Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.


Piękny wierszyk![]()
Robi się cieplej,
życie zaczyna kwitnąć na krzakach, pąki się rozrastają i przyroda zielenieje.
Czas przemija,
robi się chłodno, liście spadają
i przyroda szarzeje.
Pusty łeb, będzie pustym łbem.





Tylko pamiętaj żeby nie szaleć bo ja w pewnym momencie tak przeciążyłem układ nerwowy że byłem non stop ospały przez treningi 7 razy w tygodniu i długo się zastanawiałem od czego to tak się dzieje.Poszedłem na siłkę wczoraj i od razu nastrój lepszy. Aż kurła zapomniałem jak to jest się spompować...
Żeby było ciekawie, po bieżni (max pod górkę) zacząłem zapoznawczo na jakiejś dziwnej maszynie do rozpiętek i po rozgrzewkowych seriach dojechałem do niezłej liczby, 86 kg w serii to chyba dobra liczba na początek, skoro ważę 81 aktualnie
Taa, wiem że to niedużo, ale na początku miło odświeżyć znajomość od razu na poziomie większym od własnej masy ciała
Później wspinacz, wiosła, steppery i co tam było, żeby zrobić najbardziej ogólny rozruch i poczułem to znowu... Chyba se zacznę więcej machać żelastwem, jak kiedyś, kiedy byłem dużo słabszy![]()
Heh, no cóż, gratulacje, dobrze że nie skończyło się gorzej... Co do ilości treningu to ja dobrze wiem, że mniej znaczy więcej, sam jestem tego najlepszym przykłademTylko pamiętaj żeby nie szaleć bo ja w pewnym momencie tak przeciążyłem układ nerwowy że byłem non stop ospały przez treningi 7 razy w tygodniu i długo się zastanawiałem od czego to tak się dzieje.
Teraz 4 razy w tygodniu a pozostałe dni aktywna regeneracja i siła cały czas rośnie.




Ja rozwaliłem sobie rotator barku ponad rok temu który mnie ograniczał przez kilka miesięcy. Teraz dużo spokojniejsze treningi, porządna rozgrzewka ukierunkowana właśnie na zakres ruchu w barkach i jest w miarę dobrze.Heh, no cóż, gratulacje, dobrze że nie skończyło się gorzej... Co do ilości treningu to ja dobrze wiem, że mniej znaczy więcej, sam jestem tego najlepszym przykładem
Zrzucenie 80 kg zajęło mi kilkanaście godzin, rozłożonych na niecałe dwa lata, grubasy z forum mi albo nie wierzą, albo nienawidzą, może poza @szplin ,on mnie o dziwo jeszcze toleruje
A, no i @Prorok Izajasz ,ale on jest Jezusem, więc kocha wszystkich ludzi, także jestem w jego ekipie
Ja obecnie ćwiczę niewiele - 2x1h sztuki walki plus 2x1h - ćwiczenia oddechowe i rozciąganie/relaksacja.
Do tego dołożę znowu niewiele, bo może 2x2 minuty dziennie 2 x tydzień ćwiczeń na ścięgna. Później, po roku dojdę do około 10-15-20 minut takiego treningu...
Bo zrobię sobie ciekawy projekt na budowę ścięgien, co wrzucili chłopaki do treningu, zapewne rok czy dwa tak spędzę, a potem planuję wrócić ostro do wspinania ale już na innym poziomie niż dotąd (max 7a/7A), zrobić 8a albo 8A bez trenowania pod wspinanie![]()
Polecam zwis aktywny na drążku, po każdym treningu 4 serie, barki jak nowe.Ja rozwaliłem sobie rotator barku ponad rok temu który mnie ograniczał przez kilka miesięcy. Teraz dużo spokojniejsze treningi, porządna rozgrzewka ukierunkowana właśnie na zakres ruchu w barkach i jest w miarę dobrze.
Robię zwis codziennie 3 serie doczepiając sobie niemały ciężar do tego. Jedna z rzeczy która mnie naprawiła.Polecam zwis aktywny na drążku, po każdym treningu 4 serie, barki jak nowe.
A przed treningiem właśnie dobra rozgrzewka rotatorów to podstawa. Lekkie hantelki, guma oporowa i kij od szczotki :)
To prawie nigdy nie jest przyczyna w barku tylko wokół łopatekJa rozwaliłem sobie rotator barku ponad rok temu który mnie ograniczał przez kilka miesięcy. Teraz dużo spokojniejsze treningi, porządna rozgrzewka ukierunkowana właśnie na zakres ruchu w barkach i jest w miarę dobrze.
No trening ścięgien to wyższa szkoła jazdy, ważniejsza, trudniejsza praca, bo na to samoistnie nakłada się trening oddechu - nie da się tego zrobić inaczejHeh, no cóż, gratulacje, dobrze że nie skończyło się gorzej... Co do ilości treningu to ja dobrze wiem, że mniej znaczy więcej, sam jestem tego najlepszym przykładem
Zrzucenie 80 kg zajęło mi kilkanaście godzin, rozłożonych na niecałe dwa lata, grubasy z forum mi albo nie wierzą, albo nienawidzą, może poza @szplin ,on mnie o dziwo jeszcze toleruje
A, no i @Prorok Izajasz ,ale on jest Jezusem, więc kocha wszystkich ludzi, także jestem w jego ekipie
Ja obecnie ćwiczę niewiele - 2x1h sztuki walki plus 2x1h - ćwiczenia oddechowe i rozciąganie/relaksacja.
Do tego dołożę znowu niewiele, bo może 2x2 minuty dziennie 2 x tydzień ćwiczeń na ścięgna. Później, po roku dojdę do około 10-15-20 minut takiego treningu...
Bo zrobię sobie ciekawy projekt na budowę ścięgien, co wrzucili chłopaki do treningu, zapewne rok czy dwa tak spędzę, a potem planuję wrócić ostro do wspinania ale już na innym poziomie niż dotąd (max 7a/7A), zrobić 8a albo 8A bez trenowania pod wspinanie![]()