Gierki od FromSoftware i inne soulsborne

1777738245807.png
 
Mogliby w ogóle coś nowego zrobić, bo od Elden Ringa cisza (tego exclusiva na switcha nie liczę). Przez 4 lata tylko DLC i wersja online ER. Żadnej zapowiedzi czegoś multiplatformowego.
Jakieś gówno obecnie robią na Nintendo i tyle z info. Jakiś nowy souls jak najbardziej bym wziął. Wyobraźnię mają więc lipy by nie było.
 
Lekko po chuju bo mogli by robić DS 4 :antonio:
Dla mnie zakończenie trylogii zwieńczone walka z Gaelem jest idealne więc nie chciałbym żeby kontynuowali.
Mogliby w ogóle coś nowego zrobić, bo od Elden Ringa cisza (tego exclusiva na switcha nie liczę). Przez 4 lata tylko DLC i wersja online ER. Żadnej zapowiedzi czegoś multiplatformowego.
Jedyny dobry souls-like to było Lies of P a reszta takie przeciętniaki o których już mało kto pamięta. Nawet potężne Black Myth Wukong na YT cisza nikt już nawet nie wspomina podczas gdy DS1 nawet jest grany w najlepsze.
Wydaje mi się że gatunek może uratować jakieś małe studio jak w przypadku COE33 zrobić zajebistą grę i zachęcić inne studia oraz same FromSoftware do tworzenia dobrych trudnych gier.
 
Prawie 3 godziny :frankapprove:
Ja znalazłem też coś fajnego

Ja te soundtracki inaczej bym rankingował ale każdy ma swój gust a co do przeciwników to w DS3 w DLC z Friede te wikingi to są mocniejsze niż niektóre bossy a w Ring City te bezgłowe to już w ogóle. Chyba w każdym soulsie od FS są zwykli przeciwnicy którzy są w stanie ubić na 2 hity a mają życia więcej niż niejeden boss.
 
Ja te soundtracki inaczej bym rankingował ale każdy ma swój gust a co do przeciwników to w DS3 w DLC z Friede te wikingi to są mocniejsze niż niektóre bossy a w Ring City te bezgłowe to już w ogóle. Chyba w każdym soulsie od FS są zwykli przeciwnicy którzy są w stanie ubić na 2 hity a mają życia więcej niż niejeden boss.
Ci bezglowi w Ds3 to ja akurat miałem wielki topór , zabójcy smoków i robił robotę z nimi, ale fakt mimo dopakowanej postaci oni robili na 2 hity. W sekiro i bloodborne wkurwiały kurczaki i wrony. W eldenie rycerze tygla na końcowym etapie też twarde koksy.
 
Ja te soundtracki inaczej bym rankingował ale każdy ma swój gust a co do przeciwników to w DS3 w DLC z Friede te wikingi to są mocniejsze niż niektóre bossy a w Ring City te bezgłowe to już w ogóle. Chyba w każdym soulsie od FS są zwykli przeciwnicy którzy są w stanie ubić na 2 hity a mają życia więcej niż niejeden boss.
Ci bezglowi w Ds3 to ja akurat miałem wielki topór , zabójcy smoków i robił robotę z nimi, ale fakt mimo dopakowanej postaci oni robili na 2 hity. W sekiro i bloodborne wkurwiały kurczaki i wrony. W eldenie rycerze tygla na końcowym etapie też twarde koksy.
na tych bezgłowych to był patent by na nich wskoczyć z góry z ciosem i po temacie, ale te wikingi to przechuje, przyznaję, robiłem ostantio powtórkę ds3 i oni mi żyć najebali najwięcej...
 
No podobno nie trzeba, bo poza smaczkami jest to nowa historia. I z tego co mówią gameplay bije poprzednie części na głowę.
Ten posraniec Ongbal masterował tego Nioha, oglądałem i wygląda zacnie ale kurde zbieram się żeby zagrać w COE33 już tyle czasu, później jeszcze chciałbym oblukać DLC do Lies of P, w między czasie Phantom Blade pewnie jeszcze wyjdzie no i pewnie nigdy nie zaczne tego Nioha
 
Back
Top