć zmęczenie organizmu, dać mu popracować, bo życie to ruch. Wszystko na tym świecie się rusza, każda cząsteczka drga. Dlatego siedzenie na dupie zbyt długo jest wbrew całemu Wszechświatu :D

Koleś prawie 20 lat ćwiczy głównie ze sztangą, biedny, pewnie w ogóle upośledzony ruchowo
Uwielbiam to równanie do zawodowców….
Na kontrę : team china i ich trening uzupełniający kalisteniczny, gdzie zobaczysz rosyjskie skręty, pompki w staniu na talerzach itp
Mało tego robią sobie wzajemnie też konkretny masaż powięziowy i dogłębny mięśniowy poprzez chodzenie sobie po ciałach nawzajem
Czy tak wygląda przeciętny bywalec siłowni ? Czy jakiś amator sportów walki?
Nie.
Dźwigają ciężary, nie dbają o ciało w inny sposób i łapią kontuzje - to jest rzeczywistość bywalców siłowni.
Co mądrzejsi to w ogóle robią dwa treningi : jeden siłowy, drugi na mobilność i ich sesje, zwłaszcza trojbojarzy rozciągają się do 3-4h …. co jest wybitną głupotą bo najsilniejszymi ćwiczeniami na mobilność i siłę jednocześnie są ćwiczenia w których angażujesz ciało do pracy w przestrzeni i od tego nie uciekniemy
Mam chłopów na siłowni co robią po 300kg w martwym ciągu a zawalają się pod własnymi nadgarstkami w pozycji mostu i już nawet więcej tego nie próbują, bo zbyt wymagające…..o staniu na rękach zapomnij, podobniez pompce z jednej tylko ręki czy linie
Silni to oni są, ale na chwilę i z paskami na nadgarstki.
I co chwila tylko maści przeciwbólowe, wizyty u fizjo, tejpowanie itp
Gruba forma. Ciekawe co tam leci? Test jako baza, ale czy coś jeszcze?
No jak widać na dobre im to wyszło, ale sylwetka na prawdę kozackaPamiętam 12 lat temu w liceum jak się jarałem street workoutem i oglądałem właśnie jego (Lada Pridal) i Adama Rawa z Czech. Już wtedy robili podobne rzeczy. Całe życie na drążkach chłopaki spędzili.
W tej gumo-koszuli to tam hooy nie robotaPompuje dziadosław ostro te metalowe patyki, aż mu biust wybiło przez koszulkę z plastiku!
Widzisz, przynajmniej się coś dziejeView attachment 126655
Te szkoły się łączy a nie dzieli. Myślałem, że doszliśmy do tego.
Zobaczymy kiedy wyjdzie, że Clarence Kennedy nie je mięska... View attachment 126658
Po cichutku postanowiłem, ten fakt pominąćZobaczymy kiedy wyjdzie, że Clarence Kennedy nie je mięska...![]()

Zajebisty memik <3 No ja tam ostatecznie jestem tak jak w przypadku gierek kiedyś był taki jutuber "Rojo" co mówił: "Gry łączą, a nie dzielą", dlatego tak jestem w przypadku sportu. Duży szacunek dla wszystkich, którzy wybierają rozwój, a czy to jest trójbój/kalistenika/dwubój olimpijski/mma/szachy i inne to już do wyboru do koloru. Korzystać i się bawić!View attachment 126655
Te szkoły się łączy a nie dzieli. Myślałem, że doszliśmy do tego.
Zobaczymy kiedy wyjdzie, że Clarence Kennedy nie je mięska... View attachment 126658
Koleś prawie 20 lat ćwiczy głównie ze sztangą, biedny, pewnie w ogóle upośledzony ruchowo
Po cichutku postanowiłem, ten fakt pominąć![]()
potężny vegojJak tak samo jak w trybie offline, lubię rzucić o kilka słów za dużoPo cichutku postanowiłem, ten fakt pominąć![]()

jeśli myślimy o tym samym toTo jest nowa jakość !

Robisz to samo jak ktokolwiek napisze, że ćwiczy na siłowni, bo KULTUROWNIKI.Uwielbiam to równanie do zawodowców….
