Co mnie wku*wia

taki grzybopazerniak jesteś
5f6096d89eec3_o_xlarge.jpg


5d8b3ae21875a_o_xlarge.jpg

5d8b3af06ec1a_o_xlarge.jpg


5d8b3ae57ee9f_o_xlarge.jpg
f9685fbc-d691-4b1c-ae12-b6405b6a951d.jpg
 
Byłem dzisiaj wcześniej w robocie ponieważ byłem zapisany do fryzjera. Wracając z roboty jakiś frajer wymusił mi pierwszeństwo i gdybym nie wyhamował to bym się w niego wpierdolił w jego bok od strony kierowcy. Pajac wyleciał jeszcze z mordą i się śmiał, to jeszcze zapytałem czemu się debil cieszy, to zaczął odjeżdżać i jeszcze bardziej się śmiać. Po dojechaniu do fryzjera na drzwiach wyjściowych widnieje kartka że z przyczyn niezależnych od właściciela zakład zamknięty do odwołania, telefon nie odpowiada.

::duszenie::
 
Byłem dzisiaj wcześniej w robocie ponieważ byłem zapisany do fryzjera. Wracając z roboty jakiś frajer wymusił mi pierwszeństwo i gdybym nie wyhamował to bym się w niego wpierdolił w jego bok od strony kierowcy. Pajac wyleciał jeszcze z mordą i się śmiał, to jeszcze zapytałem czemu się debil cieszy, to zaczął odjeżdżać i jeszcze bardziej się śmiać. Po dojechaniu do fryzjera na drzwiach wyjściowych widnieje kartka że z przyczyn niezależnych od właściciela zakład zamknięty do odwołania, telefon nie odpowiada.

::duszenie::
Myślisz ze chłop zrezygnował z frygania bo jakiś wariat wymusił pierwszeństwo i prawie mu się wpierdolil od strony kierowcy?
 
Byłem dzisiaj wcześniej w robocie ponieważ byłem zapisany do fryzjera. Wracając z roboty jakiś frajer wymusił mi pierwszeństwo i gdybym nie wyhamował to bym się w niego wpierdolił w jego bok od strony kierowcy. Pajac wyleciał jeszcze z mordą i się śmiał, to jeszcze zapytałem czemu się debil cieszy, to zaczął odjeżdżać i jeszcze bardziej się śmiać. Po dojechaniu do fryzjera na drzwiach wyjściowych widnieje kartka że z przyczyn niezależnych od właściciela zakład zamknięty do odwołania, telefon nie odpowiada.

::duszenie::
Myślisz, że to ten frajer?
Śmiał się bo wiedział, że dojedzie przed Tobą do fryzjera, tam go zaciukał i zamknął jego zakład robiąc Ci na złość?

:wow:
 
Byłem dzisiaj wcześniej w robocie ponieważ byłem zapisany do fryzjera. Wracając z roboty jakiś frajer wymusił mi pierwszeństwo i gdybym nie wyhamował to bym się w niego wpierdolił w jego bok od strony kierowcy. Pajac wyleciał jeszcze z mordą i się śmiał, to jeszcze zapytałem czemu się debil cieszy, to zaczął odjeżdżać i jeszcze bardziej się śmiać. Po dojechaniu do fryzjera na drzwiach wyjściowych widnieje kartka że z przyczyn niezależnych od właściciela zakład zamknięty do odwołania, telefon nie odpowiada.


Tym frajerem był fryzjer.
 
Myślisz, że to ten frajer?
Śmiał się bo wiedział, że dojedzie przed Tobą do fryzjera, tam go zaciukał i zamknął jego zakład robiąc Ci na złość?

:wow:

Wszystkie elementy tej układanki dobrze poskładałeś, tylko że ten gość pojechał w przeciwnym kierunku. :śmiech:
 
Myślisz ze chłop zrezygnował z frygania bo jakiś wariat wymusił pierwszeństwo i prawie mu się wpierdolil od strony kierowcy?

Gdyby człowiekowi nie było szkoda samochodu i pieniędzy które w nie włożył, to odpuściłbym intensywnego hamowania. :fjedzia:
 
Odpuszczenie hanowania to też frajerstwo

Rozumiem jak jeszcze ktoś zapierdala i jeździ jak pojebany.
Frajerstwem jest wpierdalanie się pod koła innemu kierowcy, jak nie umiesz jeździć to siedź na piździe albo się przesiądź na komunikację.
 
Rozumiem jak jeszcze ktoś zapierdala i jeździ jak pojebany.
Frajerstwem jest wpierdalanie się pod koła innemu kierowcy, jak nie umiesz jeździć to siedź na piździe albo się przesiądź na komunikację.
Dla mnie frajerstwem jest ogólnie nie zwracanie uwagi na innych. Nawet jak mam pierwszeństwo to przyhamuje jak ktoś się zagapi. W innym wypadku auto stałoby więcej u mechanika niż było w trasie. Ale nie lubię takich kurew co popełnia błąd, a potem się śmieją i myślą, że są kurwa panami jak ten pejs co ci wymusił.
 
Dla mnie frajerstwem jest ogólnie nie zwracanie uwagi na innych. Nawet jak mam pierwszeństwo to przyhamuje jak ktoś się zagapi. W innym wypadku auto stałoby więcej u mechanika niż było w trasie. Ale nie lubię takich kurew co popełnia błąd, a potem się śmieją i myślą, że są kurwa panami jak ten pejs co ci wymusił.

Wiem że są różne sytuację, sam nie jestem zawodowym kierowcą. Staram się dynamicznie jeździć i nie wpadać innym pod koła a jak trzeba to poczekam żeby się włączyć do ruchu, niestety sporo osób jak zwróciłeś mają gdzieś innych kierowców, szczególnie jak są w lepszych samochodach. Oczywiście też korzystam często z hamulca i nie wpadam w inne samochody ale ostatnio zauważyłem że jak tak coraz częściej. Jeszcze jak ktoś machnie ręką albo da awaryjnymi to jest git że rozumie co zrobił i jest pełna kultura. Gorzej jak się trafi jakiś pet który jeszcze wyskoczy z mordą, to w takich wypadkach człowiek nie powinien mieć skrupułów i temperować takich ludzi.
 
Back
Top