BogdanJanusz
UFC Light Heavyweight
Trochę tak ale ja tam lubię zaglądać w każdy kąt i bić wszystko co się rusza więc mi to nie przeszkadzaPrawda, że od 3 rozdział jest męczący i rozwleczony?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Trochę tak ale ja tam lubię zaglądać w każdy kąt i bić wszystko co się rusza więc mi to nie przeszkadzaPrawda, że od 3 rozdział jest męczący i rozwleczony?
Niekiedy były spadki klatek ale ogólnie spoko, porównania nie zrobię bo nie mam PctaJak ten Wukong chodzi na PS5?
Jak tylko skończę to zaczynam Stellar Blade i mam nadzieje że bardziej mi podejdzie.

odpaliłem Stellar Blade i na starcie mnie zachęcił system parowania

Soczyste dupsko protagonistki oczywiście również ale o parowaniu wspomniałem bo Sekiro to z tych nowszych moja ulubiona giera
Na starcie ... parowanie ... rilly?
![]()

Jak polubiłes parowanie w Sekiro to zabieraj się za Clair Obscur. Niby turówka a rytmiczny system parowania jak w Sekiro, no i sam agr jest FENOMENALNA.Soczyste dupsko protagonistki oczywiście również ale o parowaniu wspomniałem bo Sekiro to z tych nowszych moja ulubiona giera![]()
Spróbuj może Armored Core 6 od FS. Gra ma trochę wspólnego z Soulsami jak zabawa buildami, bo budujesz tam mecha pod swój styl gry i jeszcze jest pasek staggera jak w Sekiro.Jestem po ok. 20h ze Stellar Blade. Nie jest to souls-like a bardziej slasher z elementami souls-like. Gra ma zajebisty i mega widowiskowy system walki. Odbijanie ciosów, uniki, przeskoki, ciosy krytyczne i kończące - wszystko to zostało znakomicie zaimplementowane i można nacieszyć oczy widokami.
Natomiast moim rozczarowaniem jest poziom tej gry. Na początku są do wyboru 2 poziomy trudności: fabularny i normalny. Nie problem się domyślić, który wybrałem i tutaj czuję się trochę zawiedziony, bo gra jest łatwa. Nie uświadczyłem wielu trudności, oprócz trochę na początku, bo trzeba było się przyzwyczaić do sterowania. Dodatkowo system rozwoju postaci jest fajnie zrobiony, ale niektóre te zdolności są w chuj OP, szczególnie jedna, którą zdobywamy po przejściu Macierzy 11. Co więcej mamy tutaj dziennik misji, których wykonywanie daje nam exp, więc jak się robi wszystkie zadania poboczne to można bardzo Eve wylevelować i wtedy gra staje się wręcz banalna. Bossowie nie biją jakoś szczególnie mocno i można ich łatwo zaspamowac umiejętnościami beta, szczególnie pchnięcie mieczem jest dosyć mocne, bo potrafi zabrać 1 punkt postury.
Gierka jest dobra, ale raczej nie będę platynował. Spodziewałem się, że zostanę przeorany, a bardziej jest to fabularne przeżycie.
w czerwcu już na PCMuszę trochę cofną. To co mówiłem o Stellar Blade. O ile walki przez większość gry nie stanowią większej trudności tak 3 finałowych bossów dojebali ładnych. Bez wyuczenia ich ruchów nie da rady przejść. Dzięki końcówce gra mocno zyskała w moich oczach i chyba jeszcze się słyszę na NG+, szczególnie że odblokowany został poziom trudny


