Siłownia dla zaawansonych

Ty jestes jakims trenerem tak? to wez mi powiedz co to znaczy 100 kg dobrze wytrenowane i potrafiace tym zarzadzac osoby. To, gdzie te osoby można znalezc, bo polski boks lezy, to moze by byli tam, no ale ich nie ma;D to gdzie sa?
Polski boks leży brachu i ludzie w związku nawet nie chcą słyszeć o lepszych metodach treningu, pewnie chodzi o to że jakby się znaleźli sponsorzy to skończyłyby się dotacje z ministerstwa sportu. Beton.
 
Tylko BCAA, a nie jakieś teście :boystop:

:gabi_much_love:
HMB i kreatyna, slodkiewicz 16kg czystego mięsa w trzy tygodnie zrobił. Tylko koniecznie Olimp, inne marki nie działają.
1000004653.jpg
 
Polski boks leży brachu i ludzie w związku nawet nie chcą słyszeć o lepszych metodach treningu, pewnie chodzi o to że jakby się znaleźli sponsorzy to skończyłyby się dotacje z ministerstwa sportu. Beton.
No tutaj sie z toba zgadzam. Moj trener starej daty mowil, jak to bylo za komuny. Za darmo treningi, rekawice, stypendia itp. Stad tak wielu dobrych piesciarzy z tego okresu. Teraz musisz za wszystko placic, ale to jeden z aspektow, czemu nie mamy dobrych polskich piesciarzy.
 
HMB i kreatyna, slodkiewicz 16kg czystego mięsa w trzy tygodnie zrobił. Tylko koniecznie Olimp, inne marki nie działają.
View attachment 122043
Przypomina się jeden pastowaniec:arab:, który nie może tego przez całe życie przeżyć, że Słodki takie coś zapromował :bayan::lol:
No tutaj sie z toba zgadzam. Moj trener starej daty mowil, jak to bylo za komuny. Za darmo treningi, rekawice, stypendia itp. Stad tak wielu dobrych piesciarzy z tego okresu. Teraz musisz za wszystko placic, ale to jeden z aspektow, czemu nie mamy dobrych polskich piesciarzy.
Jeszcze byli tacy trenerzy jak Feliks Stamm, którzy mieli wizję i talent do werbowania tych chłopaków z zacięciem. O tym by można było się rozpisywać w kółko bo pamiętam jak mój już nie żyjący dziadek mówił: "Kiedyś to był boks, a teraz to nie", nie wiedziałem kiedyś o czym on mówi jednak później dopiero zrozumiałem. Największy problem to jest z tymi leśnymi dziadami co to tylko chcą odcinać kupony, a realnie nie chcą niczego by się to rozwijało szkoleniowo na poziomie tych szkół światowych. Zapasy i boks amatorski praktycznie idą tą samą drogą na wymarcie...
 
No tutaj sie z toba zgadzam. Moj trener starej daty mowil, jak to bylo za komuny. Za darmo treningi, rekawice, stypendia itp. Stad tak wielu dobrych piesciarzy z tego okresu. Teraz musisz za wszystko placic, ale to jeden z aspektow, czemu nie mamy dobrych polskich piesciarzy.
Nie rozwijamy się, trzeba nad tym ubolewać. W MMA jest odrobinę lepiej, ale tylko odrobinę

Jak Aśka Jędrzejczyk robiła trening siły z gumami to się z niej śmiali, Fedor Emalienenko również tak trenował , wedle słów jego przeciwników : miał ręce tak szybkie, że nie widzieli ciosów, Mirco Crocop małe ciężary, dynamika + własne ciało, Sakuraba to samo, Floyd Mayweather żadnej chamskiej siłowni, Roberto Duran podobnie i oczywiście Mike Tyson i jego morderczy trening kalisteniki.....Darek Michalczewski etc ta lista mistrzów jest na prawdę bardzo długa. Nie wiem skąd przekonanie w zawodnikach, że jak będą robić siłownię to będą dużo lepsi
 
Nie rozwijamy się, trzeba nad tym ubolewać. W MMA jest odrobinę lepiej, ale tylko odrobinę

Jak Aśka Jędrzejczyk robiła trening siły z gumami to się z niej śmiali, Fedor Emalienenko również tak trenował , wedle słów jego przeciwników : miał ręce tak szybkie, że nie widzieli ciosów, Mirco Crocop małe ciężary, dynamika + własne ciało, Sakuraba to samo, Floyd Mayweather żadnej chamskiej siłowni, Roberto Duran podobnie i oczywiście Mike Tyson i jego morderczy trening kalisteniki.....Darek Michalczewski etc ta lista mistrzów jest na prawdę bardzo długa. Nie wiem skąd przekonanie w zawodnikach, że jak będą robić siłownię to będą dużo lepsi
Został wywołany boks to muszę to tu wrzucić bo się uduszę..
 
