Gierki od FromSoftware i inne soulsborne

Przechodzę właśnie Lies of P. Gra bardzo mi się podoba, aż tu dotarłem do pewnego bossa i tak się zastanawiam:
czy ci wszyscy twórcy souls-like'ów mają na swojej liście cel do odchaczenia "zrobić najchujowszy gank squad w historii gamingu"? Kto grał ten pewnie wie, że chodzi mi o drugie spotkanie z pewną ekipą. Przecież to jest dramat, chaos, chujnia na całego. Aż się grać odechciewa :siara:
 
Cały wieczór dnia mężczyzn spędzony z Laxasią. :wtf2:::duszenie:::płacz::joe:
Jeden z najtrudniejszych bossów z jakim przyszło mi się mierzyć. Spokojnie mogę dać ja do topki najtrudniejszych razem z: Radahnem, Malenią, Ishinem, Sową (kolejność przypadkowa)
 
Przechodzę właśnie Lies of P. Gra bardzo mi się podoba, aż tu dotarłem do pewnego bossa i tak się zastanawiam:
czy ci wszyscy twórcy souls-like'ów mają na swojej liście cel do odchaczenia "zrobić najchujowszy gank squad w historii gamingu"? Kto grał ten pewnie wie, że chodzi mi o drugie spotkanie z pewną ekipą. Przecież to jest dramat, chaos, chujnia na całego. Aż się grać odechciewa :siara:
Pod kątem trudności czy po prostu zle zaprojektowane starcie?
 
Pod kątem trudności czy po prostu zle zaprojektowane starcie?

Źle zaprojektowane. Mała arena, przeciwnicy potrafią się rzucać na ciebie we 2-3, ale też czasem dają powalczyć z 1, tylko w tym czasie jeden z nich może rzucać w ciebie itemami wytrącając cię z równowagi, a drugi potrafi cię przyciągać do siebie. W tego typu grach liczy się uczenie schematu i praktyka, natomiast w tego typu walkach panuje chaos, niczego się nie uczysz, tylko ganiasz po mapie i starasz jaka najszybciej zaspamować przeciwnika licząc, że szybko padnie i będziesz miał jednego mniej. Oczywiście dochodzi do tego panic roll i spamowanie blokiem.
 
Źle zaprojektowane. Mała arena, przeciwnicy potrafią się rzucać na ciebie we 2-3, ale też czasem dają powalczyć z 1, tylko w tym czasie jeden z nich może rzucać w ciebie itemami wytrącając cię z równowagi, a drugi potrafi cię przyciągać do siebie. W tego typu grach liczy się uczenie schematu i praktyka, natomiast w tego typu walkach panuje chaos, niczego się nie uczysz, tylko ganiasz po mapie i starasz jaka najszybciej zaspamować przeciwnika licząc, że szybko padnie i będziesz miał jednego mniej. Oczywiście dochodzi do tego panic roll i spamowanie blokiem.
Kupiłem jakiś czas temu i takie atrakcje jeszcze przede mną :awesome:
 
Kupiłem jakiś czas temu i takie atrakcje jeszcze przede mną :awesome:

Poza tą walką to reszta jest dobrze albo zajebiście zrobiona, więc będziesz miał sporo frajdy :redford:
giphy.gif
 
Źle zaprojektowane. Mała arena, przeciwnicy potrafią się rzucać na ciebie we 2-3, ale też czasem dają powalczyć z 1, tylko w tym czasie jeden z nich może rzucać w ciebie itemami wytrącając cię z równowagi, a drugi potrafi cię przyciągać do siebie. W tego typu grach liczy się uczenie schematu i praktyka, natomiast w tego typu walkach panuje chaos, niczego się nie uczysz, tylko ganiasz po mapie i starasz jaka najszybciej zaspamować przeciwnika licząc, że szybko padnie i będziesz miał jednego mniej. Oczywiście dochodzi do tego panic roll i spamowanie blokiem.
najpierw tę pizdę trzeba ustrzelić potem tego z szablą i z górki
 
Przeszedłem Lies of P. Jeśli ktoś tęskni za grami FS, przeszedł tam wszystko to śmiało lutować. Bardzo dobra gra. Pozytywy:
- świetny klimat i świat,
- system walki bardzo mi przypadł do gustu jako, że moim top1 jest Sekiro pod tym względem to tutaj mieliśmy mieszankę: odbijania ciosów (tzw. doskonała garda) + uniki z mechaniką rally z Bloodborna (odzyskiwanie życia po ciosie, ale tylko jeśli zblokowaliśmy cios),
- bardzo fajni i wymagający bossowie (niektórzy na bardzo wysokim poziomie trudności), szczególnie do gustu przypadli: Potwór z bagna, Król marionetek, Laxasia, Bezimienna marionetka,
- genialny system łączenia rękojeści z bronią co pozwala zmieniać moveset broni i dużo kombinować, tego nie było w żadnej grze FS, a jest to mega opcja
- ciekawy system rozwoju postaci - nie tylko ograniczający do zwiększania statystyk jak w soulsach za ergo (odpowiednik dusz/run), ale i również drzewko umiejętności, które możemy rozwijać według preferencji.
Minusy:
- konstrukcja świata - absolutna liniowość, brakuje mi jakiś opcjonalnych lokacji z bossami, tutaj jesteśmy prowadzeniu po sznurku od 1 lokacji do następnej, co wpływa na przerywalność, bo znając już świat nie możemy sobie zdecydować sami, gdzie chcemy wpierw pójść,
- jak już wspominałem: chujowy gank squad,
- finałowa walka (ta obowiązkowa) trochę mnie irytowała jej druga faza, bo na planszy co chwilę pojawiało się AoE na pół areny i trzeba było spierdalać na drugi koniec, co przedłużało walkę i trochę mi psuło mój styl oparty głównie na blokowaniu ciosów.
Ocena: 8,5/10. Jaram się DLC, które wychodzi już w sierpniu. Zakładam, że wzorując się na grach FS w dodatku dojebią jakichś skurwieli, którzy mnie przeorają, ale tak ma być. Jak jest za łatwo to ma przyjemności :frankapprove:
 
