Gierki od FromSoftware i inne soulsborne

Mam 2 uchigatany, mam inkantacje, farmiłem na smoku teraz idę po ten talizman :beer: Później ogarnę poziomy broni bo mam +3 i +2 więc bida :korwinlaugh:
 
gdzie są dzwonki
:nono: :deniro: poszperam na necie dzięki, póki co z Godrickiem dostałem baty kilka razy więc poszedłem nabierać skilla i znaleźć lepszy sprzęt na wschodniej części mapy. Z tym talizmanem co mi pisałeś też mam póki co problem bo docieram do bossai bęcki. Nie bez powodu postać nazwałem "Noob" :fjedzia:
 
:nono: :deniro: poszperam na necie dzięki, póki co z Godrickiem dostałem baty kilka razy więc poszedłem nabierać skilla i znaleźć lepszy sprzęt na wschodniej części mapy. Z tym talizmanem co mi pisałeś też mam póki co problem bo docieram do bossai bęcki. Nie bez powodu postać nazwałem "Noob" :fjedzia:
Nie musisz walczyć z Godrickiem żeby dotrzeć do części mapy z jeziorem.
Przed wjazdem do zamku skręcasz w prawo i jedziesz aż docierasz do mostu ze staruszką czytającą z palców, jak będziesz obok niej spójrz w lewo na dół i będziesz widział skały po których możesz zejść i tam masz skrót do jeziora Liurnia czy jak to tam się nazywa.
 
Nie musisz walczyć z Godrickiem żeby dotrzeć do części mapy z jeziorem.
Przed wjazdem do zamku skręcasz w prawo i jedziesz aż docierasz do mostu ze staruszką czytającą z palców, jak będziesz obok niej spójrz w lewo na dół i będziesz widział skały po których możesz zejść i tam masz skrót do jeziora Liurnia czy jak to tam się nazywa.
Tak też zrobiłem żeby zdobyć inkantacje, ale postanowiłem że wrócę skoro jest to jeden z pierwszych obszarów i ubije niemilca, srogo się zdziwiłem :eddieconspiracy: Teraz błądzę po południowo wschodniej części mapy, wczoraj ubiłem Lioness Misbegotten za pierwszym podejściem i brakło mi dnia na dalsze granie. Broń ulepszona do +5 i +6. Lepszej zbroi niż Rycerza od Twin Maiden chyba prędko nie znajdę. Mam talizman podwójnego ostrza ale nie jestem pewny na 100% czy działa z 2 uchigatanami, jako drugi mam talizman Radagona. Gra jest przekurewnie wielka i niestety nie prowadzi za rękę więc nie bardzo wiem dokąd się wybrać. Będę czyścił mapę krok po kroku :fjedzia:
 
Tak też zrobiłem żeby zdobyć inkantacje, ale postanowiłem że wrócę skoro jest to jeden z pierwszych obszarów i ubije niemilca, srogo się zdziwiłem :eddieconspiracy: Teraz błądzę po południowo wschodniej części mapy, wczoraj ubiłem Lioness Misbegotten za pierwszym podejściem i brakło mi dnia na dalsze granie. Broń ulepszona do +5 i +6. Lepszej zbroi niż Rycerza od Twin Maiden chyba prędko nie znajdę. Mam talizman podwójnego ostrza ale nie jestem pewny na 100% czy działa z 2 uchigatanami, jako drugi mam talizman Radagona. Gra jest przekurewnie wielka i niestety nie prowadzi za rękę więc nie bardzo wiem dokąd się wybrać. Będę czyścił mapę krok po kroku :fjedzia:
Zawsze możesz też zrobić questa żeby zdobyć kieł wasalnego rycerza, jedną z najlepszych broni w grze którą można zdobyć już w pogrobnie, przy okazji zdobędziesz talizman topora który daje 10 lub 15% do ładowanych ataków.
 
