Filmy - co obejrzeć a co omijać szerokim łukiem.

Próbowałem wczoraj obejrzeć Batman vs Superman, ale po godzinie dałem sobie spokój.
Wyjątkowej klasy gówno.
 
Poleci ktoś coś w stylu Shutter Island/Incepcji? Chodzi mi o grę aktorską, klimat i mindfuck.
Jakimś psychologicznym filmem czy komedią też bym nie pogardził :)
 
Poleci ktoś coś w stylu Shutter Island/Incepcji? Chodzi mi o grę aktorską, klimat i mindfuck.
Jakimś psychologicznym filmem czy komedią też bym nie pogardził :)
Tak jak pisał @mat01 Gone girl.
Oraz od siebie dodałbym jeszcze to: http://www.filmweb.pl/film/Dar-2015-736033
Może poziom trochę niższy niż dwa wspomniane przez Ciebie, oraz Gone Girl, ale wciąż całkiem niezły i ciekawe zakończenie... W mojej opinii ocena na Filmwebie o oczko zaniżona.
 
Gone girl obejrzałem kiedyś. Problem w tym, że chyba wszystkie mindfucki znane już obejrzałem. Wezmę się za ten "Dar" dzisiaj.
Odbijając od mindfucków co powiecie o: Filadelfia, Koneser, Polowanie, Lektor, Słaby punkt, Drive? Mam kilka wolnych dni i muszę się czymś zająć w tym czasie :D
 
Gone girl obejrzałem kiedyś. Problem w tym, że chyba wszystkie mindfucki znane już obejrzałem. Wezmę się za ten "Dar" dzisiaj.
Odbijając od mindfucków co powiecie o: Filadelfia, Koneser, Polowanie, Lektor, Słaby punkt, Drive? Mam kilka wolnych dni i muszę się czymś zająć w tym czasie :D
Daj znać po obejrzeniu co o nim sądzisz. Jestem ciekawy, czy ocena na FW zaniżona, czy też mi jakoś wyjątkowo podpasował.
 
720p z napisami, więcej szczegółów nie pamiętam.

Tyle, że są dwie wersje - "kinowa" i Extended, która jest dłuższa o 30 minut i to właśnie tą drugą będę się w najbliższym czasie katował.

BTW, concept-arty Blade Runnera

jessica-1_0.jpg

000229943hr.jpg

blade-runner-2.jpeg
 
"Pamiętnik znaleziony w Saragossie"- polski, stary jak świat, ale ciekawy. Chyba jeden z nielicznych naszych filmów docenianych "za granico".

Chyba najbardziej wielowątkowa opowieść, jaką sfilmowano. Do tego na podstawie tekstu opublikowanego ponad 100 lat przed ekranizacją. Świetna rzecz, polecam.

Mi w pamięć szczególnie zapadła scena pojedynku:

 
"Earl, Ja i umierająca dziewczyna"- historia niby prosta, ale opowiedziana w nietypowy sposób. Spodziewałem się raczej moralizatorskiego filmu dla nastolatków, a okazało się, że mam do czynienia z czymś o wiele ambitniejszym. Polecam.

 
Ostatnio sobie oglądam wszystkie horrory slashery(lub tylko mające coś wspólnego ze slasherami) których nie widziałem, z tej listy.
https://rateyourmusic.com/films/cha...enres_chk=1&include=both&limit=none&countries

I na razie trafiam na same perełki.

http://www.filmweb.pl/film/Kim-bok-nam+Sal-in-sa-eui+Jeon-mal-2010-571940

To jest właściwie koreański dramat. Naprawdę bardzo mocny, o upadlaniu na pewnej wyspie młodej kobiety, przez nielicznych mężczyzn w wiosce. Reszta kobiet daje na to przyzwolenie; wszak kobieta musi być posłuszna mężczyźnie(mieszkanki ciągle powtwarzają, że bez tych paru mężczyzn zbyt ciężko by sie pracowało. Chłop jest na wage złota, wiec dziwka która nie daje sie upadlac lub protestuje gdy maz molestuje jej 6 letnia córke - jest kurwą i niewdziecznica).

Film pod koniec zamienia się w znakomity slasher, gdy główna bohaterka nie wytrzymuje psychicznie(tzn nie ma tu tradycyjnego elementu slashera czyli nieznanego sprawcy). Zabija na interesujace, i brutalne sposoby.
A my nie wiemy czy kibicować czy też nie.

http://www.filmweb.pl/film/La+residencia-1969-137569

Kolejny film który może nie jest slasherem ale z pewnością zainspirował twórców Piątku 13 czy Krwawych Świąt.

