Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Rozumiem podejscie ale tej babie mogłes uratowac w chuj zdrowia. Nikt nie weryfikuje tych trenerów idiotow?
Nie. W tym problem duży. Oddajesz swoje zdrowie w czyjeś ręce. Wydaje Ci się, że jest ok, bo ktoś Cię pilnuje.... tymczasem....trafiasz na insta-trenerka
Kurwa ja tego nie rozumiem. Trenowałem w miejscach w których chamy nie znały rozumienia słów technika/biomechanika. Każdy jeden napierdalał jak zły i nigdy się żaden nie wysypał.

Teraz jedni ze szkoły chłopskiego rozumu odkryli, że PPL to też split, a drudzy ze szkoły biomechaniki ruchu i co rusz ludzie się sypia.


:juanlaugh:
Nie zgodzę się z tym. Dziś te same chamy zapierdalaja po fizjo lecząc rwy kulszowe i inne dolegliwości. Nazbierało się przez lata
 
@Siwy25_1

Jak o trenerach mowa to trenowałeś albo masz opinie o Kamilu Merenie z Aktona w Zielonej?
Poznałem lata temu, bo tam też trenowałem. Najlepsza piwnica w Zielonej! Całkiem spoko. Dużo osób go chwali, co nie co załatwi spod lady, a jego prowadził Volwer to też jeden z lepszych trenerów kulturowników u nas.

Teraz tak jakby trochę sodóweczka,
nie mogę zawsze z tego że on chodzi w leginsach i tych świecących kurtkach i oczywiście z męską torebką. No ja po prostu kisnę zawsze jak takie stylówki widzę niezależnie kto to jest
:beczka:
ale kupę lat już z nim nie gadałem.
 
Poznałem lata temu, bo tam też trenowałem. Najlepsza piwnica w Zielonej! Całkiem spoko. Dużo osób go chwali, co nie co załatwi spod lady, a jego prowadził Volwer to też jeden z lepszych trenerów kulturowników u nas.

Teraz tak jakby trochę sodóweczka,
nie mogę zawsze z tego że on chodzi w leginsach i tych świecących kurtkach i oczywiście z męską torebką. No ja po prostu kisnę zawsze jak takie stylówki widzę niezależnie kto to jest
:beczka:
ale kupę lat już z nim nie gadałem.
Akton najlepszy. :gabi_much_love:

Jak mieszkałem w Zielonej to zawsze tam był i powiem Ci, że tak średnio to wyglądało jak patrzyłem z boku. Większośc czasu spędzał w telefonie i jakoś tak po macoszemu podchodził do swoich podopiecznych. A z tymi legginsami to prawda. xD
 
po pierwsze primo po chuj grażynka ma robić zarzut :beczka: już samo to jest podejrzane i myślę że grażynka też mogłaby mieć wątpliwości. Chyba że grażynka jest po prostu babką co chciała ćwiczyć amatorsko/półzawodowo jakieś boje, to niestety można się zesrać i godzinami robić pompki na palcach i inne chuje muje a i tak się można rozjebać, taki sport :fjedzia:
 
po pierwsze primo po chuj grażynka ma robić zarzut :beczka:
Bo to funkcjonalny trening!
:boystop:
Kiedyś pamiętam trenerzy jak przychodzili ludzie, którzy ze sportem nie mieli nic wspólnego to kazali im robić jakieś proste ćwiczonka na maszynach żeby trochę się wzmocnić.
A teraz zaczynamy od podrzutu, rwania i napierdalania piłką lekarską bo to fajnie wygląda na Instagramie
:fjedzia:
I to u ludzi którzy mają taką koordynację ruchową że nie potrafią na jednej nodze ustać minuty.
 
Bo to funkcjonalny trening!
:boystop:
Kiedyś pamiętam trenerzy jak przychodzili ludzie, którzy ze sportem nie mieli nic wspólnego to kazali im robić jakieś proste ćwiczonka na maszynach żeby trochę się wzmocnić.
A teraz zaczynamy od podrzutu, rwania i napierdalania piłką lekarską bo to fajnie wygląda na Instagramie
:fjedzia:
I to u ludzi którzy mają taką koordynację ruchową że nie potrafią na jednej nodze ustać minuty.
To są właśnie te przypadki,
Baba po 30tce z korpo, z wyraźną nadwagą ujebala sobie w głowie, że będzie się uczyć olimpijskiego podnoszenia ciężarów a zjeb insta-trenerek jej w tym wtórował....

Zamiast robić ćwiczenia w leżeniu czy właśnie jednostronne - chuj tam , idziemy po całości....rwiemy i podrzucamy.
 
To są właśnie te przypadki,
Baba po 30tce z korpo, z wyraźną nadwagą ujebala sobie w głowie, że będzie się uczyć olimpijskiego podnoszenia ciężarów a zjeb insta-trenerek jej w tym wtórował....

