Biały19894
Brutaal Welterweight
@Brawler098 / chłopaki , w ostatni poniedziałek zrobiłem pierwszy raz od dawna uginanie sztangi stojąc, miałem nie wiem z 30kg raptem, wszystko normalnie. W wtorek wstaję dziwnym trafem złapało mnie przeziębienie ale też coś sobie zrobiłem w dolny odcinek pleców, czułem go mocno przy spinaniu tułowia żeby był prosto podczas uginań, ale myślałem że będzie git. Tak mnie rozjebało że dopiero w środę wieczór wstałem normalnie a plecy czułem do piątku.
Następnym razem robić przy ścianie?
Bo koniecznie lepsze rozgrzewka i aktywacja, nie powiem zajebałem się w akcji i nie robiłem rozgrzewki tej lędźwiowej partii.
W takim tempie jak zdrowieje to zaraz będę na treningi wychodził już na drążek jak się cieplej zrobi, to podciągania podchwytem najwyżej wprowadzę jak będzie lipa z tego uginania.
A po co to uginanie akurat ze sztangą? Z hantlami też można i sobie tak krzywdy człowiek nie zrobi.




