Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

No i czego nie rozumiesz? :) weź jakiegoś chama ze wsi co pracuje na roli, który nie dotykał nigdy silownianych ciężarów i też swoje podniesie mimo, że regularnie nie wykonuje tych ćwiczeń.

Z kolei kwadraciak z siłowni potrafi sobie zerwać mięsień przy lekko bardziej dynamicznym trybie pracy

Siłę się buduje na wiele sposobów.
 
Tylko zawodnicy, którzy go znają albo mają kontakt mogliby powiedzieć co tam leci.

Na takim poziomie to już się raczej na forach nie chwalą co biją, a każdy trener ma swoją metodykę koksowania.
No nic kompletnie na ten temat nie można znaleźć bo to jedynie jakieś tam gdybanki. Na temat jego trenerów to też nie do końca potwierdzone kto, a chyba tam nie było jednej osoby w tym wszystkim.
 
No, no robił arnoldki na bary i jechał splitem jak kulturownik.....by zrozumieć trening Tysona musiałbyś zgłębić filozofię jego trenera i na kim się wzorował. Nikt przy masie 100kg i większej realizując normalny plan z siłowni nie będzie tak szybki, dynamiczny i silny w walce. Zresztą przykładów tego jest całe mnóstwo na salach jak chłopy tyrają na siłowni a potem w trakcie treningu na macie czy ringu przetracaja sobie kolana czy zrywają mięśnie.....bo ich ciało nie zna niczego innego jak mechaniczne podnoszenie
Ale kto mówi o trenowaniu splita? To że trening typowo kulturyatyczny jest chuja wart dla fightera to wie już nawet małe dziecko przy obecnej wiedzy. My mówi tylko że nie można demonizować sztangi tak jak Ty to robisz bo przy jej użyciu można dużo świetnych ćwiczeń zrobić, wszyscy fighterzy używają sztangi, o lekkoatletach i rugbistach już nie wspomnę, ale Ty dalej swoje. Kolega wyżej ma rację sam, czytałem 3 książki o Tysonie i sam wspominał że robił szrugsy na kaptury, ale to pierdolił bo się zjarał.
 
Ale kto mówi o trenowaniu splita? To że trening typowo kulturyatyczny jest chuja wart dla fightera to wie już nawet małe dziecko przy obecnej wiedzy. My mówi tylko że nie można demonizować sztangi tak jak Ty to robisz bo przy jej użyciu można dużo świetnych ćwiczeń zrobić, wszyscy fighterzy używają sztangi, o lekkoatletach i rugbistach już nie wspomnę, ale Ty dalej swoje. Kolega wyżej ma rację sam, czytałem 3 książki o Tysonie i sam wspominał że robił szrugsy na kaptury, ale to pierdolił bo się zjarał.
Dalej rozmawiamy o walce czy już o lekkoatletach i rugbystach ? Powody używania tego narzędzia są inne.

Nie chodzi też o samo narzędzie a o sposób jego wykorzystywania. Na przykładach ? Fedor Emalienenko wyrzucał pusty gryf z poziomu klatki piersiowej w podskokach a nie wyciskał na klatę 100 czy 150kg

A są fighterzy co idą na siłownię robią ciężkie przysiady, wyciskania, ciągi i wiosła i się dziwią potem że walka w dupę:) albo kontuzja na tydzień-dwa przed. Tu nie ma przypadków
 
Dalej rozmawiamy o walce czy już o lekkoatletach i rugbystach ? Powody używania tego narzędzia są inne.

Nie chodzi też o samo narzędzie a o sposób jego wykorzystywania. Na przykładach ? Fedor Emalienenko wyrzucał pusty gryf z poziomu klatki piersiowej w podskokach a nie wyciskał na klatę 100 czy 150kg

A są fighterzy co idą na siłownię robią ciężkie przysiady, wyciskania, ciągi i wiosła i się dziwią potem że walka w dupę:) albo kontuzja na tydzień-dwa przed. Tu nie ma przypadków
Co drugi fighter robi ciężkie siady, wyciskania i wiosła, więc Twój argument jest z dupy. Nie robi ich przecież kurwa na tydzień przed walka czy dwa, bo wtedy wjeżdża już świeżość, cały okres przygotowawczy ma swoje cykle, są okresy robienia siły, są okresy szlifowania techniki, a im bliżej walki to zjeżdża się z obciążenia na rzecz intensywności, natomiast na tydzień przed walka to łapie się już świeżość i robi co najwyżej tarczę. Taki specjalista jak Ty to za pewne wie, więc dlaczego manipulujesz tutaj faktami. Przykłady lekkoatletów i rugbistów podałem, bo Twoim zdaniem przecież sztangę używają tylko kulturowniki.
 
