Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Jak ktoś chce dobry spalacz, a jeszcze nie brał żadnego albo dawno to polecam Therm Line Forte Olimpu. Kupiłem 2 opakowania, zacząłem brać połowę dawki czyli 2x1kap dziennie i zaczynałem od ~98kg(20.05), dziś 89,5kg...i biorę 1x2kap i 1x1kap czyli nie dotknąłem zalecanej dawki + CLA od 3m-cy...muszę chyba przestać brać bo znikne zaraz.
 
Jak tak dalej będziesz redukował, to jesienią będę od ciebie Więkshy&Groobszy :-) Teraz po redukcji mam 90-91kg
no dobra, gruby nie będę.
 
CLA na pewno nie odstawię bo poza aspektami prozdrowotnymi to naprawdę widzę co zdziałał czyli tzw. rekompozycja ciała - nie wygląda to tak, że miałem sylwetkę piramidy(dosłownie), a teraz "V" jak się patrzy ale różnica jest zauważalna i faktycznie temu suplementowi trzeba dać szansę.



Potwierdzam słowa Słodziaka, że diety od ręki nie zmienisz bo to jest bardzo długofalowy proces wdrażania kolejno zdrowych nawyków, a nie wszystkiego na raz. Kiedyś jadłem śniadanie o 14-15 wstając 11-12 zaciągając ręczny metabolizmowi, a teraz bez względu kiedy wstanę to w ciągu 10min jem śniadanie. Kiedyś jadłem po 6 parówek wieprzowych zagryzając 4 kawałkami pieczywa lub 2 przeciętymi kajzerkami, a potem 3 berlinki + 2 kawałki ciemnego pieczywa żeby w końcu przestać je jeść bo podroby to słabe źródło mięsa. Kiedyś jadłem tosty i to często na kolacje, rekord to 10 tostów czyli 20 pełnych kromek, chleb ma...20 pełnych kromek + 2 "dupki", a teraz Wasa i to jakieś 3-4 dziennie. Mąka pszenna zamieniona na mąkę razową, Cola na wodę mineralną, ziemniaki na ryż biały, teraz na brązowy. Słodziłem 3 łyżeczki cukru na 250ml herby, potem 2 łyżeczki na 500ml, teraz nie słodzę herbaty, a kakao które kiedyś było Nesquickiem teraz jest naturalnym kakaem Wedla z 3/4 wody, 1/4 mleka, doprawione cynamonem i chilli, a słodzone jest 2 pastylkami Stewii. Od tygodnia kulki Nesquick zamieniłem na Musli, nadal kupne ale mają 10g cukru na 100g mniej, a węgli złożonych 10g więcej nie mówiąc o ilości błonnika czy tym, że nie posiadają syropu glukozowego-fruktozowego i innego syfu. Serki wiejskie jem w pracy, w domu tylko chudy twaróg ze szczypiorkiem, pomidorem i jogurtem naturalnym...jest tego masa co się zmieniło przez ostatnie 4-5 lat ale warto było w ch*j bo 94,5cm w pasie to może nie jest super fit ale nie jest to na pewno 117cm.



Od jesieni na pewno wjedzie kreatyna i ciężary, nie wiem jeszcze w jakiej formie ale zrobię wszystko żeby utrzymać chociaż 1szy człon nicku z forum :-) i docelowo ważyć ~100kg.
 
a drugi na co zmienisz ? Zdecydowanie gratuluje zmiany na lepsze. Polecam do pracy robic sobie salatki :) mega sprawa
 
Niejaki Rob Riches zostal zdyskfalifikowany za uzywanie dopingu(?). Uważa że substacja znajdywala sie w przedtreningowce. Sadzicie iz to prawda? Sam kiedys czytalem ze w niektorych suplementach byly lepsze wspomagaczy i zostawaly potem usuwane lub zakazywane.



http://www.robrichesfitness.com/did-rob-riches-fail-a-drug-test/
 
Po zmianie diety schudłem z 92 kg na 77, ale do dobrej sylwetki mi jeszcze brakuje. Było cięzko i nie bez potknięć. Kiedyś ciemnego pieczywa nie nawidziłem, ale teraz jem prawie tylko takie, przyzwyczaiłem się i ciemne preferuję.
 
