Koronowirus, Wuhan , 2019-nCoV, Epidemia ver. beta 1.01

Chłopie to ty nie odpowiedziałeś gdzie ta typiara pierdoli głupoty i jest niewiarygodna. Na końcu jest napisane jak byk, że była na etapie pracy dyplomowej. Jak to się dalej potoczyło i czemu nie zmonetyzowała swoich teorii? Nie wiem, ale ja nie o tym. Nigdzie nie wskazałeś, że mówi nieprawdę. Bredzisz jedynie o jakiś szurskich stronach, wyświetleniach i hamaku, a jak dostałeś konkret to poszedłeś w stronę obśmiania tej osoby. Wyżej dałem ci kmiocie wywiad z profesorem Kuną, który sam stwierdza, że naczelną zasadą pulmonologów jest nie dopuszczenie do intubacji z uwagi na niską przeżywalność, rozwinął dodatkowo wątek czemu tak się dzieje, a ty pierdolisz coś o twardych danych. Słucham, gdzie ktoś wyjaśnił, że klientka pierdoli od rzeczy?

No i właśnie tym się różnimy - ja nie mam danych, więc nie mówię że jej teoria jest nieprawidłowa/zła - tylko stwierdzam fakt, że w środowisku medycznym nikogo to nie obchodzi. Ty natomiast wychodzisz z założenia, że na pewno jest dobra bo idzie w sukurs temu co wierzysz. Skoro środowisko medyczne uznało, że nie warto się nad tym pochylać to kim jesteśmy my żeby twierdzić, że jest inaczej? Faktem jest też, że z JAKICHŚ powodów (i mogę się tylko domyślać jakich), jej teoria się nie przyjęła a ona wynajmuje hamaki.
Jeżeli środowisko medyczne dojdzie do wniosku, że jej metoda jest dużo lepsza i opublikuje wyniki to GWARANTUJĘ Ci, że wtedy temu zaufam. Na razie nie mam ku temu podstaw.

Przecież od początku pisałem, że ŻADEN lekarz nie podłączy do respiratora jeśli są tylko inne metody rokujące na wyzdrowienie.
 
No i właśnie tym się różnimy - ja nie mam danych, więc nie mówię że jej teoria jest nieprawidłowa/zła - tylko stwierdzam fakt, że w środowisku medycznym nikogo to nie obchodzi. Ty natomiast wychodzisz z założenia, że na pewno jest dobra bo idzie w sukurs temu co wierzysz. Skoro środowisko medyczne uznało, że nie warto się nad tym pochylać to kim jesteśmy my żeby twierdzić, że jest inaczej? Faktem jest też, że z JAKICHŚ powodów (i mogę się tylko domyślać jakich), jej teoria się nie przyjęła a ona wynajmuje hamaki.
Jeżeli środowisko medyczne dojdzie do wniosku, że jej metoda jest dużo lepsza i opublikuje wyniki to GWARANTUJĘ Ci, że wtedy temu zaufam. Na razie nie mam ku temu podstaw.

Przecież od początku pisałem, że ŻADEN lekarz nie podłączy do respiratora jeśli są tylko inne metody rokujące na wyzdrowienie.
Skąd wiesz, że nikogo nie obchodzi, skoro w samym artykule są wymienione dwie osoby, które podzielają tę opinię? Mówimy tu o polskich lekarzach. Na jakiej podstawie twierdzisz co uznało środowisko lekarskie w kontekście tej kobiety i na jakim etapie jest sprawa? Wiesz już, że się nie przyjęła? Chętnie poczytam, zarzuć linkiem.
 
No ale czy ktoś w końcu dostarczy jakieś dane? Bo wszystkie dostarczone do tej pory udało mi się obalić a innych nie ma. A może to w moich danych jest jakaś nieprawda? Nikt tego również nie udowodnił, tylko miotają się jak ryby wyrzucone z wody.
Ja akurat lubię opierać się na własnych obserwacjach.Miałem okazje przechorować covida razem z rodziną i na nikim nie zrobiło to większego wrażenia.
Także branie wątpliwej jakości szczepionki mija się dla mnie z celem,ale każdy ma swoje przekonania i może zrobić co chce.
 