Od zakupu drewnianego ketla , to podstawa

Nie, ale serio ludzie ładują w siebie multum środków zamiast skupić się na czymś innym, ważniejszym
Nawet jak porównanym do złotej ery kulturystycznej to wtedy przede wszystkim skupiano się na ciężkim treningu/żarciu, a środki owszem były jednak nie sądzę by to były tak monstrualne ilości w jakie wrzucają teraz "zawodnicy"
 
@Benzi odnośnie tego bólu pleców. Ja od końca listopada borykałem się z tym. Raz przy martwym coś mi się naciągnęło w lędźwiach, przeszło w kilka dni, ale do tej pory miałem takie pobolewanie, jak np. wkładałem talerze do zmywarki i się schyliłem. Uznałem, że pora coś z tym zrobić i kupiłem sobie plan od łysego z Athletic Developement. On się specjalizuje w takim treningu medycznym i prozdrowotnym, ale jakoś nie miałem nigdy do niego przekonania, bo miałem go za takiego odklejeńca. Jednak te plecy mi dokuczały, więc mówię chuj, zaryzykuję, bo jest jakiś stary plan na pół roku ćwiczeń obtaniony na 99 zł.

Obejrzałem dwie pierwsze części i okazuje się, że u mnie leży i kwiczy stabilizacja centralna, w sensie trzymanie napięcia w brzuchu, przeponie itd. Już teraz widzę, że w sumie przez prawie 20 lat treningów źle układałem odcinek lędźwiowy w czasie ćwiczeń i stąd pewnie w końcu po latach to zaczęło boleć .

Od tego tygodnia ćwiczę tym planem, fakt że tutaj się robi na małych ciężarach i jest sporo ćwiczeń z ciężarem ciała, więc sylwetki się nie poprawi, ale już wiem, że zdrowie na pewno mi się polepszy i wzmocnię słabsze ogniwa w ciele.
 
@Benzi odnośnie tego bólu pleców. Ja od końca listopada borykałem się z tym. Raz przy martwym coś mi się naciągnęło w lędźwiach, przeszło w kilka dni, ale do tej pory miałem takie pobolewanie, jak wkładałem talerze do zmywarki i się schyliłem. Uznałem, że pora coś z tym zrobić i kupiłem sobie plan od łysego z Athletic Developement. On się specjalizuje w takim treningu medycznym i prozdrowotnym, ale jakoś nie miałem nigdy do niego przekonanie, bo miałem go za takiego odklejeńca. Jednak te plecy mi dokuczały, więc mówię chuj, zaryzykuję, bo jest jakiś starty plan na pół roku ćwiczeń obtaniony na 99 zł.

Obejrzałem dwie pierwsze części i okazuje się, że u mnie leży i kwiczy stabilizacja centralna, w sensie trzymanie napięcia w brzuchu, przeponie itd. Już teraz widzę, że w sumie przez prawie 20 lat treningów źle układałem odcinek lędźwiowy w czasie ćwiczeń i stąd pewnie w końcu po latach to zaczęło boleć .

Od tego tygodnia ćwiczę tym planem, fakt że tutaj się robi na małych ciężarach i jest sporo ćwiczeń z ciężarem ciała, więc sylwetki się nie poprawi, ale już wiem, że zdrowie na pewno mi się polepszy i wzmocnię słabsze ogniwa w ciele.
@Benzi
 
@Benzi odnośnie tego bólu pleców. Ja od końca listopada borykałem się z tym. Raz przy martwym coś mi się naciągnęło w lędźwiach, przeszło w kilka dni, ale do tej pory miałem takie pobolewanie, jak np. wkładałem talerze do zmywarki i się schyliłem. Uznałem, że pora coś z tym zrobić i kupiłem sobie plan od łysego z Athletic Developement. On się specjalizuje w takim treningu medycznym i prozdrowotnym, ale jakoś nie miałem nigdy do niego przekonania, bo miałem go za takiego odklejeńca. Jednak te plecy mi dokuczały, więc mówię chuj, zaryzykuję, bo jest jakiś stary plan na pół roku ćwiczeń obtaniony na 99 zł.

