Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Chyba jestem od Ciebie starszy :wink: Calkiem pierwsza Stromba jaka pamietam byla jeszcze w poprzednim millenium, kto wie czy nie lewizna jakas, bo tabletki byly nie gladkie, tylko jakby lekko chropowate, zwlaszcza na brzegach, biale w buteleczkach i wygladala na 5mg. Ale dzialala tak, ze wszystkich roznosilo, duzo bardziej niz metka. Niedlugo potem pojawila sie rozowa, ladniutka i chyba wlasnie z Zambonu. No i teraz mi dales do myslenia, czy to bylo 3, czy 2 mg? Hmm...
A trafiles kiedys na ruski wynalazek o nazwie Silabolin, w absurdalnie dlugich ampulkach, w obrzydliwym, szarym opakowaniu, wygladajcy jak kompletna amatorka?
Pamiętam siłabolin z farmadonu , oraz pamiętam co często zamiast etylostrenolu zawierał ten preparat - na potęgę był wałowany testosteronem, bądź nandrolonem.
Też był popularny na początku tego milenium.
Wracając do Stromby to tylko Zambon, Euro Pharm i Generic wypuszczali preparaty o stężeniu poniżej 10mg. Obecnie najniższe stężenie to 10 mg.
 
Na tym polega zwiekszanie objetosci treningowej, niekoniecznie na zmniejszaniu ciezaru, ale jednym ze sposobow zwiekszenia objetosci jeszcze zwiekszenie ilosci powtorzen co powoduje wykonanie wiekszej pracy, a objetosc (i to jest udowodnione naukowo, nie jakies tam brosience z szatni) jest glownym czynnikiem, ktory wywoluje/zwieksza hipertrofie.

Jeszcze co do twojej porady dla @DamiannN , nie ma czegos takiego jak trenowanie gory, dolu, srodka, zewnetrznej czesci klaty, peaku bicepsa itd.- jest trenowanie klaty, bicepsa itd., jasne ze niektore cwiczenia klada akcent na niektore czesci, ale chcialem zeby to bylo jasne.
+ @kokaina
Wyrazilem sie nieprecyzyjnie, odnosnie dolu klaty? Tak, cala pracuje przy poreczach, ale dol duzo bardziej niz gora, stad tez jesli sie czlowiek zafiksuje na poreczach tylko, bedzie mial bardziej rozwiniety dol. Ja mam ten problem, bo od dziecka praktycznie robilem technicznie pod wyczyn, czyli z duzym mostkiem, lawke i mam dol duzo wiekszy niz gore, co jest teraz bardzo trudno zniwelowac. Latwo sie przekonac jak duze sa te roznice w napioeciu, a wiec i wzroscie poszczegolnych czesci, robiac bardzo ostro cwiczenia na jedna czesc, np. dol, a potem sprawdzic gdzie sie ma zakwasy.
Co do objetosci, to mocno uprosciles i chybiles. Objetosc to ilosc powtorzen na treningu i trzeba po prostu znalezc balans pomiedzy intensywnoscia, a objetoscia w zaleznosci od celu treningu. Objetosc nic nam nie mowi o przebiegu treningu jako takiego. Mozesz zrobic 500 powtorzen na b. malym ciezarze z dlugimi przerwami pomiedzy seriami i pomimo duzej objetosci, hipertrofia bedzie nedzna, a nawet zaczniesz gubic mase. It's not bro science, it's science, bro!
Drobna uwaga odnosnie badan i badan naukowych, na ktore sie ludzie tutaj powoluja, co slusznie zauwazyl @Wiewiur . Zeby badanie nazwac naukowym, musi spelniac wymogi metody naukowej, na kazdym swoim etapie, a na koniec jeszcze musi byc peer reviewed (nie wiem jak to po polsku bedzie), czyli sprawdzone krok po kroku, przez grupe niezaleznych i uznanych ekspertow z tej dziedziny. O cos takiego, w obszarze treningu jest bardzo trudno, wiec sila rzeczy ogromna wiekszosc wiedzy pochodzi z doswiadczenia, eksperymentow, obserwacji i wyciagania logicznych wnioskow, plus posilania sie wiedza ekspercka z innych dziedzin.
 
