Syn, dąb i... ...DOM :)

Dobra pany, na co zwrócić uwagę przy płocie panelowym? Grubość (5-6mm minimum) i ocynk to wiem. Wysokość to też wiadomo, co kto potrzebuje. Coś jeszcze?

Ile u was kosztuje mb?
Z tego co pisałeś to myślisz o psie. Jeśli tak to zrób z podmurówką. Co do samych paneli to zwróć też uwagę jak gęsto są "oczka". Słupków nie kupuj na styk. Lepiej kupić dłuższe i zalać betonem.
 
Co ja zrobiłem!? Ja pierdyle, co prawda papierologia jeszcze przed nami, ale można powiedzieć, że właśnie kupiłem działkę budowlaną pod Sanokiem...
Nie miał chłop problemów to kupił sobie krowę :facepalm:

Nigdy nie kupowałem ani nie posiadałem na własność działki, nie mam kogo o cokolwiek zapytać, ani kogo poprosić o pomoc później. Sam jestem z tym wszystkim :korwinlaugh:
 
Co ja zrobiłem!? Ja pierdyle, co prawda papierologia jeszcze przed nami, ale można powiedzieć, że właśnie kupiłem działkę budowlaną pod Sanokiem...
Nie miał chłop problemów to kupił sobie krowę :facepalm:

Nigdy nie kupowałem ani nie posiadałem na własność działki, nie mam kogo o cokolwiek zapytać, ani kogo poprosić o pomoc później. Sam jestem z tym wszystkim :korwinlaugh:
Landlord spod Sanoka.

:conorsalute:
 
Landlord spod Sanoka.

:conorsalute:
Ty mi lepiej, kurwa, powiedz co teraz? :beczka:

Nie będę się budował w najbliższym czasie (a mam nadzieję, że w ogóle), mam tam zamiar postawić mały domek, plac zabaw dla dzieci, melanżownie itp., to będzie działka rekreacyjna.

Teren równiótki i płaski jak na stole, ma trochę kształt ostrza, prostokąt a na końcu jeden bok po delikatnym łuku łączy się z drugim jak w czubku noża i w tym "czubku" jest taki mały "lasek" (kilka-naście? drzew, nawet nie policzyłem)... oddalona od wszystkich i w zaciszu, tam będzie melanżownia :redford:

A najlepsze jest to, że od mojego bloku, to generalnie dojdzie tam na nogach, rowerem, nie jest to działka, która uzależnia od samochodu, a za kilka(naście) lat to bankowo będzie w granicach Sanoka.

Bezpośredni sąsiad jeden, ale ma posadzone wysokie tuje i ogrodzenie więc od tej strony nawet nie muszę nic robić. Wzdłuż dłuższego boku jest już jakaś siatka a po drugiej stronie siatki też są tuje posadzone, a tam nawet sąsiadów nie ma tylko pola, więc dwa boki mam już odgrodzone. Po drugiej stronie dróżki, od "krótszego" boku ktoś buduje dom, ale nie wiadomo nawet czy ktoś tu będzie mieszkał (wiele takich przypadków tutaj).

Tak sobie myślę, zanim z czymkolwiek ruszę, to muszę to skosić co jakiś czas żeby nie zarosło więc co? Jakiś garaż blaszany (może nawet bym jeden od ojca wziął bo ma dwa to byłby free), jakąś szopę? Żeby kosiarkę wstawić i pierwsze narzędzia jakie będą potrzebne do utrzymania tego.

Są jakieś metody dzisiaj na postawienie szybkiej, taniej szopy?

Dawajcie wszelkie możliwe podpowiedzi dla żółtodzioba, wszystko co robiliście na początku ze swoją działką i co było problemem.

Chciałbym się nawet pochwalić ale chyba nie będę tu wrzucał ogłoszenia i zdjęć bo idzie to znaleźć wtedy a tu wiadomo ilu detektywów :beczka:
 
Ty mi lepiej, kurwa, powiedz co teraz? :beczka:

Nie będę się budował w najbliższym czasie (a mam nadzieję, że w ogóle), mam tam zamiar postawić mały domek, plac zabaw dla dzieci, melanżownie itp., to będzie działka rekreacyjna.

