Podludzie

To oczywiste.

Mam na myśli, że pojscie w tango czasem może być tym samym co zrobienie crossfitu np. Czytając np opowieści z przedwojnia Grzesiuka - imprezowanie i mordobicie nie było tam ucieczką od trapień ale czymś co zwyczajnie pozwoliło znosić gówno rzeczywistości. W pewnym momencie doszły do tego książki i nauka fachu w manufakturze.
W szpitalu gruźliczym były to wieczne kawały i prowokacje(bo picie by go zabilo wtedy, ale gdyby mógł, to by też imprezował).
Wiadomo, że wszystko dla ludzi... z umiarem. Alkohol może pomóc, doraźnie, jeśli jednak w inny sposób nie potrafimy się "zrestartować" wtedy pojawia się zagrożenie. Grzesiuk żył w czasach dość ograniczonych jeśli chodzi o dostępność do wielu rodzajów rozrywki... kto wtedy słyszał o BDSM! ;)
 
Śmianie się z ofiar zbrodni na własnym narodzie powinno być karane powieszeniem

Z Wołynia. Musiałbyś powiesić połowę ukrofobów z forum bo żarty o widłach itd latały gęsto.

Zresztą,też źle się wyraziłem. Ja nigdy nie śmieje się z ofiar żadnych. Lecz mogę śmiać się z śmierci.
Myślę że ty też waliles żarty z holokaustu itd.
 
Z Wołynia. Musiałbyś powiesić połowę ukrofobów z forum bo żarty o widłach itd latały gęsto.

Zresztą,też źle się wyraziłem. Ja nigdy nie śmieje się z ofiar żadnych. Lecz mogę śmiać się z śmierci.
Myślę że ty też waliles żarty z holokaustu itd.
Wołyń to dokonany przez ukrainców mord na Narodzie Polskim. Holokaust też mnie nie bawi. Bo również dotyczył obywateli Polski (może ewentualnie żałuję, że Hitlerowi nie udało się wykończyć do końca cyganów). Nie bawią mnie też zbrodnie dokonywane przez Żydów w Palestynie, rządy Pola Pota, ludobójstwo w Rwandzie i nic takiego innego. Bo z masowej śmierci nie można żartować chyba, że jest się lewacką ścierą bez zasad dla której wszystko jest zabawne.
 
Wołyń to dokonany przez ukrainców mord na Narodzie Polskim. Holokaust też mnie nie bawi. Bo również dotyczył obywateli Polski (może ewentualnie żałuję, że Hitlerowi nie udało się wykończyć do końca cyganów). Nie bawią mnie też zbrodnie dokonywane przez Żydów w Palestynie, rządy Pola Pota, ludobójstwo w Rwandzie i nic takiego innego. Bo z masowej śmierci nie można żartować chyba, że jest się lewacką ścierą bez zasad dla której wszystko jest zabawne.


W sumie najwięcej żartów z ludobójstw słyszałem w życiu od prawakow i narodowców xd
 
Ten Pan dogadałby się z Krecikiem:

1701294700535.jpg
 
Back
Top