@NEXUS
co do tego, ze badania na wytrenowanych ludziach (a nie w z pierwszej lepszej lapanki otylych amerykanow) jest trudno, bo koszty sa duze itd.
Co do zakwasow to dziwi mnie co mowisz, bo ja robie rowniez wyciskanie na lawie technika trojboistycza tj. z maksymalnym mostkiem jaki jestem w stanie zrobic i zakwasy zawsze mam na calej klatce piersiowej, a nie tylko na dole.
Wiadomo, ze trzeba znalezc balans miedzy objetoscia w rozumieniu serii i powtorzen, a intensywnoscia w rozumieniu ciezaru, ale przyjmuje sie, ze 60% 1rm to jest juz ciezar wystarczajacy, zeby przy odpowiedniej objetosci wymusic adaptacje w postaci hipertrofii. Jasne jest, ze nikt nie bedzie probowal uzyskac wymagana objetosc treningowa majac powiedzmy maks 140kg w wyciskaniu na lawie, wykonujac cwiczenia samym gryfem. Mi chodzi o to, ze ludzie skupiaja sie na rzeczach, ktore sa drugorzedne, a omijaja rzeczy podstawowe.
Tutaj mam pytanie, czy i jakie wykonywales cwiczenia akcesoryjne trenujac trojboj, ze dorobiles sie takiego dysbalansu? Obserwujac programy treningowe topowych trojboistow na swiecie mozna zauwazyc, ze poza sezonem skupiaja sie oni w duzej mierze na hipertofii i zakres wykonywanych cwiczen nie ogranicza sie do lawy, siadow i ciagow, a specyfika treningu zawsze zwieksza sie im blizej jest do zawodow (co jest raczej jasne).

Nawiasem mowiac podoba mi sie jak ten temat sie ozywil, jest z kim podyskutowac.
 
Dobra, dyskusja dyskusją, poproszę jakieś skomplikowane ćwiczenia funkcjonalne z wykorzystaniem bosu+kettlebell, trx! :D
 
@Mort
a4a2ef97bd0ac36940dde1ce92f81c58.jpg
 
Pamiętam siłabolin z farmadonu , oraz pamiętam co często zamiast etylostrenolu zawierał ten preparat - na potęgę był wałowany testosteronem, bądź nandrolonem.
Też był popularny na początku tego milenium.
Wracając do Stromby to tylko Zambon, Euro Pharm i Generic wypuszczali preparaty o stężeniu poniżej 10mg. Obecnie najniższe stężenie to 10 mg.
Ja sie pierwszy raz z Silabolinem zetknalem chyba jeszcze w latach 90-tych. I to byl dokladnie ten:
Silabolin.JPG


Niektore Tescie od Kacapow tez wygladaly bardzo podobnie. Ogolnie, na pierwszy rzut oka towar wygladal niezwykle podejrzanie, ale oni po prostu taka chamowe robili orginalnie. Bardzo slaby androgennie (to byl pomysl), wiec zalecany w polaczeniu z tesciem, ale to pewnie wiesz.

