Suplementacja i odżywianie przeciętnego człowieka

Od kilku tygodni biorę tribulusa i dość wyraźnie zauważyłem wzrost libido. Czytałem, że może być delikatna poprawa przy niskim testosteronie i chyba taki miałem.

Przecież gdybym sobie zapodał prawilnego teścia to bym chyba chujem skuwał posadzki.

Konkretna poprawa więc jak ktoś chce śmigło przywrócić do ustawień fabrycznych to chyba polecam.
 
Od kilku tygodni biorę tribulusa i dość wyraźnie zauważyłem wzrost libido. Czytałem, że może być delikatna poprawa przy niskim testosteronie i chyba taki miałem.

Przecież gdybym sobie zapodał prawilnego teścia to bym chyba chujem skuwał posadzki.

Konkretna poprawa więc jak ktoś chce śmigło przywrócić do ustawień fabrycznych to chyba polecam.
No właśnie z tribulusem jest problem, bo często nie jest standaryzowany, a nawet jeśli to są różnice między jakością substancji w nim zawartych. U mnie na wiosce chłopaki jak to brali to na początku rewelacja, ale później śmigła przestawały kręcić i chłopaki przestali reklamować:jon:
 
Od kilku tygodni biorę tribulusa i dość wyraźnie zauważyłem wzrost libido. Czytałem, że może być delikatna poprawa przy niskim testosteronie i chyba taki miałem.

Przecież gdybym sobie zapodał prawilnego teścia to bym chyba chujem skuwał posadzki.

Konkretna poprawa więc jak ktoś chce śmigło przywrócić do ustawień fabrycznych to chyba polecam.
Tylko, że tribulus to scam.

:beczka:
 
Wystarczy wejść na jakiekolwiek Q&A u ludzi siedzących w temacie albo losowego koksa z siłki to każdy to wyśmiewa.

Ale ważne, że działa :mamed:

Sam z ciekawości łykałem żeby osobiście sprawdzić na sobie i o oczywiście cały chuj, nie wiem może za krótko brałem.:mamed:

Trochę o tym czytałem i chciałem sprawdzić przynajmniej jeden z kilku wymienianych środków podobnych do tribulusa, ale wszystko podobno to jeden chuj.

Poza strzykawą raczej nic nie ma.

Podstawa to odpowiedni trening (siłowy, skupiając się na nogach), odpowiednio zbilansowana dieta, można dorzucić jakieś witaminki, no i oczywiście odpowiednia regeneracja (czyt. sen). No i oczywiście trzeba pamiętać o regularnym bolcowaniu partnerek. (czy tam kogo macie pod ręką)

Szalom.

:tiphatb:
 
Sam z ciekawości łykałem żeby osobiście sprawdzić na sobie i o oczywiście cały chuj, nie wiem może za krótko brałem.:mamed:

Trochę o tym czytałem i chciałem sprawdzić przynajmniej jeden z kilku wymienianych środków podobnych do tribulusa, ale wszystko podobno to jeden chuj.

Poza strzykawą raczej nic nie ma.

Podstawa to odpowiedni trening (siłowy, skupiając się na nogach), odpowiednio zbilansowana dieta, można dorzucić jakieś witaminki, no i oczywiście odpowiednia regeneracja (czyt. sen). No i oczywiście trzeba pamiętać o regularnym bolcowaniu partnerek. (czy tam kogo macie pod ręką)

Szalom.

:tiphatb:
3. DHEA
2. Pyłek sosny
1. Igła
 
Screenshot_2025-07-28-21-02-14-762_com.brave.browser-edit.jpg


Nie widzę tu nic sprzecznego z tym co napisałem. Ewidentnie po tym mam większe libido wobec tego napisałem że pewnie musiałem mieć obniżony testosteron.
To, że nie jest to teść w tabletkach to ja wiem.

1500mg, saponiny 95% dwa razy dziennie

Dwadzieścia lat temu też brałem jakiegoś tribulusa od Treca i działał dokładnie tak samo.
 
View attachment 127679

Nie widzę tu nic sprzecznego z tym co napisałem. Ewidentnie po tym mam większe libido wobec tego napisałem że pewnie musiałem mieć obniżony testosteron.
To, że nie jest to teść w tabletkach to ja wiem.

1500mg, saponiny 95% dwa razy dziennie

Dwadzieścia lat temu też brałem jakiegoś tribulusa od Treca i działał dokładnie tak samo.
Wystarczy zrobić swoje badania przed i po jakimś czasie stosowania. Scam, bo równie dobrze mogę Ci podnieść teścia rumiankiem i obniżeniem jakiegoś stresora.

Nie sam teść odpowiada za libido, ale piję piwko i mi się nie chce rozpisywać.

:fjedzia:
 
Wystarczy zrobić swoje badania przed i po jakimś czasie stosowania. Scam, bo równie dobrze mogę Ci podnieść teścia rumiankiem i obniżeniem jakiegoś stresora.

Nie sam teść odpowiada za libido, ale piję piwko i mi się nie chce rozpisywać.

:fjedzia:
No ta,
Ashawaganda, magnez, cynk. U większości wystarcza
 
To jest bezzębny debil.
Jak Ty go słuchasz to....
Gość ma dobre patenty i w prosty sposób przedstawia jak zwykły Janusz może w bez wysiłku poprawić swoje zdrowie i samopoczucie.

Dla 90% ludzi wystarczą proste zmiany o których nawet nie pomyślą, a przyniosą im wymierne efekty.

:fjedzia:
 
Back
Top