Dobre to?
Podoba mi się że "czuć" siłę ciosów. Gra dosyć krótka, podstawowe style gry w postaci skorup oraz 4 rodzaje broni do rozwijania(o 2 funkcje). Pierwszym mieczem można całą grę na spokojnie zrobić.
Bardzo mały zespół to stworzył, widać że włożyli serce
 
Niezbyt. Nie pobawisz się buildami bo ich praktycznie nie ma, a cały system walki opiera się na dziwnej kontrze.
Ja po godzinie wywaliłem z dysku.
Podoba mi się że "czuć" siłę ciosów. Gra dosyć krótka, podstawowe style gry w postaci skorup oraz 4 rodzaje broni do rozwijania(o 2 funkcje). Pierwszym mieczem można całą grę na spokojnie zrobić.
Bardzo mały zespół to stworzył, widać że włożyli serce

Zdania ekspertów podzielone, ale jak za darmo to biere :fjedzia:
 
Ja mimo wszystko wymęczyłem, jest krótkie w miarę.
Ja się ogólnie odbijałem od soulslików nie od FS. Pierwsze Lords of Fallen też porzuciłem.
Może przy Pinokiu się przełamie bo demo mi się podobało.
 
The First Berserker Khazan robi furorę, coś podobnego do Lies of P czyli w grę wchodzą też perfekcyjne parowania, ja narazie chce odpocząć od tego typu gier i grać sobie na luzie w coś spokojniejszego ale w przyszłości napewno ogram a tak w ogóle to nie soulslike ale się pochwale
1743286711732.png


Mam też pytanie jeśli ktoś tu grał w God of War z 2018 bo teraz właśnie pykam i przechodzę przez lokacje dosyć niechlujnie, wiecie może czy będę mógł wrócić później na te początkowe lokacje żeby pozbierać fanty które pominąłem? bo narazie nie mam odblooowanej szybkiej podróży
 
The First Berserker Khazan robi furorę, coś podobnego do Lies of P czyli w grę wchodzą też perfekcyjne parowania, ja narazie chce odpocząć od tego typu gier i grać sobie na luzie w coś spokojniejszego ale w przyszłości napewno ogram a tak w ogóle to nie soulslike ale się pochwale


Mam też pytanie jeśli ktoś tu grał w God of War z 2018 bo teraz właśnie pykam i przechodzę przez lokacje dosyć niechlujnie, wiecie może czy będę mógł wrócić później na te początkowe lokacje żeby pozbierać fanty które pominąłem? bo narazie nie mam odblooowanej szybkiej podróży
Bedzie można. Z resztą do zebrania wszystkich fantów potrzebna jest nowa bron którą później otrzymasz
 
The First Berserker Khazan robi furorę, coś podobnego do Lies of P czyli w grę wchodzą też perfekcyjne parowania, ja narazie chce odpocząć od tego typu gier i grać sobie na luzie w coś spokojniejszego ale w przyszłości napewno ogram a tak w ogóle to nie soulslike ale się pochwale
View attachment 124539

Mam też pytanie jeśli ktoś tu grał w God of War z 2018 bo teraz właśnie pykam i przechodzę przez lokacje dosyć niechlujnie, wiecie może czy będę mógł wrócić później na te początkowe lokacje żeby pozbierać fanty które pominąłem? bo narazie nie mam odblooowanej szybkiej podróży
Tylko do jednej lokacji nie będziesz mógł wrócić, ale to jeśli platynkę chcesz robić.
 
Więc będzie można się cofnąć później w dowolne miejsce chociażby do swojej chaty na sam początek gry?
W dodatku poziom wody w Midgardzie co raz bardziej będzie opadał i odkrywał nowe miejsca z misjami i ze znajdźkami.
Do chaty tez będzie można wrócić, z resztą niedaleko chaty są zapieczętowane drzwi które bedzie można otworzyc dopiero specjalnym dłutem otrzymanym w późniejszym etapie gry
 
Mogliby Bloodborne 2 zrobić. Temat remake bloodborna przewija się już od kilku lat i nie zapowiada się żeby było inaczej więc mogliby posłuchać próśb graczy i wypuścić coś podobnego.

Problemy mają z prawami autorskimi, bo należą do Sony. Ta nowa gra bardzo przypomina Bloodborna, tak jakby chcieli zrobić coś powiązanego, ale żeby nikt się nie przyjebał do praw. No powiem szczerze nie jaram się :einsteinsmoke:
 
Najpierw Nightreign a teraz to gówno. A wiec wszystko na to wskazuje że na kolejnego soulslike'a od Fromsoftware sobie jeszcze troche poczekamy, bo woleli sie zajmować jakimiś multiplayerami. Po ogłoszeniu Nightreign pomyślałem sobie - OK, niech bedzie - projekt stworzony przez team B natomiast team A wraz z Miyazakim na pewno szykuję w miedzy czasie coś specjalnego... a tu wyszło że odjebali jeszcze większą maniane i to w dodatku na switcha. Ehhh co za zawód
 
Back
Top