@Saenchai
Tutaj mam pytanie, czy i jakie wykonywales cwiczenia akcesoryjne trenujac trojboj, ze dorobiles sie takiego dysbalansu? Obserwujac programy treningowe topowych trojboistow na swiecie mozna zauwazyc, ze poza sezonem skupiaja sie oni w duzej mierze na hipertofii i zakres wykonywanych cwiczen nie ogranicza sie do lawy, siadow i ciagow, a specyfika treningu zawsze zwieksza sie im blizej jest do zawodow (co jest raczej jasne).
To zalezy od okresu. Ja obskakiwalem duzo zawodow, zwlaszcza za mlodu, wiec nie bylo kiedy sie pedalic na boku z wieksza iloscia cwiczen, a pomiedzy startami i przygotowaniami do nich to raczej nie cwiczylem. Trening trojbojowy jest bardzo monotonny, a jak jeszcze ma sie inne zycie, szkole, prace etc., to trzeba to jakos wszystko godzic. W dodatku w moim przypadku, ja zawsze potrzebowalem dlugiej i porzadnej rozgrzewki i stopniowej progresji, zwlaszcza do przysiadow, do tego dolicz dluzszy czas na trening ze wzgledu na specyfike silowego, koncentracje, od czasu do czasu zakladanie kostiumow i wychodzilo minimum 1.5h na sesje, a czasem do 2h. Jak akurat nie bylo zawodow, to wtedy robilem wszystkiego po trochu. Potem, jak ze wzgledu na problemy z kolanami, przestawilem sie na sama lawke, treningi juz wygladaly inaczej.
Co do klaty, to ja nie wygladalem jak jakis kaleka, ale klata byla i jest wyraznie wieksza na dole, wzgledem standardow kulturystycznych. Przy przygotowaniach do zawodow na lawce robilem standardowa lawke, szeroko (raz na jakis czas), wasko, wszystkie wariacje tricepsa, kierownice, wyciskanie nad glowe stojac, raz na jakis czas rozpietki albo spinanie na wyciagu. Jednak glownie lawka z mostkiem, a poniewaz procentowo to cwiczenie zabieralo najwieksza czesc treningu, na duzych obciazeniach i robilem to od malolata, to zaowocowalo to takim, a nie innym ksztaltem klaty. Od czasu jak skonczylem z wyczynem, lawke robie maksymalnie plasko, z nogami w gorze i staram sie miec pelna kontrole nad napieciem miesnia, a i tak ksztalt pozostal.
Ty jak robisz mostek, podkladasz sobie fajery pod nogi, czy macie dosc niska lawke? W ktorym miejscu tulowia masz stopy? Pamietasz o sciaganiu lopatek? Probowales wyciskac w koszulce? Ktora czesc ruchu sprawia Ci wieksza trudnosc, zabranie z klaty, czy docisk?

Dobra, dyskusja dyskusją, poproszę jakieś skomplikowane ćwiczenia funkcjonalne z wykorzystaniem bosu+kettlebell, trx! :D
Mort, Tobie potrzebne jest tylko jedno cwiczenie :wink: :
modlitewnik-do-lawki-ms-a00.jpg
 
@Saenchai

To zalezy od okresu. Ja obskakiwalem duzo zawodow, zwlaszcza za mlodu, wiec nie bylo kiedy sie pedalic na boku z wieksza iloscia cwiczen, a pomiedzy startami i przygotowaniami do nich to raczej nie cwiczylem. Trening trojbojowy jest bardzo monotonny, a jak jeszcze ma sie inne zycie, szkole, prace etc., to trzeba to jakos wszystko godzic. W dodatku w moim przypadku, ja zawsze potrzebowalem dlugiej i porzadnej rozgrzewki i stopniowej progresji, zwlaszcza do przysiadow, do tego dolicz dluzszy czas na trening ze wzgledu na specyfike silowego, koncentracje, od czasu do czasu zakladanie kostiumow i wychodzilo minimum 1.5h na sesje, a czasem do 2h. Jak akurat nie bylo zawodow, to wtedy robilem wszystkiego po trochu. Potem, jak ze wzgledu na problemy z kolanami, przestawilem sie na sama lawke, treningi juz wygladaly inaczej.
Co do klaty, to ja nie wygladalem jak jakis kaleka, ale klata byla i jest wyraznie wieksza na dole, wzgledem standardow kulturystycznych. Przy przygotowaniach do zawodow na lawce robilem standardowa lawke, szeroko (raz na jakis czas), wasko, wszystkie wariacje tricepsa, kierownice, wyciskanie nad glowe stojac, raz na jakis czas rozpietki albo spinanie na wyciagu. Jednak glownie lawka z mostkiem, a poniewaz procentowo to cwiczenie zabieralo najwieksza czesc treningu, na duzych obciazeniach i robilem to od malolata, to zaowocowalo to takim, a nie innym ksztaltem klaty. Od czasu jak skonczylem z wyczynem, lawke robie maksymalnie plasko, z nogami w gorze i staram sie miec pelna kontrole nad napieciem miesnia, a i tak ksztalt pozostal.
Ty jak robisz mostek, podkladasz sobie fajery pod nogi, czy macie dosc niska lawke? W ktorym miejscu tulowia masz stopy? Pamietasz o sciaganiu lopatek? Probowales wyciskac w koszulce? Ktora czesc ruchu sprawia Ci wieksza trudnosc, zabranie z klaty, czy docisk?