Kurde jak czytam ten temat albo @Risky w CP2077 to mega szacun, że ludzie tak potrafią ogarniac co i jak w grze. Druga sprawa, to już dawno zagrałbym w Eldena ale powstrzymuje mnie właśnie takie podejście gdzie, żeby grać to lepiej ogarniać poradniki czy filmiki na yt. To mocno wywala immersję. Pewnie bez tych "porad" można grać, ale będzie też ciężej.
 
Kurde jak czytam ten temat albo @Risky w CP2077 to mega szacun, że ludzie tak potrafią ogarniac co i jak w grze. Druga sprawa, to już dawno zagrałbym w Eldena ale powstrzymuje mnie właśnie takie podejście gdzie, żeby grać to lepiej ogarniać poradniki czy filmiki na yt. To mocno wywala immersję. Pewnie bez tych "porad" można grać, ale będzie też ciężej.
Próg wejścia w eldena jest dla mnie kosmiczny :eddieconspiracy: gdyby nie pomoc tutaj to pewnie odbilbym się 3 raz :siara:
 
Dlatego najlepszą ścieżką dla początkujących jest:
1. DS1
2. DS2
3. DS3
4. BB
Jak się przejdzie te gry mniej więcej w takiej kolejności to ER nie będzie stanowił takiego problemu, bo mechaniki souls-like'ów ma się już dobrze opanowane.
 
Kurde jak czytam ten temat albo @Risky w CP2077 to mega szacun, że ludzie tak potrafią ogarniac co i jak w grze. Druga sprawa, to już dawno zagrałbym w Eldena ale powstrzymuje mnie właśnie takie podejście gdzie, żeby grać to lepiej ogarniać poradniki czy filmiki na yt. To mocno wywala immersję. Pewnie bez tych "porad" można grać, ale będzie też ciężej.
Dokładnie, dlatego ja grałem bez żadnych informacji, co to za przyjemność pójdź tam i tam, weź to i tamto, właśnie to odkrywanie jest piękne, jak ktoś robi 5 run czasowy to wiadomo ale za 1 podejściem to psucie sobie zabawy.
Właśnie zajebiste jest odnajdywanie ukrytych miejsc w tym świecie, a ER dzięki stosowaniu dzwonka duchów jak się chce to jest w miarę proste, oprócz ostatniego bossa DLC i Maleni, których przecież nie trzeba zatłuc, są opcjonalni,
jest w miarę do przejścia.
 
Dlatego najlepszą ścieżką dla początkujących jest:
1. DS1
2. DS2
3. DS3
4. BB
Jak się przejdzie te gry mniej więcej w takiej kolejności to ER nie będzie stanowił takiego problemu, bo mechaniki souls-like'ów ma się już dobrze opanowane.
Kurła fajnie byłoby mieć tyle czasu żeby to ograć :tellmemore:
 
dokładnie, dlatego ja grałem bez żadnych informacji, co to za przyjemność pójdź tam i tam, weź to i tamto, właśnie to odkrywanie jest piękne, jak ktoś robi 5 run czasowy to wiadomo ale za 1 podejściem to psucie sobie zabawy
Dla mnie chodziło przede wszystkim żeby wbić się do gry i nie dostawać wpiedolu na każdym kroku (choć w tych grach głównie o to chodzi). Mam teraz postać którą daję radę i mogę w miarę komfortowo odkrywać mapę co jakiś czas dostając wpierdol żeby zorientować się że udałem się do złej dzielnicy :korwinlaugh:
 
Dlatego najlepszą ścieżką dla początkujących jest:
1. DS1
2. DS2
3. DS3
4. BB
Jak się przejdzie te gry mniej więcej w takiej kolejności to ER nie będzie stanowił takiego problemu, bo mechaniki souls-like'ów ma się już dobrze opanowane.
Dla mnie DS1 i DS2 są niegrywalne a do tego bossy śmiesznie słabe. Wole mniej denerwujące lokacje ale pobić się z mocnymi bossami niż na odwrót.
 
