Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Jak ktoś 15 lat temu siedział na sfd i animalu to pewnie kojarzy gościa. Z postu sprzed 2 lat wynika, że ciało rozjebane od pakowania, ale jakoś się wykaraskał i wiosną tego roku znowu wrócił do kulturystki. Na dodatek córka chora.
Jak tak się cofnie wstecz to większość tych gwiazd z dawnych lat sfd i innych for albo nie żyje, albo po kontuzjach, albo jakieś odpadły psychiczne.

Ja z sfd mialem swoją pierwszą dietę redukcyjną od gościa o ksywie "Koniu"
 
Jak ktoś 15 lat temu siedział na sfd i animalu to pewnie kojarzy gościa. Z postu sprzed 2 lat wynika, że ciało rozjebane od pakowania, ale jakoś się wykaraskał i wiosną tego roku znowu wrócił do kulturystki. Na dodatek córka chora.
Jak tak się cofnie wstecz to większość tych gwiazd z dawnych lat sfd i innych for albo nie żyje, albo po kontuzjach, albo jakieś odpadły psychiczne.

No cóż.... czas pokazał wszystko.
Niezmiernie się cieszę, że się z tego wypisałem mimo że psy na mnie wieszali
 
Dzisiaj tak dowalilem :

Izometria dolnej pompki na kolanach na samych palcach : 5 palców, 3,2, same kciuki

Pełny podpór przodem krótkie wejścia 3-4 sekundy na dwa palce. 8 takich wejść

Naprzemienne odrywanie ręki w staniu na rękach - 4 serie

Podciąganie jednorącz na linie wspomagane 5 serii po 6 ruchów

Podciąganie kolan w zwisie tyłem do liny 3x25

Podciąganie na dwóch palcach na drążku z użyciem najlżejszej gumy 5x3
 
Jak ktoś 15 lat temu siedział na sfd i animalu to pewnie kojarzy gościa. Z postu sprzed 2 lat wynika, że ciało rozjebane od pakowania, ale jakoś się wykaraskał i wiosną tego roku znowu wrócił do kulturystki. Na dodatek córka chora.
Jak tak się cofnie wstecz to większość tych gwiazd z dawnych lat sfd i innych for albo nie żyje, albo po kontuzjach, albo jakieś odpadły psychiczne.

Pewnie, że kojarzę bo czytało się dzienniki na Animalu (z resztą sam tam dziennik prowadziłem i potem moderowałem działy walk). Prześlę coś od siebie i udostępnię innym. Trzeba pomagać chociaż coś!
 
Tematycznie,
Dwa ostatnie treningi

1.
Klęk podparty izometria palców, utrzymanie pozycji : 5 palców, 3 palce, 2 palce, same kciuki 25-30 sekund wszystko

Pełny podpór przodem izometria palców : 5 palców, 3 palce x2 20-25 sekund

Utrzymanie górnej fazy ruchu na drążku : pełny chwyt, 3 palce, 2 palce po 25-30 sekund

Odwrotne wiosłowanie pełny chwyt x15, 3 palce x12, 2 palce X10, pojedyncze 2x8

Pike push up z nogami na podwyższeniu (wyżej niż głowa) 3x10

Unoszenie wyprostowanych nóg w zwisie na drążku na 3 palcach 2x25

2.

Klęk podparty izometria palców: 5,3,2,1 po 30 sekund

Pełny podpór przodem izometria palców 5,3,2 po 20 sekund 5 i 3, 2 po 10 sekund 2 serie

Pompki w staniu na rękach 10,9,8,5,5

Grzbietki (prawa noga-lewa ręka i odwrotnie) 2,5 minuty pracy

Kark 2x minuta - różne kombinacje, 2x 40 sekund

Pompki diamenty 3x12

V-sit 3x minuta
A ja tak zacząłem dzień. Trening przede mną. Zajebiście śmigasz, trzeba rosnąć w siłę!
 
Uaaaaaa w zalewie spustów nad ruskimi zapasiorami (którzy na pewno nie świecą się jak uran od dopingu, lata treningów mordo!!!) , postow o robieniu pompek na napletku...wjeżdża on, cały na biało i mówi ze wali zestaw dyskotekowy i to na hammerku :beczka:
 
Co tam gejuchy? Dalej sztangą machacie? :lesnarhappy:
Gdy kobieta chcę wszcząć awanturę i zakłócić spokój mężczyźnie to jazgocze, ujada, prowokuje.

Niestety dzieje się tak samo u mężczyzn, którzy odżywiają się soją i paszą.

Witamy na pokładzie żeńskie hormony.
Od razu nadmienię, gdyby to padło : nie, nie słucham Cię i nie mam nawet zamiaru rozumieć.
 
:tellmemore: jak na zawołanie i jak zwykle emocjonalnie.
Zjadłem sobie żeberka, poprawiłem innym mięsem , kiszonki, kieliszek alkoholu i w spokoju sobie przeglądam różne media aż tu patrzę ktoś mnie oznacza i próbuje inicjować prowokację

Myślę sobie na bank sojowa baba z pmsem. Nie pomyliłem się.

Musisz zjadać jeszcze więcej porcji soji i paszy to już Ci całkiem wyrośnie stare wyliniałe piździsko i będziesz nie do zniesienia dopóki Cię ktoś nie wyłomota. To straszne, zmężnij.

Pomodlę się za Twoją tranzycję - tym razem w tym właściwym kierunku, Bóg z Tobą.
 
Zjadłem sobie żeberka, poprawiłem innym mięsem , kiszonki, kieliszek alkoholu i w spokoju sobie przeglądam różne media aż tu patrzę ktoś mnie oznacza i próbuje inicjować prowokację

Myślę sobie na bank sojowa baba z pmsem. Nie pomyliłem się.

Musisz zjadać jeszcze więcej porcji soji i paszy to już Ci całkiem wyrośnie stare wyliniałe piździsko i będziesz nie do zniesienia dopóki Cię ktoś nie wyłomota. To straszne, zmężnij.

Pomodlę się za Twoją tranzycję - tym razem w tym właściwym kierunku, Bóg z Tobą.
Nie oznaczałem Cię, z tych emocji nie połączyłeś kropek i wypisujesz farmazony, szybko tracisz zimną krew, nie przystoi jak chce się być Alfą.

Strasznie się gotujesz łatwo, pięknie sie to komponuję z

Powiem więcej: jak zaczynasz podążać swoją drogą musisz przyjąć za fakt prowokacje, obrażanie, reakcje emocjonalne innych ludzi. Tak głęboko to w nich siedzi. Nie mniej polecam się wyłamać i chłonąć inne doświadczenia
Dobrze ze uwalniasz to z siebie co jakiś czas na forumku, pokazując tym samym prawdziwe obliczę frustrata:gabi_much_love:

Pomódl się by pod czapką wszystko sie ułożyło i jakoś to będzie. Damy rade! Tylko dobre emocję :roberteyeblinking:
 
Last edited:
 
teraz tylko cykl masowy do 90kg i Biała Rawska wita :mamed:
dociazator_dance.gif
 
Back
Top