"Popedałujmy" - kącik rowerowy.

Na jutro:

A2eOuCg.jpg
 
Założyłem dziś te rogi, ale jeszcze musze potestować w praktyce, a u mnie na wiosce , brzydka pogoda. Coś muszę też na nie założyć, bo goła rura. Chcoć z drugiej strony i tak za często pewnie nie będę tam łap trzymał, choć kto wie...
Są wkręcane wewnątrz kierownicy. Dojebałem mocno, żeby mi sie obróciło nic w czasie jazdy, ale pewności, że coś się nie ruszy - nie mam :crazy:

rogi.jpg
 
Założyłem dziś te rogi, ale jeszcze musze potestować w praktyce, a u mnie na wiosce , brzydka pogoda. Coś muszę też na nie założyć, bo goła rura. Chcoć z drugiej strony i tak za często pewnie nie będę tam łap trzymał, choć kto wie...
Są wkręcane wewnątrz kierownicy. Dojebałem mocno, żeby mi sie obróciło nic w czasie jazdy, ale pewności, że coś się nie ruszy - nie mam :crazy:

rogi.jpg
Ja mam gołą rurę i mi się dobrze jeździ.
 
Ale grubo to owinąć? Co daje taka owijka w ogóle? Tylko mniej sie ślizga, czy jakoś miekko sie pod łapą robi?
 
W ogole sa owijki żelowe, korkowe, jakieś karbonowe itd. Są też zelowe wkladki pod owijki, etc. Trochę tego jest. Nie znam się. Mam jakieś rekawiczki żelowe z Lidla za 10 zł, ale chujowe na maxa.
 
Ja rowniez mam gole rogi i mi pasuje, przyzwyczailem sie. Uzywam rzadko tylko wtedy gdy reka dretwieje, ostatnio cos nie za czesto ma to miejsce. Nie wiem w sumie czemu.
 
Ale grubo to owinąć? Co daje taka owijka w ogóle? Tylko mniej sie ślizga, czy jakoś miekko sie pod łapą robi?
Ja mam taka http://allegro.pl/owijka-kierownicy-sorel-biala-i5622528744.html . Owijasz "raz", tak aby nie zostawić metalowych miejsc. Nie mam nic innego na kierownicy, nie używam też rękawiczek i po 100 KM nie czuje w ogóle jakiegokolwiek bólu w rękach. Daje to tyle że nie dotykasz gołego metalu, ręka się mniej poci, jest w miarę miękko pod łapami.
 
Dzięki. Ale jak juz bede cos owijał, to wybiore inny kolor, bo białe , za chwilę sie pewnie zasyfi ;)
A i jakieś chyba ciut grubszą od Twojej bym brał.
A tak w ogóle, to zamontowałem te rogi , że są prawie równolegle do drogi i powiem Wam, że chujowo się za nie trzyma :(
Może po prostu dam je w pion i bedę łapał za te małe zagięcia, by tak mocno łap nie obciążać - może ukrwienie bedzie wówczas lepsze.

Popróbuję i dam znać.
Pondro
 
A tak w ogóle, to zamontowałem te rogi , że są prawie równolegle do drogi i powiem Wam, że chujowo się za nie trzyma :
no ja mam je prawie w pionie, cos jak ten zasrany przekreciarz na fotce :wink: i jak reka zdretwieje to robio robote
88ca98cd8a.jpg


EDIT: nawet ta drozka czesto smigam
 
Panowie kiedy zaczynaja sie jakies wyprzedaze posezonowe, chcialbym kubic sobie jakis rower MTB/cross
 
Panowie kiedy zaczynaja sie jakies wyprzedaze posezonowe, chcialbym kubic sobie jakis rower MTB/cross
Mnie udało się kupić rower w kwietniu z poprzedniego rocznika w limitowanej edycji przeceniony o 450zł. Celuj w pierwszy kwartał nowego roku.
 
Zamontowałem sobie licznik. Wprowadziłem średnicę koła itd. Do tej pory używałem endomondo i tak się zastanawiam. Jak bardzo się wam rozmijają dane takie jak odległość i prędkość mierzone licznikiem i gps?
 
Mi tak 500m na 10km, ale czasami bardziej - Endomondo przy częstych zmianacg wysokości czasami przekłamuje. Generalnie w Endo zawsze później można sobie wyedytować wynik, także ten :)
 
Zamontowałem sobie licznik. Wprowadziłem średnicę koła itd. Do tej pory używałem endomondo i tak się zastanawiam. Jak bardzo się wam rozmijają dane takie jak odległość i prędkość mierzone licznikiem i gps?
Mam licznik z Cateye na mojej szosie i na 40km trasie różnica między wskazaniami wynosi około 600m.
 
Mam licznik, ale nie używam i bateria się wyczerpała (w tym nadajniku co jest przy kole). Gdy poznałem Endemondo, to licznik odszedł w odstawkę. Jak bab mi gada do ucha , jaki miałem czas na ostatnim kilisie - to wiem, jakie mam tempo i licznik mi nie potrzebny.
Głos baby też podpowiada, czy jechać do domu - 50 km, czy od razu na oddział - 70 km ;)
dodatkowo , wieczorową porą chuja na tym liczniku widać - może macie jakieś podświetlane :)
Z tego co pamiętam, to na liczniku chyb aciut więcej kilosów było niż na Endemondo ( alebo w druga stronę...ale raczej nie).

Dodatkowo pod koniec przejażdżki i tak jestm tak zjebany, że ledwo cokolwiek widże, a co dopiero małe cyfry :)

Yo
 
W Lidlu rzucili dziś kurtki, koszulki, spodnie i inne ekcesoria rowerowe. Co z tego, jak po raz kolejny XL (56/58) to tam max?? Za krótkie wszystko, a nawet fajne i niedrogie.
Wiec jesli ktoś nie ma tak zjebanie długich przeszczepów jak ja ( strzelam, ze pewnie 95% forum), warto skoczyć i coś wybrać.
 
To były już drugie moje rowerowe zakupy w lidlu i jestem mega zadowolony. Kupiłem kurtkę softshell i długie spodnie z szelkami. Mega sprawa, trochę się bałem tych szelek ale o wiele lepiej takie spodnie trzymają niż zwykłe ze ściągaczem. Tak więc mam nadzieje że jesień będzie w miarę bezdeszczowa i nabiję troche kilometrów, bo uwielbiam jeździć w jesienne zimne dni. :)

dziś
popylanko.png
 
Nie wiem, czy jest Decatlon u nas w galerii...
Jest Martes Sport. Moze tam.
Macie coś dla pseudo kolarzy, @Born2kill.?
Jest jeszcze 4F, moze też tam zajrzę.

Dziś 22 km przejechałem. Coś wieje. Ale czas miałem jak sprzed kilku miechów. Tak jakoś, nie było energii na jazdę
 
mnie dziś pykło 2.000km!:cool:
Propsy!

Ja już powoli chciałem się przestawiać na jesienne bieganie z rowerka, ale że kupiłem te ciepłe ciuchy w lidlu to jeszcze przedłużam sobie sezon rowerowy. Dziś utyrałem 50 KM pod wiatr i w deszcz, praktycznie cały czas w beztlenie, według pulsometru przepaliłem więcej kalorii niż jak ostatnio przejechałem 100 KM. :D

endo.png
 
Back
Top