Samorozwój (rozwój osobisty, psychologia)

Nie chcę straszyć, ale czas szybko leci i miesiąc temu mogłem to przeczytać gdzie indziej i wtedy cofnąć się o miesiąc, żeby odnaleźć to tam :O
Ale było na pewno i linki były w komentarzach, bo też się czepiali.
(też wolałbym zawsze odniesienia bezpośrednio, ale co zrobisz, nic nie zrobisz)
 
Muszę powiedzieć, że jestem w szoku, i tym razem pozytywnym, po tym co zobaczyłem: MG postanowił odezwać się w najbardziej drażliwej kwestii od dawna. Trzeba mieć niezłą odwagę, żeby po tych wszystkich akcjach budowy wizerunku wyskoczyć z czymś takim. Tylko proszę, nie rozwijajmy tu wątku uchodźców, tego czy ma rację, czy nie - chodzi mi o sam fakt, że normalnie guru nie igrałby z publiką w ten sposób, przynajmniej tak mi się wydaje.



 
Muszę powiedzieć, że jestem w szoku, i tym razem pozytywnym, po tym co zobaczyłem: MG postanowił odezwać się w najbardziej drażliwej kwestii od dawna. Trzeba mieć niezłą odwagę, żeby po tych wszystkich akcjach budowy wizerunku wyskoczyć z czymś takim. Tylko proszę, nie rozwijajmy tu wątku uchodźców, tego czy ma rację, czy nie - chodzi mi o sam fakt, że normalnie guru nie igrałby z publiką w ten sposób, przynajmniej tak mi się wydaje.





Ten jego artykul to zwykle pierdolenie bez argumentow, przesmiewcze, niby inteligentne. Kolejna medialna dziwka ssie ten goracy temat by zablysnac. Juz mi niedobrze od tych imigrantow, wszyscy o nich pierdola. Sorry za slownictwo, ale ile mozna? Rozumiem jak ktos rzeczywiscie ma cos merytorycznego do powiedzenia, ale takie pieprzenie glupot? Kaman.
 
No kaman @Karateka@ , zajrzyj w komentarze jak mu jadą, o tym mówię, ja bym się w życiu nie spodziewał, że wyjdzie w świat z tekstem, który w oczywisty sposób podzieli jego publikę :) Bo jaki w tym niby interes?
 
No kaman @Karateka@ , zajrzyj w komentarze jak mu jadą, o tym mówię, ja bym się w życiu nie spodziewał, że wyjdzie w świat z tekstem, który w oczywisty sposób podzieli jego publikę :) Bo jaki w tym niby interes?

Rozgłos? Podlizanie się mediom głównego nurtu?

Wierzę, że mu jadą bez czytania komentarzy - widzę jakie są nastroje w necie.
 
Hehhe, teraz widze, w pracy wycina mi FB, :) nawet nie zauwazylem ze cos tam jest...
Fakt, wole przeznaczac czas na inne rzeczy, mam zakodowana nieufnosc jakas...
 
Hehhe, teraz widze, w pracy wycina mi FB, :) nawet nie zauwazylem ze cos tam jest...
Fakt, wole przeznaczac czas na inne rzeczy, mam zakodowana nieufnosc jakas...

Na fejsa wchodzę przez tel. W pracy mam zablokowanego. Jak wchodzę widzę niemal jedynie linki i dyskusje o imigrantach. Gdzie te zdjęcia kotów, gdzie te selfies lasek, gdzie Ci nachalni trenerzy personalni, gdzie te durne memy? Wszystko zostało przykryte kłótniami o imigrantów.
 
Pudło IMO, i tak tam gości co tydzień (metaforycznie rzecz ujmując). A jak pójdzie i będzie rozprawiać o tym w tv to wkurzy jeszcze więcej ludzi, potencjalnych klientów, bo przecież te tematy w ogóle się nie zazębiają i mógłby go nie poruszać :) Z drugiej mańki... ma 174 tys fanów, nawet jak połowa odejdzie to ta druga, zakochana na dobre i na złe może będzie bardziej skłonna do kupienia szkolenia / książki po takim otwartym wyznaniu, tutaj bym może upatrywał lepszego biznesu. Ale mimo wszystko mam wrażenie, że akurat w tym wypadku jest szczery, odkąd pamiętam nawijał o podróżach, wrzucał fotki z różnych dziwnych miejsc, widać było, że to jego pasja, żona zresztą też Brazylijka.
Whatever, wrzuciłem jako ciekawostkę, że guru też potrafi sobie grabić u luda i na tym można skończyć.
 
Facet chcial napisac szyderczy tekst, ale wyszedl na niedoinformowanego buca, zupelnie omijajac meritum sprawy. Nie wydaje mi sie tez zeby specjalnie czyms ryzykowal, bo to co mowil pasuje pod mainstreamowa narracje dla ludzi progresywnych - moze wie jakie zapatrywania maja jego fani? Kto korzysta z coachingu? Moze tez zyskac nowych fanow, jezeli slowo sie rozniesie.
 
Miałem ten temat za poważny, a tutaj pojawia się Grzesiak, dodaję do ignorowanych :(
 
Musiałeś go zatem bardzo uważnie czytać, skoro nie zauważyłeś, że Grzesiak pojawia się wielokrotnie od bodajże 4. strony :applause:
 
Kto to ten Grzesiak, pierwszy raz o nim słyszę. Jakiś nawiedzony desperat, czy co?

Manipulant i cwaniak, oficjalnie coach i trener rozwoju osobistego (i języków obcych). Zajrzyj na początek tematu jak chcesz, 3 czy 4 strona, pisane tam było o nim dużo więcej.
 
Pewnie nudzicie się w pracy to macie jeden z wielu testów psychologicznych: http://www.arealme.com/16types/pl/

Mój wynik:
xYLLotV.jpg
 
Back
Top