Teren równiótki i płaski jak na stole, ma trochę kształt ostrza, prostokąt a na końcu jeden bok po delikatnym łuku łączy się z drugim jak w czubku noża i w tym "czubku" jest taki mały "lasek" (kilka-naście? drzew, nawet nie policzyłem)... oddalona od wszystkich i w zaciszu, tam będzie melanżownia :redford:

A najlepsze jest to, że od mojego bloku, to generalnie dojdzie tam na nogach, rowerem, nie jest to działka, która uzależnia od samochodu, a za kilka(naście) lat to bankowo będzie w granicach Sanoka.

Bezpośredni sąsiad jeden, ale ma posadzone wysokie tuje i ogrodzenie więc od tej strony nawet nie muszę nic robić. Wzdłuż dłuższego boku jest już jakaś siatka a po drugiej stronie siatki też są tuje posadzone, a tam nawet sąsiadów nie ma tylko pola, więc dwa boki mam już odgrodzone. Po drugiej stronie dróżki, od "krótszego" boku ktoś buduje dom, ale nie wiadomo nawet czy ktoś tu będzie mieszkał (wiele takich przypadków tutaj).

Tak sobie myślę, zanim z czymkolwiek ruszę, to muszę to skosić co jakiś czas żeby nie zarosło więc co? Jakiś garaż blaszany (może nawet bym jeden od ojca wziął bo ma dwa to byłby free), jakąś szopę? Żeby kosiarkę wstawić i pierwsze narzędzia jakie będą potrzebne do utrzymania tego.

Są jakieś metody dzisiaj na postawienie szybkiej, taniej szopy?

Dawajcie wszelkie możliwe podpowiedzi dla żółtodzioba, wszystko co robiliście na początku ze swoją działką i co było problemem.

Chciałbym się nawet pochwalić ale chyba nie będę tu wrzucał ogłoszenia i zdjęć bo idzie to znaleźć wtedy a tu wiadomo ilu detektywów :beczka:
Z działkami nie pomogę. Póki co pomagam młodej się pozbyć jej działki więc raczej działam w drugą stronę od Ciebie.
:beczka:

Jaki metraż? Ile położyłeś rubelków?
 
Ty mi lepiej, kurwa, powiedz co teraz? :beczka:

Nie będę się budował w najbliższym czasie (a mam nadzieję, że w ogóle), mam tam zamiar postawić mały domek, plac zabaw dla dzieci, melanżownie itp., to będzie działka rekreacyjna.

Teren równiótki i płaski jak na stole, ma trochę kształt ostrza, prostokąt a na końcu jeden bok po delikatnym łuku łączy się z drugim jak w czubku noża i w tym "czubku" jest taki mały "lasek" (kilka-naście? drzew, nawet nie policzyłem)... oddalona od wszystkich i w zaciszu, tam będzie melanżownia :redford:

A najlepsze jest to, że od mojego bloku, to generalnie dojdzie tam na nogach, rowerem, nie jest to działka, która uzależnia od samochodu, a za kilka(naście) lat to bankowo będzie w granicach Sanoka.

Bezpośredni sąsiad jeden, ale ma posadzone wysokie tuje i ogrodzenie więc od tej strony nawet nie muszę nic robić. Wzdłuż dłuższego boku jest już jakaś siatka a po drugiej stronie siatki też są tuje posadzone, a tam nawet sąsiadów nie ma tylko pola, więc dwa boki mam już odgrodzone. Po drugiej stronie dróżki, od "krótszego" boku ktoś buduje dom, ale nie wiadomo nawet czy ktoś tu będzie mieszkał (wiele takich przypadków tutaj).

Tak sobie myślę, zanim z czymkolwiek ruszę, to muszę to skosić co jakiś czas żeby nie zarosło więc co? Jakiś garaż blaszany (może nawet bym jeden od ojca wziął bo ma dwa to byłby free), jakąś szopę? Żeby kosiarkę wstawić i pierwsze narzędzia jakie będą potrzebne do utrzymania tego.

Są jakieś metody dzisiaj na postawienie szybkiej, taniej szopy?

Dawajcie wszelkie możliwe podpowiedzi dla żółtodzioba, wszystko co robiliście na początku ze swoją działką i co było problemem.