Na silowni mamy lawke wyczynowa, o takiej wysokosci jak na wszystkich ogarnietych zawodach wliczajac w to te organizowane przez IPF. Niczego pod nogi nie podkladam, ale wyciskam w butach do weighliftingu. Testowalem wiele ustawien nog i najlepsza stabilnosc uzyskuje majac je pod katem ok 45 stopni palcami na zewnatrz, piety blisko siebie, a stopy sa ustawione mniej wiecej na wysokosci polowy miesni dwoglowych (za kolanem). Oczywiscie lopatki sciagam maksymalnie, wyciskam maksymalnym dozwolonym chwytem czyli dlonie po zewnetrznej czesci ringow. Mam kilka dobrych drilli na rozgrzewke, ktore pomagaja mi nieco otworzyc klatke i dopiac lopatki, zeby uzyskac maksymalny mostek (oczywiscie nadal nad tym pracuje, ale faze najwiekszych testow mam juz za soba).
Jesli juz zdarza sie grindowac powtorzenia to raczej przy dociskaniu, z klatki idzie bardzo dobrze (wszystkie powtorzenia zawsze pauzuje pilnujac by sztanga nie nurkowala w klatce). Nigdy nie wyciskalem w koszulce i nie interesuje mnie trojboj w sprzecie.
 
Ja sie pierwszy raz z Silabolinem zetknalem chyba jeszcze w latach 90-tych. I to byl dokladnie ten:
Silabolin.JPG


Niektore Tescie od Kacapow tez wygladaly bardzo podobnie. Ogolnie, na pierwszy rzut oka towar wygladal niezwykle podejrzanie, ale oni po prostu taka chamowe robili orginalnie. Bardzo slaby androgennie (to byl pomysl), wiec zalecany w polaczeniu z tesciem, ale to pewnie wiesz.
To właśnie jest silabolin z farmadonu. Później zmienili cyrylicę na alfabet łaciński i "skrócili" ampułki. Tak jak piszesz słaby androgen, silny anabolicznie, stosunkowo łagodny - coś pomiędzy nandrolonem a boldenonem.
 
