Gierki od FromSoftware i inne soulsborne

za to uwielbiam DS 2 pomimo drewna


DS2 jest najbardziej dopieszczonym souls-like'em FS. Bardzo dużo uwagi poświęcili drobnym detalom, którym w późniejszych grach uwagi nie poświęcono:
- możliwość rozwalania drewnianych drzwi i skrzyń
- świece reagujące na podmuchy wiatru
- podstępne NPC nawiedzające nas
- pochodnie gasnące przy rollowaniu w wodzie
- nasza postać okazuje wyczerpanie przy niskim poziomie HP
Jeszcze wiele innych by się znalazło. Mega niedoceniana gra
 
DS2 jest najbardziej dopieszczonym souls-like'em FS. Bardzo dużo uwagi poświęcili drobnym detalom, którym w późniejszych grach uwagi nie poświęcono:
- możliwość rozwalania drewnianych drzwi i skrzyń
- świece reagujące na podmuchy wiatru
- podstępne NPC nawiedzające nas
- pochodnie gasnące przy rollowaniu w wodzie
- nasza postać okazuje wyczerpanie przy niskim poziomie HP
Jeszcze wiele innych by się znalazło. Mega niedoceniana gra
ja ją uwielbaim dziwi mnie ten hejt, a rycerze Haide to
:antonio:
szczególnie 1 spotkanie w oryginalnej DS 2 (nie SOTS)
 
Najłatwiejszy Midir jakiego zbiłem, poprzednio grałem w Eldena i różnica w trudności między nim a Bayle jest ogromna, przedewszystkim oczka na zadanie obrażeń są dużo dłuższe no i łatwiej rozczytać co smok robi.
 
Zacząłem NG+ w DS3, doszedłem do Anor Londo i zaczęła się najbardziej żmudna i czasochłonna operacja wymaksowania wszystkich przymierzy, trochę mi to zajmie ale przy okazji podbije sobie lvl-e
 
Jestem w kaplicy ariandel, pogadałem i dostałem pierścień i tyle, nic tam nie mogę zrobić? Na górze też nic nie ma jak wszedłem po drabinie.
 
Trzy przymierza mam już wymasowane, miałem w planach dropić teraz kajdany z kręgosłupa ale to zdecydowanie najgorsze do roboty i po tym jak chwilę posiedziałem odpuściłem i poszedłem na blade języki które fajnie lecą i nie trzeba daleko biegać od ogniska, tak samo wilczatrawa też spoko leci. Najgorsze te zasrane kajdany które zostawię sobie na koniec.
 
Trzy przymierza mam już wymasowane, miałem w planach dropić teraz kajdany z kręgosłupa ale to zdecydowanie najgorsze do roboty i po tym jak chwilę posiedziałem odpuściłem i poszedłem na blade języki które fajnie lecą i nie trzeba daleko biegać od ogniska, tak samo wilczatrawa też spoko leci. Najgorsze te zasrane kajdany które zostawię sobie na koniec.

Korzystasz z pierścienia wyciszającego kroki? Polecam do karmienia kajdanów. Ładnie backstaby wchodzą
 
Korzystasz z pierścienia wyciszającego kroki? Polecam do karmienia kajdanów. Ładnie backstaby wchodzą
Niee, dzięki za radę bo te skurwiele bardzo upierdliwe są a dodatkowo mają tarcze ale jebe to jak wydropie całe przymierze rosarii i farrona to resetuje znowu na normalne staty a kajdany bede dropić bez wymaxowanej staty szczęścia. Tak czy siak bede mieć wtedy grubo ponad 300 odkrywania przedmiotów więc dużej różnicy nie zrobi
 
Bezimienny król pokonany jakoś za 10 razem. Najtrudniejsza część tej walki to jebana kamera podczas walki z smokiem, traciłem po 7 flaszek przez ataki z góry których nie widziałem głównie od ognia.Też mieliście z tym problemy?
 
Bezimienny król pokonany jakoś za 10 razem. Najtrudniejsza część tej walki to jebana kamera podczas walki z smokiem, traciłem po 7 flaszek przez ataki z góry których nie widziałem głównie od ognia.Też mieliście z tym problemy?
Najpierw kurwisz ale jak już któryś raz z nim walczysz to już wiesz jak mniej więcej ustawia się ten jebany latający kogut
 
Najpierw kurwisz ale jak już któryś raz z nim walczysz to już wiesz jak mniej więcej ustawia się ten jebany latający kogut
Atakowałem go tylko jak ogniem rzygał na ziemi później szybko pod niego. Plus taki, że szybo pada. Mam już ubitych wszystkich władców czyli przede mną ostatnia lokacja. Zrobić teraz 2 dlc czy najpierw dokończyć podstawkę?
 
Atakowałem go tylko jak ogniem rzygał na ziemi później szybko pod niego. Plus taki, że szybo pada. Mam już ubitych wszystkich władców czyli przede mną ostatnia lokacja. Zrobić teraz 2 dlc czy najpierw dokończyć podstawkę?
Dokończ sobie na spokojnie podstawkę. Za DLC i tak nie ma osiągnięć a bossowie są bardziej wymagający więc jeszcze troche rozwiń postać.
 
Wreszcie po takich męczarniach szczególnie z tymi jebanymi kajdanami wymaxowałem wszystkie przymierza. Dropienie nie było źle dopóki nie zacząłem dropić kajdanów do przymierza kurchanów. Zasraństwo tak słabo leciało że w tym czasie zrobiłbym ze 3 inne przymierza. Teraz to już prosta droga do platyny bo zostało zebrać wszystkie pierścienie i zrobić dwa zakończenia. Nie opłaca mi się zapisywać w chmurze bo i tak trzeba być w NG+2 żeby zebrać pierścionki.
 
Wreszcie po takich męczarniach szczególnie z tymi jebanymi kajdanami wymaxowałem wszystkie przymierza. Dropienie nie było źle dopóki nie zacząłem dropić kajdanów do przymierza kurchanów. Zasraństwo tak słabo leciało że w tym czasie zrobiłbym ze 3 inne przymierza. Teraz to już prosta droga do platyny bo zostało zebrać wszystkie pierścienie i zrobić dwa zakończenia. Nie opłaca mi się zapisywać w chmurze bo i tak trzeba być w NG+2 żeby zebrać pierścionki.
Właśnie dlatego nie chce platyny robić, za dużo tego. W sekiro zostało mi tylko kupić resztę umiejętności ale od chuja kasy bym potrzebował i dałem sobie spokój.
 
1762099623670.png
 
Back
Top