opcja dla frajerów![]()
Lies Of P Wades Into The Soulslike Difficulty Debate, As An Easy Mode Is Coming To Help Bring In A "Wider Audience"
Lies of P is getting difficulty options when its Overture DLC launches this summer, which will add an easy mode to the game.www.thegamer.com
Lies of P wprowadza poziomy trudności
opcja dla frajerów
wprowadzanie poziomów trudności w takiej grze, może kompletnie rozjebać jej system, chyba, że to będzie na zasadzie, że wrogowie zadają mniejsze obrażenia na easy, bo proejktowana powinna być pod jeden poziom trudności
O kurde ja właśnie przeszedłem ale robiłem wszystko więc wystarczy że przejdę ng+ nie przejmując się żadnymi znajdźkami i mam platynę bo do dupy jest to że są punkty bez powrotu i na długo musiałem się zatrzymać na wielkiej pustyni.Zacząłem nową grę w Stellar Blade na poziomie trudnym. To jest zupełnie inna bajka. Pierwszy boss przeorał mnie niemiłosiernie. Walczyłem z nim tylko z 3 bukłakami leczącymi, z nierozwiniętą postacią, podstawowymi umiejętnościami beta, bez szału i Tachy oraz bez ulepszeń szkieletu wspomagających parowanie i unikanie. Masakra. Trzeba było wyuczyć się dokładnie każdego ataku i perfekcyjnie parować, a jego pasek życia jest tak wielki, że ciosy krytyczne mu zabierały może z 1/15 życia. Teraz ta gra nabiera zupełnie innego wymiaru![]()
Kurde ja nie mam tego fajnego kostiumu bo mam tylko podstawą wersję gryJest na co czekać
![]()

O kurde ja właśnie przeszedłem ale robiłem wszystko więc wystarczy że przejdę ng+ nie przejmując się żadnymi znajdźkami i mam platynę bo do dupy jest to że są punkty bez powrotu i na długo musiałem się zatrzymać na wielkiej pustyni.
Też miałem takie wrażenie że Bosy dosyć łatwe ale Raven w obu wersjach i ostatni boss przeorali mnie niemiłosiernie, poziomem trudności porównałbym nawet do Sigruna z GoW.
Ma wyjść DLC ale chyba niewielkie ale mimo to ciekaw jestem bo giera jest naprawde super i w przeciwieństwie do Black Myth Wukong bardziej przystępna jeśli komuś nie zależy na trudnych starciach z bossami tylko jeśli ktoś aspiruje do platyny to dłuży się strasznie i sporo się człowiek nairytuje.
. Fajnie by było jakby Stellar Blade 2 poszło w tą stronę. 
Z obydwoma bo zrobiłem zapis w chmurze przed wyleceniem z Lilly żeby przejść grę 2 razy zamiast 3 do platyny, ten drugi boss końcowy też jest przerąbany bo ciągle wali obszarowe ataki, wybuchy i mocno walczyłem z kamerą za to tych do parowania jest niewieleZ którym finałowym bossem walczyłeś? Ja walczyłem ze Starszym, ale jak się przystanie na jego propozycję to jest inny boss. Teraz robię inne zakończenie to zobaczę.

Ogarnij ścieżkę dla soulsowych noobow. Klasa samuraj i nieskończone punkty xp plus krwawienie i łza naśladowcy. Tak zrobiłem i grę można przejść bez większego stresu a jest tego warta. W kilka godzin można wbić +130lvl i kosić wrogów.Nigdy nie grałem w żadne soulsy nie licząc krótkiej przygody z pierwszymi z Dark Soul's ale stwierdziłem że Elden Ring mi się bardzo podoba koncepcyjnie i same tu ochy i achy więc zacząłem grać.. na ten moment jedyne co mogę napisać to że
![]()
Konsole już 10 razy chciałem wyjebać przez okno no ale gra się przyjemnie![]()
Dziękuję za poradę królu złotyOgarnij ścieżkę dla soulsowych noobow. Klasa samuraj i nieskończone punkty xp plus krwawienie i łza naśladowcy. Tak zrobiłem i grę można przejść bez większego stresu a jest tego warta. W kilka godzin można wbić +130lvl i kosić wrogów.


