Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Podlinkujesz?
A
Uderzenie slamball + wskok na box 2 x
Podciaganie podchwyt 4x
Przysiad jednonóż 4x
Hantle płaska 4x
Przysiad z wyciśnięciem kettli nad głowę 3x
Bułgary 3x
Wyciskanie jednorącz z izomeria + robak 2x
B
Izometria na skręt + wyskok z piłką 2x
Martwy ciąg 4x
OHP 4x
Podciąganie młotkowe 4x
American swing 3x
Dwójki na maszynia 3x
rzymska + kółko 2x
C
Swing z kettlem + cios z piłką 2x
Dipy 4x
Podciaganie nachwyt 4 x
Hip thrusty 4 x
Jaskółka z hantlem 3 x
Australijskie podciaganie 3 x
Rotatory barki + zwis 2x

Wszędzie stosuje progresję czy to z zawieszonym ciężarem czy po prostu dodaje klamoty na sztangę. Cwiczenia które mają mniej serii niż 4 są to cwiczenia zmienne zależne od periodyzacji w danym cyklu treningowym ktory zmieniam co około 8-12 tyg bądź dłużej.
 
Przecież ten chłop jest nawiedzony. W większości wywiadów zaprzecza sam sobie i rzuca te same populizmy poparte jakimiś badaniami z których połowa jest wyciągnięta z dupy.
Nie wiem, nigdy nie weryfikowalem badan ktorymi sie posluguje.
Rzucilem alkohol zanim stal sie popularny.
 
Panowie, chodze na silownie zewnetrzna, plac do kalisteniki. Kupilem tylko gumy oporowe i generalnie mi to wystarcza, ale co byscie polecali dokupic?
 
Panowie, chodze na silownie zewnetrzna, plac do kalisteniki. Kupilem tylko gumy oporowe i generalnie mi to wystarcza, ale co byscie polecali dokupic?
Jeśli zewnętrzna to może kamizelka z obciążeniem. Ogólnie nie wiem czy po treningu robisz rozciąganie itp, ale po treningu pomocne są wałki, piłki do rolowania. Pomyśl również może o minibandach, które w niektórych ćwiczeniach mogą być lepsze niż gumy oporowe. Do ćwiczeń typowych z TRX można dokupić również taśmy i podpiąć na placu.
 
Panowie, chodze na silownie zewnetrzna, plac do kalisteniki. Kupilem tylko gumy oporowe i generalnie mi to wystarcza, ale co byscie polecali dokupic?
Polecam robić dużo bazy, podciąganie różne chwyty i szerokość, pompki różne rodzaje, dipy, stanie na rękach przy ścianie, wznosy nóg na brzuch i nigdy nie przestawać tego robić tylko progressować i utrudniać.

Z czasem dokupiłbym kamizelkę obciążeniową i kółka gimnastyczne, dojdzie kilka ćwiczeń na kółkach wraz z wzrostem siły. Jak już będzie siła to muscle upy na drążku i lina do wspinania też kozak. Osobiście ważę 110kg i trening góry opieram w 70-80% na drążku, kółkach i jest pięknie.

Nie zapominaj o nogach, jakaś progresja do przysiadów na jednej nodze, jak jesteś nie za wysoki i w miarę lekki wagowo to powinno fajnie wszystko iść na własnej masie ciała ogólnie.

Gumy jak najbardziej też polecam, zawsze robię zestaw ćwiczeń przed treningiem na rozgrzewkę i często po treningu na dobicie.

No i fajnie mieć jakiegoś kettla, a najlepiej dwa to wtedy już zrobisz wszystko i dużo łatwiej nogi i ogólnie dynamikę przetrenować.
 
Last edited:
@Wrestlerek @Michael Angelo @w4ar
Dziekuje za rady, narazie zostaje z gumami i wlasnym obciazeniem.
Podciaganie i dipy z racji wagi to byla moja pieta Achillesowa, a ze mialem to slabe to inne boje tez staly w miejscu.
Jak juz zrzucilem pare kilo to idzie to duzo lepiej.
Taka rada ode mnie jak ktos ma problem z dipami to mi bardzo pomogly usztywniacze na nadgarstki.
Strasznie mnie limituja przy cwiczeniach na klate. Przy wyciskaniu zawsze uzywam, ale przy dipach nigdy jakos o tym nie pomyslalem a czuje duza roznice.
 