Dla mnie DS1 i DS2 są niegrywalne a do tego bossy śmiesznie słabe. Wole mniej denerwujące lokacje ale pobić się z mocnymi bossami niż na odwrót.

Niegrywalne to są Lordsy. Wersję z 2014 roku skończyłem po 3h, a z 2023 po 6h. Tam nie ma ani interesujących bossów, ani lokacji ładnych. Człowiek naprawdę docenia stare soulsy po takiej dawce crapa. :lol:
Natomiast jeżeli chodzi o irytujące lokacje to nic mnie tak nie irytuje jak bagno z DS3. Nie dość, że postać rusza się jak mucha w gównie to jeszcze jest tak skonstruowana, że ile razy bym jej nie przechodził nie jestem w stanie złapać orientacji. Zawsze się tam gubię i idę na pałę aż coś znajdę, a to mnie nie zachęca do eksploracji. Raz zrobiłem ją 100% i nigdy więcej. Teraz co najwyżej z YT moge zebrać jakieś wartościowe itemy.
 
Kurde jak czytam ten temat alb @Risky w CP2077 to mega szacun, że ludzie tak potrafią ogarniac co i jak w grze. Druga sprawa, to już dawno zagrałbym w Eldena ale powstrzymuje mnie właśnie takie podejście gdzie, żeby grać to lepiej ogarniać poradniki czy filmiki na yt. To mocno wywala immersję. Pewnie bez tych "porad" można grać, ale będzie też ciężej.
Za pierwszym razem po czterech dniach i tysiącu "nie żyjesz" chciałem odinstalować. Jak się już wie co i jak to Elden jest dość prosty. Jednak bez poznania niektórych sztuczek i systemu rozwoju można osiwieć. Dajmy na to Malenie która mega dała mi w kość. Przy odpowiednim rozwoju i przedmiotach można ją zjechać jak szmatę prawie nie używając uników tylko po prostu ją bić gdzie łatwo przełamać jej postawę. Tak jest zasadniczo z każdym bosem.
 
Za pierwszym razem po czterech dniach i tysiącu "nie żyjesz" chciałem odinstalować. Jak się już wie co i jak to Elden jest dość prosty. Jednak bez poznania niektórych sztuczek i systemu rozwoju można osiwieć. Dajmy na to Malenie która mega dała mi w kość. Przy odpowiednim rozwoju i przedmiotach można ją zjechać jak szmatę prawie nie używając uników tylko po prostu ją bić gdzie łatwo przełamać jej postawę. Tak jest zasadniczo z każdym bosem.
No chyba że jesteś zaraz obok niej i akurat wyskakuje w powietrze to już wiadomo że będzie kolejna próba
 
Kurde jak czytam ten temat albo @Risky w CP2077 to mega szacun, że ludzie tak potrafią ogarniac co i jak w grze. Druga sprawa, to już dawno zagrałbym w Eldena ale powstrzymuje mnie właśnie takie podejście gdzie, żeby grać to lepiej ogarniać poradniki czy filmiki na yt. To mocno wywala immersję. Pewnie bez tych "porad" można grać, ale będzie też ciężej.
Ogarnij sobie Demons Souls na PS5. Ta gra to najlepsze wejście w gry FS.
Bardzo przyjemna, jedynie bagno jest kurwą.
 
No chyba że jesteś zaraz obok niej i akurat wyskakuje w powietrze to już wiadomo że będzie kolejna próba
To akurat nauczyłem się unikać tak w 40% przypadków. Chyba to szło unik do siebie, do siebie, trzeci do niej i ostatni do siebie jak zadaje jeszcze dodatkowy cios po tym twisterze.
Mój syn jest dobry. Jedzie ja na samych unikach bez summona. Tak na zimno i metodycznie. Ja jestem za nerwowy.
 
