Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

No patrząc na to jak zajebiście prowadzą zawodników Ci trenerzy i jak Ci zawodnicy się prezentują to to jest przepaść względem tego co było.

Przykro się na to patrzy, ale poza większą muskulaturą nie widać w zawodnikach sportach walki lepszego zarządzania ciałem w walce. Wiesz dlaczego Mike Tyson czy Fedor Emalienenko byli tak dobrzy? Bo u nich podstawą był ruch ciała a nie dźwiganie żelastwa

Wiesz co robił Dariusz Michalczewski w czasach swojej świetności? Unikal ciężarów:)

Nawet trener wybitnych zapaśników i również były wybitny zapaśnik Karl Goth zwykł mawiać, że żelastwo opóźnia reakcje ciała w walce. To Wy się pieklicie na moje argumenty, ja jestem spokojny :)

Czym innym są testy siłowe a czym innym regularne dźwiganie żelastwa - to też warto rozróżniać
Chcesz mi powiedzieć że Dariusz Michalczewski był lepszym bokserem od Beterbieva który ciężarów nie unika?
 
No patrząc na to jak zajebiście prowadzą zawodników Ci trenerzy i jak Ci zawodnicy się prezentują to to jest przepaść względem tego co było.

Przykro się na to patrzy, ale poza większą muskulaturą nie widać w zawodnikach sportach walki lepszego zarządzania ciałem w walce. Wiesz dlaczego Mike Tyson czy Fedor Emalienenko byli tak dobrzy? Bo u nich podstawą był ruch ciała a nie dźwiganie żelastwa

Wiesz co robił Dariusz Michalczewski w czasach swojej świetności? Unikal ciężarów:)

Nawet trener wybitnych zapaśników i również były wybitny zapaśnik Karl Goth zwykł mawiać, że żelastwo opóźnia reakcje ciała w walce. To Wy się pieklicie na moje argumenty, ja jestem spokojny :)

Czym innym są testy siłowe a czym innym regularne dźwiganie żelastwa - to też warto rozróżniać
Wystaw jakiegoś zawodnika w ciężarach, zapasach, kiku czy w pedalskich gaciach w Sopocie. Jak zobacze, że ktoś rozjebał to będziemy mogli dyskutować dalej.

Bo chwalisz się dziwnymi teoriami, oo to może działać, ale odchudzić ulanego 35 latka beż ruchu na codzień to ja mu kurwę opłacę i samym ruchaniem wejdzie w deficyt taki że schudnie.

:beczka:
 
Wystaw jakiegoś zawodnika w ciężarach, zapasach, kiku czy w pedalskich gaciach w Sopocie. Jak zobacze, że ktoś rozjebał to będziemy mogli dyskutować dalej.

Bo chwalisz się dziwnymi teoriami, oo to może działać, ale odchudzić ulanego 35 latka beż ruchu na codzień to ja mu kurwę opłacę i samym ruchaniem wejdzie w deficyt taki że schudnie.

:beczka:
No nie wystawiłem, bo nie jestem trenerem kadry i nie byłem od technik zapaśniczych, ale od przygotowania motoryki i siły

Piotr Markowski Mistrz Europy ALMMA - amator, tak
Rafał szewc - ten sam klub, 3 miejsce na ME w wolniaku
Rafał Wołczecki - zawodowiec, ale to na początku teraz pod patronatem Marka Kulczyńskiego
Hubert Kamiński - judoka, 2 miejsce na ME

Ale to są jeszcze małolaty i nie wiem ilu z nich będzie kontynuować karierę, a ja piszę o czymś innym

Jest taki Przemek Kantorowski, który szykuje takiego Arka Wrzoska i widać było kontuzje na przestrzeni czasu, dalej durnowate pakowanie i przegrane walki

Jest Damian Janikowski, który jakby utrzymał swoją siłę kalisteniczna wyniesioną z zapasów i dalej się w tym doskonalił to by były nad nim same zachwyty

Na prawdę nie widzę sensu regularnego dźwigania żelastwa w ilości xxxkg na sztandze i dzielenia ciała na 24 różne zestawy i osobne mięśnie do przetrenowania :)
 
Chcesz mi powiedzieć że Dariusz Michalczewski był lepszym bokserem od Beterbieva który ciężarów nie unika?
Chce powiedzieć że Mike Tyson czy Rocky Marciano unikając żelastwa zapisali się w historii, podobnie Kliczko który za namową genialnego Fritza Zdunka (również trener Michalczewskiego) nie dźwigał, tylko podciągał się, rąbał drewno, skakał, robił pompki i brzuch w zwisie etc.

