Siłownia ( rzeźba, spalanie) pytanie :)

Potwierdzam @Saenchai jest freakiem.
Od siebie powiem tylko tyle, że jak robiłem siłę regularnie, trzymałem makrosy (pomimo, że czasami soboty lecialo sporo alko) to ważyłem 77 kg (2000 kcal dziennie i koło 45 g fatu). Obecnie, mimo że i tak się ruszam (treningi + siłka), ale diety nie trzymam, pije codziennie piwsko to zalałem się na 90kg.
Wiem, że jest prosta metoda żeby zrobić formę, pytanie tylko czy tego chcesz.
 
Kurde najgorsze że 2000 kcal to mają dwie kanapki hehe . Swoją drogą znakiem czasów jest że 20 lat temu wszyscy by pytali jak przytyć a teraz każdy chce zrzucić.
 
Od czego zależy taka jakby to powiedzieć rozbieżność kalorii? Niektórzy ważą przykładowo 78kg jedzą 2000kcal i ich waga stoi w miejscu, a ja ważąc 74kg i jedząc 2000kcal chudnę z tygodnia na tydzień. Zależne to jest od zatłuszczenia ?
 
Od czego zależy taka jakby to powiedzieć rozbieżność kalorii? Niektórzy ważą przykładowo 78kg jedzą 2000kcal i ich waga stoi w miejscu, a ja ważąc 74kg i jedząc 2000kcal chudnę z tygodnia na tydzień. Zależne to jest od zatłuszczenia ?
Tego nie pojmie. Musisz sobie policzyć bilans kaloryczny.
Ja np. jadłem przez 3 miesiące troszkę ponad 3000 kcal i z 62 kg przytyłem do mojej życiówki 64 kg. No, ale trening też się zgadzał.
Zatem kalkulator i bilans do wyliczenia to pierwszy krok do czegokolwiek, inaczej można sobie w ciemno gdybać.
 
Kurde najgorsze że 2000 kcal to mają dwie kanapki hehe . Swoją drogą znakiem czasów jest że 20 lat temu wszyscy by pytali jak przytyć a teraz każdy chce zrzucić.
Jak jesz mało fatu i sporo białka, plus wbijasz blonnik warzywami to całkiem sporo się tego może zrobić ^^ Dla mnie generalnie jedną z wiekszych przyjemności jest jedzenie na mieście, pomimo tego, że umiem i lubię gotować. Niestety nie jestem cyborgiem jak Saenchai i nie umiem patrząc na talerz wyliczyć makro z posiłku. Plus jak gotuje z dziewczyną to średnio chce mi się wszystko dzielić na jej i moją porcję, żeby utrzymać makro. Jeśli zrzucę 5 kg i utrzymam aktywność fizyczną to będę zadowolony. Ćwiczę głownie dla dobrego samopoczucia i żebym mógł jeść więcej bez wyrzutów sumienia ;)
 
Tego nie pojmie. Musisz sobie policzyć bilans kaloryczny.
Ja np. jadłem przez 3 miesiące troszkę ponad 3000 kcal i z 62 kg przytyłem do mojej życiówki 64 kg. No, ale trening też się zgadzał.
Zatem kalkulator i bilans do wyliczenia to pierwszy krok do czegokolwiek, inaczej można sobie w ciemno gdybać.
No ja wiem, że wyliczone zapotrzebowanie kaloryczne, to podstawa. Bardziej chodziło mi jak to jest, że niektórzy jedzą na codzień np 1600kcal i są najedzeni. Jest to dla nich norma, a dla innych 2000kcal to może być mega głodówka.
 
No ja wiem, że wyliczone zapotrzebowanie kaloryczne, to podstawa. Bardziej chodziło mi jak to jest, że niektórzy jedzą na codzień np 1600kcal i są najedzeni. Jest to dla nich norma, a dla innych 2000kcal to może być mega głodówka.
Zależy to od metabolizmu danej osoby, jest też definiowane genetycznie. Dlatego mamy różne typy sylwetki i pewno skłonności do bycia patyczkami lub pulpetami. Co nie znaczy że jednej czy drugiej sytuacji nie można zmienić treningiem i dietą.
 
Dużo zależy od typu pracy jaki się wykonuje, od tego co się robi po pracy na przykład, czy siada przed komputerem czy telewizorem, czy tak jak mój tata np. napierdala jakieś prace polowe na zewnątrz i mało się opierdziela, czyli tzw. NEAT
 
Nie wiem czy w tym temacie, ale zaptam. Bylem w sierpniu na urlopie i kupilem bialko Gold Standard. Male opakowanie, ale troche mi zostalo. Czy w grudniu bedzie jeszcze 'jadalne' ? Opakowanie jest szczelnie zamkniete i stoi w szafce.
 
