Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Wczoraj sytuacja na siłowni: baba po 30tce bawi się w podnoszenie ciężarów.....robi zarzut , stoi ze sztangą na piersi i nagle kolano trach ! Upadając sztanga dodatkowo przetraca kość strzałkowa.....noga pomiazdzona

Jej trener (idiota) nie widział już dużo wcześniej jak jej kolana uciekają, jak krzywo stoi z ciężarem, jak ma skandalicznie słabe mięśnie, które głęboko stabilizują....tylko mówił "o zajebiście! Kolejny rekord!"

Jak zobaczył co się wydarzyło to cały zbladł i osrał majty....kurwa specjalista co mu się oddaje własne zdrowie w ręce....
 
Wczoraj sytuacja na siłowni: baba po 30tce bawi się w podnoszenie ciężarów.....robi zarzut , stoi ze sztangą na piersi i nagle kolano trach ! Upadając sztanga dodatkowo przetraca kość strzałkowa.....noga pomiazdzona

Jej trener (idiota) nie widział już dużo wcześniej jak jej kolana uciekają, jak krzywo stoi z ciężarem, jak ma skandalicznie słabe mięśnie, które głęboko stabilizują....tylko mówił "o zajebiście! Kolejny rekord!"

Jak zobaczył co się wydarzyło to cały zbladł i osrał majty....kurwa specjalista co mu się oddaje własne zdrowie w ręce....
Dziwne masz te siłownie, tyle lat chodzę na różne obiekty i nigdy nie widziałem by ktoś się rozpierdolił na tyle mocno by to nie była "cicha" kontuzja :beczka: Ty już piszesz o kolejnym wypadku gdzie ludziom nogi miażdży, łamie ich w plecach, kolana wypadają na drugą stronę :mamed:

Po takich obrazach rzeczywiście można mieć traumę ze sztangą :boystop:
 
Dziwne masz te siłownie, tyle lat chodzę na różne obiekty i nigdy nie widziałem by ktoś się rozpierdolił na tyle mocno by to nie była "cicha" kontuzja :beczka: Ty już piszesz o kolejnym wypadku gdzie ludziom nogi miażdży, łamie ich w plecach, kolana wypadają na drugą stronę :mamed:

Po takich obrazach rzeczywiście można mieć traumę ze sztangą :boystop:
IMG-20260521-WA0011.jpeg

To już trzeci w tym roku,
Najpierw był chłopaczek i suwnica
Potem typ co sobie zerwał bark
I teraz ona - pomiazdzone kolano i strzałka
 
jak chodzisz rzadziej niż do kościoła, a do kościoła wcale to nie dziwne, że nic takiego nie widziałeś
:roberteyeblinking:
Niby tak a jednak nie do końca :beczka:

+ dochodzi aspekt częstotliwości właśnie, ja jestem tam po kilka do naście godzin na dzień, to tak jakbyś pogadał ze strażakiem - też Ci powiem, że co chwilę coś się dzieje, a Ty zdziwiony bo przecież dojeżdżasz z miejsca A do B codziennie i nigdy czegoś podobnego nie widziałeś
Nie twierdzę że tego nie ma, po prostu dziwi mnie ta częstotliwość gdzie po nastu latach treningów 4-5 x w tyg i obracania się w tym środowisku nie słyszało się aż tak często by ktoś się rozjebał całkowicie.

Wiadomo urazy barków, przeciążenia, zwyrodnienia to chleb powszedni ale by łamało nogi w kolanach to nie :boystop:. Tym bardziej na publicznych siłowniach gdzie mało osób ćwiczy wyczynowo a tu czytam że jednego suwnica zgniata łamiąc obie nogi, tu babka z kolanem w drugą stronę:damjan: można pomyśleć że tam co dwa tygodnie kogoś karetka wywozi
 
Niby tak a jednak nie do końca :beczka:


Nie twierdzę że tego nie ma, po prostu dziwi mnie ta częstotliwość gdzie po nastu latach treningów 4-5 x w tyg i obracania się w tym środowisku nie słyszało się aż tak często by ktoś się rozjebał całkowicie.