Do Masutatsu


albo nie odpowiedziałeś, albo przeoczyłem odpowiedź - masz jakiś link, czy coś w tym stylu mówiącego więcej o rzekomej wpadce białka KFD na wałkach?
 
Przeoczyłem-forum mi otwiera tematy jak chce. Sorry. Ale nie mogę znaleźć linka. Pamiętam "coś" z sfd, ale nie pamiętam gdzie.
 
Witam, mam takie pytanie, co polecacie by robić na siłowni pod boks, by zwiększyć siłę, szybkość? Typowe treningi FBW, czy może, bardziej skupić sie na uderzeniach na worek, kompleksach sztangielkowych + jakieś ćwiczenia na eksplozywność? Tego jest tyle że sam nie wiem na czym się skupić, a jak Wy myslicie, co sprawdzi się najlepiej?
 
Weź sobie piłke lekarską... i napierdalą nią o ściane tak jakbyś wyprowadzał ciosy :] pamiętaj o technice
 
Swoją drogą ma ktoś jakąś stronę (najlepiej po angielsku, bo innych języków niestety nie ogarniam poza ojczystym) z w miarę dużą ilością ćwiczeń na kopnięcia bez używania żadnych sprzętów poza skakanką?
 
LaQi, własnie widziałem, między innymi Drwal pokazywał sporo ciekawych ćwiczeń, chodzi mi głównie o to, co będzie nieść za sobą większe korzyści, właśnie tego typu ćwiczenia, jakaś piłka lekarska, ogólnie ćwiczenia jak na tym filmiku,czy bardziej jakieś FBW https://www.youtube.com/watch?v=9LX4kpsmrf0,.
 
Panowie jaki trening po przerwie ok 3m? Wiem że FBW ale polecacie jakies konkretne ?
 
A co to są "jakieś konkretne FBW"? Rozpiskę dopasowujesz pod siebie, FBW, split czy push&pull to tylko schematy, których masz się z grubsza trzymać przy planowaniu rozpiski.
 
Kazuya jest to prawda ale uzyl go w profesjonalny sposob jako uzupelnienie/dopelnienie? partii ktore odstawaly. Nie tak jak wiekszosc syntholowych gamoni ktorzy wstrzykuja to gowno nieumiejetnie



Co do typka to ładny cykl zrobil 4 g sterydow, dodatkowo uzywanie insuliny itp. no ale jak powiedzial w filmiku dostal takie instrukcje od chemika ktory w ciagu roku mial zrobic z niego profesjonaliste. Moim zdaniem progress nawet jak z sokiem, swietny.
 
Zarzucam Redline'a od VPX z geranium i johą i innymi cudownymi składnikami. po jednej kapsułce było morko mega po treningu, ale rozgrzewkowy crossfit mnie rozjebał, totalnie wyjebał z sił wszelakich. zobaczymy jak jutro zadziała z rana.
 
A ja zadam pytanie czysto początkujące, bo jestem zielony w sprawach żywieniowych - ale...



...czy dieta restrykcyjna do bólu to naprawdę podstawa rozwoju siły i masy mięśniowej? . Czytam artykuły o tym, że trzeba liczyć kalorie, nie mozna sobie pozwolić na przekąski, musi być 5 posiłków dziennie o tych samych godzinach , i wyliczona ilość tłuszczów, węgli itp.



I stąd moje pytanie - czy nie wystarczy mi po prostu jedzenie 5 razy dziennie pełnowartościowych produktów, dostarczając przy tym odpowiednią ilość białka? Bo jakoś trudno mi uwierzyć w to, że jeśli niedaj Boże podjem ciastka, na śniadanie wrzucę w siebie dużo szynki, a co tydzień zrobię grilla, do tego nie będe liczył kalorii tylko po prostu - jadł WIĘCEJ i LEPIEJ to efekty będą mniejsze.
 
Calo jesli chcesz dobrego przyrostu bez zbednej tkanki tluszczowej to najlepiej wyliczyc zapotrzebowanie podwyzszyc stopniowo kalorycznosc i sprawdzac czy cie niezalewa.



