Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
I tak to powinno wyglądać. Takie miejsca powinny być standardem z którego wychodzimy a nie marzeniem społeczeństwa.No to u mnie nie mogę narzekać bo jest to fajnie zrobione, bieżnia pod nosem, kort tenisowy, boisko a do tego siłownia jest fajnie zrobiona nie tylko ćwiczenia dla dziadków, ale też drążki, monkey bar, poręcze, zamontowano nawet kółka gimnastyczne, jak na osiedlowa siłownię to naprawdę spoko
To wszystko prawda. Chodziło mi bardziej o to co sprawi, że dzieciak ma jakiekolwiek szanse na zrobienie czegoś ze swoim zdrowiem i formą? Co pomoże wybrać ruch?No brzmi słabo ALE trybuny to Ty zostaw... Tzn. wiesz no amfiteatry/trybuny/widownie są tak stare jak nasza cywilizacja a jednak są ludzie co piją/ćpają itd a są tacy którzy prowadzą zdrowy tryb życia i coś tam ćwiczą więc no związku tu za bardzo nie ma akurat...
I tak to powinno wyglądać. Takie miejsca powinny być standardem z którego wychodzimy a nie marzeniem społeczeństwa.
To wszystko prawda. Chodziło mi bardziej o to co sprawi, że dzieciak ma jakiekolwiek szanse na zrobienie czegoś ze swoim zdrowiem i formą? Co pomoże wybrać ruch?
Pomijając najważniejsze czyli wychowanie i wzorce od rodziców, opiekunów i najbliższych, to moim zdaniem wybudowanie street parku do kalisteniki pomogłoby w tym aby dzieciak jednak przeszedł na stronę zdrowia, zamiast uciekać w kilkusekundowe wyrzuty dopaminy na social mediach itd…
W mojej okolicy zawsze patologia przesiadywała na właśnie takich ławkach i trybunach - pewnie dlatego to tak połączyłem.
TRuE musimy dawać WZÓR samymi sobą i robić Infrastrukturę która zachęca do sportu i przede wszystkim spełnia cel - połowę tych 'siłowni' bym wy*ebał bo to nawet dla emerytów się nie nadaje jakies kręcenie się na talerzu... Na talerzu to wiadomo co może być :DNic sie nie zmieni pod tym względem, prawica nie jest lekiem na to a pieniądze będą przepierdalane tak samo, promowane beda tylko inne instytucje, równie zepsute co teraźniejszeOby się to zmieniło bo ludzie z prawej strony też mają swoją cierpliwość tylko jak oni wyjdą to będzie inna piłka niż z tymi libkami i kobietami coś czuję...
No nie tak nie będzie właśnie bo nie będzie promowania Po#ebów i Nie będzie Wprowadzania cenzury pod przykrywką mowy nienawiści. Ci którzy mówia że nie ma róznicy sami dokładają rękę do tych patologii.Nic sie nie zmieni pod tym względem, prawica nie jest lekiem na to a pieniądze będą przepierdalane tak samo, promowane beda tylko inne instytucje, równie zepsute co teraźniejsze
No nie tak nie będzie właśnie bo nie będzie promowania Po#ebów i Nie będzie Wprowadzania cenzury pod przykrywką mowy nienawiści. Ci którzy mówia że nie ma róznicy sami dokładają rękę do tych patologii.
Zobacz sobie kto głosuje na Libków - pseudointeligenci / aktorzy aktoreczki medialne dzifki bo się nawet boja mieć swoje poglądy / osadzeni (tak dokladnie pedofile, mordercy w pierdlach). Jak dla Ciebie nie ma różnicy to się zastanów nad sobą^^

Nic sie nie zmieni bo społeczeństwo funkcjonuje inaczej od dawna, nie od 3 lat kiedy wygrali uśmiechnięci tylko od dekad by nie powiedzieć wieków. Na porównywanie trybun starożytności gdzie człowiek z góry zakładał rozwój fizyczny na równi z rozwojem intelektualnym gdzie w gimnazjonach myśliciele i matematycy ćwiczyli godzinami, z trybunami lat 70,80,90 czy terazniejszych to można sie co najwyżej uśmiechnąć z politowaniem.
