Koronowirus, Wuhan , 2019-nCoV, Epidemia ver. beta 1.01

Historia z wczoraj: Żona narzekała, na ból gardła i kaszel, po zimnym piwie 2 dni wcześniej. Żartowałem: "Może to covid, bo dużo ludzi ostatnio w otoczeniu przechodziło. Dawaj, testujemy" Bang! Pozytywni. No trudno, przeszliśmy 10miesiecy temu dość lekko i krótko, to teraz będzie jeszcze łatwiej, tym bardziej że ja nic nie czuję. Testów mam cały karton, przetestowaliśmy się jeszcze 2 razy, innymi firmami, mi wyszla 1 kreska zamiast 2, ta potwierdzającą wirusa, ta potwierdzająca prawidłowość testu nie wyskoczyła. Żonie na 1 tescie 2 kreski ( potwierdzającą test blada), na 2 teście jedna. Myślę sobie, co jest grane... Może nowa odmiana tak jakoś dziwnie daje wynik... Pojechałem po zakupy i coś tam załatwić, wyracam, na stole 9 testów zrobionych. Żona pyta: " Co widzisz? " Mówię: No, 3 z 2 kreskami, z czego na dwóch 1 kreska potwierdzającą test blada, reszta 1 kreska, potwierdzająca virusa. A ona na to, że te 9 testów zrobiła bez wymazu z nosa, czy gardła! Zrobiliśmy jeszcze jeden, z ampułki z solą fizjologiczna, prosto na płytkę testująca i wyszla kreska covidowa, bez tej potwierdzającej test.
Człowiek czyta, słucha, ma swoje podejrzenia, ale dopiero jak się samemu zrobi i na własne oczy zobaczyć wyniki testów... I co Wy na to?

Są na to jakieś dowody?
 
Historia z wczoraj: Żona narzekała, na ból gardła i kaszel, po zimnym piwie 2 dni wcześniej. Żartowałem: "Może to covid, bo dużo ludzi ostatnio w otoczeniu przechodziło. Dawaj, testujemy" Bang! Pozytywni. No trudno, przeszliśmy 10miesiecy temu dość lekko i krótko, to teraz będzie jeszcze łatwiej, tym bardziej że ja nic nie czuję. Testów mam cały karton, przetestowaliśmy się jeszcze 2 razy, innymi firmami, mi wyszla 1 kreska zamiast 2, ta potwierdzającą wirusa, ta potwierdzająca prawidłowość testu nie wyskoczyła. Żonie na 1 tescie 2 kreski ( potwierdzającą test blada), na 2 teście jedna. Myślę sobie, co jest grane... Może nowa odmiana tak jakoś dziwnie daje wynik... Pojechałem po zakupy i coś tam załatwić, wyracam, na stole 9 testów zrobionych. Żona pyta: " Co widzisz? " Mówię: No, 3 z 2 kreskami, z czego na dwóch 1 kreska potwierdzającą test blada, reszta 1 kreska, potwierdzająca virusa. A ona na to, że te 9 testów zrobiła bez wymazu z nosa, czy gardła! Zrobiliśmy jeszcze jeden, z ampułki z solą fizjologiczna, prosto na płytkę testująca i wyszla kreska covidowa, bez tej potwierdzającej test.
Człowiek czyta, słucha, ma swoje podejrzenia, ale dopiero jak się samemu zrobi i na własne oczy zobaczyć wyniki testów... I co Wy na to?
Jesteś ruska onuca i burzysz społeczeństwo
 
Historia z wczoraj: Żona narzekała, na ból gardła i kaszel, po zimnym piwie 2 dni wcześniej. Żartowałem: "Może to covid, bo dużo ludzi ostatnio w otoczeniu przechodziło. Dawaj, testujemy" Bang! Pozytywni. No trudno, przeszliśmy 10miesiecy temu dość lekko i krótko, to teraz będzie jeszcze łatwiej, tym bardziej że ja nic nie czuję. Testów mam cały karton, przetestowaliśmy się jeszcze 2 razy, innymi firmami, mi wyszla 1 kreska zamiast 2, ta potwierdzającą wirusa, ta potwierdzająca prawidłowość testu nie wyskoczyła. Żonie na 1 tescie 2 kreski ( potwierdzającą test blada), na 2 teście jedna. Myślę sobie, co jest grane... Może nowa odmiana tak jakoś dziwnie daje wynik... Pojechałem po zakupy i coś tam załatwić, wyracam, na stole 9 testów zrobionych. Żona pyta: " Co widzisz? " Mówię: No, 3 z 2 kreskami, z czego na dwóch 1 kreska potwierdzającą test blada, reszta 1 kreska, potwierdzająca virusa. A ona na to, że te 9 testów zrobiła bez wymazu z nosa, czy gardła! Zrobiliśmy jeszcze jeden, z ampułki z solą fizjologiczna, prosto na płytkę testująca i wyszla kreska covidowa, bez tej potwierdzającej test.
Człowiek czyta, słucha, ma swoje podejrzenia, ale dopiero jak się samemu zrobi i na własne oczy zobaczyć wyniki testów... I co Wy na to?
Jak jacyś ludzie u nas w aptekach to kupuja to zawsze mówię żeby brali po 2 bo co drugi pozytywny :beczka:
 