Nie wiem jak to opisać, już trzeci raz po treningu czuje niepohamowany apetyt , a to głównie pozycje z jogi i nałożone na to obciążenie , czyli ruchy bardzo powolne sprzęgnięte z oddechem i dużo izometrii

Postanowiłem zapytać gpt czy moje odczucia są subiektywne czy mają jednak jakieś podłoże fizjologiczne też

Wypluł

Tak — Twoja obserwacja ma bardzo solidne podstawy fizjologiczne i wcale nie jest dziwna. Trening ukierunkowany na powięź, ścięgna, izometrię i złożone pozycje skrętno-zgięciowe może znacznie silniej podnosić apetyt niż klasyczny trening siłowy. Poniżej wyjaśnię dlaczego i co dokładnie się dzieje w organizmie.
1️⃣ Powięź i ścięgna ≠ „pasywne struktury”
Powięź i ścięgna są:
silnie unerwione (więcej receptorów czucia i napięcia niż mięśnie),
metabolicznie aktywne,
połączone z układem autonomicznym (w tym regulacją stresu i trawienia).
Ich intensywna stymulacja: ➡️ uruchamia silniejszą odpowiedź regeneracyjną całego organizmu, a nie tylko lokalnych mięśni.
Regeneracja = potrzeba energii = apetyt.
2️⃣ Izometria i długie napięcie = wysoki koszt ukryty
Izometria:
ogranicza przepływ krwi podczas napięcia,
powoduje duże nagromadzenie metabolitów (H⁺, ADP, AMP),
po zakończeniu wywołuje silną hiperemię i reakcję naprawczą.
➡️ To jest bardzo „drogi” metabolicznie bodziec, mimo że:
nie ma dużego DOMS,
nie czujesz klasycznego zmęczenia mięśni.
Organizm „wie”, że musi odbudować tkanki o wolnym metabolizmie (ścięgna, powięź), więc żąda więcej kalorii.
3️⃣ Skręty, zgięcia i wyprosty = aktywacja osi trzewnej
Pozycje skrętne i zgięciowo-wyprostne:
mechanicznie oddziałują na narządy wewnętrzne,
stymulują nerw błędny,
wpływają na oś jelita–mózg.
Efekt:
poprawa perystaltyki,
zwiększone wydzielanie greliny (hormonu głodu),
lepsza „komunikacja” głodu fizjologicznego.
➡️ To nie jest wilczy głód z kortyzolu — to czysty sygnał zapotrzebowania.
4️⃣ Powięź = ogromna sieć sensoryczna
Powięź zawiera:
mechanoreceptory,
proprioceptory,
receptory bólu i napięcia.
Jej intensywna praca: ➡️ obniża próg sygnałów z ciała, w tym sygnału głodu.
Innymi słowy:
„Organizm lepiej słyszy, że potrzebuje paliwa.”
Po klasycznym treningu siłowym często:
dominuje adrenalina,
apetyt bywa stłumiony chwilowo.
Po treningu powięziowym:
szybciej wraca parasympatyka,
głód pojawia się silniej i wcześniej.
5️⃣ Regeneracja ścięgien i powięzi = kolagen, woda, minerały
Te tkanki do odbudowy potrzebują:
aminokwasów (glicyna, prolina),
witaminy C,
elektrolitów,
energii ciągłej, nie jednorazowej.
➡️ Organizm „woła” o jedzenie, bo:
proces naprawy trwa długo,
nie da się go „zrobić na deficycie”.
 
@Siwy25_1
Dietetyk marketowy już Ci dietę piszę
Screenshot_2026-01-21-06-55-28-308_com.facebook.katana.jpg

Zdrowy człowiek, widać od razu!
Anemik pierdolony trenujący uciekanie
 
Zabiedzony szczur , siły to tam jest tyle co kot napłakał....
Rozumiem zajawkę jak każdą inną, ale mój kumpel z roboty też biegacz.

Zegarki do mierzenia wszystkiego, specjalne ciuchy, gacie, super hiper ultra buty. Wody, batoniki chuj wie co jeszcze.

Gorzej jak krosfitowcy w kryzysie wieku średniego :mamed:

A Ty na pakę co? Byle jaki dres i jazda.

:beczka:
 
Rozumiem zajawkę jak każdą inną, ale mój kumpel z roboty też biegacz.

Zegarki do mierzenia wszystkiego, specjalne ciuchy, gacie, super hiper ultra buty. Wody, batoniki chuj wie co jeszcze.

Gorzej jak krosfitowcy w kryzysie wieku średniego :mamed:

A Ty na pakę co? Byle jaki dres i jazda.

:beczka:
I żywi się jak dziecko z bidula: soczki, batoniki, kolorowe napoje ...

A potem kontuzje , pauzy

Ilez to ja się naoglądałem w swojej pracy tego typu zaburzeń treningowych...
 