Argument kto glosuje na libków można równie dobrze zbić tym kto glosuje na prawice, nie to nie sa wybitni myśliciele o ciele adonisa. Dlaczego? Bo społeczeństwo od dawna tak nie funkcjonuje i jest to widoczne zarówno po jednej jak i drugiej stronie, nie ma sensu się oszukiwać ze jest inaczej. Powyżej średniej są jednostki, mały procent.
Większość ludzi nieważne czy głosujących na lewo czy prawo jest słaba, nie rozwija się w żadnym kierunku.
Zabawnym jest ze myślisz ze jakis polityk bądź grupa polityków może zmienić coś co zanikało przez setki lat, nie wspominając o tym ze świat dookoła również się zmienił. Braun czy Mentzen z Bosakiem miałby uzdrowić społeczeństwo które sie kształtowało co najmniej od dekad?![]()
Kolejna sprawa, zobacz ze obecnie mamy najlepsze warunki do trenowania czegokolwiek. Nawet na takim zadupiu w którym mieszkam mam dwie siłownie, basen, sporty walki, piłkę nożną.No ok ciekawe co piszesz na pewno nie mam zdania że jacyś politycy sami w sobie uzdrowią społeczeństwo ALE tak jak napisałem wyżej jestem przekonany że jedna strona jest bliżej tego niż druga mimo wszystko i dlatego wolę tę opcję bo przedstawia wartości które mi są bliższe a że mają swoje ułomności no to niestety nikt nie jest idealny.
Nie żyłem w starożytności wydaje mi się że też różnie było z ludźmi i ich rozwojem aczkolwiek Grecja czy tam Macedonia rzeczywiście była wysoko rozwinięta i nie wiem czy Ateny nie były właśnie super liberalne w przeciwieństwie do Sparty - gdzieś widziałem badanie jak znajdę to podeślę. Tymczasem praca czeka ;)
Konsumowanie, do którego ludzie zachęcani są na każdym kroku. Moim zdaniem to, co opisujesz, związane jest z tendencją do "brania, kupowania, przyjmowania" energii w życiu, a nie oddawania jej na zewnątrz. Jeżeli ten balans - przyjmowanie/oddawanie energii jest zaburzony, dochodzi do zwyrodnienia. Najpierw na poziomie jednostki, potem na poziomie społeczeństwa. Dziś mamy czasy natychmiastowej gratyfikacji, od dzieciaka matka da tablet, i dzieciak ma hormonalne kongo w głowie. Mózg nauczony, że wystarczy wziąć coś w łapy, żeby mieć lot, będzie miał duży problem z produktywnością. To się nie tyczy tylko młodych osób oczywiście. Wielu ludzi zatraciło się w spełnianiu pokus, pragnień. Odroczona gratyfikacja to coś, co dzisiaj wymiera, a otoczenie nie pomaga. Kiedyś, bez telefonu, nie wiedziałeś czasem, gdzie zlokalizować swoją drugą połówkę, pisałeś listy, cierpliwie czekałeś na odp. Było w tym coś magicznego. Ludzie w spokojnym tempie doświadczali. Jak ktoś jest w miarę świadomy, to wyłapie, że nieoddawanie energii na zewnątrz zaburza balans, pojawia się kiepskie samopoczucie, los nie staje się łatwiejszy itp. Natomiast z racji tego, że ego jest nienasycone, wiele osób będzie wciąż dążyło do poprawy swojego samopoczucia poprzez wyłącznie branie. Skrajne przykłady to oczywiście narkotyki, perwersje seksualne itp. A fajne życie się zaczyna, jak człowiek polubi oddawać energię dla świata. Wtedy branie jest bardziej harmonijne. Np. trening dla samego treningu, bo mogę, bo chcę, bo fajnie jest poczuć zmęczenie organizmu, dać mu popracować, bo życie to ruch. Wszystko na tym świecie się rusza, każda cząsteczka drga. Dlatego siedzenie na dupie zbyt długo jest wbrew całemu Wszechświatu :DKolejna sprawa, zobacz ze obecnie mamy najlepsze warunki do trenowania czegokolwiek. Nawet na takim zadupiu w którym mieszkam mam dwie siłownie, basen, sporty walki, piłkę nożną.
Nigdy nie mieliśmy takich warunków, mimo tego ludzie z obu stron barykady nie chadzają tłumami na te obiekty.
