Halibut vs reszta świata

Przypominam że to ja jestem tym pasterzem który pierwszy wyjaśnił halibuta po jego powrocie, i to nie raz.
Nawet się na nim podpisałem cytatem który dukał/djukał gdy się tłumaczył.:jjsmile:
 
Przypominam że to ja jestem tym pasterzem który pierwszy wyjaśnił halibuta po jego powrocie, i to nie raz.
Nawet się na nim podpisałem cytatem który dukał/djukał gdy się tłumaczył.:jjsmile:

Ej, ale przyznaj, że z premier Szwecji, Twoja wtopa z uprawnieniami policji się trochę odegrałem :p


Ale widzisz. Dzięki mnie jesteś w czymś pierwszy :d
 
Czyli Zielona Góra może spać spokojnie.
Dopóki ja nie śpię to nie może :robbie:

Winobranie jest pełno najebanych diuków na mieście. Po za tym ja znam tu tysiące ludzi i tego zjeba ze zdjęcia nawet nie kojarzę.
 
Dopóki ja nie śpię to nie może :robbie:

Winobranie jest pełno najebanych diuków na mieście. Po za tym ja znam tu tysiące ludzi i tego zjeba ze zdjęcia nawet nie kojarzę.
Jeszcze nigdy nie spotkałem żadnego napinacza w Zielonej Górze.
 
Back
Top