@Benzi odnośnie tego bólu pleców. Ja od końca listopada borykałem się z tym. Raz przy martwym coś mi się naciągnęło w lędźwiach, przeszło w kilka dni, ale do tej pory miałem takie pobolewanie, jak np. wkładałem talerze do zmywarki i się schyliłem. Uznałem, że pora coś z tym zrobić i kupiłem sobie plan od łysego z Athletic Developement. On się specjalizuje w takim treningu medycznym i prozdrowotnym, ale jakoś nie miałem nigdy do niego przekonania, bo miałem go za takiego odklejeńca. Jednak te plecy mi dokuczały, więc mówię chuj, zaryzykuję, bo jest jakiś stary plan na pół roku ćwiczeń obtaniony na 99 zł.
Obejrzałem dwie pierwsze części i okazuje się, że u mnie leży i kwiczy stabilizacja centralna, w sensie trzymanie napięcia w brzuchu, przeponie itd. Już teraz widzę, że w sumie przez prawie 20 lat treningów źle układałem odcinek lędźwiowy w czasie ćwiczeń i stąd pewnie w końcu po latach to zaczęło boleć .
Od tego tygodnia ćwiczę tym planem, fakt że tutaj się robi na małych ciężarach i jest sporo ćwiczeń z ciężarem ciała, więc sylwetki się nie poprawi, ale już wiem, że zdrowie na pewno mi się polepszy i wzmocnię słabsze ogniwa w ciele.