Mozesz jesc te 5 pelnowartosciowych produktow ale zobacz czy sa odpowiednio kaloryczne. Pamietaj tylko by kierowac sie proporcjami B/W/T bo to akurat ma znaczenie i przedewszytkim jesc zdrowo. Z tymi ciastkami to wedlug mnie bezprzesady wkoncu niejestes zawodowcem wiec mozesz troche oszukiwac. Mozesz tez zrobic tzw cheat day i wpieprzac wszystko co chcesz jak juz bedziesz zmeczony przestrzeganiem diety.



Co do godzin to najlepiej co jakies 3 godzinki przed treningiem 1-1,5.
 
Ja mam problem z dietą bo się jej nie trzymam, ale efekty i tak widać i tym bardziej mi się niechce bardziej trzymać dyscypliny.



Wg. mnie u początkującego dieta nie musi być jakoś szczególnie restrykcyjna bo to wiele nie zmieni. Ale im dalej w las tym więcej to ma znaczenia i każdy detal jest wart.
 
Sajd obserwuj się uważnie, zwłaszcza psyche. Geranium jest dość kłopotliwe w spalaczach, kiedy się bierze codziennie.
 
Z dietą nie ma się co spinać, tak jak napisał Tar. Ja u siebie wprowadzałem różne "zdrowe nawyki żywieniowe" bardzo powoli i nadal to robię. Trwa to już jakieś 5 lat, ale myślę, że to lepsze podejście, bo nagła i drastyczna zmiana w trybie życia może zniechęcać, ale jeśli z czasem, czytając i rozmawiając z ludźmi powoli udoskanalasz swój lajfstajl, na zasadzie CHCĘ coś poprawić dla lepszych osiągów a nie MUSZĘ wszystko zmienić bo tak napisali w internetach.
 
oczywiscie, ze jak bedziesz wpierdalal dobrze i czesto to urosniesz. jedni reaguja inaczej na takie restrykcyjne diety, inni maja wyjebane i rosna niesamowicie, trzeba po prostu sprawdzic jak Twoj organizm dziala.



na waksy 5 posilkow dziennie mniejszych, bialka wrzucic w jedzeniu i fajnie wchodzi wszystko. :)



czasem trafi sie jakis slodycz, ale to nie zmienia faktu, ze glowne posilki trzeba pilnowac i jesc dobrze. nawet Ewa Chodakowska czasem zje hamburgera czy ciastko!!! (na fb chyba u dziewczyny podejrzalem <3)
 
Ja trafiłem już na 2 art i to z zaufanego źródła odnośnie tych 5-6-7 posiłków co 3h. W skrócie jeśli chodzi o dostarczanie niezbędnych cegiełek(białka) na okrągło czyli co 3h/~40g Nasz organizm przyzwyczaja się i synteza białek nie zachodzi już tak gwałtownie bo organizm przestaje być wrażliwy na ciągły dopływ aminokwasów, natomiast gdy przerwa wynosi więcej i synteza aminokwasów obniża się, kolejny jej dopływ gwałtownie zwiększa syntezę białek czyli zjawisko przez Nas porządane. Wychodzi na to, że te np. 200g białka w 3 posiłkach da niegorszy efekt niż 200g białka w 6 posiłkach, a będzie zdecydowanie mniej uciążliwe...~70g białka na porcję sporo ale gdy dołożymy białko z odżywki czyli np. 2 porcje po 35g białka każda(na mleku) to na 3 posiłki musimy już tylko rozłożyć 130g czyli po ~43g białka na porcję, biorąc pod uwagę, że tak naprawdę 2g białka na kg masy ciała to sporo i nie wiadomo czy nie za wiele ponieważ najwięcej źródeł podaje 1,5-1,7g to 80kg facet potrzebuje 120-140g białka dziennie, a jak już wyliczmy to na kg suchej masy to wyjdzie w wielu przypadkach niewiele ponad 100g białka czyli katowanie się przygotowywaniem 6 posiłków może okazać się bezcelowe ALE jak to się ma do podaży węgli w 3 posiłkach? całkowite zapotrzebowanie na węgle rozłożone na więcej posiłków może przyczynić się do mniejszego lub marginalnego zalania w trakcie robienia masy, tego tematu jeszcze nikt nie poruszył...
 
Taka ciekawostka-migawki z treningów zapasiorów. Jeden z nich walczył z Janikowskim, zresztą od niego link z fb.
 
Back
Top