Pewnie :gdzie: :korwinlaugh:
Zajebałem Godricka ::snoopd:: Znalazłem przyzywanie bezgłowego rycerza (Lhutel) co mi bardzo ułatwiło sprawę :antonio: Na obu mieczach mam prochy krwawienia, można jakoś ulepszać prochy?
Jak zaczniesz quest Ranni to będziesz mieć najlepsze prochu w grze (mimika) i w tych podziemiach jest też dużo konwalii potrzebnych do ulepszania duchów
To akurat nauczyłem się unikać tak w 40% przypadków. Chyba to szło unik do siebie, do siebie, trzeci do niej i ostatni do siebie jak zadaje jeszcze dodatkowy cios po tym twisterze.
Mój syn jest dobry. Jedzie ja na samych unikach bez summona. Tak na zimno i metodycznie. Ja jestem za nerwowy.
Ja jak widzę że ma 2/3 życia już się szykuje i jak wyskakuje to wtedy przed pierwszą falą uciekam sprintem, druga roluje na nią a trzecią wystarczy że prawą gałkę dasz na siebie i nie musisz nawet rolować. Taka technika za każdym razem udaje mi się perfekcyjnie ale gorzej jak wyskoczy tuż obok mnie to mi bardzo słabo idzie i najczęściej zabija mnie odrazu.
 
Jak zaczniesz quest Ranni to będziesz mieć najlepsze prochu w grze (mimika) i w tych podziemiach jest też dużo konwalii potrzebnych do ulepszania duchów

Ja jak widzę że ma 2/3 życia już się szykuje i jak wyskakuje to wtedy przed pierwszą falą uciekam sprintem, druga roluje na nią a trzecią wystarczy że prawą gałkę dasz na siebie i nie musisz nawet rolować. Taka technika za każdym razem udaje mi się perfekcyjnie ale gorzej jak wyskoczy tuż obok mnie to mi bardzo słabo idzie i najczęściej zabija mnie odrazu.
Gorzej że jak raz unikniesz to może zaraz losowo odpalić to samo gówno.
 
Jak zaczniesz quest Ranni to będziesz mieć najlepsze prochu w grze (mimika) i w tych podziemiach jest też dużo konwalii potrzebnych do ulepszania duchów

Ja jak widzę że ma 2/3 życia już się szykuje i jak wyskakuje to wtedy przed pierwszą falą uciekam sprintem, druga roluje na nią a trzecią wystarczy że prawą gałkę dasz na siebie i nie musisz nawet rolować. Taka technika za każdym razem udaje mi się perfekcyjnie ale gorzej jak wyskoczy tuż obok mnie to mi bardzo słabo idzie i najczęściej zabija mnie odrazu.
Póki co ten bezgłowy zajebiście daje radę na odciąganie uwagi przeciwników, obawiam się że moja kopia radziłaby sobie zdecydowanie gorzej. Teraz jestem na etapie eksploracji i czerpania frajdy z gry, najtrudniejszy był początek aby poznać mechaniki, stworzyć i uzbroić postać z którą nie będę się obawiał każdego przeciwnika. Nadal mam w ciul braków w wiedzy jak to wszystko funkcjonuje, muszę też pokombinować z resetem postaci bo nie wiem czy dobrym pomysłem było rozdanie punktów tak jak to uczyniłem, pobawię się wtedy też z innym uzbrojeniem tak żeby czerpać jak najwięcej frajdy z gry. Bardzo dziękuję @BogdanJanusz i @Risky za porady na start bez nich pewnie znów bym odpuścił sobie granie :conorsalute:
 
Kierwa mać akurat dzisiaj biłem sie z Bayle i zginąłem spokojnie z 50 razy. Wybrałem build zimna krzyżowa naginała+ popiół wojny ice spear. Wszystko niby jakoś szło za każdym razem do czasu aż odpalał atak który jest na pierwszym miejscu w filmiku który zamieściłem powyżej, ni chuja nie potrafię tego unikać i dostaje instant deda od tego zajebiście wyglądającego ataku ale i tak jestem zadowolony bo poziom ostrodrzewa miałem tylko na 10 poziomie więc biłem mu tylko po 2k dmg.
 
Back
Top