Gierki od FromSoftware i inne soulsborne

Jak ogarniesz metodykę to idzie gładko. Ja w oryginalne Demons Souls grałem prawie 70h jedną postacią i nie skończyłem.
Remake skończyłem w 21h ponieważ wziąłem poprawkę na błędy jakie popełniłem.
1752257807563.png

U mnie tyle a każde przejście robiłem osobno bez zapisywania w chmurze w tym 2 razy całe DLC
 
Ja już nie pamiętam ile mi zeszło na BB. Grałem tylko w podstawkę chwilę po premierze, ale wersja GOTY leży jeszcze zafoliowana i czeka.
Orphan of Kosa to biłem jak buma, tylko druga faza w której walczysz z kamerą była trochę trudna ale w NG+ za pierwszym razem go ubiłem ale za to Laurence dał mi PTSD i go też uważam za najtrudniejszego bossa w całej grze
 
Orphan of Kosa to biłem jak buma, tylko druga faza w której walczysz z kamerą była trochę trudna ale w NG+ za pierwszym razem go ubiłem ale za to Laurence dał mi PTSD i go też uważam za najtrudniejszego bossa w całej grze
Mi w podstawce brakło cierpliwości do Ebrietas, ale jak będę grał następnym razem to ją dorwę.
 
Mi w podstawce brakło cierpliwości do Ebrietas, ale jak będę grał następnym razem to ją dorwę.

Ebrietas to najcięższy Boss podstawki, ale lepiej ją robić na samym końcu jak się ma dużo życia. Ona ma jeden zjebany atak z szarżą, który ma jakiś gigantyczny hitbox. Próbowałem wiele razy, ale nie potrafię tego uniknąć
 
Ebrietas to najcięższy Boss podstawki, ale lepiej ją robić na samym końcu jak się ma dużo życia. Ona ma jeden zjebany atak z szarżą, który ma jakiś gigantyczny hitbox. Próbowałem wiele razy, ale nie potrafię tego uniknąć
Ebrietas to najłatwiejszy a jednocześnie najtrudniejszy boss. Najtrudniejszy kiedy próbujesz walczyć na dystans i czekać na oppeningi, to cie wykończy właśnie tymi szarżami. Natomiast kiedy walczy sie z nią agresywnie, odpalic do tego papier pioruna i beast blood pellet to sie ją zwyczajnie zakalikuję - nawet 2 faza dobrze sie u niej nie odpali. Ebrietes też jest trudna kiedy gra sie w Bloodborne'a bez levelowania, bo wtedy losowe machniecie macką one-shotuje. Ebrietas to jedyny boss z podstawki na którym wysiadłem grając na SL1.
 
Ebrietas to najcięższy Boss podstawki, ale lepiej ją robić na samym końcu jak się ma dużo życia. Ona ma jeden zjebany atak z szarżą, który ma jakiś gigantyczny hitbox. Próbowałem wiele razy, ale nie potrafię tego uniknąć
Ja jak robiłem te wszystkie katakumby do platyny to zdarzało się że kilka razy z rzędu trafiłem na tego bossa xD
Większych problemów mi nie sprawiał ale może przez to że już miałem go wyuczonego
 
Ja jak robiłem te wszystkie katakumby do platyny to zdarzało się że kilka razy z rzędu trafiłem na tego bossa xD
Większych problemów mi nie sprawiał ale może przez to że już miałem go wyuczonego

Bo ja można szybko zrobić jak się ma dobrą broń i wystartuje, ale hitless zrobić ją na nie dałbym rady
 
Oglądałem na YT sporo materiałów jak w to grają i w ogóle mnie to nie jara, po prostu widze że to nie dla mnie ale oceny ma pozytywne więc generalnie sie dobrze przyjęło.

Podobno zbalansowali tryb dla jednego gracza. Ja pewnie sprawdzę, ale dopiero jak na jakiejś fajnej promce będzie tak min. 50% upustu
 
Dobra zacząłem na nowo Eldena tym razem na PS5 i odrazu wiedziałem jaki build chce zrobić czyli zręczność+wiara mocno OP będzie a podoba mi się to połączenie.
Zrobiłem postać łajdaka? Włóczęgi? Nie pamiętam ale ten co ma 1lvl.
Pobiegłem po Uchigatane, pomęczyłem się z Margitem, Godricka narazie nie ruszam bo chce poczyscić mapke i zdobyć te przedmioty które mi będą potrzebne.
Później druga broń której będę używał czyli kieł wasalnego rycerza, jedna z najlepszych w grze i jedyny specjalny oręż który można zbufować. Poexpiłem troche żeby móc ubrać kieł i przy tym mieć 15 wiary bo jutro lece po bloodflame blade, dzięki temu takiemu połączeniu na tak wczesnym etapie gdy będę mieć 95 krwawienia.
Jeszcze zrobić kopalnie by móc ulepszyć uchigatane do +12 i kieł do +4 jak dobrze pamiętam.
Na początek taki build to bajka, aż jestem ciekawy jak Godrick zostanie ośmieszony :blablabla:
 