Chłop wjechał, rozjechał wszystkich i wszystko wyjaśnił :enterthehorwitch:

Jedt lepszy niż halibut :frankapprove:
Ja pierdole, jest jeszcze gorzej niż za czasów karateki
Przyszła pora na Starego karateki, no i macie.
Karateka od dziecka marzy by być taki jak on. Karateka u niego pracuje jako ten programista. Rodzinne korpo.
:roberteyeblinking:
Tatuś wziął sprawy w swoje ręce a synuś w cieniu tatusia lajkuje.

Ciekawe czy poglądy na ideologię lgbt+ takie same czy synuś bardziej progresywny.
 
Last edited:
Post, który odnosi się do szczepionek, czyli ten poniżej:
Mówisz o jednym, małym wycinku mojego postu, odnosząc się tylko do niektórych treści z jednego źródła dotyczącego związku szczepionek z wpływem na śmiertelność. Pominąłeś pozostałe 4 przytoczone badania. Ciekawe dlaczego? Z jednej strony deklarujesz chęć dyskusji merytorycznej, by następnie posłużyć się ordynarnym cherry picking. Jeśli chodzi o źródło do którego się odniosłeś piszesz:
NIGDZIE, nie na napisane że szczepionki są złe
Przecież nie tego dotyczył punkt, do którego się "odniosłeś". Wyniki przytoczonych źródeł naukowych skłaniają ku tezie, że szczepionki PRAWDOPODOBNIE nie zmniejszyły ogólnej śmiertelności.
Piszesz:
nie ma niczego co napisał klocuniek - nie ma tu info, że nie zmniejszyły śmiertelności
Jak wykazałem wyżej Twoje, cytowane słowa to zwykła manipulacja, nie wiem, czy celowa, być może wynikająca z Twojego zacietrzewienia w okopywaniu się w swych przekonaniach co do jedynie i tylko przeważających, pozytywnych skutków masowych szczepień. Otóż nigdzie nie twierdziłem, że szczepionki nie zmniejszyły śmiertelności, przytoczyłem jedynie słowa dr Witczaka, poparte pięcioma źródłami naukowymi co do braku dowodów na zmniejszenie śmiertelności OGÓLNEJ.

Obecnie na dłuższe, merytoryczne dyskusje nie mam zbytnio czasu, może się to zmienić w okolicach września. Polecam Ci wpisać w tym temacie (czasami ta wyszukiwarka nie działa):
serch, następnie zmienić "Ewerywhere" na "This tread", w miejscu By: (member) wpisać klocuniek - wyskoczą moje posty, w których niemal we wszystkich prócz tych śmieszkowych (memy, itp), wskazuję na setki badań naukowych. Jeśli po zaznajomieniu się z tymi materiałami nie zmienisz zdania ani na jotę świadczyć to będzie jedynie o tym, że albo rżniesz głupa i trollujesz albo jesteś typowym przykładem "pożytecznego" idioty.
 
Mówisz o jednym, małym wycinku mojego postu, odnosząc się tylko do niektórych treści z jednego źródła dotyczącego związku szczepionek z wpływem na śmiertelność. Pominąłeś pozostałe 4 przytoczone badania. Ciekawe dlaczego? Z jednej strony deklarujesz chęć dyskusji merytorycznej, by następnie posłużyć się ordynarnym cherry picking. Jeśli chodzi o źródło do którego się odniosłeś piszesz:

Przecież nie tego dotyczył punkt, do którego się "odniosłeś". Wyniki przytoczonych źródeł naukowych skłaniają ku tezie, że szczepionki PRAWDOPODOBNIE nie zmniejszyły ogólnej śmiertelności.
Piszesz:

Jak wykazałem wyżej Twoje, cytowane słowa to zwykła manipulacja, nie wiem, czy celowa, być może wynikająca z Twojego zacietrzewienia w okopywaniu się w swych przekonaniach co do jedynie i tylko przeważających, pozytywnych skutków masowych szczepień. Otóż nigdzie nie twierdziłem, że szczepionki nie zmniejszyły śmiertelności, przytoczyłem jedynie słowa dr Witczaka, poparte pięcioma źródłami naukowymi co do braku dowodów na zmniejszenie śmiertelności OGÓLNEJ.

Obecnie na dłuższe, merytoryczne dyskusje nie mam zbytnio czasu, może się to zmienić w okolicach września. Polecam Ci wpisać w tym temacie (czasami ta wyszukiwarka nie działa):
serch, następnie zmienić "Ewerywhere" na "This tread", w miejscu By: (member) wpisać klocuniek - wyskoczą moje posty, w których niemal we wszystkich prócz tych śmieszkowych (memy, itp), wskazuję na setki badań naukowych. Jeśli po zaznajomieniu się z tymi materiałami nie zmienisz zdania ani na jotę świadczyć to będzie jedynie o tym, że albo rżniesz głupa i trollujesz albo jesteś typowym przykładem "pożytecznego" idioty.