Dalej rozmawiamy o walce czy już o lekkoatletach i rugbystach ? Powody używania tego narzędzia są inne.

Nie chodzi też o samo narzędzie a o sposób jego wykorzystywania. Na przykładach ? Fedor Emalienenko wyrzucał pusty gryf z poziomu klatki piersiowej w podskokach a nie wyciskał na klatę 100 czy 150kg

A są fighterzy co idą na siłownię robią ciężkie przysiady, wyciskania, ciągi i wiosła i się dziwią potem że walka w dupę:) albo kontuzja na tydzień-dwa przed. Tu nie ma przypadków
Cro cop mówił że nie wie ile wyciśnie na klatę, bo on macha tylko stukilową sztangą. Robienie dynamicznych serii ze stówą na klacie nazwiesz lekkim treningiem? Po prostu, on już nie potrzebował się skupiać na sile klaty kosztem innych elementów treningu, ale jakiś poziom siły miał rozwinięty w tych aktonach i obciążał je i tak sporym ciężarem podczas treningów mocy
 
Co drugi fighter robi ciężkie siady, wyciskania i wiosła, więc Twój argument jest z dupy. Nie robi ich przecież kurwa na tydzień przed walka czy dwa, bo wtedy wjeżdża już świeżość, cały okres przygotowawczy ma swoje cykle, są okresy robienia siły, są okresy szlifowania techniki, a im bliżej walki to zjeżdża się z obciążenia na rzecz intensywności, natomiast na tydzień przed walka to łapie się już świeżość i robi co najwyżej tarczę. Taki specjalista jak Ty to za pewne wie, więc dlaczego manipulujesz tutaj faktami. Przykłady lekkoatletów i rugbistów podałem, bo Twoim zdaniem przecież sztangę używają tylko kulturowniki.
No i znów: o jakim poziomie rozmawiamy?:)
Bo to że np GSP na początku kariery też to robił to wszyscy wiemy, co się stało później wraz z rozwojem, że zrezygnował z tej drogi ?:) z McGregora też się śmiali i jego dziwnych treningów i jeszcze dziwniejszego trenera :) wszyscy to robią dzielenie na bloki siłowe ze sztangą itp mnie zastanawia czemu najlepsi robią kompletnie odwrotnie :)

I serio przesledzilem dość dużo zawodników- różnych sportów walki, wszędzie przewija się ten schemat : młoty, piłki, worki, opony i inne mało wygodne przedmioty + praca z własnym ciałem. Jak pojawia się sztanga to na tak żałosnym obciążeniu że każdy amator by ich zawstydził:))

Tu jest największa pułapka myślowa : zdać sobie sprawę, że w walce zarządzamy własnym ciałem i niewygodnym ciałem przeciwnika a nie idealnie wyważoną sztangą
 
Cro cop mówił że nie wie ile wyciśnie na klatę, bo on macha tylko stukilową sztangą. Robienie dynamicznych serii ze stówą na klacie nazwiesz lekkim treningiem? Po prostu, on już nie potrzebował się skupiać na sile klaty kosztem innych elementów treningu, ale jakiś poziom siły miał rozwinięty w tych aktonach i obciążał je i tak sporym ciężarem podczas treningów mocy
I dlatego pewnie wyłapał ciężkie KO od Randlemana, który robił kompletnie inaczej. Zawodnicy ewoluuja i o to mi chodzi
 
Zaraz się skończy ta historia jak kiedyś na sfd, chociaż może i nie , bo tutaj moderatorzy bardziej wyrozumiali :beczka:
Jak nie wiesz to pytaj, a nie zgaduj :)
Tam sam napisałem do administratora o bana po tym jak zaczęli sobie przywłaszczać moje artykuły, kompletnie inna sprawa nie mająca nic wspólnego z dyskusją o treningu tutaj :) nie ja jedyny tak zrobiłem jak się później okazało

Jedyne co zrobiłem nie przemyślanego to wykasowałem 1/4 forum, może trochę więcej w akcie odwetowym :)

A tu to jest normalna dyskusja a nie inba, a takich to forum widziało już wiele
 
FB-IMG-1744745430242.jpg

... and Rohan will answer!
 
Akurat Saruman, to dawał orkom końskie dawki bcaa, proszę nie siej fermentu, tylko zapoznaj się z tematem.
No nie wiem, w końcu szybko formę zrobili, dodatkowo był sługą mrocznego pana. Myślisz, że to przypadek kiedy mówi się o braniu sterydów jako ciemnej stronie.
 
Back
Top