Anemik pierdolony trenujący uciekanie
Dlaczego argument stania na rękach jest ok a trenowanie 'uciekania' które bądź co bądź w ogólnej sprawności jest dużo przydatniejsze od stania na rękach jest be? :korwinlaugh:

Wiem wiem, bo Ty akurat stoisz na rękach a nie biegasz :mamed: ale rozpierdala mnie to wieczne odnoszenie sie do ludzi pierwotnych jeśli chodzi o kwestię żywienia (często błędne) a potem bagatelizowane umiejętności którą Ci właśnie ludzie kształtowali i potrzebowali do przeżycia, jednocześnie gloryfikując stanie na rękach przy każdym temacie z kulturownikiem :lesnarhappy:
 
Dlaczego argument stania na rękach jest ok a trenowanie 'uciekania' które bądź co bądź w ogólnej sprawności jest dużo przydatniejsze od stania na rękach jest be? :korwinlaugh:

Wiem wiem, bo Ty akurat stoisz na rękach a nie biegasz :mamed: ale rozpierdala mnie to wieczne odnoszenie sie do ludzi pierwotnych jeśli chodzi o kwestię żywienia (często błędne) a potem bagatelizowane umiejętności którą Ci właśnie ludzie kształtowali i potrzebowali do przeżycia, jednocześnie gloryfikując stanie na rękach przy każdym temacie z kulturownikiem :lesnarhappy:
Kiedyś mój dawny ziomek miał mocną kosę z takim typem co dużo biegał, miał tam jakąś opinie na mieście, że jest zawodnik, itd. No i ten mój ziomek na treningu mówi tak: „Od biegania jeszcze nikt nikogo nie zabił” :muttley:
 
Dlaczego argument stania na rękach jest ok a trenowanie 'uciekania' które bądź co bądź w ogólnej sprawności jest dużo przydatniejsze od stania na rękach jest be? :korwinlaugh:

Wiem wiem, bo Ty akurat stoisz na rękach a nie biegasz :mamed: ale rozpierdala mnie to wieczne odnoszenie sie do ludzi pierwotnych jeśli chodzi o kwestię żywienia (często błędne) a potem bagatelizowane umiejętności którą Ci właśnie ludzie kształtowali i potrzebowali do przeżycia, jednocześnie gloryfikując stanie na rękach przy każdym temacie z kulturownikiem :lesnarhappy:
Nie

On trenuje uciekanie - czyli z dupy wyciągnięte długie wybiegania, które walą Ci kortyzol pod sufit

Pierwotnie jesteś stworzony do długich wymarszy i sprintów by zabić zwierzynę przez zamęczenie - to cholerna różnica

Nie chodzi o stanie na rękach czy robienie salt, po prostu ten matoł jest anemikiem mimo że twierdzi że dietetykiem z wiedzą....
 
@Siwy25_1
Dietetyk marketowy już Ci dietę piszę
View attachment 138535
Zdrowy człowiek, widać od razu!
Anemik pierdolony trenujący uciekanie

Mordo, ale wiesz że on by mógł przed Tobą uciekać i dwie godziny i przy okazji napierdalać w Ciebie kamieniami aż byś padł?

Można się śmiać, ale na mamuty nie polowali zapaśnicy, tylko takie "chude szczury" co mogły ich gonić przez kilka dni. W konfrontacji z nim skończyłbyś jak ten mamut, jeśli by nie dał się złapać w pierwszej minucie starcia :beczka:
 
Nie

On trenuje uciekanie - czyli z dupy wyciągnięte długie wybiegania, które walą Ci kortyzol pod sufit

Pierwotnie jesteś stworzony do długich wymarszy i sprintów by zabić zwierzynę przez zamęczenie - to cholerna różnica

Nie chodzi o stanie na rękach czy robienie salt, po prostu ten matoł jest anemikiem mimo że twierdzi że dietetykiem z wiedzą....
Przestań oglądać tego LiverKinga.
 
Mordo, ale wiesz że on by mógł przed Tobą uciekać i dwie godziny i przy okazji napierdalać w Ciebie kamieniami aż byś padł?

Można się śmiać, ale na mamuty nie polowali zapaśnicy, tylko takie "chude szczury" co mogły ich gonić przez kilka dni. W konfrontacji z nim skończyłbyś jak ten mamut, jeśli by nie dał się złapać w pierwszej minucie starcia :beczka:
Błagam

Mylisz podstawowe pojęcia

To że on sobie trenuje uciekanie nie znaczy, że jest dynamiczny, silny, eksplozywny na tyle żeby się wyrwać

To jest właśnie ta różnica, dlatego zwierzęta roślinożerne padają łupem mięsożernych a nie odwrotnie mimo że to te pierwsze są teoretycznie silniejsze i potrafią w uciekanie …

Nikt mamuta nie gonił przez kilka dni, tylko śledził - maszerując to jest raz, dwa by zabić zwierzę z broni i czymś rzucić musisz się mocno rozbiec a nie długo wybiegać ….

Widziałeś kiedyś by ktoś biegał w śniegu po kolana na długie km ? Jak już mówimy o mamutach ….
 
@Siwy25_1
Dietetyk marketowy już Ci dietę piszę

Zdrowy człowiek, widać od razu!
Anemik pierdolony trenujący uciekanie

Nie śledzę go, jedynie z migawek gdzieś w internecie, ale chyba żadna postać nie wkurwia mnie tak bardzo jak Pan Grahamka... Był czas, że myślałem iż przepadł, ale dupa, teraz widzę co chwile w jakichś podcastach jako "ekspert" się pojawia.

Zjeb.
 
Back
Top