Na silowni mamy lawke wyczynowa, o takiej wysokosci jak na wszystkich ogarnietych zawodach wliczajac w to te organizowane przez IPF. Niczego pod nogi nie podkladam, ale wyciskam w butach do weighliftingu. Testowalem wiele ustawien nog i najlepsza stabilnosc uzyskuje majac je pod katem ok 45 stopni palcami na zewnatrz, piety blisko siebie, a stopy sa ustawione mniej wiecej na wysokosci polowy miesni dwoglowych (za kolanem). Oczywiscie lopatki sciagam maksymalnie, wyciskam maksymalnym dozwolonym chwytem czyli dlonie po zewnetrznej czesci ringow. Mam kilka dobrych drilli na rozgrzewke, ktore pomagaja mi nieco otworzyc klatke i dopiac lopatki, zeby uzyskac maksymalny mostek (oczywiscie nadal nad tym pracuje, ale faze najwiekszych testow mam juz za soba).
Jesli juz zdarza sie grindowac powtorzenia to raczej przy dociskaniu, z klatki idzie bardzo dobrze (wszystkie powtorzenia zawsze pauzuje pilnujac by sztanga nie nurkowala w klatce).
Nigdy nie wyciskalem w koszulce i nie interesuje mnie trojboj w sprzecie.
Zasadniczo, im bardziej przesuwasz stopy w kierunku glowy, tym wiekszy mostek mozesz zrobic. Powiem Ci pewien myk: Chodzi o to, zeby dupa nie lezala calym ciezarem na lawce, tylko zeby jedynie lawki dotykala. Zgodnie z przepisami nie mozesz jej oderwac. Jesli mocno wezmiesz nogi do tylu, zepniesz dupe i ciezar ciala przeniesiesz na nogi, a nie dupe, to mozesz de facto biodra uniesc calkiem sporo, co sie przelozy na ciezar. Nie wiem czy sie przepisy zmienily, ale kiedys mozna bylo miec buty na dowolnie wysokim obcasie i do lawki ludzie mieli naprawde absurdalnie wysokie. Dzieki temu pieta byla bardzo wysoko i mostek mozna bylo zrobic wiekszy a i wygodniej sie to robilo. Takze byla mniejsza mozliwosc skurczu w takiej pozycji piety, przy mocno przesunietych w strone glowy stopach. Pierwszy raz zobaczylem takie buty (podbite ciezarowe) na MP u Pawlika i Kozla i potem duzo ludzi to zaczelo wykorzystywac.
Nie wiem jak sie ukladasz na lawce, ale optymalnie jest tak: Posmaruj sobie plecy na wysokosci barkow/czworobocznych i w okolicach magnezja, to samo dupa, lawke tez mozna czasami, koszulke miej obcisla i niesliska, zeby sie nie sciagala i nie ruszala. Najpierw wejdz pod sztange, zablokuj sie pod nia i dokladnie uloz , sciagnij i zepnij lopatki, wszystko z nogami (stopami) na lawce i dupa w powietrzu. Juz robisz mostek, przesuwajac i ukladajac biodra do mostku, majac stopy na lawce i odpychajac sie nimi od lawki. Trudno ta czesc opisac. Jak juz jestes ulozony pod sztanga i wszystko jest locked na wysokosci barkow, wtedy stopniowo pchasz biodra w strone glowy do jak najwiekszego mostka, a nastepnie stawiasz nogi na ziemi, po kolei (juz powinienes miec optymalny mostek) i spinasz je, tak zeby ta nieszczesna dupa tylko lawki dotykala, a ciezar byl na nogach, ze stopami przesunietymi w strone glowy na maxa. Jak trzeba, podloz sobie pod nogi fajery. I w zsasadzie w tym momenncie jestes gotowy do boju.
Jesli zabranie z klaty masz dobre, a sztanga zwalnia/staje w polowie ruchu to znaczy, ze masz slabszy triceps niz klate. Mam to samo, dlatego mi koszulka nic praktycznie nie dawala, wiec mialem taka o kilka kategorii wagowych wieksza, zupelnie innego typu niz wszyscy inni. Skoncentruj sie na poprawieniu sily tricepsow, to Ci wynik pojdzie.
Rozgrzewka: Oprocz gory, rozgrzej i dobrze rozciagnij plecy, biodra i nogi. Przy wyciskaniu, jak przy uderzaniu energia leci od nog, przez cale cialo.
 