Zamiast robić ćwiczenia w leżeniu czy właśnie jednostronne - chuj tam , idziemy po całości....rwiemy i podrzucamy.
Może chciała łapać i rzucać?

:jimcarrey:
 
Może chciała łapać i rzucać?

:jimcarrey:
Może.
Dla mnie trener jest od tego, żeby wyperswadować idiotyzmy z głowy klienta, a jak klient uparty to następny, proszę.

Serio nigdy nie kończy się dobrze spełnianie życzeń klientów - praktycznie w żadnej branży. To nie oni są specjalistami, tylko mają wyobrażenia....

I nie da się takich zawodów robić wyłącznie dla kasy bo to odpowiedzialność za drugiego człowieka
 
Te sterydy to se w pizdę wsadźcie:beczka:

Sterydy to dodatek do ciężkiej pracy, wyrzeczeń, talentu jakiegoś, układów (tak, tak!)

To w przypadku sportu. W przypadku amatorów koksiarzy sterydy to leczenie traum, jakaś forma terapii na dowartościowanie się, kompensacja uczuć, emocji
 
W przypadku amatorów koksiarzy sterydy to leczenie traum, jakaś forma terapii na dowartościowanie się, kompensacja uczuć, emocji
uy-oh.gif
 
Te sterydy to se w pizdę wsadźcie:beczka:

A najgorsze te komentarze że każde zawody powinny być na sterydach, tylko że idea sportu na tym polega aby poprawiać zdrowie, ja jako zawodnik nie chciałbym psuć zdrowia dla tych wyników
 
Bo to funkcjonalny trening!
:boystop:
Kiedyś pamiętam trenerzy jak przychodzili ludzie, którzy ze sportem nie mieli nic wspólnego to kazali im robić jakieś proste ćwiczonka na maszynach żeby trochę się wzmocnić.
A teraz zaczynamy od podrzutu, rwania i napierdalania piłką lekarską bo to fajnie wygląda na Instagramie
:fjedzia:
I to u ludzi którzy mają taką koordynację ruchową że nie potrafią na jednej nodze ustać minuty.
Pamiętam jak w moim koziołkowie był gość który trenował długo u Berserkersów i postanowił, że spróbuje poprowadzić treningi u nas. Pierwszy trening, zebrało się stado nastolatków i młodzieży z czego część jedyne co miała wspólnego z aktywnością fizyczną to WF albo wypad do parku na setę albo piwo i pooszło. Jak pierdolnął rozgrzewkę to kilku się porzygało, a potem jak wyciągnął właśnie piłki lekarskie i kazał robić sprawl i parę innych to się kilku skontuzjowało i tyle było z ich trenowania. Z prawie trzydziestu na drugi trening przyszła może połowa. :awesome:


Zamysł słuszny ale jak przychodzą ludzie którzy z aktywnością fizyczną ostatni raz mieli do czynienia w szkole to napierdalanie cudów na kiju na start tylko zaszkodzi.
 
A najgorsze te komentarze że każde zawody powinny być na sterydach, tylko że idea sportu na tym polega aby poprawiać zdrowie, ja jako zawodnik nie chciałbym psuć zdrowia dla tych wyników
Sterydy to tylko dla mięśni i to też przez pewien okres. Dla ścięgien i stawów działają w dokładnie odwrotnym kierunku. Reorganizuja strukturę kolagenu, osłabiają, dlatego tyle pozrywanych klat itd
 
Sterydy to tylko dla mięśni i to też przez pewien okres. Dla ścięgien i stawów działają w dokładnie odwrotnym kierunku. Reorganizuja strukturę kolagenu, osłabiają, dlatego tyle pozrywanych klat itd
Na tych igrzyskach raczej jest więcej sterydów wzmacniających kondycję, jest dysproporcja tych dyscyplin siłowych i wytrzymałościowych, ten doping jest najgorszy bo nie da się poznać w jakiejś organizacji MMA, nie wpływają tu na układ hormonalny
 
Na tych igrzyskach raczej jest więcej sterydów wzmacniających kondycję, jest dysproporcja tych dyscyplin siłowych i wytrzymałościowych, ten doping jest najgorszy bo nie da się poznać w jakiejś organizacji MMA, nie wpływają tu na układ hormonalny
Nie do końca, przekrój stosowanych preparatów - niezależnie od dyscypliny jest bardzo duży i czasem wręcz dla zwykłego odbiorcy niezrozumiały.
 

Prawda, sterydy, peptydy, cokolwiek może wpływać na poziom - jest tam grane.

No może poza czystą wodą, dużą ilością snu i wstrzemięźliwością seksualną... :suchykarol:
 
Back
Top