Film oddaje cześć horrorom gotyckim produkcji hammera: akcja dzieje się w pięknej, wiktoriańskiej posiadłości, bohaterowie to wysublimowana klasa wyższa.
Główna oś fabularna toczy się wokół psychologicznego konfliktu zwyrodniałej dyrektorki internatu dla dziewczat, a samymi dziewczętami.
Mamy tataj wiele porażających scen, chociaż nakręconych z wyszukanym smakiem. Motywy lesbijskie i edypalne które mają ogromny wpływ na zrozumienie tego co widzimy na ekranie.
Tutaj wcale nie chodzi o morderstwa, które pojawiają się sporadycznie(ależ za to z jaką włoską precyzją giallo są nakrecone!), lecz o te konflikty i sadyzm głównych bohaterów. Wszystko skrywane pod płaszczykiem dobroci, opieki i słusznych zasad.

Polecam dla samego filmu który jest pięknie nakrecony, jak i dla zakończenia, które jest jednym z najbardziej zaskakujących w historii kina.

http://www.filmweb.pl/film/Behind+the+Mask:+The+Rise+of+Leslie+Vernon-2006-220406


Ten film powinien obejrzeć każdy fan slasherów. Grupa dziennikarzy postanawia nakręcić dokument o przygotowaniach do masakry, przez seryjnego morderce. Absurd i nierealność tego motywu powoduje, ze film zaliczany jest do komedii.
Jednak całość odkrywana jest na powaznie. Jest to jeden z najbardziej oryginalnych slasherów: oglądamy od środka coś, co zawsze poznawaliśmy jako efekt końcowy(rzeź nastolatków).
To trzeba zobaczyć.

http://www.filmweb.pl/film/Alicjo,+słodka+Alicjo-1976-176461

Najlepszy z omawianych "slasherowych" filmów. Znowu mamy tu horror psychologiczno - religijny. Dwie siostry, jedna dobra, druga pełna nienawiści i złości do świata. Ta dobra zostaje brutalnie zamordowana w dniu komunii św. Wszystkie podejrzenia padają na Alicje...
Ten film jest majstersztykiem fabularnym, aktorskim i wizualnym. Jeden z najbardziej niepokojących, i zapomnianych obrazów ostatnich 40 lat w kinie.



Teraz zabieram się za "Uśpiony obóz", "Mroczna noc stracha na wróble" i "Szczątki". Zobaczymy.
 
Czyli po prostu gore, nie slasher :)

Slasher bo mamy motyw główny slashera: grupa osób jest po kolei mordowana przez zwyrodnialca. Do tego akcja dzieje się na wyspie, wśród rzek i jeziorek, a wiec na mysl przychodzą tradycyjne slashery obozowe.
Pamietaj, że nawet w Halloween morderca, Mike Meyers był znany, nie zawsze w slasherze spraca musi być tajemnicą(w kolejnych czesciach Koszmaru z Ulicy wiązów każdy nastolatek wie kim był Freddy).

Do elementu nieznanego sprawcy do ostatniej sceny powrócił Craven swoim genialnym Krzykiem.
 
Slasher bo mamy motyw główny slashera: grupa osób jest po kolei mordowana przez zwyrodnialca. Do tego akcja dzieje się na wyspie, wśród rzek i jeziorek, a wiec na mysl przychodzą tradycyjne slashery obozowe.
Pamietaj, że nawet w Halloween morderca, Mike Meyers był znany, nie zawsze w slasherze spraca musi być tajemnicą(w kolejnych czesciach Koszmaru z Ulicy wiązów każdy nastolatek wie kim był Freddy).

Do elementu nieznanego sprawcy do ostatniej sceny powrócił Craven swoim genialnym Krzykiem.

Powiedzmy, że to thriller gore z elementami slashera ;)

Jak dla mnie brak nieznanego/tajemniczego sprawcy nie pozwala na zaklasyfikowanie tego jako slashera. Mike czy Freddy, czy Jason byli w jakiś sposób znani ofiarom, jednak wciąż owiani grozą i tajemnicą.

Tu po prostu, z tego co piszesz, w lasce coś przelewa czarę goryczy i leci w zemstę i tortury. To właśnie gore - a jak skośni to nakręcili, to w ciemno musi być gore :D Skoro np. wspominasz, że pojawił się kazirodczy gwałt, to żaden slasher, tylko skośny ryjo-baniak :D

Przykład europejskiego gore - nie slashera - to "Frontieres", choć są elementy takie, jak obóz (zamknięta posiadłość), ect.

Gore (ang. rozlana krew, zakrzepła krew) – rodzaj dreszczowca, horroru filmowego, charakteryzujący się dużą ilością brutalności, scen zkrwią i wnętrznościami oraz (często, choć nie zawsze) ponurym klimatem. Częstym elementem filmów gore mogą być dewiacje seksualne, tortury i eksperymenty.
 
Back
Top