Gierki od FromSoftware i inne soulsborne

Do kolekcji :antonio:
1000043371.jpg
 
Zaczynam przygodę z Elden ring. Wybrałem astrologa. Macie jakieś rady, wskazówki? Nigdy wcześniej nie grałem w soulsy.
Zależy jakich rad i wskazówek oczekujesz, to jest największy souls i najbardziej rozbudowany. Nie zniechęcaj się na początku bo może gra przytłaczać, graj na spokojnie nie śpiesz się , eksploruj. Jak jest za trudno to farm i wbijaj level. Jest sporo filmów na YT dla początkujących.
 
Zależy jakich rad i wskazówek oczekujesz, to jest największy souls i najbardziej rozbudowany. Nie zniechęcaj się na początku bo może gra przytłaczać, graj na spokojnie nie śpiesz się , eksploruj. Jak jest za trudno to farm i wbijaj level. Jest sporo filmów na YT dla początkujących.
No jest trochę filmików. Zapytałem, bo może macie jakieś swoje. Ok, czyli powolutku kamień gotować.
 
Aż tak? Ogólnie w życiu szybko się wkurwiam. Ciekawe, jak to będzie.
No ale ogólnie tak jak @Michael Angelo napisał wyżej najlepiej na początku się nie spieszyć, powoli expić, zbierać co sie da i na YT jest masa filmików gdzie ludzie pokazują jak zrobić buildy na wczesne etapy gry.
A że wybrałeś astrologa to nie ma żadnego znaczenia bo klasa startowa warunkuje tylko początek gry a później rozbudowujesz staty jak tam chcesz czy będziesz chciał iść w siłę czy w zreke a nawet inta
 
Zaczynam przygodę z Elden ring. Wybrałem astrologa. Macie jakieś rady, wskazówki? Nigdy wcześniej nie grałem w soulsy.

2 słowa:
1000019555.jpg


Bardziej precyzyjnie:
1. Na początku lepiej grać bronią białą niż magią, bo lepiej się poznaje mechaniki walki, a czary lub inkantacje trzeba wiedzieć gdzie znaleźć.
2. Levelować broń kamieniami kowalskimi. Jest ich nielimitowana ilość, więc nie trzeba się martwić na zapas, że coś się straci. Jedynie kamienie, które wzmacniają broń na ostatni poziom są limitowane.
3. Patrzeć na udźwig. Najlepiej mieć lekki ciężar, ewentualnie średni, ale nigdy ciężki bo unikać ciosów trudno. Do większego udźwigu warto podbić statystykę wytrzymałość. Wtedy można nosić cięższe zbroje co przy dodatkowo wysokim zdrowiu zwiększa liczbę ciosów możliwych do przyjęcia.
4. Nie patrzeć na statystykę ataku broni. Każda ma swój moveset i nie zawsze lepsza jest ta co mocniej bije, bo inna może być szybsza i więcej obrażeń zadać w tym samym czasie. Tutaj kwestia upodobań
5. Każdy Boss ma słabe strony. Jeśli coś nie idzie za długo zawsze możesz zmaleźć na YT wskazówki i cenne porady
 
2 słowa:
View attachment 145254

Bardziej precyzyjnie:
1. Na początku lepiej grać bronią białą niż magią, bo lepiej się poznaje mechaniki walki, a czary lub inkantacje trzeba wiedzieć gdzie znaleźć.
2. Levelować broń kamieniami kowalskimi. Jest ich nielimitowana ilość, więc nie trzeba się martwić na zapas, że coś się straci. Jedynie kamienie, które wzmacniają broń na ostatni poziom są limitowane.
3. Patrzeć na udźwig. Najlepiej mieć lekki ciężar, ewentualnie średni, ale nigdy ciężki bo unikać ciosów trudno. Do większego udźwigu warto podbić statystykę wytrzymałość. Wtedy można nosić cięższe zbroje co przy dodatkowo wysokim zdrowiu zwiększa liczbę ciosów możliwych do przyjęcia.
4. Nie patrzeć na statystykę ataku broni. Każda ma swój moveset i nie zawsze lepsza jest ta co mocniej bije, bo inna może być szybsza i więcej obrażeń zadać w tym samym czasie. Tutaj kwestia upodobań
5. Każdy Boss ma słabe strony. Jeśli coś nie idzie za długo zawsze możesz zmaleźć na YT wskazówki i cenne porady
Ja to do teraz polegam na szczęściu :juanlaugh:
 
I jak tam idzie @Beeba? Od Margita już odbity?
Powolutku idzie. 5h gry na razie. Mam czas tylko wieczorami. Jakoś na początku wbiłem do jaskini w zagajniku i zaskoczył mnie ten typ na końcu. Parę razy padłem, ale nie chciałem stracić run, więc wracałem i wracałem, aż udało się go ubić. Potem zdobyłem meteorytową laskę i rzut kamieniem, wróciłem do Kowala i nie mogę jej ulepszyć. Nie pokazuje jej w ogóle w oknie do wyboru. Założyłem jakąś tam zbroję i okazała się za ciężka na fikołki (w między czasie sprzedałem starą, bo myślałem, że ekwipunek ma wpływ na udźwig, a chodzi chyba tylko o te na sobie). Wszystkie punkty wrzuciłem do tej pory w inteligencję (30). Znalazłem taki o to poradnik:



Na razie fajnie się lata. Margit powiadasz? Nie spieszno mi na razie :awesome:
 
Powolutku idzie. 5h gry na razie. Mam czas tylko wieczorami. Jakoś na początku wbiłem do jaskini w zagajniku i zaskoczył mnie ten typ na końcu. Parę razy padłem, ale nie chciałem stracić run, więc wracałem i wracałem, aż udało się go ubić. Potem zdobyłem meteorytową laskę i rzut kamieniem, wróciłem do Kowala i nie mogę jej ulepszyć. Nie pokazuje jej w ogóle w oknie do wyboru. Założyłem jakąś tam zbroję i okazała się za ciężka na fikołki (w między czasie sprzedałem starą, bo myślałem, że ekwipunek ma wpływ na udźwig, a chodzi chyba tylko o te na sobie). Wszystkie punkty wrzuciłem do tej pory w inteligencję (30). Znalazłem taki o to poradnik:



Na razie fajnie się lata. Margit powiadasz? Nie spieszno mi na razie :awesome:

Bo akurat to jedyny kostur w grze którego nie można ulepszyć a mimo to ma mega skalowanie i jest jednym z najlepszych w grze.
 
7,5h gry: Margit był bity. Leżał i płakał. Wrzuciłem kilka punktów w życie. Zbliżam się do Godricka. Po drodze był tam jakiś pająk, czy coś. Nawet się dobrze nie przyjrzałem, bo strzelałem z góry do niego.
 
7,5h gry: Margit był bity. Leżał i płakał. Wrzuciłem kilka punktów w życie. Zbliżam się do Godricka. Po drodze był tam jakiś pająk, czy coś. Nawet się dobrze nie przyjrzałem, bo strzelałem z góry do niego.
W solidach pamiętaj żeby nie wdawać się w bijatyke z psami nawet jak wydają się słabe bo szkoda expa
 
Zawsze w soulsach grałem pod siłę, czasami zdarzyło sie pod zręczność, głównie w ER i 2 gdzie był powerstancing

Myślę czy teraz nie ograć trylogii i ER jako mag.
 
Back
Top