Nadinterpretujesz. Napisałem, że większość dotyczy obostrzeń covidowych, więc skupiłem się tylko na tym badaniu, które rzuciło mi się w oczy, bo dotyczyło szczepionek. Jeżeli były tam inne - to przepraszam, nie zauważyłem. Chętnie odniosę się do nich jak będę miał dostęp do kompa, bo aktualnie jestem na komórce.

Przeczytaj co cytowałem wcześniej i wcześniejsze dyskusje. Każdy powoływuje się tutaj na Ciebie twierdząc, że wrzucasz cały czas informacje dotyczące tego, że szczepionki zabijają. I jeden z użytkowników właśnie jako dowód na ich wysoką śmiertelność dał link do Twojego posta, więc napisałem że to nieprawda i w przytoczonym przez Ciebie badaniu nic takiego nie ma, a same szczepionki są traktowane jako remedium na COVID. Ja przykładowo nigdy nie negowałem ryzyka NOPu i innych kontrowersji. Prostuję jedynie wrzucane tutaj bzdury jakoby wszyscy zaszczepieni mieli za 5 miesięcy umrzeć.

Nie lubię tego robić, ale muszę Cie poprosić o przeczytanie kilku ostatnich stron tego wątku, a będziesz wiedział jakie jest moje stanowisko. Wyprostowałem tu już wiele bzdur, jak chociażby informację że EAM przyznało że szczepionki sterylizują. W temacie polityka wkleiłem post wyjaśniający jak wielka jest to bzdura.
 
@klocuniek
Przeczytałem co pisałeś, pobieżnie bo pobieżnie, ale jednak.
I nic naprawdę szokującego nie wrzucałeś. Z większością rzeczy się nawet zgadzam - jak z tym, że lockdowny były przesadzone i ogólnie światowa reakcja też. A szczepionki mogą w ograniczonym stopniu być dla niektórych ludzi niebezpieczne - pisałem o tym wiele razy wyżej.

W jaki jednak sposób użytkownicy tutaj w oparciu o Twoje wpisy i powołując się na Ciebie twierdzą, że szczepionki zabijają masowo albo powodują bezpłodność? Bo to jest sedno całej tej dyskusji, toczącej się od wielu stron.

Nie znalazłem nic takiego w Twoich postach - czy szukałem niedokładnie czy rzeczywiście nic takiego nie było?
 