Uczenie się zarządzania ciałem to co innego niż stanie przed sztangą i dźwiganie jej góra- dół
 
Jest taki Przemek Kantorowski, który szykuje takiego Arka Wrzoska i widać było kontuzje na przestrzeni czasu, dalej durnowate pakowanie i przegrane walki
Arek przegral przez brak umiejętności a nie przez przygotowanie fizyczne także co to ma do rzeczy jak ćwiczył?
Jest Damian Janikowski, który jakby utrzymał swoją siłę kalisteniczna wyniesioną z zapasów i dalej się w tym doskonalił to by były nad nim same zachwyty
Nie byłyby bo nigdy nie miał IQ ringowego, skillów, stójkowo był słaby.
Zapasy które reprezentował to dużo za mało na wysokie szczeble mma. Nawet jeżeli by byl najsilniejszym kalistenikiem na swiecie to nic by to nie dało.
 
Arek przegral przez brak umiejętności a nie przez przygotowanie fizyczne także co to ma do rzeczy jak ćwiczył?

Nie byłyby bo nigdy nie miał IQ ringowego, skillów, stójkowo był słaby.
Zapasy które reprezentował to dużo za mało na wysokie szczeble mma. Nawet jeżeli by byl najsilniejszym kalistenikiem na swiecie to nic by to nie dało.
No widzisz i tu duży błąd poznawczy bo Ty znów patrzysz od strony mięśni a nie ruchu ciała

Wyjaśnię swój punkt widzenia:
Jak robisz most na karku i wychodzi Ci on bardzo dobrze to jednocześnie stanowi on obronę przed uduszeniem czy w ogóle złapanie się w zagrożoną pozycję, z kolei głupie pompki jednorącz czy nawet sam podpór z jednej ręki może stanowić broń w momencie jak jedną ręką przygwozdzisz czyjąś szczękę kontrolując resztę jego ciała....balansowanie na rękach może się przydać jak masz silniejszego od siebie w klinczu i nie potrafisz go obalić górną połową ciała, wówczas możesz to wykorzystać przytrzymując się za jego stopy , pójść do stania na rękach, zawijając się nogami w okół głowy i bujnąć biodrami w lewo czy prawo - ile by nie miał siły, leci jak kloda....

abstrakcja? Dla kogoś kto tego nie rozumie:) a potem jest zdziwiony w walce
 
No widzisz i tu duży błąd poznawczy bo Ty znów patrzysz od strony mięśni a nie ruchu ciała

Wyjaśnię swój punkt widzenia:
Jak robisz most na karku i wychodzi Ci on bardzo dobrze to jednocześnie stanowi on obronę przed uduszeniem czy w ogóle złapanie się w zagrożoną pozycję, z kolei głupie pompki jednorącz czy nawet sam podpór z jednej ręki może stanowić broń w momencie jak jedną ręką przygwozdzisz czyjąś szczękę kontrolując resztę jego ciała....balansowanie na rękach może się przydać jak masz silniejszego od siebie w klinczu i nie potrafisz go obalić górną połową ciała, wówczas możesz to wykorzystać przytrzymując się za jego stopy , pójść do stania na rękach, zawijając się nogami w okół głowy i bujnąć biodrami w lewo czy prawo - ile by nie miał siły, leci jak kloda....

abstrakcja? Dla kogoś kto tego nie rozumie:) a potem jest zdziwiony w walce
No fajowska ta teoria, mogl jednak robic te mosty to by był nie do uduszenia. Arek jak czytasz to wiedz że zjebaleś

W sumie jak narobisz sie tych mostów, pompek, stania na ręce, nodze to nie trzeba isc na bjj bo bedziesz na tyle silny i odporny ze oni predzej sie zmęczą niż cos zdziałają. :beczka:

Ty na prawdę w to wierzysz czy teraz juz jaja sobie z nas robisz?

Przecież ten chlop jest bialym pasem, bialym tak mocno jakby go w perwolu prali codzinnie a Ty za przyczynę porażki dajesz tu jakies ćwiczenia na silowni? :korwinwhat:
 
No fajowska ta teoria, mogl jednak robic te mosty to by był nie do uduszenia. Arek jak czytasz to wiedz że zjebaleś

W sumie jak narobisz sie tych mostów, pompek, stania na ręce, nodze to nie trzeba isc na bjj bo bedziesz na tyle silny i odporny ze oni predzej sie zmęczą niż cos zdziałają. :beczka:

Ty na prawdę w to wierzysz czy teraz juz jaja sobie z nas robisz?

