Koronowirus, Wuhan , 2019-nCoV, Epidemia ver. beta 1.01

Ta pandemia oparta jest o zarabianie, miliardy dodatków, kampanie płynące hajsem, $zpitale tymczasowe widma, przekręty na maskach i punktach testowania, konflikty interesów wśród "specjalistów", kłamstwa, strach, absurdy i zakrzywiony przekaz, od początku do końca.

Daj spokój z tym pierdoleniem, idiotą nie jesteś, więc po z siebie takiego robisz.

Zostałem zapytany, więc odpowiedziałem. Sam proaktywnie tutaj nie przyszedłem kogokolwiek edukować ani przekonywać. Każdy ma wolną wolę, niech decyduje o swoim zdrowiu
 
Last edited:
Napisałem że czym bardziej ktoś jest wyspecjalizowany w kierunku szczepień) epidemiologia, immunologia) tym bardziej popiera szczepienie. Tendencje a nie że zawsze i wszędzie albo tak albo tak
Taaaa, szczególnie ten co dostał nobla za wirusy
 
Napisałem że czym bardziej ktoś jest wyspecjalizowany w kierunku szczepień) epidemiologia, immunologia) tym bardziej popiera szczepienie. Tendencje a nie że zawsze i wszędzie albo tak albo tak
Rozumiem, niemniej część Twojej wypowiedzi zakrawa o generalizowanie. Szanuje Twoje podejście i nie oceniam, wybrałeś coś, czemu zaufałes, masz do tego pełne prawo.

Ja zapoznałem się z różnymi głosami, nie ograniczyłem się do jakiejś "zaufanej" grupy, bo jeżeli coś jest promowane jako zaufane przez dzisiejsze media, to warto wziąć to pod lupę. Przyglądałem się różnym źródłom.

Sceptycyzm i ograniczone zaufanie do jakiejkolwiek koncepcji to droga do mądrości, a nauka nie rozwijalaby się, gdyby nie osoby, które miast ślepej wiary w autorytety widziały luki, nieścisłości i potencjał na zmianę.
Stąd też stwierdzenie "wierzę w naukę" jest jednoznaczne z zabijaniem rozwoju nauki. To właśnie niewiara w przyjęte naukowe teorie pozwala poruszać się po przestrzeni tworzenia nowych teorii, które są bardziej kompletne. Stąd konkluzja, że warto mieć dystans, zwłaszcza do autorytetów, który nie musi wiązać się z odrzuceniem ich tez, ale z pewnością daje możliwość przyjrzenia się im z odpowiedniego dystansu, który nie jest możliwy do osiągnięcia w momencie, kiedy bezkrytycznie przyjmujemy autorytet, ufając bezgranicznie tylko ze względu na tytuły.

@Karateka@ życzę Ci dużo zdrowia i pomyślności, i tak jak mówię, szanuje Twoje podejście, daje sobie wolność, i automatycznie nie podważam czyjejś :einsteinsmoke:
 
Last edited by a moderator:
Jako osoba bez wiedzy, wolę kierować się tym co mówią specjaliści, a nie ludzie zarabiający na strachu za pomocą platformy YouTube.
Lekarze to też ludzie.
I czy to czasem nie środowisko lekarskie i ogólno-medyczne trąbiło o straszliwej pandemii, 10% śmierci z całej populacji i inne tego typu bzdety jak antytransmisyjne maseczki? Czy to czasem nie Twoi specjaliści przekonywali o przepełnionych szpitalach covidowych a'la narodowy, i najlepsze - o 90% śmiertelności wśród chorych niezaszczepionych?
O tych specjalistach piszesz?
 
Lekarze to też ludzie.
I czy to czasem nie środowisko lekarskie i ogólno-medyczne trąbiło o straszliwej pandemii, 10% śmierci z całej populacji i inne tego typu bzdety jak antytransmisyjne maseczki? Czy to czasem nie Twoi specjaliści przekonywali o przepełnionych szpitalach covidowych a'la narodowy, i najlepsze - o 90% śmiertelności wśród chorych niezaszczepionych?
O tych specjalistach piszesz?

Nic takiego nie mówili.
 
Było straszenie nieznanymi skutkami ubocznymi w przyszłości.