Świadomość ludzi o zdrowiu nadal jest mała u nas, mamy bezpieczny stabilny kraj co tez pewnie wpływa na to ze ludzie nie odczuwają potrzeby bycia 'gotowym'.
Bardzo ciekawy komentarzKonsumowanie, do którego ludzie zachęcani są na każdym kroku. Moim zdaniem to, co opisujesz, związane jest z tendencją do "brania, kupowania, przyjmowania" energii w życiu, a nie oddawania jej na zewnątrz. Jeżeli ten balans - przyjmowanie/oddawanie energii jest zaburzony, dochodzi do zwyrodnienia. Najpierw na poziomie jednostki, potem na poziomie społeczeństwa. Dziś mamy czasy natychmiastowej gratyfikacji, od dzieciaka matka da tablet, i dzieciak ma hormonalne kongo w głowie. Mózg nauczony, że wystarczy wziąć coś w łapy, żeby mieć lot, będzie miał duży problem z produktywnością. To się nie tyczy tylko młodych osób oczywiście. Wielu ludzi zatraciło się w spełnianiu pokus, pragnień. Odroczona gratyfikacja to coś, co dzisiaj wymiera, a otoczenie nie pomaga. Kiedyś, bez telefonu, nie wiedziałeś czasem, gdzie zlokalizować swoją drugą połówkę, pisałeś listy, cierpliwie czekałeś na odp. Było w tym coś magicznego. Ludzie w spokojnym tempie doświadczali. Jak ktoś jest w miarę świadomy, to wyłapie, że nieoddawanie energii na zewnątrz zaburza balans, pojawia się kiepskie samopoczucie, los nie staje się łatwiejszy itp. Natomiast z racji tego, że ego jest nienasycone, wiele osób będzie wciąż dążyło do poprawy swojego samopoczucia poprzez wyłącznie branie. Skrajne przykłady to oczywiście narkotyki, perwersje seksualne itp. A fajne życie się zaczyna, jak człowiek polubi oddawać energię dla świata. Wtedy branie jest bardziej harmonijne. Np. trening dla samego treningu, bo mogę, bo chcę, bo fajnie jest poczuć zmęczenie organizmu, dać mu popracować, bo życie to ruch. Wszystko na tym świecie się rusza, każda cząsteczka drga. Dlatego siedzenie na dupie zbyt długo jest wbrew całemu Wszechświatu :D
DziękiBardzo ciekawy komentarz

Światem rządzi chaos, ale wszystko ostatecznie zmierza do stanu spoczynku. Najwyższym celem jest nicość i brak jakichkolwiek reakcji xDKonsumowanie, do którego ludzie zachęcani są na każdym kroku. Moim zdaniem to, co opisujesz, związane jest z tendencją do "brania, kupowania, przyjmowania" energii w życiu, a nie oddawania jej na zewnątrz. Jeżeli ten balans - przyjmowanie/oddawanie energii jest zaburzony, dochodzi do zwyrodnienia. Najpierw na poziomie jednostki, potem na poziomie społeczeństwa. Dziś mamy czasy natychmiastowej gratyfikacji, od dzieciaka matka da tablet, i dzieciak ma hormonalne kongo w głowie. Mózg nauczony, że wystarczy wziąć coś w łapy, żeby mieć lot, będzie miał duży problem z produktywnością. To się nie tyczy tylko młodych osób oczywiście. Wielu ludzi zatraciło się w spełnianiu pokus, pragnień. Odroczona gratyfikacja to coś, co dzisiaj wymiera, a otoczenie nie pomaga. Kiedyś, bez telefonu, nie wiedziałeś czasem, gdzie zlokalizować swoją drugą połówkę, pisałeś listy, cierpliwie czekałeś na odp. Było w tym coś magicznego. Ludzie w spokojnym tempie doświadczali. Jak ktoś jest w miarę świadomy, to wyłapie, że nieoddawanie energii na zewnątrz zaburza balans, pojawia się kiepskie samopoczucie, los nie staje się łatwiejszy itp. Natomiast z racji tego, że ego jest nienasycone, wiele osób będzie wciąż dążyło do poprawy swojego samopoczucia poprzez wyłącznie branie. Skrajne przykłady to oczywiście narkotyki, perwersje seksualne itp. A fajne życie się zaczyna, jak człowiek polubi oddawać energię dla świata. Wtedy branie jest bardziej harmonijne. Np. trening dla samego treningu, bo mogę, bo chcę, bo fajnie jest poczuć zmęczenie organizmu, dać mu popracować, bo życie to ruch. Wszystko na tym świecie się rusza, każda cząsteczka drga. Dlatego siedzenie na dupie zbyt długo jest wbrew całemu Wszechświatu :D
I tak bym powiedział że to się poprawiło. Bo jednak jest dużo osób które coś tam ćwiczą czy to siłownia, bieganie, baseny i sporty walki. Myślę że w Polsce nie jest tak tragicznie pod tym względem, przynajmniej z tego co widzę do okoła siebieKolejna sprawa, zobacz ze obecnie mamy najlepsze warunki do trenowania czegokolwiek. Nawet na takim zadupiu w którym mieszkam mam dwie siłownie, basen, sporty walki, piłkę nożną.