Last edited:
Zasadniczo, im bardziej przesuwasz stopy w kierunku glowy, tym wiekszy mostek mozesz zrobic. Powiem Ci pewien myk: Chodzi o to, zeby dupa nie lezala calym ciezarem na lawce, tylko zeby jedynie lawki dotykala. Zgodnie z przepisami nie mozesz jej oderwac. Jesli mocno wezmiesz nogi do tylu, zepniesz dupe i ciezar ciala przeniesiesz na nogi, a nie dupe, to mozesz de facto biodra uniesc calkiem sporo, co sie przelozy na ciezar. Nie wiem czy sie przepisy zmienily, ale kiedys mozna bylo miec buty na dowolnie wysokim obcasie i do lawki ludzie mieli naprawde absurdalnie wysokie. Dzieki temu pieta byla bardzo wysoko i mostek mozna bylo zrobic wiekszy a i wygodniej sie to robilo. Takze byla mniejsza mozliwosc skurczu w takiej pozycji piety, przy mocno przesunietych w strone glowy stopach. Pierwszy raz zobaczylem takie buty (podbite ciezarowe) na MP u Pawlika i Kozla i potem duzo ludzi to zaczelo wykorzystywac.
Nie wiem jak sie ukladasz na lawce, ale optymalnie jest tak: Posmaruj sobie plecy na wysokosci barkow/czworobocznych i w okolicach magnezja, to samo dupa, lawke tez mozna czasami, koszulke miej obcisla i niesliska, zeby sie nie sciagala i nie ruszala. Najpierw wejdz pod sztange, zablokuj sie pod nia i dokladnie uloz , sciagnij i zepnij lopatki, wszystko z nogami (stopami) na lawce i dupa w powietrzu. Juz robisz mostek, przesuwajac i ukladajac biodra do mostku, majac stopy na lawce i odpychajac sie nimi od lawki. Trudno ta czesc opisac. Jak juz jestes ulozony pod sztanga i wszystko jest locked na wysokosci barkow, wtedy stopniowo pchasz biodra w strone glowy do jak najwiekszego mostka, a nastepnie stawiasz nogi na ziemi, po kolei (juz powinienes miec optymalny mostek) i spinasz je, tak zeby ta nieszczesna dupa tylko lawki dotykala, a ciezar byl na nogach, ze stopami przesunietymi w strone glowy na maxa. Jak trzeba, podloz sobie pod nogi fajery. I w zsasadzie w tym momenncie jestes gotowy do boju.
Jesli zabranie z klaty masz dobre, a sztanga zwalnia/staje w polowie ruchu to znaczy, ze masz slabszy triceps niz klate. Mam to samo, dlatego mi koszulka nic praktycznie nie dawala, wiec mialem taka o kilka kategorii wagowych wieksza, zupelnie innego typu niz wszyscy inni. Skoncentruj sie na poprawieniu sily tricepsow, to Ci wynik pojdzie.
Rozgrzewka: Oprocz gory, rozgrzej i dobrze rozciagnij plecy, biodra i nogi. Przy wyciskaniu, jak przy uderzaniu energia leci od nog, przez cale cialo.
Dzięki NEXUS, wszystko to wiem. Mam swoja rozgrzewke, ktora obejmuje cale cialo w tym tez lekkie rozciaganie bioder, znam zasady obowiazujace w trojboju i sie ich trzymam dlatego staram sie miec ciezar ciala na stopach a nie na tylku, pilnujac by posladki stykaly sie z lawka przez caly czas. Generuje sile przez cale cialo, bo wiem ze wyciskanie to jest cwiczenie, w ktorym korszyta sie z calego ciala (kieruje sie zasada by nigdzie nie bylo luzu i by nigdzie nie bylo straty mocy przez to, od nog po glowe naciagniety jak struna). Setup mam chyba dokladnie taki jak opisales (jezeli dobrze Cie zrozumialem) wchodzac pod sztange mostkuje wbijajac sie w lawke lopatkami i kapturami, nogami podchodze blizej glowy po lawce, a gdy jestem juz ulozony pojedynczo zawijam kazda noge pod siebie. wkrecam stopy zeby aktywowac posladki i dopiero jak nigdzie nie ma luzu sciagam sztange ze stojakow.
 
Ja sie pierwszy raz z Silabolinem zetknalem chyba jeszcze w latach 90-tych. I to byl dokladnie ten:
Silabolin.JPG


Niektore Tescie od Kacapow tez wygladaly bardzo podobnie. Ogolnie, na pierwszy rzut oka towar wygladal niezwykle podejrzanie, ale oni po prostu taka chamowe robili orginalnie. Bardzo slaby androgennie (to byl pomysl), wiec zalecany w polaczeniu z tesciem, ale to pewnie wiesz.

@Saenchai

To zalezy od okresu. Ja obskakiwalem duzo zawodow, zwlaszcza za mlodu, wiec nie bylo kiedy sie pedalic na boku z wieksza iloscia cwiczen, a pomiedzy startami i przygotowaniami do nich to raczej nie cwiczylem. Trening trojbojowy jest bardzo monotonny, a jak jeszcze ma sie inne zycie, szkole, prace etc., to trzeba to jakos wszystko godzic. W dodatku w moim przypadku, ja zawsze potrzebowalem dlugiej i porzadnej rozgrzewki i stopniowej progresji, zwlaszcza do przysiadow, do tego dolicz dluzszy czas na trening ze wzgledu na specyfike silowego, koncentracje, od czasu do czasu zakladanie kostiumow i wychodzilo minimum 1.5h na sesje, a czasem do 2h. Jak akurat nie bylo zawodow, to wtedy robilem wszystkiego po trochu. Potem, jak ze wzgledu na problemy z kolanami, przestawilem sie na sama lawke, treningi juz wygladaly inaczej.
Co do klaty, to ja nie wygladalem jak jakis kaleka, ale klata byla i jest wyraznie wieksza na dole, wzgledem standardow kulturystycznych. Przy przygotowaniach do zawodow na lawce robilem standardowa lawke, szeroko (raz na jakis czas), wasko, wszystkie wariacje tricepsa, kierownice, wyciskanie nad glowe stojac, raz na jakis czas rozpietki albo spinanie na wyciagu. Jednak glownie lawka z mostkiem, a poniewaz procentowo to cwiczenie zabieralo najwieksza czesc treningu, na duzych obciazeniach i robilem to od malolata, to zaowocowalo to takim, a nie innym ksztaltem klaty. Od czasu jak skonczylem z wyczynem, lawke robie maksymalnie plasko, z nogami w gorze i staram sie miec pelna kontrole nad napieciem miesnia, a i tak ksztalt pozostal.
Ty jak robisz mostek, podkladasz sobie fajery pod nogi, czy macie dosc niska lawke? W ktorym miejscu tulowia masz stopy? Pamietasz o sciaganiu lopatek? Probowales wyciskac w koszulce? Ktora czesc ruchu sprawia Ci wieksza trudnosc, zabranie z klaty, czy docisk?