Historia z wczoraj: Żona narzekała, na ból gardła i kaszel, po zimnym piwie 2 dni wcześniej. Żartowałem: "Może to covid, bo dużo ludzi ostatnio w otoczeniu przechodziło. Dawaj, testujemy" Bang! Pozytywni. No trudno, przeszliśmy 10miesiecy temu dość lekko i krótko, to teraz będzie jeszcze łatwiej, tym bardziej że ja nic nie czuję. Testów mam cały karton, przetestowaliśmy się jeszcze 2 razy, innymi firmami, mi wyszla 1 kreska zamiast 2, ta potwierdzającą wirusa, ta potwierdzająca prawidłowość testu nie wyskoczyła. Żonie na 1 tescie 2 kreski ( potwierdzającą test blada), na 2 teście jedna. Myślę sobie, co jest grane... Może nowa odmiana tak jakoś dziwnie daje wynik... Pojechałem po zakupy i coś tam załatwić, wyracam, na stole 9 testów zrobionych. Żona pyta: " Co widzisz? " Mówię: No, 3 z 2 kreskami, z czego na dwóch 1 kreska potwierdzającą test blada, reszta 1 kreska, potwierdzająca virusa. A ona na to, że te 9 testów zrobiła bez wymazu z nosa, czy gardła! Zrobiliśmy jeszcze jeden, z ampułki z solą fizjologiczna, prosto na płytkę testująca i wyszla kreska covidowa, bez tej potwierdzającej test.
Człowiek czyta, słucha, ma swoje podejrzenia, ale dopiero jak się samemu zrobi i na własne oczy zobaczyć wyniki testów... I co Wy na to?
Przecież wiadomo ze teraz trzeba wymaz z dupy robić! Co ty kurwa gazet nie czytasz foliarzu? Zaufaj nauce! Nie bądź pizdą zaszczep się!
 
Jak ktoś ma dostęp do testów i nic go to nie kosztuje, niech zrobi taki eksperyment, bo jestem ciekawy. Dodam, że siedzę w UK, testy były z aptek i z Uniwersytetu Cambridge, z certyfikatami NHS I w ogóle, ważność do połowy przyszłego roku.
 
Jak ktoś ma dostęp do testów i nic go to nie kosztuje, niech zrobi taki eksperyment, bo jestem ciekawy. Dodam, że siedzę w UK, testy były z aptek i z Uniwersytetu Cambridge, z certyfikatami NHS I w ogóle, ważność do połowy przyszłego roku.
Zrobiłeś jakieś zdjęcie tego eksperymentu? Może oddaj na gwarancję że są niezgodne. Na początku pandemi śmiali się wszyscy z testów w Afryce. Melon i koza miały pozytywny wynik. A teraz się okazuje że to poważne badania były
 
