Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Zajebiście uzależniają to na pewno
Zjesz camembert krążek i możesz drugi bez problemu
UZależnienie od serów to jednak zupełnie co innego niż uzależnienie od cukru. Spożywam mnóstwo sera w różnych postaciach a i tak bywają okresy, że nie jadam go wcale i nie zauważam jakichkolwiek objawów odstawienia. Więcej, sery pomagają mocno w ograniczeniu tego co uzależnia. Po zjedzeniu śniadania złożonego z boczku, jaj i camemberta mam dużo mniejsze ssanie na węgle. Sery są miksem białka i tłuszczu i skutecznie pozwalają zmniejszać uczucie ssania w żoładku i zjazdu insulinowego. Nigdy nie odczułem jakiegokolwiek głodu nabiałowego. Spożywam sporo mlecznych przetworów, mleko dodaję do wielu posiłków, ale nie pijam samego mleka, bo go nie lubię
 
UZależnienie od serów to jednak zupełnie co innego niż uzależnienie od cukru. Spożywam mnóstwo sera w różnych postaciach a i tak bywają okresy, że nie jadam go wcale i nie zauważam jakichkolwiek objawów odstawienia. Więcej, sery pomagają mocno w ograniczeniu tego co uzależnia. Po zjedzeniu śniadania złożonego z boczku, jaj i camemberta mam dużo mniejsze ssanie na węgle. Sery są miksem białka i tłuszczu i skutecznie pozwalają zmniejszać uczucie ssania w żoładku i zjazdu insulinowego. Nigdy nie odczułem jakiegokolwiek głodu nabiałowego. Spożywam sporo mlecznych przetworów, mleko dodaję do wielu posiłków, ale nie pijam samego mleka, bo go nie lubię
Przy osobach które mają io, problemy z tarczycą, ferrytyna, żelazem - ser rozjebie to jeszcze mocniej + śluz gromadzony w tkankach , klucha w nosie
 
Ja polecam mój wiejski przysmak - kacze dzioby w miodzie i dodatkowo banan co serie drążka, kettli, liny i kółek. Będziecie mieć przedramiona jak Papaj bez wpierdalania szpinaku, a jak złapiecie klamrę zapaśniczą to już nie wypuścicie. Nie wspominając o slamach na chodniku, łapiecie i rzucacie!! :robbie:
IMG_2500.jpeg


Pozdrawiam, Wasz zawsze nie mający za wiele w główce, ale służący pomocą i dobrą radą Wrestlerek :fjedzia:

PS. @Brawler098 szacun za przemianę, na zdjęciach sztanga, maszyny, izolowanie bicepsów i długie legginsy (jeszcze brakuje tylko, żeby były w kwiaty), a teraz zupełna odwrotność, jak widać ludzie się zmieniają.
 
Ja polecam mój wiejski przysmak - kacze dzioby w miodzie i dodatkowo banan co serie drążka, kettli, liny i kółek. Będziecie mieć przedramiona jak Papaj bez wpierdalania szpinaku, a jak złapiecie klamrę zapaśniczą to już nie wypuścicie. Nie wspominając o slamach na chodniku, łapiecie i rzucacie!! :robbie:
View attachment 135387

Pozdrawiam, Wasz zawsze nie mający za wiele w główce, ale służący pomocą i dobrą radą Wrestlerek :fjedzia:

PS. @Brawler098 szacun za przemianę, na zdjęciach sztanga, maszyny, izolowanie bicepsów i długie legginsy (jeszcze brakuje tylko, żeby były w kwiaty), a teraz zupełna odwrotność, jak widać ludzie się zmieniają.
No takie byli czasy :))
 
600 pompkow to ja robie w 6 treningow :applause:
Jeden most ze stania i bym u sasiada był pietro niżej :P

Bys kiedys nagrał swoj trening na videło moze byc w kominiarce
 
Kolega brawler dobrze pisze. Sam miałem grubo z lędźwiowym bo mogłem stać albo leżeć. Siedzenie po 5 minutach kończyło się tym, że nie mogłem się wyprostować. Ciągnęło mi też z biodra przez całe lewe udo taki ból promieniował. Pomogło wzmacnianie pośladka(hip thrust ) to podstawa, do tego stabilizacja i ogólne ćwiczenia na core, ale nie jakieś brzuszki tylko praca w wszystkich płaszczyznach. Kolejny obowiązek to rozciąganie, ale nie na siłę tylko spokojne z kontrolą oddechu (pośladki i lędźwie) polecam też basen . Ja korzystałem z tych ćwiczeń i mi pomogło .




U mnie to samo, pomogło zrobienie kaloryfera (planki, hehe) i teraz jeszcze mi pomogło na postawę robienie supermenów na koniec treningu, aż mi wzrost wrócił do normalnego levelu... Trochę to dziwne, ale chyba zacząłem się kurczyć przez rozluźnienie mięśni, a kilka sesji supermenów mnie wyprostowało do poziomu lepszego, niż za małolata.

Znajomi i rodzina też uważają, że od niedawna jestem zauważalnie wyższy :korwinlaugh:
 

:antonio: :antonio:

Tak jakby ktoś się zastanawiał czy zjadanie jaj, mięsa czy podrobów działa.
Żadnych warzyw
Żadnych zbóż
Żadnych owoców
Żadnego nabiału
 

:antonio: :antonio:

Tak jakby ktoś się zastanawiał czy zjadanie jaj, mięsa czy podrobów działa.
Żadnych warzyw
Żadnych zbóż
Żadnych owoców
Żadnego nabiału
1000008087.png
sporo supli jak na kompletną super dietę
:roberteyeblinking: :beczka:
 
O tym zawsze mam dyskusję z moją babą, że żadne skrajności nie są dobre. Ona jest po dietetyce i tam już im wrzucają do łbów, że diety vege są zdrowe i optymalne... jak wpierdalasz do tego tonę suplementów.

:beczka:
Dietoidiotycy to bardzo szkodliwe osoby

Nie ma skrajności w zjadaniu tłuszczu i białka, nigdy nie było
 
Back
Top