Wspomnienia z dzieciństwa, czyli kiedy Buka straszna była

Znajomy prowadził krótki czas kiosk z gazetami na jakimś pekaesie. Pewnego razu przyszedł koleś i pyta czy jest Adam, a ten znajomy odpowiada, że Adam już tu nie pracuje, bo zmienił się właściciel. Później okazało się, że chodziło mu o gazetę dla pederastów :jarolaugh:
Mug daś mu „Gejzera”

1716237297706.jpeg
 
Back
Top