Wiadomo urazy barków, przeciążenia, zwyrodnienia to chleb powszedni ale by łamało nogi w kolanach to nie :boystop:. Tym bardziej na publicznych siłowniach gdzie mało osób ćwiczy wyczynowo a tu czytam że jednego suwnica zgniata łamiąc obie nogi, tu babka z kolanem w drugą stronę:damjan: można pomyśleć że tam co dwa tygodnie kogoś karetka wywozi
Ty tam jesteś na godzinę, ja tam jestem po xxx godzin i uwierz : takie wypadki i kontuzje są dość częste
 
Ja świadkiem grubszej kontuzji byłem tylko raz jak przyszła grupka brokuło/szypiorów, zaatakowali modlitewnik, jeden drugiemu zapodał naprawdę srogiego kutasa hantla i cóż.... brokuł dyszał, sapał, zmieniał kolory, rwał już prawie z pleców i nagle było słychać tylko jak coś dosyć głośno chrupnęło, hantel na ziemię a dłoni już nie uniósł :usunto: co dalej to nie wiem bo poszedłem atakować saunę
 

Attachments

  • 1000002498.gif
    1000002498.gif
    246.5 KB · Views: 3
Last edited:
Ja świadkiem grubszej kondycji byłem tylko raz jak przyszła grupka brokuło/szypiorów, zaatakowali modlitewnik, jeden drugiemu zapodał naprawdę srogiego kutasa hantla i cóż.... brokuł dyszał, sapał, zmieniał kolory, rwał już prawie z pleców i nagle było słychać tylko jak coś dosyć głośno chrupnęło, hantel na ziemię a dłoni już nie uniósł :usunto: co dalej to nie wiem bo poszedłem atakować saunę
Najpierw koledze podałeś hantle a potem uciekłeś do sauny :boystop:
 
Ja świadkiem grubszej kontuzji byłem tylko raz jak przyszła grupka brokuło/szypiorów, zaatakowali modlitewnik, jeden drugiemu zapodał naprawdę srogiego kutasa hantla i cóż.... brokuł dyszał, sapał, zmieniał kolory, rwał już prawie z pleców i nagle było słychać tylko jak coś dosyć głośno chrupnęło, hantel na ziemię a dłoni już nie uniósł :usunto: co dalej to nie wiem bo poszedłem atakować saunę
To ja tego trochę widziałem + sam doświadczyłem przed laty , jak mi ciężar urwał kawałek palca :childcry:
 
:wtf2: opowiadaj
To było chyba już z 10 lat temu jak miałem mocną fascynację mięśniami.

Wyciskalem hantle 55kg, a miałem taką manierę że zawsze jak wyciskalem to palce wskazujące były wyprostowane....typ za mną robił unoszenie bokiem hantlami i jak skończył to po prostu je rzucił, te hantle wylądowały centralnie pod moją ławką

Skończyłem serie i odruchowo odłożyłem ciężkie hantle zamiast na uda to jeb na ziemię - idealnie się wpasowały w tamte mniejsze hantle i palec wskazujący lewej ręki wisiał na skórze tzn jego część.

Pizdy na recepcji nawet nie miały niczego do dezynfekcji. W taxi i na sor. Na sorze nalali mi wody utlenionej do otwartej rany to z bólu wykopałem cały stół z narzędziami ..... policję chcieli wzywać
 
To było chyba już z 10 lat temu jak miałem mocną fascynację mięśniami.

Wyciskalem hantle 55kg, a miałem taką manierę że zawsze jak wyciskalem to palce wskazujące były wyprostowane....typ za mną robił unoszenie bokiem hantlami i jak skończył to po prostu je rzucił, te hantle wylądowały centralnie pod moją ławką

Skończyłem serie i odruchowo odłożyłem ciężkie hantle zamiast na uda to jeb na ziemię - idealnie się wpasowały w tamte mniejsze hantle i palec wskazujący lewej ręki wisiał na skórze tzn jego część.

