Gierki od FromSoftware i inne soulsborne

Tym bardziej że w tej chwili online wygląda tak że potrafią czekać na Ciebie w trzech :usunto: z tego jeden skurwiel siedzi w miejscu do którego nie można się dostać i wali magią z odległości. Szkoda nerwów.

Pvp w Elden Ring to trolowanie ale wygrana to satysfakcja że jakiś dzieciak po drugiej stronie monitora się popłakał i nie chce zejść na obiad jak mama woła
Używam tego palucha ale niestety nic to nie daje :matt: Prawdą jest że w pvp niepisana zasadą jest nieużywanie mikstur leczących?
 
Przechodząc sobie DLC myślę że w Elden Ring przydałoby się coś takiego jak w Sekiro że możesz się zmierzyć z dowolnym bossem którego pokonałeś kiedy chcesz, fajne by to było do testowania buildów.
 
Przechodząc sobie DLC myślę że w Elden Ring przydałoby się coś takiego jak w Sekiro że możesz się zmierzyć z dowolnym bossem którego pokonałeś kiedy chcesz, fajne by to było do testowania buildów.

W DLC do LoP coś takiego wprowadzili, że jest możliwość rewanżu z bossem i to powinien być standard we wszystkich souls-likach, bo inaczej musisz trzymać kopie save'ów przed każdym bossem na dysku. Jest to bez sensu
 
Jak pierwszy raz walczyłem z ognistym olbrzymem to też po niezliczonej ilości zgonów wsiadłem na struge i dojechałem go jak śmiecia z konia :juanlaugh:
Jak nie chce się Tobie męczyć to rób wszystko pod krwawienie. Tym bardziej że masz dostęp do miecza z zamku Radhana. Flamberge
 
Jaki build wkońcu zrobiłeś?
Trudno powiedzieć :muttley: Do tego dalej mam te 2 katany pierwsza z blood slash i druga z cięciem. Zbroje mam po Radahanie.
1000029552.jpg
 
To najlepsza zbroja na tą chwilę. Lepsze są chyba dopiero w dlc. Przynajmniej pod mój styl walki.
Skaluje się to Tobie dobrze z bronią?
Nie wiem co rozumiesz przez skalowanie z bronią :mamedwhat: Pod mój styl walki pasuje, tylko musiałem podbić wytrzymałość ze względu na udźwig, ale dzięki temu mogę też dłużej napierdalać combosy więc podwójny profit.
 
Nie wiem co rozumiesz przez skalowanie z bronią :mamedwhat: Pod mój styl walki pasuje, tylko musiałem podbić wytrzymałość ze względu na udźwig, ale dzięki temu mogę też dłużej napierdalać combosy więc podwójny profit.
Skalowanie masz że jeśli ulepszysz np siłę to dany egzemplarz broni "rośnie" wraz z twoją ulepszoną cechą.
 
Skalowanie masz że jeśli ulepszysz np siłę to dany egzemplarz broni "rośnie" wraz z twoją ulepszoną cechą.
Źle zrozumiałem bo myślałem że chodzi o skalowanie zbroi z bronią. Staty z katanami są w zgodzie bo skalowanie zr B, sił C i mist D. Mam pierwsza larwe do reseta ale szkoda mi jej używać bo póki co sobie radzę.
 
Źle zrozumiałem bo myślałem że chodzi o skalowanie zbroi z bronią. Staty z katanami są w zgodzie bo skalowanie zr B, sił C i mist D. Mam pierwsza larwe do reseta ale szkoda mi jej używać bo póki co sobie radzę.
W podziemnym mieście jest ich dość dużo z tego co pamiętam.
 
Trudno powiedzieć :muttley: Do tego dalej mam te 2 katany pierwsza z blood slash i druga z cięciem. Zbroje mam po Radahanie.
View attachment 128226
O chłopie na co Ci tyle tej siły jak katanami bijesz, resetuj to i nie wiem czy ogarniasz temat soft caps, hard caps czyli w którym momencie statystyk masz największe benefity a kolejne punkty dawają już coraz mniej.
40/60/80/99 dla siły, zręczności, wiary, inteligencji, mistycyzmu.
Więc daj sobie 60 zręczności i to wystarczy do końca gry, siła minimum żeby założyć katany i reszta w mistycyzm.
 
O chłopie na co Ci tyle tej siły jak katanami bijesz, resetuj to i nie wiem czy ogarniasz temat soft caps, hard caps czyli w którym momencie statystyk masz największe benefity a kolejne punkty dawają już coraz mniej.
40/60/80/99 dla siły, zręczności, wiary, inteligencji, mistycyzmu.
Więc daj sobie 60 zręczności i to wystarczy do końca gry, siła minimum żeby założyć katany i reszta w mistycyzm.
Przecież pisałem że nie ogarniam :mamed:
 
Który to już? Alex Garland chwalił się, że przeszedł Eldena 7 razy, a teraz będzie robił filmowa adaptację ;)
Takie prawdziwe przejścia to zrobiłem dwa. Nowa gra plus się nie liczy bo zrobioną postacią idzie przejść w kilka godzin. Dla mnie schody zaczęły się od nowej gry plus 7. Mimo max levelu i najlepszy itemów pod mój build byłem na dwa strzały.
 
Ja wróciłem do Elden Ringa po jakiś 4 miechach. Właściwie końcówka gry, przedwczoraj zrobiłem Lorettę z Haligtree, wczoraj Raykarda(ta walka to mem, choć sama postać klimatyczna). Wczoraj podszedłem po raz pierwszy do Meliny- przy drugiej próbie doszedłem do drugiej fazy, ale za dużo się nie nacieszyłem, bo od razu był headshot tym kwiatowym AoE.
 
Znalazłem obierak boskiej skóry i uważam że jest lepszy niż 2 katany, szybsze kombosy, uderzenia w wielu kierunkach i możliwość bloku. Teraz szperam żeby zdobyć kamienie kowalskie żeby ulepszyć go. Jazda z kurwami :bleed:
 
Back
Top