Dobra, jutro mój pierwszy trening w życiu w "pro" klubie. Trzymajcie kciuki, żeby moje ciało się nie posypało i mój umysł przestał również być "grubasem" i żeby też się nie posypał :) W skrócie, kibicujcie żebym za jakis czas wyglądał jak Sage (:crazy:)
 
Jaki jest najlepszy (dla stawów) zakres ruchu przy wyciskaniu żołnierskim? Do czoła, brody, niżej? Jak najlepiej to wykonywać?
 
Jaki jest najlepszy (dla stawów) zakres ruchu przy wyciskaniu żołnierskim? Do czoła, brody, niżej? Jak najlepiej to wykonywać?
Pełny.

Chciałem spytać, czy jeśli prawie codziennie przekraczam "zalecaną" ilość tłuszczu, to jest to jakiś problem? Część pochodzi z sera, część z mięsa, część ze słodyczy, czy innych czipsów.
https://i.gyazo.com/c79aa4eaa9e396ecc6e5765fde16882e.png
Jesli to powoduje, ze przekraczasz swoje docelowe kalorie to tak, jest to problem bo moze to negatywnie wplywac na rezultaty. Jezeli to zmniejsza Twoj deficyt waga bedzie leciala wolniej, jezeli go eliminuje to waga albo stanie w miejscu lub pojdzie do gory.
 
Pełny.


Jesli to powoduje, ze przekraczasz swoje docelowe kalorie to tak, jest to problem bo moze to negatywnie wplywac na rezultaty. Jezeli to zmniejsza Twoj deficyt waga bedzie leciala wolniej, jezeli go eliminuje to waga albo stanie w miejscu lub pojdzie do gory.

Nie, kcal zawsze w założonym limicie 2600 :) Dzięki.
 
Nie, kcal zawsze w założonym limicie 2600 :) Dzięki.
pamietaj tylko, ze w zadnym wypadku kalorie z bialka nie powinny byc poswiecane na tluszcz, a jesli przekraczasz tluszcz to znaczy ze nieumiejetnie dobierasz posilki i musisz nad tym popracowac. Takie sytuacje moga sie zdarzac na samym poczatku pierwszy tydzien, max drugi, ew. od swieta kiedy zdarzy sie cos w rodzaju rodzinnej imprezy, bankietu firmowego, a tak wszystko powinno byc na tip top tzn. bialko i wegle w granicach 1-10g bledu, fat w granicach 1-5g.
 
pamietaj tylko, ze w zadnym wypadku kalorie z bialka nie powinny byc poswiecane na tluszcz, a jesli przekraczasz tluszcz to znaczy ze nieumiejetnie dobierasz posilki i musisz nad tym popracowac. Takie sytuacje moga sie zdarzac na samym poczatku pierwszy tydzien, max drugi, ew. od swieta kiedy zdarzy sie cos w rodzaju rodzinnej imprezy, bankietu firmowego, a tak wszystko powinno byc na tip top tzn. bialko i wegle w granicach 1-10g bledu, fat w granicach 1-5g.

O to mi właśnie chodziło, myślałem, że po prostu git jest, jak kcal się zgadza. A co się dzieje, jeśli jest nadmiar, lub niedobór czegoś?
 
O to mi właśnie chodziło, myślałem, że po prostu git jest, jak kcal się zgadza. A co się dzieje, jeśli jest nadmiar, lub niedobór czegoś?
Jak brakuje bialka to moze skutkowac utrata masy miesniowej, jak tluszcze i wegle sa "all over the place" to moze to negatywnie wplywac na treningi, poziomy głodu, NEAT, i prowokowac odstepstwa od diety. Jezeli jest jednak deficyt to waga bedzie leciala w dol niezaleznie od makro.
 
Ile białka na kilogram ciała? Dwa gramy będzie wystarczająco?
U mnie jak policzę 2g, to wychodzi mi 150g białka. Ta wartość jest już ciężka dla mnie do zrobienia.
Twaróg i kurczak w menu ciągle, żeby zrobić normę.
 
To zalezy czy deficyt czy dodatni bilans, zalezy ile tkanki tluszczowej itd., ale powiedzmy, ze te 2g to jest ok punkt wyjscia. Ja mam dla przykladu 200 i codziennie walka zeby nie przekroczyc #jakzycpaniepremierze
 
Ciężka robota z tymi kaloriami. Wylądowałem na zero, robiąc żarcie na oko. Ale np wartości jajek z opakowania mocno mi się różnią z kalkulatorem na potreningu.pl

Na zero będzie ok dzisiaj bo zrobiłem długi spacer ze skurczami bioder i ud a kalorie ustawione pod "brak ćwiczeń i praca biurowa" :chef:
 
To zalezy czy deficyt czy dodatni bilans, zalezy ile tkanki tluszczowej itd., ale powiedzmy, ze te 2g to jest ok punkt wyjscia. Ja mam dla przykladu 200 i codziennie walka zeby nie przekroczyc #jakzycpaniepremierze
Ja tam spożywam od 0,5 do 1g białka/ kg i żyję ;p
Mam laickie pytanko, czy wszystkie aminokwasy endogenne mogą być zsyntetyzowane wyłącznie z innych aminokwasów, czy może jest jakiś inny sposób (pewnie nie)?
 