Nigdy nie mieliśmy takich warunków, mimo tego ludzie z obu stron barykady nie chadzają tłumami na te obiekty.
Świadomość ludzi o zdrowiu nadal jest mała u nas, mamy bezpieczny stabilny kraj co tez pewnie wpływa na to ze ludzie nie odczuwają potrzeby bycia 'gotowym'.
Cos tam się poprawia aczkolwiek nadal mamy w znacznej większości otyłe leniwe społeczeństwo.I tak bym powiedział że to się poprawiło. Bo jednak jest dużo osób które coś tam ćwiczą czy to siłownia, bieganie, baseny i sporty walki. Myślę że w Polsce nie jest tak tragicznie pod tym względem, przynajmniej z tego co widzę do okoła siebie
Ja pracuje nad Polskim Morzem 5 miesięcy w roku i jak popatrzę na nasze społeczeństwo na wczasach to jest tragedia, ludziom się nie chce iść 2km na plaże i biorą transport, o większym dystansie nie wspomnę, a jak mają wejść na latarnie morską, która ma 203 schody na szczyt to nie chcą nawet słuchać. Mówię o turystach w wieku 30-50 lat.Cos tam się poprawia aczkolwiek nadal mamy w znacznej większości otyłe leniwe społeczeństwo.
W porównaniu do zjebanych Niemiec to u nas siłownie świecą pustkami, a świadomość potrzeby aktywności wśród osób 40+ jest zerowy.
Pełna zgoda. To jest właśnie dowcip naszych czasów. Najłatwiejszy dostęp do zweryfikowanej wiedzy i rzetelnych źródeł, darmowe materiały na YT, Insta i wszystkich innych mediach.Cos tam się poprawia aczkolwiek nadal mamy w znacznej większości otyłe leniwe społeczeństwo.
Amen. Jebać ten współczesny świat, najlepiej to wyjebać wszystkie social media, robić swoje w ciszy i spokoju i chuj z całą resztą…Pełna zgoda. To jest właśnie dowcip naszych czasów. Najłatwiejszy dostęp do zweryfikowanej wiedzy i rzetelnych źródeł, darmowe materiały na YT, Insta i wszystkich innych mediach.
Aplikacje i monitory każdego parametru treningowego. Rozwinięte społeczności i przestrzeń do dyskusji i wspólnej nauki.
Z drugiej strony programowanie zachowań i ideologii, które wpajają słabość, lenistwo, programują na bycie nieuważnym i łatwowiernym. Masz się interesować wszystkim tylko nie swoim dobrem.
Masz być w dupie. Zamiast z niej wyjść, to masz zacząć się tam urządzać i stwierdzić, że jest tam ok.
Dlaczego się to nie zmieni? Wróg nadal posiada wszystkie środki przekazu, fałszywe autorytety i możliwość programowania od najmłodszych lat.
No właśnie dlatego, że jest tyle tego najebane to ludzie nie mają prawdziwych autorytetów i prawdziwej drogi, nastawieni na oglądanie zamiast na robienie, na komentowanie zamiast współistnienie i współuczestnictwo, na krytykowanie zamiast na milczenie, na wciaganie się w jałowe dyskusje zamiast na tworzenie wspólnych przestrzeniPełna zgoda. To jest właśnie dowcip naszych czasów. Najłatwiejszy dostęp do zweryfikowanej wiedzy i rzetelnych źródeł, darmowe materiały na YT, Insta i wszystkich innych mediach.