Przypadkowo zabiłem Łate ale walić go bo i tak nie potrzebuje zbroi kozobyka której bym nawet nie mógł ubrać celując w 25, maksymalnie 30 wytrzymałości. Pewnie będę sprzedawać wszystko co nie bedzie mi potrzebne zostawiając tylko kilka setów lekkich zbroi i te kilka broni których będę używać.
 
Bloodborne zaliczone pora wracać do pięknego świata DLC do Lies of Pi, niestety pad mi się rozkracza w sumie dlatego zrobiłem tę pauzę, bo do lies of pi pad musi działać idealnie ze względu na system parowania... Szukam jakiejś promki na pada do xboxa na kablu do pc.
 
Last edited:
Doszedłem do Farum Azula żeby zdobyć dzwonki na ulepszanie broni do +10/25 więc teraz czas na robienie questa Ranni którego jestem w połowie i innych pierdół.
Trochę niechlujna ta gra, taka na szybko, dużo rzeczy pomijałem ale wywalone, zależy mi tylko na platynie.
Zresztą po co mam znowu wszystko zbierać jak na xBoxie mam postać 713lvl na NG+7 z każdym możliwym itemem w grze.
Poza tym najlepsze rzeczy są w DLC do którego mogę na tej nowej postaci podejść bardziej skrupulatnie.
 
Last edited:
Doszedłem do Farum Azula żeby zdobyć dzwonki na ulepszanie broni do +10/25 więc teraz czas na robienie questa Ranni którego jestem w połowie i innych pierdół.
Trochę niechlujna ta gra, taka na szybko, dużo rzeczy pomijałem ale wywalone, zależy mi tylko na platynie.
Zresztą po co mam znowu wszystko zbierać jak na xBoxie mam postać 713lvl na NG+7 z każdym możliwym itemem w grze.
Poza tym najlepsze rzeczy są w DLC do którego mogę na tej nowej postaci podejść bardziej skrupulatnie.
Zaczynam od nowa w weekend. Już kończę cyberpunka z patchem 2.30 i następny jest Elden.
 
Doszedłem do Farum Azula żeby zdobyć dzwonki na ulepszanie broni do +10/25 więc teraz czas na robienie questa Ranni którego jestem w połowie i innych pierdół.
Trochę niechlujna ta gra, taka na szybko, dużo rzeczy pomijałem ale wywalone, zależy mi tylko na platynie.
Zresztą po co mam znowu wszystko zbierać jak na xBoxie mam postać 713lvl na NG+7 z każdym możliwym itemem w grze.
Poza tym najlepsze rzeczy są w DLC do którego mogę na tej nowej postaci podejść bardziej skrupulatnie.

Typowe kolejne przejście ER. :lol:
Za pierwszym razem jak przechodziłem to jest taka ciekawość - zajrzę tutaj i zobaczę co jest, pojeżdżę po mapie, bp może coś ważnego pominąłem. A drugie i następne podejścia to już tylko: dobra chcę mieć taki build, wykonać takie questy i pokonać takich bossów, sprawdzam na map genie, albo na YT, gdzie co jest i tylko na tym się skupiam, reszta skip. Ja jak za drugim razem robiłem 207 bosses run to jak zdobyłem EQ docelowe to już praktycznie w ogóle itemów nie zbierałem. Szkoda czasu. Za bardzo rozległy jest ten świat jednak
 
Typowe kolejne przejście ER. :lol:
Za pierwszym razem jak przechodziłem to jest taka ciekawość - zajrzę tutaj i zobaczę co jest, pojeżdżę po mapie, bp może coś ważnego pominąłem. A drugie i następne podejścia to już tylko: dobra chcę mieć taki build, wykonać takie questy i pokonać takich bossów, sprawdzam na map genie, albo na YT, gdzie co jest i tylko na tym się skupiam, reszta skip. Ja jak za drugim razem robiłem 207 bosses run to jak zdobyłem EQ docelowe to już praktycznie w ogóle itemów nie zbierałem. Szkoda czasu. Za bardzo rozległy jest ten świat jednak
Zastanawiam się czy nie zmienić buildu na inta, teraz cisne w zręczność ale zaraz będę mieć miecz księżyca tylko problem jest taki że nie dotarłem jeszcze do Malenii a tym mieczem później jest probpem trafić bo robi se uniki na prawo i lewo
 
Back
Top