Pizdy na recepcji nawet nie miały niczego do dezynfekcji. W taxi i na sor. Na sorze nalali mi wody utlenionej do otwartej rany to z bólu wykopałem cały stół z narzędziami ..... policję chcieli wzywać
Ale uratowali ci palucha?
 
Dziwne masz te siłownie, tyle lat chodzę na różne obiekty i nigdy nie widziałem by ktoś się rozpierdolił na tyle mocno by to nie była "cicha" kontuzja :beczka: Ty już piszesz o kolejnym wypadku gdzie ludziom nogi miażdży, łamie ich w plecach, kolana wypadają na drugą stronę :mamed:

Po takich obrazach rzeczywiście można mieć traumę ze sztangą :boystop:
View attachment 147625
To już trzeci w tym roku,
Najpierw był chłopaczek i suwnica
Potem typ co sobie zerwał bark
I teraz ona - pomiazdzone kolano i strzałka

Chodzi na jakiś pedalski krosfit z położoną trawą dla weganów i się dziwi, że lamusy się łamią.

:beczka:
 
To jest ta elitarna siłownia 400 zł na miesiąc na którą byle kto nie chodzi, a ciągle ktoś się rozpierdala?

Śmiechłem.

:beczka:
Amatorzy.
+ Ty jesteś na siłowni godzinę z okładem, ja wiele godzin + praca gabinetowa. Widzę więcej. Tam nikt nie ma etatu gościu, każdy przychodzi ze swoimi klientami. A to że ktoś aplikuje komuś zarzuty ze sztangą i inne bzdury jak ma ciało w dużych kompensacjach to lata mi to. Nauczyłem się nie reagować.
 
Amatorzy.
+ Ty jesteś na siłowni godzinę z okładem, ja wiele godzin + praca gabinetowa. Widzę więcej. Tam nikt nie ma etatu gościu, każdy przychodzi ze swoimi klientami. A to że ktoś aplikuje komuś zarzuty ze sztangą i inne bzdury jak ma ciało w dużych kompensacjach to lata mi to. Nauczyłem się nie reagować.
Nie jest ci z tym zle, że widzisz jak ktos komus robi krzwyde? Czy klasyka trenerska nie moj podopieczny to wyjebane
 
Nie jest ci z tym zle, że widzisz jak ktos komus robi krzwyde? Czy klasyka trenerska nie moj podopieczny to wyjebane
Nie.
Tego się trzeba nauczyć. Powód jest prozaiczny : pracujesz tam później. Już mi się nie chce kopać z koniem. Rynek weryfikuje
 
Nie.
Tego się trzeba nauczyć. Powód jest prozaiczny : pracujesz tam później. Już mi się nie chce kopać z koniem. Rynek weryfikuje
Rozumiem podejscie ale tej babie mogłes uratowac w chuj zdrowia. Nikt nie weryfikuje tych trenerów idiotow?
 
Nie.
Tego się trzeba nauczyć. Powód jest prozaiczny : pracujesz tam później. Już mi się nie chce kopać z koniem. Rynek weryfikuje
Rozumiem podejscie ale tej babie mogłes uratowac w chuj zdrowia. Nikt nie weryfikuje tych trenerów idiotow?
Kurwa ja tego nie rozumiem. Trenowałem w miejscach w których chamy nie znały rozumienia słów technika/biomechanika. Każdy jeden napierdalał jak zły i nigdy się żaden nie wysypał.

Teraz jedni ze szkoły chłopskiego rozumu odkryli, że PPL to też split, a drudzy ze szkoły biomechaniki ruchu i co rusz ludzie się sypia.


:juanlaugh:
 
Kurwa ja tego nie rozumiem. Trenowałem w miejscach w których chamy nie znały rozumienia słów technika/biomechanika. Każdy jeden napierdalał jak zły i nigdy się żaden nie wysypał.

Teraz jedni ze szkoły chłopskiego rozumu odkryli, że PPL to też split, a drudzy ze szkoły biomechaniki ruchu i co rusz ludzie się sypia.


:juanlaugh:
Tu bardziej chodzi o to ze za trudne cwiczenia jak zarzut bierze sie ktos kto nie ma przygotowanej struktury pod tego typu ruch.
 
Back
Top