To zalezy czy deficyt czy dodatni bilans, zalezy ile tkanki tluszczowej itd., ale powiedzmy, ze te 2g to jest ok punkt wyjscia. Ja mam dla przykladu 200 i codziennie walka zeby nie przekroczyc #jakzycpaniepremierze
Deficyt, na oko około 15 % tkanki tłuszczowej. Ustawiłem po 2g i będę starał się zrobić tą normę, ale przy 2k kcal dziennie trochę ciężko.
A ile teraz kcal zjadasz?
 
Deficyt, na oko około 15 % tkanki tłuszczowej. Ustawiłem po 2g i będę starał się zrobić tą normę, ale przy 2k kcal dziennie trochę ciężko.
A ile teraz kcal zjadasz?
3600, niestety mam siedzacy tryb zycia dlatego tak malo
 
Śmieszek.
Jeszcze śmieszniejszy jest cały przemysł farmaceutyczny z suplementacyjnym włącznie. Dobrze, że już dawno temu uwolniłem się z sideł reklamy :)

Co do mojego żółtodziobowego pytania, chyba już znalazłem odpowiedź:
W ludzkim ciele powstaje około 300 gram białka dziennie, chociaż średnie spożycie białka wynosi zaledwie 70 gram. Znane jest 21 aminokwasów, z czego dziewięć są to aminokwasy egzogenne, to znaczy takie, które nie mogą być wytwarzane przez ludzki organizm i muszą być dostarczane w diecie. Natomiast aminokwasy endogenne wytwarzane są przez sam organizm, na bazie związków pośrednich metabolizmu węglowodanów.

Czasem spożywałem 2g białka/ kg, ale na tydzień.

I pytanie za 100 pkt.: Od jakichś 6 lat nie brałem kreatyny i już nie zamierzam brać. Więc który forumowy organizm produkuje najwięcej własnej kreatyny?
 
Jeszcze śmieszniejszy jest cały przemysł farmaceutyczny z suplementacyjnym włącznie. Dobrze, że już dawno temu uwolniłem się z sideł reklamy :)

Co do mojego żółtodziobowego pytania, chyba już znalazłem odpowiedź:


Czasem spożywałem 2g białka/ kg, ale na tydzień.

I pytanie za 100 pkt.: Od jakichś 6 lat nie brałem kreatyny i już nie zamierzam brać. Więc który forumowy organizm produkuje najwięcej własnej kreatyny?

A czemu nie zamierzasz? Czym Ci zawiniła?
 
A czemu nie zamierzasz? Czym Ci zawiniła?
Strata kasy i niepotrzebne obciążanie organizmu. I to co można wywnioskować z mojego postu - pragnę zwiększać, a nie blokować produkcję własnej kreatyny. Stan końcowy po używkach i odżywkach jest gorszy od początkowego - chyba, że bierzesz nieustannie (dlatego Pudzian brał kreatynę dzień w dzień, bez żadnej przerwy).
To działa zwykle tak : Badania wykazały, że to i to wzmacnia wytrzymałość, dodaje energii i motywacji, w ogóle jest superanckie dla sportowców pragnących przeskoczyć swoje wyimaginowane granice. Np. do opisu pasuje... kawa :) Więc żłopiesz kawę, z czasem coraz więcej, bo już tak nie pobudza - koniec końców ciężko ci normalnie działać po przebudzeniu bez tej kawy! Twój organizm nie wytwarza sam z siebie odpowiedniej dawki mocy, szlaki energetyczne są zarośnięte dżunglą, twój stan końcowy jest gorszy od początkowego a koncerny kawowe cieszą się z kolejnego dozgonnego sponsora.

Sterydziarze to już w ogóle porażka, sztucznie utrzymywani mężczyźni, nie daj Boże odstawią doping, to wtedy koniec świata. No ale kiedyś trzeba, m.in. dlatego też 40 lat to granica kariery zawodnika - organizm szybciej się starzeje.

Od razu informuję, że nie odpowiem na wszystkie zarzuty, jeśli będzie ich za dużo, po prostu z braku chęci i czasu.

Za czasów teropodów tak nie było. Pozdrawiam - 100% Natural Raptor
 
Back
Top