Historia z wczoraj: Żona narzekała, na ból gardła i kaszel, po zimnym piwie 2 dni wcześniej. Żartowałem: "Może to covid, bo dużo ludzi ostatnio w otoczeniu przechodziło. Dawaj, testujemy" Bang! Pozytywni. No trudno, przeszliśmy 10miesiecy temu dość lekko i krótko, to teraz będzie jeszcze łatwiej, tym bardziej że ja nic nie czuję. Testów mam cały karton, przetestowaliśmy się jeszcze 2 razy, innymi firmami, mi wyszla 1 kreska zamiast 2, ta potwierdzającą wirusa, ta potwierdzająca prawidłowość testu nie wyskoczyła. Żonie na 1 tescie 2 kreski ( potwierdzającą test blada), na 2 teście jedna. Myślę sobie, co jest grane... Może nowa odmiana tak jakoś dziwnie daje wynik... Pojechałem po zakupy i coś tam załatwić, wyracam, na stole 9 testów zrobionych. Żona pyta: " Co widzisz? " Mówię: No, 3 z 2 kreskami, z czego na dwóch 1 kreska potwierdzającą test blada, reszta 1 kreska, potwierdzająca virusa. A ona na to, że te 9 testów zrobiła bez wymazu z nosa, czy gardła! Zrobiliśmy jeszcze jeden, z ampułki z solą fizjologiczna, prosto na płytkę testująca i wyszla kreska covidowa, bez tej potwierdzającej test.
Człowiek czyta, słucha, ma swoje podejrzenia, ale dopiero jak się samemu zrobi i na własne oczy zobaczyć wyniki testów... I co Wy na to?
Ale w końcu jest ten kowid czy go nie ma?
 
Historia z wczoraj: Żona narzekała, na ból gardła i kaszel, po zimnym piwie 2 dni wcześniej. Żartowałem: "Może to covid, bo dużo ludzi ostatnio w otoczeniu przechodziło. Dawaj, testujemy" Bang! Pozytywni. No trudno, przeszliśmy 10miesiecy temu dość lekko i krótko, to teraz będzie jeszcze łatwiej, tym bardziej że ja nic nie czuję. Testów mam cały karton, przetestowaliśmy się jeszcze 2 razy, innymi firmami, mi wyszla 1 kreska zamiast 2, ta potwierdzającą wirusa, ta potwierdzająca prawidłowość testu nie wyskoczyła. Żonie na 1 tescie 2 kreski ( potwierdzającą test blada), na 2 teście jedna. Myślę sobie, co jest grane... Może nowa odmiana tak jakoś dziwnie daje wynik... Pojechałem po zakupy i coś tam załatwić, wyracam, na stole 9 testów zrobionych. Żona pyta: " Co widzisz? " Mówię: No, 3 z 2 kreskami, z czego na dwóch 1 kreska potwierdzającą test blada, reszta 1 kreska, potwierdzająca virusa. A ona na to, że te 9 testów zrobiła bez wymazu z nosa, czy gardła! Zrobiliśmy jeszcze jeden, z ampułki z solą fizjologiczna, prosto na płytkę testująca i wyszla kreska covidowa, bez tej potwierdzającej test.
Człowiek czyta, słucha, ma swoje podejrzenia, ale dopiero jak się samemu zrobi i na własne oczy zobaczyć wyniki testów... I co Wy na to?
Nic, bo nie użyłeś akapitów i nic nie zrozumiałem.
 
Ale w końcu jest ten kowid czy go nie ma?
Dzisiaj testy wyszły negatywne, chyba nie ma...
Nigdzie nie będę chodził z reklamacja, bo mam je za darmo, a i tak nikt nic z tym nie zrobi.
Ha, teraz patrzę że się pojawiło więcej kresek, od wczoraj. Na 100% coś nie tak z testami


IMG20220719124543.jpg
 
Nigdy kurła nie było bo było jebane liberum veto za trochę mamony w kieszeń...
Czołem wielkiej Polsce...
:jarolaugh:
Było, już Pan, Panie Judaism, możesz nie wiedzieć jak to było w wolnej Polsce, ale politycy i urzędnicy dostawali kulkę i to z oficjalnym wyrokiem sądowym, nie jakieś tam sądy podziemne... Do 1948ego. Potem Rosjanie zainstalowali swoich, i od tamtej pory mamy neokomunizm. Niby jesteśmy wolni od 1989ego, ale prawa nikt nie zmienił na prawo Wolnej Polski...
 
Było, już Pan, Panie Judaism, możesz nie wiedzieć jak to było w wolnej Polsce, ale politycy i urzędnicy dostawali kulkę i to z oficjalnym wyrokiem sądowym, nie jakieś tam sądy podziemne... Do 1948ego. Potem Rosjanie zainstalowali swoich, i od tamtej pory mamy neokomunizm. Niby jesteśmy wolni od 1989ego, ale prawa nikt nie zmienił na prawo Wolnej Polski...
Szkoda tylko, że sanacja była sprzedajną kurwą, począwszy od samego naczelnika, który w myśl tych przepisów pierwszy powinien kulkę dostać
 
Back
Top