D
Deleted member 20819
Guest
Jak ktoś 15 lat temu siedział na sfd i animalu to pewnie kojarzy gościa. Z postu sprzed 2 lat wynika, że ciało rozjebane od pakowania, ale jakoś się wykaraskał i wiosną tego roku znowu wrócił do kulturystki. Na dodatek córka chora.
Jak tak się cofnie wstecz to większość tych gwiazd z dawnych lat sfd i innych for albo nie żyje, albo po kontuzjach, albo jakieś odpadły psychiczne.
Ja z sfd mialem swoją pierwszą dietę redukcyjną od gościa o ksywie "Koniu"



jak na zawołanie i jak zwykle emocjonalnie.




ma to ogólnie sporo sensu!