Nadinterpretujesz. Napisałem, że większość dotyczy obostrzeń covidowych, więc skupiłem się tylko na tym badaniu, które rzuciło mi się w oczy, bo dotyczyło szczepionek. Jeżeli były tam inne - to przepraszam, nie zauważyłem.
Od kiedy to stwierdzenie faktu jest nadinterpretacją? Post jest podzielony na 16 punktów. "Odniosłeś" się do punktu nr 5. Cudzysłów użyty celowo, bo cherry picking nie może być traktowane jako rzetelne odniesienie się w merytorycznej dyskusji, a właśnie to nie kto inny jak Ty ganiłeś użytkowników za niestosowanie się do zasad w niej "obowiązujących". Jeśli deklarujący merytoryczne podejście krytykuje i nawołuje innych do powagi samemu podchodząc wybiórczo - przykro mi ale trudno w takim wypadku zakładać, że nie zauważyłeś tych kolejnych, czterech publikacji naukowych w punkcie do którego się próbowałeś odnieść.
skupiłem się tylko na tym badaniu, które rzuciło mi się w oczy, bo dotyczyło szczepionek
Pozostałe cztery również dotyczą szczepionek ale ok, zostawmy to - przyjmuję, że je przeoczyłeś, w sumie nie każdy jest takim świrem, by probować sprostać precyzji Simo Häyhä ;-)
Każdy powoływuje się tutaj na Ciebie twierdząc, że wrzucasz cały czas informacje dotyczące tego, że szczepionki zabijają.
:benny:
Poważnie? Zaciekawiłeś. Rzeczywiście - chyba jednak muszę przejrzeć Waszą wymianę zdań.
jeden z użytkowników właśnie jako dowód na ich (szczepionek) wysoką śmiertelność dał link do Twojego posta
Przyjrzyjmy się zatem co ów użytkownik napisał:
W podanym poście jest sporo danych
Wcześniej zacytował Ciebie gdzie odnosiłeś się do respiratoroterapii i rzeczywiście w tym moim poście jest sporo danych na ten temat. Znowu coś przeoczyłeś? Wybacz ale to jest zwykłe stawianie kogoś w złym świetle lub celowa manipulacja, czy też fałszowanie przekazu z Twojej strony. Użytkownik jak widać nie wskazał na mój post jako na rzekomy dowód wysokiej śmiertelności szczepionek, a biorąc pod uwagę jakie Twoje słowa zacytował chodziło mu o respiratory. Ty naprawdę chcesz merytorycznej dyskusji? Niestety efekt zastosowanej przez Ciebie metody przejawia się w schizofreniczną dyskusję z samym sobą:
dał link do Twojego posta, więc napisałem że to nieprawda i w przytoczonym przez Ciebie badaniu nic takiego nie ma, a same szczepionki są traktowane jako remedium na COVID. Ja przykładowo nigdy nie negowałem ryzyka NOPu i innych kontrowersji. Prostuję jedynie wrzucane tutaj bzdury jakoby wszyscy zaszczepieni mieli za 5 miesięcy umrzeć.
Wskaż jeszcze na tego, który twierdzi tutaj, że wszyscy zaszczepieni umrą za 5 miesięcy pomogę Ci przywołać go do porządku ;)
Przeczytałem co pisałeś, pobieżnie bo pobieżnie, ale jednak. I nic naprawdę szokującego nie wrzucałeś.
Piszesz do mnie, prawda? ;) tak więc niby w którym miejscu wskazywałem, że wrzuciłem coś "naprawdę szokującego"? Pominę już fakt, że nie jest możliwe aby po pobieżnym sprawdzeniu wszystkiego co podawałem tutaj od ponad dwóch lat (nie wspominając o okresie zanim z karateką spaliliście serwery ;) - chcąc uchodzić za wiarygodnego stwierdzić nie można, że wrzuciłem "nic", czy to szokującego, czy przeczącego oficjalnej narracji.
W jaki jednak sposób użytkownicy tutaj w oparciu o Twoje wpisy i powołując się na Ciebie twierdzą, że szczepionki zabijają masowo albo powodują bezpłodność? Bo to jest sedno całej tej dyskusji, toczącej się od wielu stron.
Zważywszy, że wyżej już namierzyłem jedną z Twoich prób tego typu, zanim przeczytam Waszą wymianę zdań przypuszczam, że użyłeś liczby mnogiej na wyrost lub, o zgrozo - nikt nie powoływał się na mnie twierdząc, że szczepionki masowo zabijają... ale to się okaże jak więcej czasu znajdę. :hi:
 
Od kiedy to stwierdzenie faktu jest nadinterpretacją? Post jest podzielony na 16 punktów. "Odniosłeś" się do punktu nr 5. Cudzysłów użyty celowo, bo cherry picking nie może być traktowane jako rzetelne odniesienie się w merytorycznej dyskusji, a właśnie to nie kto inny jak Ty ganiłeś użytkowników za niestosowanie się do zasad w niej "obowiązujących". Jeśli deklarujący merytoryczne podejście krytykuje i nawołuje innych do powagi samemu podchodząc wybiórczo - przykro mi ale trudno w takim wypadku zakładać, że nie zauważyłeś tych kolejnych, czterech publikacji naukowych w punkcie do którego się próbowałeś odnieść.

Pozostałe cztery również dotyczyły szczepionek ale ok, zostawmy to - przyjmuję, że je przeoczyłeś, w sumie nie każdy jest takim świrem, by probować sprostać precyzji Simo Häyhä ;-)

:benny:
Poważnie? Zaciekawiłeś. Rzeczywiście - chyba jednak muszę przejrzeć Waszą wymianę zdań.