Przecież ten chlop jest bialym pasem, bialym tak mocno jakby go w perwolu prali codzinnie a Ty za przyczynę porażki dajesz tu jakies ćwiczenia na silowni? :korwinwhat:
Między innymi to + szereg innych kompetencji jak technika do tego potrzebna. Ruch ciała, nie ciężary.

Całkiem niedawno Borys Mańkowski nagrał film w którym za ciekawostkę podał fakt, że jakiś Azer czy Rusek mistrz świata w zapasach trenuje wyłącznie z gumami i patrzył się zawsze ze zdziwieniem że cała reszta dźwiga ciężary - w tym Mańkowski;) nie, to nie są jednostkowe przypadki
 
Arek przegral przez brak umiejętności a nie przez przygotowanie fizyczne także co to ma do rzeczy jak ćwiczył?

Nie byłyby bo nigdy nie miał IQ ringowego, skillów, stójkowo był słaby.
Zapasy które reprezentował to dużo za mało na wysokie szczeble mma. Nawet jeżeli by byl najsilniejszym kalistenikiem na swiecie to nic by to nie dało.
Zresztą są nagrania z czasów olimpijskich Janikowskiego i o żadnej kalistenice tam nie ma mowy, ćwiczył z ciężarami i o zgrozo z sztangą
 
Zresztą są nagrania z czasów olimpijskich Janikowskiego i o żadnej kalistenice tam nie ma mowy, ćwiczył z ciężarami i o zgrozo z sztangą
Jakos mnie to nie dziwi, Tyson też byl podawany wyżej mimo ze Mike sam mówił ze korzystał z ciężarów, również jak był młody:fjedzia: myślę ze gdyby weryfikować każdego wymienionego jako przykład to tych prawdziwych kalistenikow i anty sztangistów to byłoby bardzo niewielu takich którzy rzeczywiście wpisują sie w te ramy.
 
Między innymi to + szereg innych kompetencji jak technika do tego potrzebna. Ruch ciała, nie ciężary.

Całkiem niedawno Borys Mańkowski nagrał film w którym za ciekawostkę podał fakt, że jakiś Azer czy Rusek mistrz świata w zapasach trenuje wyłącznie z gumami i patrzył się zawsze ze zdziwieniem że cała reszta dźwiga ciężary - w tym Mańkowski;) nie, to nie są jednostkowe przypadki
Akurat Mańkowski jak zaczął ćwiczyć te wygibasy to się skończył jako zawodnik
 
Jakos mnie to nie dziwi, Tyson też byl podawany wyżej mimo ze Mike sam mówił ze korzystał z ciężarów, również jak był młody:fjedzia: myślę ze gdyby weryfikować każdego wymienionego jako przykład to tych prawdziwych kalistenikow i anty sztangistów to byłoby bardzo niewielu takich którzy rzeczywiście wpisują sie w te ramy.
Wiem bo czytałem jego biografie i sam Mike wspominał że wyciskał ze 140 kg na sztandzę. I dlatego miał taką klatę rozbudowaną w przeciwieństwie do reszty bokserów bo dużo płaskiej robił za młodu, ale to wiesz pewnie przez to go pokonali, jak by tylko pompki robił na piłce to byłby niepokonany do dzisiaj. Jedno jest pewne przez duszenie by Tyson nie przegrał bo robił mostki. Czarne pasy bjj go nienawidzą
 
Między innymi to + szereg innych kompetencji jak technika do tego potrzebna. Ruch ciała, nie ciężary.

Całkiem niedawno Borys Mańkowski nagrał film w którym za ciekawostkę podał fakt, że jakiś Azer czy Rusek mistrz świata w zapasach trenuje wyłącznie z gumami i patrzył się zawsze ze zdziwieniem że cała reszta dźwiga ciężary - w tym Mańkowski;) nie, to nie są jednostkowe przypadki
A Kyle Snyder mistrz olimpijski w zapasach ćwiczyć tylko ze sztangą i też jest zdziwiony że ktoś tylko na gumach. Można się tak w nieskończoność przekrzykiwać, ale jestem przekonany że więcej zapaśników w życiu korzystał z sztangi niż nie, no ale wiadomo Karl Gotch nie korzystał więc to jest argument przeciw sztandzę
 
