Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
wciąż i wciąż i wciąż nie mogę wyjść z podziwu odnośnie tego albumu. A znam go już tyle lat. Osobiście chyba ścisłe top 3 ulubionych krążków.
Black metal z różową okładką? Niektórzy już na starcie przekreślają to dzieło i dolepiają szufladkę z napisem 'pedaliada', ale serio trzeba być dechą o zerowym poczuciu estetyki żeby nie docenić tego majstersztyku. Zawsze przy słuchaniu muzyki mega zwracam uwagę na okładkę, a tutaj występuje idealna wręcz współzależność tego co się dzieje w warstwie muzycznej z graficzną. Album który jest słuchany tylko w słoneczną pogodę
Sunbather to dla mnie absolutnie genialny album. Kiedyś nawet bardziej się rozpisałem o nim w tym temacie:
A tutaj coś innego:
Wtf, to brzmi jak połączenie black metalu z post rockiem :)
Chill out:
Ktoś zna więcej takich kawałków w tym samym stylu? Instrumentalny hip hop/trip hop z jazzowymi samplami.
Dzięki wielkie. Znasz płyty/wykonawców zbliżonych do szwedzkiego Shining? (klimat)Zdecydowanie The Hierophant, który podałem wyżej. Bardzo różnorodny album, a jednocześnie najspojniejszy pod względem klimatu w jego dyskografii. Jego też chyba najbardziej znane dzieło.
@Scurvol
Kojarzysz Komendarka? Dzisiaj w Merykurym go uslyszalem (absolutnie nie wiem ktory utwor), i pierwsza mysl: Scurvolowi by sie spodobalo.
Taki polski JMJ (były klawiszowiec Exodusa):

Co ciekawe, na koncertach gitarki grane sa live, poniewaz obaj panowie, wczesniej grali w bandach stricte metalowych. Obserwujac ich profil na FB, widzac liczna publike przychodzaca na ich koncerty w czlowieku rosnie nadzieja, ze szeroko pojete synthwave'owe brzmienia trafia, w koncu do szerszej publiki.
Szczerze, z dsbmu to tylko Lifelover lubię:Dzięki wielkie. Znasz płyty/wykonawców zbliżonych do szwedzkiego Shining? (klimat)
Hahaha nie nie :D :D
Szczerze, z dsbmu to tylko Lifelover lubię:
i Ghost Bath:
Niezła aktywność u Ciebie w tym temacie :)
Panowie z Dance with the dead szykuja sie do nowej plyty , niesamowicie plodny duet, tak apropos. Ich jedna z nowszych plyt "b-sides" to absolutny majstersztyk. Cudowne polaczenie ciezkich gitar z synthwavem, na tyle cudowne, ze nawet mi, ktory gitarowe brzmienia lubi mniej(oczywiscie z wieloma wyjatkami) stawia wlosy na rekach (i nie tylko)Co ciekawe, na koncertach gitarki grane sa live, poniewaz obaj panowie, wczesniej grali w bandach stricte metalowych. Obserwujac ich profil na FB, widzac liczna publike przychodzaca na ich koncerty w czlowieku rosnie nadzieja, ze szeroko pojete synthwave'owe brzmienia trafia, w koncu do szerszej publiki.
ponizej zajawka z nowego albumu
@Olos moze Ciebie zainteresuje![]()

INBA 3...2...1....
Mówia na mnie Młody Maradona.Dobry wariacik.
Dobrze Ręko Boga.Mówia na mnie Młody Maradona.
Petarda numer! Lubię wszystkie ich płyty, ale tą słyszałem jako pierwszą, zaraz po wydaniu i mam szczególny sentyment. Z perspektywy czasu większość new metalu ssie, ale Deftones to inna jakość.
A dziś słuchałem Korn - Korn. Jakie to było dobre! Wracam tylko do 2 pierwszych płyt, kolejne celowały chyba w coraz młodszą publikę.