Aplikacje i monitory każdego parametru treningowego. Rozwinięte społeczności i przestrzeń do dyskusji i wspólnej nauki.
Z drugiej strony programowanie zachowań i ideologii, które wpajają słabość, lenistwo, programują na bycie nieuważnym i łatwowiernym. Masz się interesować wszystkim tylko nie swoim dobrem.
Masz być w dupie. Zamiast z niej wyjść, to masz zacząć się tam urządzać i stwierdzić, że jest tam ok.
Dlaczego się to nie zmieni? Wróg nadal posiada wszystkie środki przekazu, fałszywe autorytety i możliwość programowania od najmłodszych lat.
Doliczmy do tego to, że siła jest kobietą a męskość jest toksyczna - dzisiejsze hymny.No właśnie dlatego, że jest tyle tego najebane to ludzie nie mają prawdziwych autorytetów i prawdziwej drogi, nastawieni na oglądanie zamiast na robienie, na komentowanie zamiast współistnienie i współuczestnictwo, na krytykowanie zamiast na milczenie, na wciaganie się w jałowe dyskusje zamiast na tworzenie wspólnych przestrzeni
Generalnie to jak mówią w mediach - trzeba robić wszystko odwrotnie, absolutnie wszystko
Okrutna moc i siła, chłop wywodzi się z zapasów klasyka, waży w okolicach 90kg na codzień i fajnie sobie trenuje :D
Zobaczymy co pokaże w UFC, nie dawno wygrał pierwszą walkę.
Nie wiedziałem że w Niemczech tak śmigają na siłownię. Kolejny raz potwierdza się że cohones bawi i uczyCos tam się poprawia aczkolwiek nadal mamy w znacznej większości otyłe leniwe społeczeństwo.
W porównaniu do zjebanych Niemiec to u nas siłownie świecą pustkami, a świadomość potrzeby aktywności wśród osób 40+ jest zerowy.
Okrutna moc i siła, chłop wywodzi się z zapasów klasyka, waży w okolicach 90kg na codzień i fajnie sobie trenuje :D
Zobaczymy co pokaże w UFC, nie dawno wygrał pierwszą walkę.
padaka... to armia lamusów chyba. Ja jak mam przerwy w treningu to robię to na w*jebce... Nie mysałem że jest tak źle no bo jak jestem na silce czy gdzieś biegam czy silownia outdoor no to widze ludzi mojego pokroju... A i tak myslałem, że ja jestem raczej srednio wysportowany - no wiadomo zależy do czego porównamy...Ja pracuje nad Polskim Morzem 5 miesięcy w roku i jak popatrzę na nasze społeczeństwo na wczasach to jest tragedia, ludziom się nie chce iść 2km na plaże i biorą transport, o większym dystansie nie wspomnę, a jak mają wejść na latarnie morską, która ma 203 schody na szczyt to nie chcą nawet słuchać. Mówię o turystach w wieku 30-50 lat.
O tym jak ludzie wyglądają w letnich ciuchach czy bez koszulek jak chodzą po plażach to ręce opadają.
Jedyny plus to bardzo dużo rowerzystów.
A jeszcze nie tak dawno temu byłem w wojsku na szkoleniu i 80% chłopaków młodszych ode mnie (28) nie może się podciągnąć 5 razy albo zrobić 25 pompek czy przebiec 3km.
Czas zaopatrzyć się w kółka.Dzisiejszy trening:
Rozgrzewka wstępna, dynamiczna
Zwykłe pompki x2 serie.
Australijskie podciąganie x30 powt na kółkach gimnastycznych i od razu x50 dipów w ramach jeszcze rozgrzewki x2 takie serie.
Trening właściwy:
Podciąganie nachwytem szerokim, na maksa plus od razu dipy na kółkach gimnastycznych x2 takie superserie
Podciąganie nachwytem normalnym, od razu dipy na kółkach gimnastycznych x2 takie superserie.
Podciąganie podchwytem, od razu rozpiętki na kółkach w pozycji do pompki x4 takie superserie.
Podciąganie różne chwyty i od razu pompki na kółkach z rotacją i klasyczne x4 takie superserie.
Dipy zwykłe na dobicie.
Zwisy i rozciąganie.
Waga 110kg.