Obejrzałem dwie pierwsze części i okazuje się, że u mnie leży i kwiczy stabilizacja centralna, w sensie trzymanie napięcia w brzuchu, przeponie itd. Już teraz widzę, że w sumie przez prawie 20 lat treningów źle układałem odcinek lędźwiowy w czasie ćwiczeń i stąd pewnie w końcu po latach to zaczęło boleć .

Od tego tygodnia ćwiczę tym planem, fakt że tutaj się robi na małych ciężarach i jest sporo ćwiczeń z ciężarem ciała, więc sylwetki się nie poprawi, ale już wiem, że zdrowie na pewno mi się polepszy i wzmocnię słabsze ogniwa w ciele.
Sylwetki się nie poprawi ? Proszę Cię :))
Stabilizacja antywyprostna, stabilizacja antyzgieciowa i antyrotacyjna podstawa podstaw, która jest zaniedbana u grubo ponad 95 procent ćwiczących. Zawsze ten brzuch jest traktowany jak się komuś przypomni, a w kalistenice progresywnej to fundament treningu. Pójdę krok dalej : siła Ci wzrośnie niepomiernie dbając o te aspekty a nie tykając wcale ciężarów
 
@Benzi odnośnie tego bólu pleców. Ja od końca listopada borykałem się z tym. Raz przy martwym coś mi się naciągnęło w lędźwiach, przeszło w kilka dni, ale do tej pory miałem takie pobolewanie, jak np. wkładałem talerze do zmywarki i się schyliłem. Uznałem, że pora coś z tym zrobić i kupiłem sobie plan od łysego z Athletic Developement. On się specjalizuje w takim treningu medycznym i prozdrowotnym, ale jakoś nie miałem nigdy do niego przekonania, bo miałem go za takiego odklejeńca. Jednak te plecy mi dokuczały, więc mówię chuj, zaryzykuję, bo jest jakiś stary plan na pół roku ćwiczeń obtaniony na 99 zł.

Obejrzałem dwie pierwsze części i okazuje się, że u mnie leży i kwiczy stabilizacja centralna, w sensie trzymanie napięcia w brzuchu, przeponie itd. Już teraz widzę, że w sumie przez prawie 20 lat treningów źle układałem odcinek lędźwiowy w czasie ćwiczeń i stąd pewnie w końcu po latach to zaczęło boleć .

Od tego tygodnia ćwiczę tym planem, fakt że tutaj się robi na małych ciężarach i jest sporo ćwiczeń z ciężarem ciała, więc sylwetki się nie poprawi, ale już wiem, że zdrowie na pewno mi się polepszy i wzmocnię słabsze ogniwa w ciele.
Łysy z AD zawsze na propsie.


Gdzie kupiłeś kurs?
 
@Benzi odnośnie tego bólu pleców. Ja od końca listopada borykałem się z tym. Raz przy martwym coś mi się naciągnęło w lędźwiach, przeszło w kilka dni, ale do tej pory miałem takie pobolewanie, jak np. wkładałem talerze do zmywarki i się schyliłem. Uznałem, że pora coś z tym zrobić i kupiłem sobie plan od łysego z Athletic Developement. On się specjalizuje w takim treningu medycznym i prozdrowotnym, ale jakoś nie miałem nigdy do niego przekonania, bo miałem go za takiego odklejeńca. Jednak te plecy mi dokuczały, więc mówię chuj, zaryzykuję, bo jest jakiś stary plan na pół roku ćwiczeń obtaniony na 99 zł.

Obejrzałem dwie pierwsze części i okazuje się, że u mnie leży i kwiczy stabilizacja centralna, w sensie trzymanie napięcia w brzuchu, przeponie itd. Już teraz widzę, że w sumie przez prawie 20 lat treningów źle układałem odcinek lędźwiowy w czasie ćwiczeń i stąd pewnie w końcu po latach to zaczęło boleć .

Od tego tygodnia ćwiczę tym planem, fakt że tutaj się robi na małych ciężarach i jest sporo ćwiczeń z ciężarem ciała, więc sylwetki się nie poprawi, ale już wiem, że zdrowie na pewno mi się polepszy i wzmocnię słabsze ogniwa w ciele.
Dzięki za podzielenie się swoją historią i wiedzą, dzięki byku !
No nie szkodzi że to trening nie sylwetkowy. Wrzucę go rano w ramach rozgrzewki a wieczorem będzie ten właściwy. Oby tylko chęci były i dobre ułożenie dnia by się tego trzymać.


Obejrzę wszystkie i sklecę z tego trening naprawczy dzięki byku !
 
Back
Top