Chciałbym się nawet pochwalić ale chyba nie będę tu wrzucał ogłoszenia i zdjęć bo idzie to znaleźć wtedy a tu wiadomo ilu detektywów :beczka:
Blaszak, potem dołóż domek holenderski. Jak z mediami? Masz chociaż prąd czy wodę? Jak będziesz kosił?
Podpowiem że jeśli większą działkę kupiłeś, to lepiej dogadać się z sąsiadem żeby wjechał i wykosił, niż samemu się bawić, ale to już zależy - jeden woli myśleć, drugi woli czas na myślenie poświęcić na koszenie...
 
Ty mi lepiej, kurwa, powiedz co teraz? :beczka:

Nie będę się budował w najbliższym czasie (a mam nadzieję, że w ogóle), mam tam zamiar postawić mały domek, plac zabaw dla dzieci, melanżownie itp., to będzie działka rekreacyjna.

Teren równiótki i płaski jak na stole, ma trochę kształt ostrza, prostokąt a na końcu jeden bok po delikatnym łuku łączy się z drugim jak w czubku noża i w tym "czubku" jest taki mały "lasek" (kilka-naście? drzew, nawet nie policzyłem)... oddalona od wszystkich i w zaciszu, tam będzie melanżownia :redford:

A najlepsze jest to, że od mojego bloku, to generalnie dojdzie tam na nogach, rowerem, nie jest to działka, która uzależnia od samochodu, a za kilka(naście) lat to bankowo będzie w granicach Sanoka.

Bezpośredni sąsiad jeden, ale ma posadzone wysokie tuje i ogrodzenie więc od tej strony nawet nie muszę nic robić. Wzdłuż dłuższego boku jest już jakaś siatka a po drugiej stronie siatki też są tuje posadzone, a tam nawet sąsiadów nie ma tylko pola, więc dwa boki mam już odgrodzone. Po drugiej stronie dróżki, od "krótszego" boku ktoś buduje dom, ale nie wiadomo nawet czy ktoś tu będzie mieszkał (wiele takich przypadków tutaj).

Tak sobie myślę, zanim z czymkolwiek ruszę, to muszę to skosić co jakiś czas żeby nie zarosło więc co? Jakiś garaż blaszany (może nawet bym jeden od ojca wziął bo ma dwa to byłby free), jakąś szopę? Żeby kosiarkę wstawić i pierwsze narzędzia jakie będą potrzebne do utrzymania tego.

Są jakieś metody dzisiaj na postawienie szybkiej, taniej szopy?

Dawajcie wszelkie możliwe podpowiedzi dla żółtodzioba, wszystko co robiliście na początku ze swoją działką i co było problemem.

Chciałbym się nawet pochwalić ale chyba nie będę tu wrzucał ogłoszenia i zdjęć bo idzie to znaleźć wtedy a tu wiadomo ilu detektywów :beczka:
Send me location
Kabib style


Stawiasz do 75m bez wiekszych papierologi
 
Z działkami nie pomogę. Póki co pomagam młodej się pozbyć jej działki więc raczej działam w drugą stronę od Ciebie.
:beczka:

Jaki metraż? Ile położyłeś rubelków?
Nie wiem czy po tych dwóch danych detektywi nie wygrzebią tego ogłoszenia :awesome:

Jak już sfinalizuję transakcję to Ci na maila powysyłam zdjęcia to sam ocenisz jeśli będziesz chciał.
 
Co ja zrobiłem!? Ja pierdyle, co prawda papierologia jeszcze przed nami, ale można powiedzieć, że właśnie kupiłem działkę budowlaną pod Sanokiem...
Nie miał chłop problemów to kupił sobie krowę :facepalm:

Nigdy nie kupowałem ani nie posiadałem na własność działki, nie mam kogo o cokolwiek zapytać, ani kogo poprosić o pomoc później. Sam jestem z tym wszystkim :korwinlaugh:
Ile metrów i ile za za metr? Ja jeszcze w zeszłym roku kupowałem u siebie na wsi (~9km od wrocławia) za 170zł za metr a teraz już latają działki średni po 250zł za metr i więcej
 
Nie wiem czy po tych dwóch danych detektywi nie wygrzebią tego ogłoszenia :awesome:

Jak już sfinalizuję transakcję to Ci na maila powysyłam zdjęcia to sam ocenisz jeśli będziesz chciał.
Wiesz bardziej mi chodzi o widełki cenowe jaka jest różnica między działkami u Ciebie, a u mnie, bo akurat jutro gwiazda sprzedaje swoją.