Bierzesz klasę samuraj żeby mieć łuk oraz miecz nadający status krwawienia od początku gry. Rozmawiasz z pierwszym napotkanym typkiem w pogrobnie. Varre zaraz przy wyjściu z podziemi. Kiedy zdobędziesz konia lecisz do caelid po prawej stronie mapy gdzie leży zdychający wielki smok. Odblokowujesz miejsce łaski i nie zsiadając z konia lejesz smoka aż usłyszysz ten charakterystyczny dźwięk ostatniego ciosu. Wtedy szybko do miejsca łaski. Jeśli to zrobisz odpowiednio szybko to punkty xp zostaną naliczone a smok nie zdąży zniknąć. Jak wbijesz z 40 lvl to lecisz do godricka. Po jego ubiciu wracasz na początek i wtedy wątek z szybkim dostaniem się do Mogha staje otworem. Tam idziesz nie do Mogha tylko na początek levelu. Ze skały ładujesz z łuku do wielkiego ptaszyska które pobiegnie w twoim kierunku i spadnie do przepaści. Za smoka 50.000 xp za ptaka chyba 15.000 ale jednorazowo zajmuje to kilka sekund. Za plecami masz miejsce łaski więc następuje respawn ptaka. Na nowej grze+ można kosić wrogów obok mieczem z eldeńskiej bestii +100.000 xp co 10 sekund. Tak wbiłem lvl 713. Wszystkie filmy na youtubeDziękuję za poradę królu złoty
A można po polsku? W sensie z tym nieskończonym xp i łzą naśladowcy
Idealnie, dziękiBierzesz klasę samuraj żeby mieć łuk oraz miecz nadający status krwawienia od początku gry. Rozmawiasz z pierwszym napotkanym typkiem w pogrobnie. Varre zaraz przy wyjściu z podziemi. Kiedy zdobędziesz konia lecisz do caelid po prawej stronie mapy gdzie leży zdychający wielki smok. Odblokowujesz miejsce łaski i nie zsiadając z konia lejesz smoka aż usłyszysz ten charakterystyczny dźwięk ostatniego ciosu. Wtedy szybko do miejsca łaski. Jeśli to zrobisz odpowiednio szybko to punkty xp zostaną naliczone a smok nie zdąży zniknąć. Jak wbijesz z 40 lvl to lecisz do godricka. Po jego ubiciu wracasz na początek i wtedy wątek z szybkim dostaniem się do Mogha staje otworem. Tam idziesz nie do Mogha tylko na początek levelu. Ze skały ładujesz z łuku do wielkiego ptaszyska które pobiegnie w twoim kierunku i spadnie do przepaści. Za smoka 50.000 xp za ptaka chyba 15.000 ale jednorazowo zajmuje to kilka sekund. Za plecami masz miejsce łaski więc następuje respawn ptaka. Na nowej grze+ można kosić wrogów obok mieczem z eldeńskiej bestii +100.000 xp co 10 sekund. Tak wbiłem lvl 713. Wszystkie filmy na youtube
co prawda zacząłem jako astrolog ale to sobie zacznę od nowa a do niego wrócę jak już ogarnę co i jakTeż wbiłem 713. Męczarnia była, w ogóle to w Elden ring mam najwięcej godzin bo w przeliczeniu spędziłem w tej grze miesiąc bez przerwy. Najlepsza giera ever.Bierzesz klasę samuraj żeby mieć łuk oraz miecz nadający status krwawienia od początku gry. Rozmawiasz z pierwszym napotkanym typkiem w pogrobnie. Varre zaraz przy wyjściu z podziemi. Kiedy zdobędziesz konia lecisz do caelid po prawej stronie mapy gdzie leży zdychający wielki smok. Odblokowujesz miejsce łaski i nie zsiadając z konia lejesz smoka aż usłyszysz ten charakterystyczny dźwięk ostatniego ciosu. Wtedy szybko do miejsca łaski. Jeśli to zrobisz odpowiednio szybko to punkty xp zostaną naliczone a smok nie zdąży zniknąć. Jak wbijesz z 40 lvl to lecisz do godricka. Po jego ubiciu wracasz na początek i wtedy wątek z szybkim dostaniem się do Mogha staje otworem. Tam idziesz nie do Mogha tylko na początek levelu. Ze skały ładujesz z łuku do wielkiego ptaszyska które pobiegnie w twoim kierunku i spadnie do przepaści. Za smoka 50.000 xp za ptaka chyba 15.000 ale jednorazowo zajmuje to kilka sekund. Za plecami masz miejsce łaski więc następuje respawn ptaka. Na nowej grze+ można kosić wrogów obok mieczem z eldeńskiej bestii +100.000 xp co 10 sekund. Tak wbiłem lvl 713. Wszystkie filmy na youtube
Ja mam grubo ponad 1000h i jeszcze tam wrócę.Też wbiłem 713. Męczarnia była, w ogóle to w Elden ring mam najwięcej godzin bo w przeliczeniu spędziłem w tej grze miesiąc bez przerwy. Najlepsza giera ever.