Mort, Tobie potrzebne jest tylko jedno cwiczenie :wink: :
modlitewnik-do-lawki-ms-a00.jpg

No dzięki mordo, ale bicepsa nie robię. :( Po cóż?
 
No ciekawy jestem. A nie ma wzrost? Dodson vs Struve np - myslisz że wielkolud nie ma plus pare cm z racji rozmiaru?
no wlasnie nie wiem ale podales takie skrajnosci, ze pewnie taka roznica wzrostu moze miec jakies znaczenie w kwestaich objetosci lapska.
 
No to właśnie dla tego pytam Morta bo mi się wydaje że 43cm u Pniaka to co innego niż u Tybury. Ale kieruje mna tylko ciekawość. Franka też zapytałem o jego byczy kark ile ma mieć cm bo wiem że jest wysoki a ja np jestem w typie MAt Sera tudzież Bagi. Oczywiśćie Morcik i franek nie odpowiedzą bo to może zbyt intymne pytania ;)
 
Buuu, przez odpuszczenie siłowni moje plecy wyglądają jak u @Orest Sam tłuszcz.

Foty nie będzie bo mam różowe tejpy:(

Raz na różowo nie pedał.
 
Mi idzie w brzuch a plecki super same mięśnie. i nie muszę odpuszczać siłki ale od wczoraj ostra dieta
 
Mi idzie w brzuch a plecki super same mięśnie. i nie muszę odpuszczać siłki ale od wczoraj ostra dieta
A cholera-zdałem sobie sprawę z tego że zdjęcie po masażu i suchej igle, które miały maksymalnie rozluźnić mięśnie pleców może nie być miarodajne:)
 
Dzięki NEXUS, wszystko to wiem. Mam swoja rozgrzewke, ktora obejmuje cale cialo w tym tez lekkie rozciaganie bioder, znam zasady obowiazujace w trojboju i sie ich trzymam dlatego staram sie miec ciezar ciala na stopach a nie na tylku, pilnujac by posladki stykaly sie z lawka przez caly czas. Generuje sile przez cale cialo, bo wiem ze wyciskanie to jest cwiczenie, w ktorym korszyta sie z calego ciala (kieruje sie zasada by nigdzie nie bylo luzu i by nigdzie nie bylo straty mocy przez to, od nog po glowe naciagniety jak struna). Setup mam chyba dokladnie taki jak opisales (jezeli dobrze Cie zrozumialem) wchodzac pod sztange mostkuje wbijajac sie w lawke lopatkami i kapturami, nogami podchodze blizej glowy po lawce, a gdy jestem juz ulozony pojedynczo zawijam kazda noge pod siebie. wkrecam stopy zeby aktywowac posladki i dopiero jak nigdzie nie ma luzu sciagam sztange ze stojakow.
No, to technikę masz opanowana. Teraz tylko pokombinować trochę z wyższa piętą, i metodyczne pracować nad mostkiem. Podają Ci sztange do max ciężarów ze stojakow? To też trochę pomaga, bo jak jesteś w idealnej pozycji do wyciskania, to do stojakow musisz trochę sięgnąć rękami za głowę. A tak w ogóle, to jaki masz rekord i ile wazysz?
 
Back
Top