Nie odmawia się kiedy pieniądz woła.
:roberteyeblinking:
 
Ile metrów i ile za za metr? Ja jeszcze w zeszłym roku kupowałem u siebie na wsi (~9km od wrocławia) za 170zł za metr a teraz już latają działki średni po 250zł za metr i więcej
Sprawdź maila, rzuciłem Ci to ogłoszenie :redford:
 
Sprawdź maila, rzuciłem Ci to ogłoszenie :redford:
Fajna działka a jak kanalizacja jest dostępna to już w ogóle luksus (przynajmniej na moje standardy ponieważ w mojej okolicy tylko szambo albo przydomowa oczyszczalnia). Ile tam jest metrów na tym boku od sąsiada?
 
Fajna działka a jak kanalizacja jest dostępna to już w ogóle luksus (przynajmniej na moje standardy ponieważ w mojej okolicy tylko szambo albo przydomowa oczyszczalnia). Ile tam jest metrów na tym boku od sąsiada?
Tym przy domu sąsiada, 15m.

Wody nie ma, choć we wsi jest wodociąg, ale sąsiedzi mają studnie głębinowe, mówią, że to lepiej, prawda to?
 
@Mnichu

a jeszcze dodam, że te zdjęcia z ogłoszenia są stare bo te tuje już są wysokie a na tym trawniku, po drugiej stronie drogi stoi już dom prawie skończony, trochę szkoda bo bez niego robiłoby wizualnie jeszcze większej przestrzeni, natomiast ponoć chłop to już wystawił raz na sprzedaż ale postanowił to skończyć choć chyba nie mają chęci się tam wprowadzać więc żona już fantazjuje, że kiedyś to kupimy i będziemy mieli to wszystko :beczka:

a jakbyś rzucił okiem na google maps na okolice, to zobaczyłbyś jak zajebiste jest to miejsce na taką właśnie "rodzinną" melanżownię :), tam w okolicy tylko natura, góry i lasy, rower i heja.

Plus też taki, że chłopaki nie muszą się ograniczać tylko do tej działki i siedzieć za siatką, mogą szukać przygód w okolicy :redford:
 
Last edited:
Tym przy domu sąsiada, 15m.

Wody nie ma, choć we wsi jest wodociąg, ale sąsiedzi mają studnie głębinowe, mówią, że to lepiej, prawda to?
Jeden rabin powie tak, drugi rabin powiem nie - podobno trochę jest z tym pierdolenia. Ja mam jedną działkę gdzie właśnie nie ma szans na wodociąg w najbliższym czasie, nawet jest już na niej wybita studnia głębinowa, przyłącza i wszystkie pozwolenia na budowę oraz zatwierdzony projekt (kupiłem już w tym wszystkim). Jest to też działka, której lokalizacja podoba nam się najbardziej ale jeszcze się waham ze względu na tą studnię ponieważ nie mam z tym doświadczenia a opinie ludzi są różne (a jak okaże się to problematyczne to żona będzie mi z tego powodu wiercić dziurę w brzuch do końca... mojego lub jej :beczka: )
 
Tym przy domu sąsiada, 15m.

Wody nie ma, choć we wsi jest wodociąg, ale sąsiedzi mają studnie głębinowe, mówią, że to lepiej, prawda to?
Jak nie będzie problemów z przyłączeniem to poszedłbym w wodociąg.

Jak będą, albo koszta duże to studnie zawsze można wbić.

Taki pro tip ode mnie: jak będziesz robił projekt domu do pozwolenia to takie rzeczy jak studnie zawsze rób wg osobnego opracowania.
Studnia zazwyczaj sprawia, że obszar oddziaływania wychodzi poza działkę i wtedy wszyscy sąsiedzi stają się stroną postępowania. A to nigdy nie jest dobre.
:beczka:
 
pany, ktoś tu siedzi w klimatyzacjach?
jakiego sprzętu unikac, do czego warto dopłacić żeby nie żałować?

dzwoniłem dziś do jednej firmy najtańsza jednostka z montażem 3,5k pln, z tego co mówił to montują rotenso lub gree ale widziałem że u sąsiada ostatnio montowali (ta firma co dzwoniłem) kaisai.

No i dowiedziałem się przynajmniej że jednostkę mogę sam kupić nawet ratalnie tylko muszę mieć certyfikat na montaż od firmy. Rozważam taki zakuo ale w temacie jestem zielony i nawet nie wiem od czego zacząć research dobrej klimatyzacji
 
Back
Top