Lekarze mają bardzo wysoką wyszczepialnosc(linkowalem badania wśród lekarzy rezydentów) a czym bliżej specjalizacji w stronę wirusologii/immunologii tym większa skłonność do szczepienia. Jako osoba bez wiedzy, wolę kierować się tym co mówią specjaliści, a nie ludzie zarabiający na strachu za pomocą platformy YouTube.
Sek w tym, ze ci specjalisci nie posiedli jakiejs tajemnej wiedzy na temat koronawirusa, do ktorej ty nie miales dostepu (przynajmniej w pozniejszym etapie), tylko podjeli taka a nie inna decyzje w oparciu o przeslanki i przekonania, ktore nie przetrwaly proby czasu. Instynkt samozachowawczy nakazuje pewna doze scepcytyzmu, zwlaszcza w sytuacji gdy istnieje ryzyko, ze przeslanki do podjecia danej decyzji sa kwestionowane, nawet jesli tylko przez nieliczne grono.

Gdyby to tylko Rola krzyczal o mozliwosci wyrosniecia trzeciej reki albo dugiej glowy, to kazdy w miare inteligentny czlowiek by to wysmial. Ale w momencie kiedy pojawiaja sie glosy roznych ekspertow, ktorzy maja pewne, mniej lub bardziej, uzasadnione watpliwosci co do calego procesu i nikt z glownego scieku nie probuje nawet wytlumaczyc racjonalnie bledow w ich podejsciu, tylko od razu zarzuca szurie to cos jest jednak chyba nie tak.

 
Lekarze to też ludzie.
I czy to czasem nie środowisko lekarskie i ogólno-medyczne trąbiło o straszliwej pandemii, 10% śmierci z całej populacji i inne tego typu bzdety jak antytransmisyjne maseczki? Czy to czasem nie Twoi specjaliści przekonywali o przepełnionych szpitalach covidowych a'la narodowy, i najlepsze - o 90% śmiertelności wśród chorych niezaszczepionych?
O tych specjalistach piszesz?
Tak to ci sami zwolennicy szczepień, których poziom wyszczepienia na grypę przed pandemią wynosił 6%. Ale wtedy nikt nie siał terroru i presji oraz nie oferował za to fuch na cofidowym. Kontakt lekarza z patogenami był czymś normalnym, a o zgrozo zwykle maseczki nie chroniły przed wirusami.
 
Nic takiego nie było
comment_1601665738DCQQnG2k6UYhKL2KJQXLSn,w1200h627f.jpg
 
Kolega z pracy źle się czuł. Jakoś w lutym miał drugą dawkę. Zrobił 2 testy i oba pozytywne. Jako że go zmieniam i siedzę w tej samej kabinie to reszta zespołu w trosce o swoje zdrowie nie chodziła ze mna na przerwy(tak sie o zdrowie troszczą a brzuchy jak 3 arbuzy)
Poszedł chory do lekarza i okazało się że ma angine:wow:
Wniosek: w Niemczech lekarze to szury
 
Jak do tego doszło,żecały świat stanął na huju z powodu niczego... Dalej jest mi w to ciężko uwierzyć pomimo tego, że mam świadomość jak łatwo ludzmi sterować a nawet tego, że ludzie wolą być stwrowani ale to wszystko od początku było tak nielogiczne...
Dla wiekszosci ludzi prawda jest to co pokazuja w telewizji. Smutne, ale prawdziwe.
 

Nie prawda. Mój angielski jest spoko i nikt nie przeprosił na tym filmiku. Nie bylo za co, bo nie było nic takiego. Co nie @Karateka@ ?

W ogóle kurwa ten temat, to jest największe "a nie mówiłem na świecie". Mi to by było wstyd jak chuj na miejscu tego karateki, ale on idzie w zaparte. Już go tak zindoktrynowali w tym korpo, że przekłada wolność większości nad swoją indywidualną. Będąc tyle lat tylko trybikiem, stroną w excelu i rozmawiając z innymi osobami z pracy wg. "szablonu", to się wcale nie dziwie że tak ma.
Gość uważa się za inteligentnego, a wstrzykuje sobię do organizmu preparat bo inni mądrzejsi tak robią, bez analizy, bez cienia wątpliwości. Nic go nie różni od typowego janusza, który się zaszczepił żeby jechać na wakacje all inclusive. To są właśnie te dwie strony medalu ynteligenci, a z drugiej strony janusze. Jedni śmieją się z drugich, ale są tacy sami.
Idealny przykład co korporację robią z ludźmi. Mówią, że sci-fi wyprzedza to co nas czeka na świecie. To polecam się zapoznać ze światem cyberpunka. Przepaść społeczna miedzy biednymi i bogatymi i brak klasy średniej. Jeżeli nie jesteś posłusznym baranem w korpo to jesteś nikim.
 
Back
Top