Zresztą są nagrania z czasów olimpijskich Janikowskiego i o żadnej kalistenice tam nie ma mowy, ćwiczył z ciężarami i o zgrozo z sztangą
Sam pusty gryf w stacjach albo wykluczanie zapaśnicze ketlami, ale to robili zawsze po ogólnym przygotowaniu na macie gdzie robili wychwyty z karku, chodzenie na rękach, wspinanie na linie, drążek, poręcze....to był dodatek do mega sprawności a nie podstawa treningu.....w Śląsku Wrocław nikt nie musiał chodzić dodatkowo na siłownię i jak debil dzielić ciało i pompować

Cokolwiek więcej byłoby przedobrzeniem.

"Trening z ciężarami jest tak samo użyteczny jak sernik" - czyje to słowa?:)
 
Źle ćwiczył te wygibasy
Za późno, był już zrujnowany przez sztangi i węglowodany. Ty no właśnie @Brawler098 jak to jest podajesz Rockiego Marciano jako wzór a przecież on wpierdalał węglowodany na potęgę to mamy się wzorować tylko w połowie czy jak? Nie wspominajac już o tym że Rocky Marciano jak by walczył dzisiaj to by nawet mistrzem średniej nie był a co dopiero ciężkiej. Taki Canelo to by mu z ryja marmoladę zrobił a co by z nim zrobił kulturownik Joshua to aż strach pomyśleć
 
Sam pusty gryf w stacjach albo wykluczanie zapaśnicze ketlami, ale to robili zawsze po ogólnym przygotowaniu na macie gdzie robili wychwyty z karku, chodzenie na rękach, wspinanie na linie, drążek, poręcze....to był dodatek do mega sprawności a nie podstawa treningu.....w Śląsku Wrocław nikt nie musiał chodzić dodatkowo na siłownię i jak debil dzielić ciało i pompować

Cokolwiek więcej byłoby przedobrzeniem.

"Trening z ciężarami jest tak samo użyteczny jak sernik" - czyje to słowa?:)
Kogoś kto lubi sernik a nie lubi ciężarów
 
Sam pusty gryf w stacjach albo wykluczanie zapaśnicze ketlami, ale to robili zawsze po ogólnym przygotowaniu na macie gdzie robili wychwyty z karku, chodzenie na rękach, wspinanie na linie, drążek, poręcze....to był dodatek do mega sprawności a nie podstawa treningu.....w Śląsku Wrocław nikt nie musiał chodzić dodatkowo na siłownię i jak debil dzielić ciało i pompować

Cokolwiek więcej byłoby przedobrzeniem.

"Trening z ciężarami jest tak samo użyteczny jak sernik" - czyje to słowa?:)

To są same puste gryfy? Naprawdę się pogrążasz.
 
Za późno, był już zrujnowany przez sztangi i węglowodany. Ty no właśnie @Brawler098 jak to jest podajesz Rockiego Marciano jako wzór a przecież on wpierdalał węglowodany na potęgę to mamy się wzorować tylko w połowie czy jak? Nie wspominajac już o tym że Rocky Marciano jak by walczył dzisiaj to by nawet mistrzem średniej nie był a co dopiero ciężkiej. Taki Canelo to by mu z ryja marmoladę zrobił a co by z nim zrobił kulturownik Joshua to aż strach pomyśleć
Ty nadal nie rozumiesz, że czyjaś droga może być dla Ciebie wskazówką a nie regulaminem postępowania?

ograniczam temat do treningu.
Ah wydaje Ci się, że Marciano ze swoją wagą nie bił jak koń?:) no to właśnie pokazuje brak zrozumienia tematu


To są same puste gryfy?

Dziennikarz został zaproszony by pokazać kilka ćwiczeń a nie cały trening zapaśniczy, co w tym trudnego do zrozumienia? Toż Ci tłumacze cały czas: podstawa na macie to wychwyty z karku, mosty, przejścia, wspinanie, drążek, poręcze, pompki w różnym ułożeniu ciała i bez tej podstawy nie byłoby też tej siły na ciężarach....