Przyjrzyjmy się zatem co ów użytkownik napisał:

Wcześniej zacytował Ciebie gdzie odnosiłeś się do respiratoroterapii i rzeczywiście w tym moim poście jest sporo danych na ten temat. Znowu coś przeoczyłeś? Wybacz ale to jest zwykłe stawianie kogoś w złym świetle lub celowa manipulacja, czy też fałszowanie przekazu z Twojej strony. Użytkownik jak widać nie wskazał na mój post jako na rzekomy dowód wysokiej śmiertelności szczepionek, a biorąc pod uwagę jakie Twoje słowa zacytował chodziło mu o respiratory. Ty naprawdę chcesz merytorycznej dyskusji? Niestety efekt zastosowanej przez Ciebie metody przejawia się w schizofreniczną dyskusję z samym sobą:

Wskaż jeszcze na tego, który twierdzi tutaj, że wszyscy zaszczepieni umrą za 5 miesięcy pomogę Ci przywołać go do porządku ;)

Piszesz do mnie, prawda? ;) tak więc niby w którym miejscu wskazywałem, że wrzuciłem coś "naprawdę szokującego"? Pominę już fakt, że nie jest możliwe aby po pobieżnym sprawdzeniu wszystkiego co podawałem tutaj od ponad dwóch lat (nie wspominając o okresie zanim z karateką spaliliście serwery ;) - chcąc uchodzić za wiarygodnego stwierdzić nie można, że wrzuciłem "nic", czy to szokującego, czy przeczącego oficjalnej narracji.

Zważywszy, że wyżej już namierzyłem jedną z Twoich prób tego typu, zanim przeczytam Waszą wymianę zdań przypuszczam, że użyłeś liczby mnogiej na wyrost lub, o zgrozo - nikt nie powoływał się na mnie twierdząc, że szczepionki masowo zabijają... ale to się okaże jak więcej czasu znajdę. :hi:

Zatem poczekam aż nadrobisz i wtedy pogadamy :)

Przyznaję, że mogłem źle spojrzec/zapamiętać post Manfreda. Nie kojarzę nicków jeszcze a sporo tutaj ludzi mnie woła :D

Właśnie bazując na tym, że użytkownicy próbując udowodnić swoje racje, przywoływali Ciebie to spodziewałem się, że będzie tam dużo "shock value". Stąd właśnie moje zdziwienie dotyczący tego jaki proces nastąpił na forum, że bazując na tym co wrzuciłeś doszli do wniosków o bezpłodności i masowego wymierania zaszczepionych.


Dochodzi do tego jeszcze fakt, że powoływano się na stronę expose-news.com a następnie były przywoływane Twoje posty, więc mam nadzieję że rozumiesz mój początkowy sceptycyzm :)
 
Last edited by a moderator:
Stąd właśnie moje zdziwienie dotyczący tego jaki proces nastąpił na forum, że bazując na tym co wrzuciłeś doszli do wniosków o bezpłodności i masowego wymierania zaszczepionych.
Masowe wymieranie zaszczepionych - na podstawie moich postów? Jestem bardzo ciekaw kto tak twierdził ale jeśli o śmiertelność chodzi przypomniało mi się coś, co może nieco pasować do powyższej wymiany zdań. Od Johns Hopkins Univeristy - Izrael vs Szwecja. Liczba zgonów na milion mieszkańców od momentu rozpoczęcia podawania trzeciej dawki szczepionki:

Zdjęcie
 
Masowe wymieranie zaszczepionych - na podstawie moich postów? Jestem bardzo ciekaw kto tak twierdził ale jeśli o śmiertelność chodzi przypomniało mi się coś, co może nieco pasować do powyższej wymiany zdań. Od Johns Hopkins Univeristy - Izrael vs Szwecja. Liczba zgonów na milion mieszkańców od momentu rozpoczęcia podawania trzeciej dawki szczepionki:

Zdjęcie

Przeczytaj posty z ostatnich 3 dni.
Zaręczam, że warto :)
 
Masowe wymieranie zaszczepionych - na podstawie moich postów? Jestem bardzo ciekaw kto tak twierdził ale jeśli o śmiertelność chodzi przypomniało mi się coś, co może nieco pasować do powyższej wymiany zdań. Od Johns Hopkins Univeristy - Izrael vs Szwecja. Liczba zgonów na milion mieszkańców od momentu rozpoczęcia podawania trzeciej dawki szczepionki:

Zdjęcie
uff
dobrze że zaszczepiłem się tylko 2 dawkami:mamed:
 
Masowe wymieranie zaszczepionych - na podstawie moich postów? Jestem bardzo ciekaw kto tak twierdził ale jeśli o śmiertelność chodzi przypomniało mi się coś, co może nieco pasować do powyższej wymiany zdań. Od Johns Hopkins Univeristy - Izrael vs Szwecja. Liczba zgonów na milion mieszkańców od momentu rozpoczęcia podawania trzeciej dawki szczepionki:

