Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

No chyba, że kulturownik przekopał kiedyś piłką pół boiska.

:beczka:
Ogólnie nie, tak szczerze mówiąc to uważam że byś nie dokopał piłki w powietrzu do połowy. Oczywiście by się turlała to by doszła, ale w powietrzu nie, więc z czym do kogo :juanlaugh:
 
Co ten Krecik taki pobudzony?
krecik.jpg
 
Musiałbym chuja obciąć, żeby wejść w keczłejt.

Ja nie muszę startować do każdego. Na tym polega bycie dorosłym i świadomym zagrożeń. Tyle lat trenowałeś i niczego Cię nie nauczyli po co Ci są te umiejętności?

:beczka:
Nauczyli, spokojnie :wink:
 
W zbijaka :boss:
We wszystko mordo, poważnie, potrafię grać w każdą dyscyplinę sportu. Możecie sobie nie wierzyć ale ja wiem jak jest, a najlepsze jest to że mogę nie mieć 10 lat piłki spaldinga w łapie, a i tak rzucam lepiej niż połowa forum, i teraz się nie zgrywam. Są ludzie którzy potrafią matematykę, a są ludzie co potrafią wf. Proste.
 
We wszystko mordo, poważnie, potrafię grać w każdą dyscyplinę sportu. Możecie sobie nie wierzyć ale ja wiem jak jest, a najlepsze jest to że mogę nie mieć 10 lat piłki spaldinga w łapie, a i tak rzucam lepiej niż połowa forum, i teraz się nie zgrywam. Są ludzie którzy potrafią matematykę, a są ludzie co potrafią wf. Proste.
Jest w tym prawda, że są tacy urodzeni sportowcy, którzy mają świetną koordynację i czego by się nie złapali, to reprezentują dobry poziom.
 
Jest w tym prawda, że są tacy urodzeni sportowcy, którzy mają świetną koordynację i czego by się nie złapali, to reprezentują dobry poziom.
No i najczęściej tacy ludzie wybierają towarzystwo spod sklepu czy z ulicu, a ci którzy tego unikną to robią karierę, a ci pierwsi to później mogą tylko płakać jakimi byli głupcami. Życie.
 
Ile razy w swojej głowie byłeś już mistrzem świata w wielu dziedzinach?
Ani razu, byłem zawsze sportowcem na odpowiednim poziomie, byłbym sredniakiem zawodowym, nikim wybitnym, ale bylbym, a teraz jestem nikim.

Juz nie będę 15 raz powtarzał ale moi koledzy którzy wcale nie byli znacznie lepsi niż ja, to grają w ekstraklasie;) ja bym się zadowolił 2 ligą.
 
Ani razu, byłem zawsze sportowcem na odpowiednim poziomie, byłbym sredniakiem zawodowym, nikim wybitnym, ale bylbym, a teraz jestem nikim.

Juz nie będę 15 raz powtarzał ale moi koledzy którzy wcale nie byli znacznie lepsi niż ja, to grają w ekstraklasie;) ja bym się zadowolił 2 ligą.
Skąd to przekonanie?
 
We wszystko mordo, poważnie, potrafię grać w każdą dyscyplinę sportu. Możecie sobie nie wierzyć ale ja wiem jak jest, a najlepsze jest to że mogę nie mieć 10 lat piłki spaldinga w łapie, a i tak rzucam lepiej niż połowa forum, i teraz się nie zgrywam. Są ludzie którzy potrafią matematykę, a są ludzie co potrafią wf. Proste.
Kolejny wybitny talent zmarnowany :jon:
 
Stąd że sobie z nimi radziłem na treningach?

Byle kogo do La Masii nie zapraszają kurwa jego mać.

Ty się wogole nie znasz na piłce więc po chuj drazysz temat, myślisz że się z personaliów wystrzelam?

Idź tam robić przysiady w różowych stringach.
Znam się na piłce.
Kiedyś z głowy takiego jednego kolegi zrobiłem piłkę.

Radziłeś sobie jak miales 10 lat. Później chłopaki podrosły a Ty zostałeś. Już nie ten poziom
 
zobaczysz jednak
Ale co zobaczę? Co by nie było to kariery już nie zrobisz. Rozstrząsanie tego, że kiedyś być może dobrze piłkę kopałeś nic nie daje. Takie życie.
Dom też ma duże znaczenie jeśli idzie o możliwości kariery.
Ma, ale ten fakt nie zmienia zakończenia. Nie byłeś pierwszy i nie jesteś ostatnim z tego typu losem.
 
Generalnie Ilia Topuria podpatrzył ode mnie styl walki, musiał chyba kiedyś mnie widzieć na jakimś treningu w moim prime
Pfffff
Dwóch naszych byłych mistrzów ufc kojarzę jeszcze z czasów muay thai. A jeden z moich kolegów z treningów był później trenerem od stójki innego mistrza ufc.
deal-with-it-spin.gif
 
Back
Top