Żaden mądry trener zapasów nie będzie kazał zawodnikom wyłącznie dźwigać żelastwa i się pompować. Wiem, że dla ludzi z siłowni to jest nie do przełknięcia, że oni z ledwością mają te swoje śmieszne 160 na klatę przy wadze ponad 100 przychodzi zapaśnik i pcha wiele więcej przy dużo niższej wadze, ale to tylko popis siły a nie jego trening :)
 
Ty nadal nie rozumiesz, że czyjaś droga może być dla Ciebie wskazówką a nie regulaminem postępowania?

ograniczam temat do treningu.
Ah wydaje Ci się, że Marciano ze swoją wagą nie bił jak koń?:) no to właśnie pokazuje brak zrozumienia tematu


Dziennikarz został zaproszony by pokazać kilka ćwiczeń a nie cały trening zapaśniczy, co w tym trudnego do zrozumienia? Toż Ci tłumacze cały czas: podstawa na macie to wychwyty z karku, mosty, przejścia, wspinanie, drążek, poręcze, pompki w różnym ułożeniu ciała i bez tej podstawy nie byłoby też tej siły na ciężarach....


Żaden mądry trener zapasów nie będzie kazał zawodnikom wyłącznie dźwigać żelastwa i się pompować. Wiem, że dla ludzi z siłowni to jest nie do przełknięcia, że oni z ledwością mają te swoje śmieszne 160 na klatę przy wadze ponad 100 przychodzi zapaśnik i pcha wiele więcej przy dużo niższej wadze, ale to tylko popis siły a nie jego trening :)
Ale co Ty do mnie mówisz o treningu zapasów jak wygląda jak ja sam regularnie trenuję zapasy. Myślisz że Ty jedyny posiadłeś tą sekretną wiedzę? Stania na rękach, mosty i innego rodzaju ćwiczenia gimnastycznę są nieodłącznym elementem treningu zapaśniczego, a po sparingach często dorabia się na linach, drążkach i to jest fakt. Lecz przygotowanie motoryczne zapaśników jak i innych sportowców dzieli się na kilka etapów, co już Ci tłumaczyłem i jest tam etap budowania siły na dużych ciężarach i sztangach. Przez takich ,,trenerów" jak Ty polski sport olimpijski jest w paździe bo przeładowują zawodników ćwiczeniami na siłowni które już wielokrotnie byly wałkowane na treningu stricte zapaśniczym. Po co to samo kopiować na siłowni, trening siłowy ma być dodatkiem, ma poprawiać cechy motoryczne u zawodnika oraz zapobiegać kontuzjom. Po co go przekombinowywać? Ma być prosty i nie nieprzeładowany. Ćwiczenia wielostawowe jako podstawa plus z dwa ćwiczenia specyficzne dla danej dyscypliny i tyle. Zapaśnicy się narobili w życiu już tyle mostków i karuzel że jedna sesja więcej na siłowni im bardziej zaszkodzi niż pomoże.
 
Last edited:
Ale co Ty do mnie mówisz o treningu zapasów jak wygląda jak ja sam jestem regularnie trenuję zapasy. Myślisz że Ty jedyny posiadłeś tą sekretną wiedzę? Stania na rękach, mosty i innego rodzaju ćwiczenia gimnastycznę są nieodłącznym elementem treningu zapaśniczego, a po sparingach często dorabia się na linach, drążkach i to jest fakt. Lecz przygotowanie motoryczne zapaśników jak i innych sportowców dzieli się na kilka etapów, co już Ci tłumaczyłem i jest tam etap budowania siły na dużych ciężarach i sztangach. Przez takich ,,trenerów" jak Ty polski sport olimpijski jest w paździe bo przeładowują zawodników ćwiczeniami na siłowni które już wielokrotnie byly wałkowane na treningu stricte zapaśniczym. Po co to samo kopiować na siłowni, trening siłowy ma być dodatkiem, ma poprawiać cechy motoryczne u zawodnika oraz zapobiegać kontuzjom. Po co go przekombinowywać? Ma być prosty i nie nieprzeładowany. Ćwiczenia wielostawowe jako podstawa plus z dwa ćwiczenia specyficzne dla danej dyscypliny i tyle. Zapaśnicy się narobili w życiu już tyle mostków i karuzel że jedna sesja więcej na siłowni im bardziej zaszkodzi niż pomoże.
A powiedz : posiadles umiejętność czytania ze zrozumieniem? Wybitnie jej nie wykazujesz
 
No właśnie czytałem i z takim zdaniem się nie spotkałem więc może Ty jakieś chujowe wydania czytasz
Podaj tytuł i stronę, mam chyba ze 3 w domu :)) z chęcią się zapoznam z taką narracją jak przedstawiles

IMG_20250626_145948_094.jpg

Tak było w książce....
:))
 
Last edited:
Back
Top