Zdjęcie
Okrutny fejk Pan wrzuca!
Nic takiego nie było.
:beczka:
 
Masowe wymieranie zaszczepionych - na podstawie moich postów? Jestem bardzo ciekaw kto tak twierdził ale jeśli o śmiertelność chodzi przypomniało mi się coś, co może nieco pasować do powyższej wymiany zdań. Od Johns Hopkins Univeristy - Izrael vs Szwecja. Liczba zgonów na milion mieszkańców od momentu rozpoczęcia podawania trzeciej dawki szczepionki:

Zdjęcie



A nie zwróciło Twojej uwagi to, że zakres dat jest... bardzo ograniczony? Autor screena mógł pokazać statystyki od 6 lutego 2020, ale nie pokazał. Dlaczego?

Bo jeżeli weźmiesz całą historię to już to tak nie wygląda. Zwłaszcza porównaj sobie okres ze swojego screena, czyli 06-09.2021 do tego samego okresu w roku poprzednim - wtedy też zgony zaczęły wzrastać w bardzo podobnym okresie, ale autor screena bardzo chciał udowodnić swoją tezę :)

Czyli nie jest to fejk, ale baaaardzo gruba manipulacja.



obraz_2023-06-05_022131561.png
 
Last edited by a moderator:
Skąd wiesz, że nikogo nie obchodzi, skoro w samym artykule są wymienione dwie osoby, które podzielają tę opinię? Mówimy tu o polskich lekarzach. Na jakiej podstawie twierdzisz co uznało środowisko lekarskie w kontekście tej kobiety i na jakim etapie jest sprawa? Wiesz już, że się nie przyjęła? Chętnie poczytam, zarzuć linkiem.

Wybacz, dużo powiadomień i przeoczyłem.
Ja nie twierdzę, że ona nie ma racji. Przeczytałem jedynie artykuł, który zalinkowałeś, ale na samo badanie nie miałem jeszcze czasu - więc nie będę się mądrzył. To jest jednak 89 stron :)
Zastanawia mnie po prostu osoba autorki - gdyby to było tak przełomowe to byłoby o tym głośno, więc możliwości są 2.

a) Nie jest przełomowe
b) Autorka nie robiła żadnych badań a jedynie napisała artykuł, bazujący na badaniach i pracy kogoś innego a polskie, lokalne media nieprawidłowo okrzyknęły ją innowatorką. Stąd też o niej w sieci nic nie ma, ale o prawdziwych autorach tej teorii, jest już w sieci wiele. Bo takie przypadki już widziałem.

Po zastanowieniu się, skłaniam się ku opcji b), ale dopóki nie przeczytam to nie będę mówił z całą stanowczością.

A co do samych respiratorów to w gruncie rzeczy od początku się zgadzamy. Ja też nie uważam ich za całkowicie bezpieczne, stąd twierdzę że lekarze nie używają ich dopóki nie jest to ostateczność.
 
Dane są ciekawe, niemniej trzeba brać pod uwagę, że od 50+ w UK jest zaszczepionych 4x od 75% ludzi w górę. Więc patrząc na niska ilość zgonów niezaszczepionych trzeba mieć też świadomość, że w tych grupach wiekowych jest ich po prostu statystycznie znacznie mniej. Różnica w zgonach w grupach 80-90+ to np 400 do 11500 w skali miesiąca, ale trzeba brać pod uwagę, że w tej grupie wiekowej wg oficjalnej strony rządowej około 90% osób jest 4x zaszczepionych.

Prosta matematyka, akurat w tym miesiącu, który wziąłem pod uwagę, około 3,5% zgonów to osoby niezaszczepione. Różnica kolosalna. Niemniej biorąc pod uwagę, że około 10% osób jest tam niezaszczepionych (w tym przedziale wiekowym) to spektakularność liczb spada. Ale wciąż widać sporą różnicę.

Edit

Można rozważać pewna korelację np biorąc pod uwagę wszystkie zgony w przedziale 18-39 w 2022r. Patrząc na oficjalne dane rządowe, w tych grupach wiekowych mamy mniej więcej 40% osób zaszczepionych (4x).

W 2022r w GB zmarło 97 osób niezaszczepionych 18-39 l. Oraz 273 osoby zaszczepione. Zwróćcie uwagę na przedział wiekowy. Młode osoby.
 
Last edited by a moderator:
Back
Top